Zarysowane płyty - co z tym fantem zrobić?

Zaczęty przez Wawrzino, Czerwiec 30, 2014, 14:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wawrzino

O ile z grami na kartridżach nie ma tego problemu (co najwyżej styki się wyrobią/utlenią), to niestety gry na PS wydane były na płytach CD, które mają ogromną tendencję do łapania rys. Po latach nawet moje płyty Gran Turismo 2 mają sporo rysek, mimo, że obchodziłem się z nimi jak z jajkiem. Tego nie sposób uniknąć. Na portalach aukcyjnych można wyrwać czasem perełki, ale w opłakanym stanie.

Stąd też moje pytanie: znacie jakiś skuteczny i wypróbowany sposób na usuwanie rys?
Niby są firmy, które mają specjalne polerki, ale nie mam jakoś do nich zaufania.

Janusz

Chyba nie ma żadnego sposobu, poza korzystaniem z płyty aż ryski uniemożliwią jej odczyt, a wtedy można ją oddać do regeneracji. Osobiście raz poddawałem grę takiemu zabiegowi. Co ciekawe nie była ona wcale strasznie porysowana, ale mój GameCube miał z nią problem. Z racji tego, że chciałem grę sprzedać postanowiłem ją oddać do polerowania. Jaki efekt? Na pewno na plus jest to, że ryski faktycznie znikły. Gra zaczęła działać bez problemów. Niestety przy całym tym procesie na tym plastiku w środku (na którym osadza się płytę) został jakiś biały nalot ala po kleju czy paście, który już nie zszedł. Nie wiem czy tak jest zawsze, czy po prostu komuś kto regenerował tę płytę nie do końca wyszło, ale tak to właśnie wyglądało w moim przypadku.

Domowymi sposobami chyba rys nie usuniesz bo to uszkodzenie trwałe. Jeżeli jakaś gra nie chce działać można ją spróbować delikatnie umyć w wodzie z mydłem, mi parę razy takie coś pomogło, choć rzecz jasna rys takie coś nie usunie.

Qdi

A wiesz, że ostatnio szukałem też rozwiązania, jak domowymi sposobami usuwać rysy z płyt? Mam u siebie Final Fantasy VII i gra wiesza się gdzieś na początku. Płyta prawdopodobnie będzie nie do uratowania bo jak pod światło ją biorę to są prześwity (prawdopodobnie uszkodzona warstwa z danymi). Struktura płyty ma to do siebie, że warstwa na której się podpisuje płyty, lub są naklejki z obrazkiem, tak na prawdę są również warstwą z danymi. Jeżeli uszkodzi się warstwę wierzchnią to i uszkadzamy dane, bezzwrotnie.
Jeżeli jednak warstwa wierzchnia jest ok i nie ma prześwitów, to znam jeden sposób na usunięcie rys, tylko nie jest on przeze mnie sprawdzony (zrobię to dzisiaj ;) ). Okładamy płytę... pastą do zębów ^^ Zaznaczam, sposób nie sprawdzony! - jeszcze :P
Znam inny sposób, ale już bardziej hardcorowy ;) Potrzebujemy płyty do woskowania auta, gąbkę z frotą, lub gładką nawierzchnią (coś jak szmatki do polerowania) i mikser... Tak wiem jak to brzmi ;) Ale spokojnie. Mikser pozbawiamy jednej łopatki (żeby była jedna), z gąbki wycinamy nieduży kwadrat (można go przyciąć tak żeby przypominał okrąg), taki żeby był większy od łopatki z miksera. Później kładziemy płytę na jakiejś nawierzchni która powstrzyma płytę przed obrotem lub ucieczką (oczywiście warstwą z rysami do góry), potem na gładką warstwę gąbki nalewamy trochę wosku do polerowania auta i tą warstwą kładziemy na płytę. Potem mikserem za pomocą łopatki przyciskamy gąbkę i zaczynami delikatnie uruchamiać mikser. Gąbka powinna się kręcić i polerować warstwę porysowaną. I później może przyspieszać. Tylko gąbka musi być cały czas w ruchu! Nie możemy się zatrzymać! Potem odkładamy i wyłączamy, usuwamy pozostałości po wosku i proszę, płyta wypolerowana...
BTW, ten sposób nie był również przeze mnie testowany, nie mam miksera :P Więc robisz to na własne ryzyko :P

