Kanapowe, growe spotkania ze znajomymi.

Zaczęty przez Deathcoil, Maj 01, 2017, 08:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

Deathcoil

Wydaje mi się, że było coś w podobnym tonie ale jakoś nie mogłem odnaleźć w czeluściach forum. Czy zdarza Wam się spotykać z przyjaciółmi czy znajomymi w miarę regularnie na kanapowe granie? Ja mam takie szczęście, że mam grupkę około 10 zakręconych osób (część żonatych i dzieciatych) z którymi się spotykamy przynajmniej raz w miesiącu na te kilka godzin aby razem pograć (wcześniej robimy ankietę, która konsola tym razem; kto bierze pady, kable, gry itp.) i podyskutować o grach video. Na co dzień mamy zamkniętą grupę na fejsie, gdzie na bieżąco komentujemy wydarzenia z branży. Ogólnie to ludzie poznani w pracy, ale pod względem karier nasze drogi już się rozeszły - natomiast dobry kontakt pozostał. Oczywiście nie każdemu udaje się być na każdym spotkaniu, ale rotacja jest zachowana ;) Dla odmiany online praktycznie ze sobą nie grywamy (z małymi wyjątkami). A jak to wygląda u Was?

Janusz

Zazdroszczę, ja jakoś nie miałem szczęścia nigdy do znajomych obcykanych w temacie gier, a zwłaszcza konsol. Wiadomo, za dzieciaka było z kim pogadać, ale potem się to rozeszło i w sumie niewiele się w temacie zmieniło. Pograć za często nie mam z kim. Od święta kumpel jak z Anglii zjeżdża to się umawiamy na partyjkę Buzza czy coś na PSX i w zasadzie tyle. Rozgrywka online mnie jakoś nigdy nie wkręciła i też nie praktykuję. Swoją drogą jak to obecnie wygląda na konsolach? Można bez problemów grać z kimś i gadać online?   

VectroV

Cytat: Bodzio w Maj 01, 2017, 15:18
Swoją drogą jak to obecnie wygląda na konsolach? Można bez problemów grać z kimś i gadać online?

Owszem ;)

Ja w sumie zawsze preferowałem granie samemu, ale nigdy nie odmawiałem partyjki coopowej na jednej kanapie. Teraz czasem się zdarzy wpadnięcie do kumpla z dobrym trunkiem albo jadłem i pogranie w coś i powspominanie jakie to stare gry były lepsze™.

Obecnie czasy są jakie są i w sumie nadal wolę granie samemu, ale czasem się zdarzy kilka meczyków w którejś części Call of Duty albo Rocket League. Najczęściej gram w GTA Online ale samemu wszystko się nudzi, więc tutaj z pomocą przychodzi @Cyborg i grać można cały dzień bez obawy że złapie cie nuda, bo jak nie misje to można podziwiać jak majestatycznie pojazd zniszczy się po uderzeniu w niego pancernym autem... co nie? :D

Tak wspominając to nigdy nie miałem takiego typowego podwórka gdzie wszyscy wokół mają PS2 i można się czegoś dowiedzieć nawzajem. Za szkraba najczęściej pykałem na PC, a na tej platformie jak wiadomo coop nie był jakoś rozbudowany. Myślę, że obecnie wystarczy zgadać się z kumplami i po prostu się spotkać raz na jakiś czas żeby więzi  i wspomnienia przetrwały.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Deathcoil

#3
Też przez kilka lat (zwłaszcza na studiach) nie miałem szczęścia do grających ludzi. Na szczęście los się odwrócił i w poprzedniej robocie poznałem takich właśnie freaków :P

Moi znajomi mają różne konsole, każdy inaczej podchodzi do tematu kolekcjonowania, ale każda z tych osób gra (nie mówię tu o Fifie raz w miesiącu) i lubi o grach czy nowinkach rozmawiać. Też na co dzień wolimy singlowe tytuły, ale na takich imprezkach możemy wymienić się wrażeniami i pogadać co nowego się odkryło w danej grze; od PS1, poprzez jakieś indyki, aż po Nintendo Switch. Ostatnio "wieczór tematyczny" był z PS3, a grane były: Sonic & All-stars Racing Transformed (wcześniej nawet nie pomyślałbym, że ta gra potrafi tak tragicznie gubić klatki przy 4 graczach :P), Tekken Tag Tournament 2 i któraś część WWE. Z tą ostatnią była padaczka, bo cisnęliśmy na 6 padach; jeden z nas musiał wspiąć się na drabinę i zdjąć walizkę z pieniędzmi. Zajęło to może z 2 godziny, bo co tylko ktoś nie rozstawi drabiny to już chwilę później z niej leciał.

Były też dni, że graliśmy w Mario Kartsy, Mario Party, CTR, turniej Tekkena 3, WarioWare Smooth Moves, COD'a, The House of the Dead i wiele innych. Wszystko zależy od tego jaką konsolę wczesniej przegłosujemy w ankiecie ;)

Janusz

Zazdroszczę tym bardziej :) Jeszcze ta zamknięta grupa na FB, widać trafiłeś na zapaleńców. Ja się cieszę, że choć mam Was bo sobie mogę przynajmniej na forum pogadać z ludźmi z podobną pasją. Może kiedyś jakiś turniej online zrobimy na nowszym, lub starszym sprzęcie?! Tylko by trzeba jakąś fajną grę do tego wybrać. Kiedyś grałem w MK7 na Wii na RetroAge i dobrze wspominam tę zabawę.

