Nośnik na którym zapisałeś najwięcej kopii zapasowych

Zaczęty przez bistro, Marzec 04, 2021, 01:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

bistro

@Alf, nie propagując piractwa, jeśli otrzymam link do iso to podzielę się.

EDIT mam troche ruskich tlowkow na pc z stadionu, jak chcecie to zrobie isoteke

Andrew

Cytat: bistro w Marzec 04, 2021, 14:14
Podeślij linka do ISO na PW. Chetnie dodam do "kolekcji".

EDIT

fajny masz porządek pod tv, zazdroszczę :)

Dzięki : P

Poszło PW.


--
PlayStation 1 | SCPH-9002
PlayStation 2 | SCPH-30004
PlayStation 2 | SCPH-50004
PlayStation 2 | SCPH-70004a
PlayStation 2 | SCPH-70004b
PlayStation 3 | CECH-2504b
PlayStation 4 | CUH-1116A

bistro

Otworzyłem ISO na PC i działa. Zaraz pójdzie na PS3.

Atr3ju

Jak w latach 2003 jakoś tak zaczynałem z tym zabawe to jechało się na czymkolwiek. Później wyczaiłem że Princo były eleganckie i na nich zachowałem swoje pierwsze kopie zapasowe. Teraz jak już się tym troszke pobawiłem to moge powiedzieć że Sony są słabe, Verbatimy te obecne to takie średnie, Plextora nie korzystałem, Basfy były eleganckie, TDK słabe lub średnie, Esperanza jest okej, Memorex nie miałem żadnej takiej, Samsung też nie, Omega jest okej daje rade, Maxell nie miałem.

Z tego co kojarze to całkiem wcześniej były jeszcze Platinium i one wraz z Princo były najlepsze.

bistro


Janusz

W moim przypadku dużo zależało od finansów oraz tego co wypalam. Najlepszą renomę u mnie na osiedlu miały płytki:

Verbatim


Platinum



Osobiście najczęściej nagrywałem chyba na białych Esperanzach. To był taki wariant pośredni. Osobiście podobał mi się ich czytelny design i w sumie nie miałem nigdy z nimi większych problemów.



Co ciekawe, na zdjęciu wersja, która pojawiła się pamiętam później o zwiększonej pojemności do 870MB. Pamiętam, że czasem jak coś chciałem przegrać to niby dawca się mieścił na 700MB, ale jak się chciało to powielić to już czasem brakowało miejsca na czystej płycie 700MB i taka 870MB ratowała skórę.

Były też Omegi z takim nadrukiem, ale one były gorszej jakości.



Unikałem, jak i większość moich znajomych płyt z logo Mint oraz tych, których góra wyglądała w zasadzie tak jak dół, a więc bez żadnych nadruków.






Aktualnie jak coś potrzebuję wypalić to z sentymentu korzystam z płyt Esperanzy, tyle że z czarnym spodem. Kupiłem jakiś czas temu ich więcej.



A które wspominam najlepiej?? Z kumplem najbardziej upatrzyliśmy sobie płyty firmy Sigma. Pamiętam, że w dotyku były bardziej masywne niż inne i to nam się spodobało. Jak to osiągnięto? Otóż jakimś cudem te płyty miały podwójny nadruk od góry. W sensie jak dobrze pamiętam to pod tym nadrukiem Sigmy były nadruk jakiejś innej firmy, który przykryto nowym. To sprawiało, że ta płytka była masywniejsza. Były Sigmy niebieskie i czerwone, niestety jakoś nie widzę ich w necie, ale coś podobnego do tego.

Cytat: Andrew w Marzec 04, 2021, 14:10https://streamable.com/5q08wa

To raczej nie ruski tłok.

To jeden z popularniejszych tłoków. Też go miałem. :)


A pamiętacie jak w sklepach pojawiły się płyty CD-RW? Te wielokrotnego użytku? Pamiętam, że zaszalałem kiedyś i miałem jedną takową.

bistro

Tak, cd-rw, a później dvd-rw robiły u mnie za pendrive zanim te drugie jeszcze się upowszechniły :) Były to nośniki na których na szybko przenosiło się coś z softu do kumpli.

Wysłane z mojego YAL-L21 przy użyciu Tapatalka


LittleSerpent

Moja trójca święta w temacie CD/DVD prezentuje się następująco: Verbatim, TDK, Platinum. Z resztą produktów bywały problemy podczas wypalania, a także po nim. Moja opinia wynika z wieloletniego doświadczenia.

Dzisiaj na półkach w hipermarketach zostały tylko Verby i moim nadal najlepiej robią robotę.