ufix

#3
Ostatnio akurat oddawałem kilka płytek PSXowych do regeneracji. Gość, który mnie obsługiwał jak tylko zobaczył czarne spody płyt, od razu ostrzegł, że na pewno będzie widać, że były regenerowane. Faktycznie, spody płyt po regeneracji nie są już tak głęboko czarne, nie wiem jak to inaczej określić, a na zdjęciach pewnie nie da się tego uchwycić, ale widać, że coś jest nie tak ;)

Co do skuteczności samego zabiegu: oddałem 4 płyty, jedna działała, ale muzyka się przycinała, jedna zacinała się w różnych momentach, a dwie pozostałe zacinały się zawsze w tym samym miejscu, podczas przerywnika filmowego. Po zabiegu wszystkie wyglądały idealnie gładko, ale tylko dwie pierwsze zaczęły działać bez zarzutu. Pozostałe dwie nadal zacinały się podczas przerywników.Oczywiście warstwa danych była nieuszkodzona. Tak więc to trochę loteria, czy będzie działać czy nie, tak czy inaczej w przypadku rzadkich tytułów warto spróbować ;)

PS
U mnie też był biały nalot na płytach po regeneracji, ale bardzo łatwo zszedł  :)

jakubb

Ja mam pozytywne doświadczenie związane z regeneracją. Poddałem takiemu zabiegowi płytę z  Crashem 2 bo  gra zacinała się zawsze w tym samym miejscu. Faktycznie miała sporo rys na spodzie, ale mam gorsze egzemplarze, z którymi konsola radzi sobie bez problemu. Po regeneracji wszystko chodzi jak trzeba, widać co prawda okrężne ślady polerowania czarnej powierzchni.

hankie

Odkopuję! Ostatnio trzy razy podczas surfowania w necie natrafiłem na technologię naprawy OptoClear, przykładowo (to nie reklama, nie mam pojęcia jak się sprawują): http://www.regeneracja-plyt.pl/index.php?regeneracja=1 Ktoś z Was słyszał o tej metodzie? Formowanie istniejącej powłoki bez metody ściernej? W teorii ciekawie to wygląda :P

SALADYN

Gdzieś już pisałem że jest taka metoda. Może i bym znalazł coś na wypróbowanie ale na tej stronie nie da się nic zamówić.

szczupi26

Ja jednak zastanawiam się jak po kilku takich regeneracjach będzie wyglądała spójność zapisanych danych, bądź co bądź to jest metoda termiczna a wiadomo że na miejscu styku (w tym przypadku trwałego połączenia) tworzyw o różnej rozszerzalności cieplnej (poliwęglan + folia metalowa+ lakier ochronny) muszą powstawać naprężenia (fizyki nie oszukasz)

VViczpolskorr

Cześć, z góry przepraszam jeżeli był już taki wątek.
Chciałbym się zapytać obeznane osoby z tematem, czy można jakoś samemu usunąć rysy w płyt - dokładnie mam na myśli gry na PS2?
Próbowałem ze zwykłą starą płytą CD, tego sposobu z pastą do zębów... i jedynie co uzyskałem, to ładny miętowy zapach. xD
Dlatego jak nie ma sprawdzonych sposobów, to może polecicie mi jakąś firmę, która zajmuje się naprawianiem takich porysowanych płyt?
Szczególnie zależy mi na jednej grze, którą sobie kupiłem gdy jeszcze można było dostać nowy egzemplarz w Polsce - Dragon Ball Z: Budokai Tenkaichi 3.
Rysy nie są jakieś poważne, ale muzyka czasem potrafi się przyciąć. Wolałbym nie męczyć lasera.