VectroV

Interesujący pomysł i jak najbardziej jestem za. Ale do tego to już raczej by się przydał osobny wątek. Właściwie to jeśli z grami przy jednym telewizorze nie było by problemu to tak z online to już trochę jest i niestety już zależy kto ma jaką platformę i grę. Niby przychodzi mi do głowy GTA Online i wspólne wyścigi i deathmatche czy rajdy w Destiny czy inne Gran Turismo ale jak mówiłem platforma tutaj wiedzie (no i abonament w przypadku PS4)
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

CyborgDE

Na kanapie najczęściej przesiaduję ze znajomymi przy Rocket League na PS4 u znajomego. Jakieś piwerko, zamówi się Pizze, odpali shishe i potrafimy tak przesiedzieć całe wieczory do późnych godzin nocnych. W Polsce jak mieszkałem, to wpadał czasami przyjaciel i przechodziliśmy Mortal Kombat Shaolin Monks na PS2. Nie udało się nam skończyć gry, ale save dalej mam na karcie i wierzymy, że kiedyś będzie jeszcze okazja, żeby usiąść jak za starych dobrych czasów przy PS2 i przejść coś, co zaczęliśmy lata temu.
Z ojczymem też przegraliśmy wręcz setki godzin w Twierdzę, COD II na multiplayer siedząc obok siebie w jednym pokoju ze swoimi laptopami, ale to tylko wtedy jak matula nie widziała. Oj ona wracała o 14 z roboty, a my od samego rana jeszcze ledwo ubrani siedzieliśmy i naparzaliśmy. Jako śniadanie służyła kawa i cukierki, co leżały w salonie, bo nie było czasu na kanapki, kiedy trzeba było budować armię i mury miasta w Twierdzy. :D
No i jestem bardziej graczem Coopowym/multiplayerowym. Więcej radości sprawia mi, kiedy mogę sobie pograć ze znajomymi online rozmawiając z nimi jednocześnie, gdzie często gra jest jedynie podkładem do długich rozmów. Takiego GTA V Online lub The Crew chyba jeszcze nigdy nie odpaliłem sam, mimo tego, że w obu grach mam w sumie przegrane kilkaset godzin. No gra w pojedynkę nie sprawia mi w takich grach radości. Co innego kampanie, ale też często je porzucam z czasem, bo nie mam tej drugiej osoby, z którą można było by to teoretycznie razem ogarnąć.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Deathcoil

Ja w podobny sposób wspominam sesje z kolegą w Starcrafta. Przywoziliśmy komputery, żeby połączyć je w LAN (nikt wtedy nie myślał, żeby grać online i na modemie płacić za każdy impuls) i trzaskaliśmy 5-godzinne partie Protos & Terran vs 6 komputerowych Zergów, dopóki któraś z mam nie wygoniła na dwór - na szczęście moja była bardziej tolerancyjna :) Pamiętam też jak na któreś Święta Bożego Narodzenia jego rodzice wyjechali w góry, a ja zaraz po wigilii przyjechałem z kompem i całe 3 dni przegraliśmy w Diablo 2 wychodząc jedynie na obiady (ja do swoich rodziców, a kolega do dziadków).

Inna bajka to mój wujek, który zaraził mnie PlayStation 1. Kiedy przyjeżdzał przeważnie dzwonił do mnie, a ja nie ważne gdzie byłem rzucałem wszystko (jak to dzieciak) i pędem do domu, żeby zarzucić Tekkena 3. Ustawialiśmy 5 rund, wujek brał Briana a ja Hwoaranga i naparzaliśmy się godzinami. Później przez jakiś czas mieszkał u nas, wtedy natomiast rozgrywaliśmy nocne batalie w Command & Conquer: Generals. Najczęściej obwarowywał się Amerykanami, a ja Chinolami próbowałem sforsować jego obronę :P Piękne czasy, ilość wypitych kaw w ciągu doby dochodziła wtedy do 5-6 kubków!

grawiton

#8
Jak najbardziej, piwko, niektórzy papierosy, inne palą co innego. Głównie Rocket League, chociaż kupujemy wtedy wspólnie inne gry na PS ze split screenem, jednak króluje Rocket League. Jeśli znacie jakieś inne dobre gry na dwie, lub więcej osób, to dajcie znać. Generalnie gram w Rocket League od jakichs trzech miesięcy i ta gra wciągnęła mnei jak cholera, zdobywanie crates, rl items i współzawodnictwo z przyjaciółmi. Gramy zazwyczaj we dwójkę, konkurujemy kto zdobędzie więcej punktów. Zdobywamy też Crates, takie jak Nitro Crates, Champion Crate 1 Champion Crate 2 Champion Crate 3 Champion Crate 4 oraz inne. Jeśli chcesz kupić RL items i RL crates na PS4 to polecam ten sklep z RL items https://odealo.com/games/rocket-league bo nie ukrywam, mój znajomy tam sprzedaje swoje przedmioty i za zarobione pieniądze kupuje klucze (keys) do RL. Lubimy też grać w Alienation na PS4, a na PS3 lubiliśmy grać w Uncharted na splitscreenie. Obecnie gramy tylko w Rocket League na PS4

Fighter

Na studiach wynajęliśmy (trochę przez własne nieogarnięcie) mieszkanie na jakimś totalnym zadupiu. Nie opłacało się nawet jechać gdzieś na imprezę, więc... graliśmy na mieszkaniu :D Najlepsze lata mojego życia!