Konsole poprzedniej i aktualnej generacji

Zaczęty przez Manifesto, Kwiecień 05, 2015, 19:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

Martin

w Driver 2 i driv3r nie brakowało bugów:).

Janusz

A na PS3 znasz jakieś zabugowane gry do tego stopnia by uniemożliwiało to rozgrywkę? Wydaje mi się, że owszem patche zalatują PCtem, ale bez nich chyba szło by się obejść. Nie wiem jak to było kiedyś, ale chyba procent tego typu błędów był podobny. Przykładowo w Spyro 3 podobno dali ciała z jajkami i w levelach Speedway jak od razu nie robiłeś wszystkich dwóch misji dostępnych w tych planszach, a więc  Race i Time Attack tylko chciałeś to robić na raty to nie dostawałeś jajka, a co za tym idzie nie mogłeś odblokować dodatkowego levelu czy choćby ukończyć gry w 100% (w zasadzie grubo ponad 100% bo Spyro już tak ma). Dopiero to poprawili w edycji Platinum. Skoro w tak topowej pozycji coś się znalazło, to ile podobnych rzeczy musiało być w pozostałych grach.

Martin

błędy zawsze będą. Ale tamte gry były prostsze w programowaniu. Silniki były mniej rozbudowane i zatem możliwości błędów były mniejsze.

Janusz

No to też fakt, inna kwestia, że podobno gro tych zmian w patchach jest związanych z rozgrywką sieciową, której kiedyś nie było. Jak dla mnie lepiej, że są niż żeby ich miało nie być i nie ma to wielkiego wpływu na, że tak to ujmę niedoróbki w grach.

Manifesto

Bodzio - a kto mówi o uniemożliwieniu rozgrywki? Od kiedy to bugi polegają wyłącznie na niemożliwości ukończenia danej gry?
Podam przykład gier RPG, czyli coś z mojego "podwórka", W grach jRPG nie było tak licznych bugów jak w Oblivionie czy Skyrim. Te ostatnie miały solidną ilość błędów, które potem łatały patche. Zresztą to już chyba tradycja tej serii, że musi być niemało zabugowana w momencie wydania gry.

Zreszta sprawa bugów to nie jedyny grzech obecnych konsol. Przypomnę sprawę z Assassins Creed II, która to gra miała specjalnie wycięte dwie misje, zaoferowane potem jako DLC. Takich akcji na "nowych" konsolach było zapewne więcej.

Janusz

Nie napisałem, że wyłącznie o takich mowa. Po prostu tak się ich uczepiłeś, że wywnioskowałem, że o coś poważniejszego Ci chodzi bo drobnicy na PS1 była cała masa. Nieraz gdzieś utknąłem, coś nie było, a miało być, coś się zawiesiło, czegoś nie dało się podnieść. Według mnie akurat na tym polu bym się nie doszukiwał dziury w płocie.

Manifesto

Tak jak napisałem w poprzednim poście, nie przypominam sobie takich błędów w grach jRPG, jakie miały miejsce w tytułach typu Oblivion, w którym to nie można było ukończyć niektórych misji (tak, w wersji konsolowej). Dlatego uważam, że kiedyś gry konsolowe dopracowane były bardziej. Nie czepiam się "dla zasady" po prostu nie wyobrażam sobie sytuacji w grze RPG na PSX, która uniemożliwiała ukończenie jakiejś misji pobocznej. Takie akcje były na PC w grach typu Might&Magic VII, ale nie w grach jRPG. W innych gatunkach może i bugi były, wierzę Ci na słowo ;)

Don

Gry z bugami były, są i będą. Tam gdzie jest element ludzi - po prostu błędy sie zdarzają. Np. taki Suikoden 2 którego teraz ogrywałem ma buga uniemożliwiającego zdobycie wszystkich przepisów do gotowania potraw. Trudno. Teraz wyszedłby patch i po miesiącu by to poprawili.

Kiedyś błędów było mniej ale i gry zazwyczaj powstawały na mniej platform. Obecnie wiele gier robi się na 5 sprzętów (pc, x1, x360, ps3 oraz ps4) - oczywiście to nie tłumaczy twórców, ale kiedyś o jakość było zdecydowanie prościej gdy robiło się grę tylko na psx bo konsola ta zdobyła taką przewagę rynkową, że innych wersji gry nie opłacało się robić.

Manifesto

#38
Don, a kojarzysz w starych grach jRPG liczne bugi, typu podziurawiony Oblivion? Bo ja o takich grach nie słyszałem. I nie spotkałem się z takimi podczas gry w liczne erpegi. Ta akcja z Suikodenem to chyba jedyny mało istotny bug w jRPG, który kojarzę (było to napisane w recenzji bodajże w PSX Extreme lub Neo Plus).

Don

A przeczytałeś kawałek o tym, że te jRPG powstawały na jedną platformę?;) BTW ten dziurawy Oblivion to głównie na pc straszył. Ja grałem na x360 i błędów nie doświadczyłem. Jeśli chodzi o komputery to wiadomo jak jest: pierdyliard ustawień, konfiguracji, sterowników itd. 90% problemów na pc leży zwykle po stronie posiadacza sprzętu, który ma coś nie tak ze swoim komputerem.

Manifesto

Jeśli chcesz, mogę Ci podesłać linka do forum, na którym ludzie grający w Oblivion na Xboxie rozmawiają o bugach i niemożności ukończenia kilku misji.  ;D

Don

W Internecie znajdziesz też ludzi którzy wierzą, że Hitler żyje i ma się całkiem dobrze, a potwór z Loch Ness regularnie widywany jest w Szkocji ;)

Lothar

Konsolowy Oblivion również był zabugowany, sam tego doświadczyłem.
Mnie patche nie przerażają ale zgadzam się że Japończycy słynęli z dopracowywania swoich gier. Nie miały one zbyt wielu bugów.
Co do dlc to jest to dla mnie wyciąganie kasy za ciś co często powinno być dostępne w pierwotnej wersji gry.

Manifesto

Oczywiście, że był. Podobnie jak Skyrim. Bardzo dużą ilość bugów miał również Assassin's Creed III na PS3 (ponoć to jedna z najbardziej zabugowanych gier na tą konsolę). Mógłbym wymienić inne przykłady, ale po co mamy się licytować? Zresztą większość ludzi tutaj zgadza się z tym, że kiedyś gry bugów miały zdecydowanie mniej.

retron67

#44
Japonskie rpg miały bugi...królowa RPG 5 generacji... Final Fantasy 7 miała buga,polegajacego na powielaniu przedmiotów poprzez materie W-ITEM,w ten sposób wszystkie itemy,mogły być powielane w nieskączonoc...i to był mega poważny błąd,który po odkryciu osłabiał znacznie gameplay( bo po co zdobywac,ether,elixir,potion jak mozna było nastukac kazdego 99 totalnie za darmo...)