Przy okazji, odsyłam też do mojego pytania, zadanego w tym temacie odnośnie OPL - będę wdzięczny za pomoc.
https://strefapsx.pl/forum/ps2-konsola/free-mcboot-poradnik-instalacji-dla-laikow/msg88655/#msg88655

hankie

Co do regeneracji - zajrzyj do naszego Obywatela:
https://strefapsx.pl/forum/sprzedam-49/regeneracja-plyt-cddvd/
Specjalista na naszym terenie.

A osobiście to trenowałem pastę tempo, pastę do zębów. Ogólnie ze stanu agonalnego po 10 minutach mocnego glancowania i naprawdę bolącej ręki - dało się płytę odratować. Zwykła tempo - niestety zostawi okręgi, jest zbyt ostra. Ogólnie gry trupy udawało mi się odpalać - trochę jednak na intrach cięły. A szczerze - wolałbym spróbować i oddać płyty specjaliście. Tylko luknij czy płyty nie mają uszkodzonej warstwy wierzchniej - tzn czy nie ma prześwitów 'od obrazka'. Bo jak są - to wtedy płyta pod doniczkę.

Ogólnie poza ww - spójrz i poczytaj temat:
https://strefapsx.pl/forum/strefa-kolekcjonera-40/regeneracja-plyt-tak-czy-nie/

alf

Tak jak mówi hankie - oddaj płyty do regeneracji Hoipolloi'emu, on zjadł na tym zęby już więc masz gwarancje że wie chłop co robi i nie zniszczy Ci płyt. Bo nieprawidłowa regeneracja uszkodzi płytę, a o to nietrudno gdy oddajesz do regeneracji studentom pracującym w cex.  O:-)

Druga sprawa - skoro masz tą grę od nowości, a rysy są od normalnego użytkowania, to możliwe że regeneracja wcale nie jest potrzebna. Zamiast tego obstawiałbym że Twój laser jest już zmęczony. Przycinanie filmików może być objawem zużytego lasera.

Quake96

Zacznijmy od jednego istotnego faktu - w przypadku regeneracji płyt sprawdza się stare powiedzenie "co za dużo to niezdrowo". Czasem lepiej nie przesadzać i zbyt mocno nie "pucować" płyty. Lepiej usunąć/zmniejszyć te poważniejsze zarysowania niż robić płytę na lustro.

Poza tym, wszystko też zależy od czytnika. Nie chodzi tu już nawet o stan danego napędu, ale jego rodzaj i model. Z PS2 zauważyłem, że FATy mają nieco mniejszą tolerancję wobec regenerowanych płyt. Mam kilka gier, które na moich dwóch różnych konsolach FAT nie działają częściowo bądź wcale, mimo dobrego stanu po regeneracji, a za to na trzech slimkach działają bez najmniejszego zarzutu.

Także powtórzę raz jeszcze. Nie należy przesadzać z regenerowaniem płyt. Im mocniej zregenerujesz płytę, tym cieńsza się robi i wrażliwsze napędy mogą mieć z nią problem. Ba, po zbyt ostrej regeneracji taka płyta może stać się nawet zupełnie bezużyteczna dla jakiegokolwiek napędu.

Przy nawet wielu ale mniejszych rysach można na początek zaryzykować polerowanie pastą polerską. Fakt, jak słusznie zauważył hankie czasem potrafi ona zostawić koliste mikroryski po polerowaniu, ale te zupełnie nie wpływają w praktyce na odczyt. Wiem, to też przerabiałem :)

Mam nawet pewien przykład. Kupiłem kiedyś Mafię na PS2. Płyta miała trochę rys i nie bardzo chciała działać. Wypolerowałem ją pastą polerską i płyta mimo nadal "średniego" wyglądu działała na PS2 FAT bez zająknięcia. Coś mnie pokusiło aby oddać ją jeszcze do regeneracji, aby wyglądała po prostu lepiej. Efekt był taki, że gra nadal działa, ale na PS2 FAT nie działa mi tryb "Free Ride". Na slimkach za to wszystko śmiga bez problemu.

