Kiedy pasja wychodzi z człowieka - o emeryturze gracza

Zaczęty przez Angrama, Marzec 08, 2016, 09:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

loompy100

A ja abstrahując tutaj od całego tematu gier nowych-starych powiem tylko tyle, jeżeli nie chcesz grać to nie graj, nie masz ochoty ? ok, odpocznij, ale nigdy, przenigdy nie sprzedawaj swoich konsol i gier. Sam miałem już takie przypadki, że nie grałem pół roku, sprzedałem cały sprzęt, a po roku nachodziła mnie ochota na granie i musiałem gromadzić wszystko od nowa. Jak człowiek ma prace, obowiązki, rodzinę i inne ważne rzeczy na głowie to nie zawsze ma czas i ochotę na granie, ale będzie chwila wolnego czasu, święta, spadnie śnieg i wtedy najdzie Cię ochota na granie i znowu się wciągniesz. W każdym hobby jest chyba taki moment, że chcesz to wszystko rzucić w cholerę, ale warto go po prostu przeczekać.

SALADYN

Cytat: Manifesto w Marzec 10, 2016, 15:20Saladyn, nie sądzę, abym był kompletnym "nogą" w znajomości gier nowszych. Jak wspomniałem wyżej - trochę tych gier cRPG ukończyłem, miałem przyjemność ograć również kilkanaście tytułów na PS3 (z czego mniej więcej połowę ukończyć) i naprawdę nie wiem ile jeszcze musiałbym ograć aby "dostosować do obecnego kształtu kultury gamingu, żeby mieć na czym oprzeć swoja opinię".... Skoro z kilkunastu gier, tylko jedna bardzo przypadła mi do gustu, to doszedłem do wniosku, że PS3 to sprzęt nie dla mnie.
Ludzie na tym forum biorą moje wypowiedzi za bardzo do siebie. Czytałem twoje posty Manifesto, po twoim doświadczeniu widać że wiesz o czym piszesz i masz wyrobioną opinię. Także spoko luz, nie bierz niczego do siebie i graj dalej. Problem w tym że przez zbyt wczesne odpuszczenie PS3 na pewno ominęła cie jakaś perełka skrojona pod twój gust. Fakt jednak pozostaje niezmienny, sporo retro graczy mentalnością przypomina mi przeciętnego polskiego emeryta któremu "za komuny było lepiej".

Cytat: loompy100 w Marzec 10, 2016, 22:48
A ja abstrahując tutaj od całego tematu gier nowych-starych powiem tylko tyle, jeżeli nie chcesz grać to nie graj, nie masz ochoty ? ok, odpocznij, ale nigdy, przenigdy nie sprzedawaj swoich konsol i gier. Sam miałem już takie przypadki, że nie grałem pół roku, sprzedałem cały sprzęt, a po roku nachodziła mnie ochota na granie i musiałem gromadzić wszystko od nowa. Jak człowiek ma prace, obowiązki, rodzinę i inne ważne rzeczy na głowie to nie zawsze ma czas i ochotę na granie, ale będzie chwila wolnego czasu, święta, spadnie śnieg i wtedy najdzie Cię ochota na granie i znowu się wciągniesz. W każdym hobby jest chyba taki moment, że chcesz to wszystko rzucić w cholerę, ale warto go po prostu przeczekać.
Dokładnie, do dziś żałuje sprzedania wielu gier i sprzętu który teraz miałby u mnie drugie życie.