VViczpolskorr

#12
Dziękuje za Wasze zdanie w tej sprawie, no wolałbym nie ryzykować tutaj i eksperymentować z płytą, która de fakto działa... ale potrafi przyciąć się muzyka - bo sama rozgrywka działa chyba bez zarzutu. Potem sprawdzę.
Może i ten laser już mi siada... czego się boje, bo ten sposób z OPL u mnie nie działa, nie mogę przenieść tej aplikacji na kartę bo z karty odpalić się potem nie chce - z pena odpala się jak najbardziej, ale z kolei nie widzi na nośniku żadnej gry. Teraz nie wiem, czy to wina pena, karty pamięci slimki czy ja coś pomieszałem.
Nie jestem pewien, czy w każdym przypadku tak jest ale zauważyłem ostatnio przy starcie płyty w napędzie, brzmi to troszkę tak, jakby próbowało się odpalić silnik, po chwili jednak płyta elegancko rusza i jeżeli nie ma poważnych rys, to działa bez zarzutu - chociaż dwa dni temu grałem sobie dosyć długo w pewien tytuł (Shreka 2) i w pewnym momencie jak się chciałem cofnąć na mapie, to gra mi stanęła - płyta kręciła się dalej. Nie wiem jednak czy to jakiś bug w grze, wina lasera czy może to przez to, że przez pewien czas nie grałem i miałem odpaloną pauze.

Poniżej podaje model konsoli - może jeszcze potem uda mi się nagrać to, jak ten laser potrafi się zachowywać:
Model SCPH-79003 Slimka w wersji PAL.

Edit. Wstawiam tutaj filmik, w którym pokazuje jak działa laser w konsoli. Przed nagraniem wyciągnąłem płytę i włożyłem ponownie, upewniając się, że wszystkie ząbki "zaskoczyły" - myślę że wiecie o co chodzi, bo nie wiem teraz jak fachowo się to nazywa. xD
I dochodzę do wniosku, że albo faktycznie jest coś na rzeczy i jest to losowe, albo czasem zdarzy mi się źle włożyć płytę z grą, przez co jakiś ząbek "nie wskoczy" i laser się krztusi - wiadomo, jakie są one wrażliwe w czarnulce. Dlatego obawiam się takich trochę porysowanych płyt wkładać, mimo iż przycięcia nie są częste.
Na moje oko, a raczej ucho, brzmi to poprawnie - ale oceńcie sami.
https://youtu.be/72KbFgu-fhQ

Quake96

Ja osobiście, mając odrobinę "doświadczenia" zaryzykowałbym ręczną polerkę płyty, ale w twoim przypadku niegłupie byłoby oddać grę do jakiegoś dobrego punktu regeneracji, z tym że wstawić ją do maszyny na pół minuty, może minutę max. Jeśli to za wiele nie zmieni to znak że laser może wysiadać.

VViczpolskorr

Zobaczę, jak ta gra będzie się dziś zachowywała, bo dawno jej nie odpalałem.
Jak będę próbował to z jakimiś przeze mnie nagranymi - chyba konsoli różnicy to nie robi. Właśnie, kilka lat temu te pirackie kopie gier mi działały, teraz część z nich nie chce się odpalić, tylko właśnie laser je czyta i po chwili nic się nie pojawia, jakby nie widziało gry. Więc nie wiem czy te gry mimo braku rys, jakoś się zepsuły, czy jaki diabeł. xp

Gdy - jak zakładam - płytę włożę nie precyzyjnie to potrafi ten laser brzmieć w ten sposób. Mi przynajmniej kojarzy się to z odpalaniem malucha. XD Bardziej słychać taki warkocz... ale po chwili gra startuje: