Usuwanie naklejek z tekturowych pudełek

Zaczęty przez Quake96, Wrzesień 10, 2016, 16:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

Quake96

Te naklejki schodzą bez żadnego problemu, więc warto je odkleić. Sam kilka takich już odklejałem i żadna nie zostawiła po sobie śladu czy szkody. Nawet nie wymagało to dużej pracy, od paznokciem lekko wydrapać, złapać i powoli odklejać. Nic nie zostało.

VectroV

@Quake

Na pudełku to wiadomo... ale na kartonowej obwolucie? :P
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Quake96

Byle "karton" to też nie jest. Wystarczy być odpowiednio ostrożnym a prędzej naklejka się uszkodzi jak powierzchnia pod nią. Bawiłem się z takimi operacjami kilka razy :)

Wawrzino

Może warto by metodą "na suszarkę", rozgrzać klej i metodycznie odklejać?

VectroV

Jak mi zacznie przeszkadzać to wypróbuję. Dzięki chłopaki za porady ;)
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

mattek

Ta tektura jest jakby powlekana taką folią, w porównaniu do zwykłej okładki, więc łatwo się nie podrze - tak mi się przynajmniej zdaje. Suszarka jak najbardziej wskazana :D

Quake96

Ja z suszarką bym uważał, bo temperatura + tektura może wyjść nieciekawie. Sam z tego powodu nie próbowałem odklejać naklejki z okładki gry na PSXa. Poza tym jak wspomniałem, akurat ta naklejka "licencyjna" sony schodzi łatwo, a nawet jak coś po niej zostaje to paznokciem schodzi.

Moja dziewczyna jak pomagała mi czyścić pudełka z naklejek to resztki kleju zmywała płynem do szyb na patyczku kosmetycznym i ewentualnie końcowo płynem typu Pronto. Może to też jakiś trop.

hankie

#7
Ja poleciłbym zwilzyc ja izopropaolem, poczekać aż odparuje i tak ze dwa-trzy razy. Klej pusci szybciej. Jest łagodne, miałem nawet brudne labele na cartach n64 i nim ostrożne je wyczysciłem, jakiś klej po naklejkach.

Quake96

Pytanie czy izopropanol źle nie zareaguje z tekturą pod naklejką...

Proponuję przenieść kilka ostatnich postów do osobnego działu bo zrobiła się tu dyskusja nie na temat :)

Janusz

Z izopropanolem bym się nie bawił. Na pewno nie żeby usuwać całą naklejkę. Jego można użyć jakby została odrobina kleju, ale nie do zwilgocenia całości. Jeżeli ta naklejka jest z tych łatwo schodzących, to paznokciem wystarczy delikatnie w którymś miejscu podważyć i sprawdzić, czy schodzi z klejem i nie ciągnie tektury. Oczywiście jeżeli na pewno ona aż tak Ci przeszkadza.

mattek

Izopropanol może zostawić biały nalot na nadruku. Na pewno nie nadaje się do czyszczenia okładek papierowych, bo po 2-3 maźnięciach już rozpuszcza farbę.

hankie

Może lepiej nie ryzykować, ale raz niechcący umoczylem narożnik psxowej przedniej okładki, byl mokry. Nie byłem happy. Ale po pół godzinie nie było śladu, na szczęście zero strat.

Janusz

Przygotowuję nowy materiał o Link Cable. Jakiś czas temu udało mi się go wreszcie zdobyć. Problem w tym, że na pudełku była taka duża naklejka z ceną z jakiegoś sklepu, do tego kurde na mocnym kleju, tak że w całości nie było szans tego zdjąć. Wziąłem ją jakoś zeskrobałem, ale najgorsze zostało. Przecież nie wrzucę czegoś takiego na główną bo bym musiał poziom zaniżyć, więc postanowiłem przetestować klasyczne rozwiązanie i przy pomocy izopropanola pozbyć się tego dziadostwa. Oczywiście w ruch poszedł wacik i niczym archeolog zacząłem swoją pracę. Klej dość szybko zaczął schodzić, a z tekturą nic się nie działa. Efekt końcowy możecie zobaczyć poniżej. W zasadzie nic się nie uszkodziło, zamazało czy "zabielił". Pod światło widać okrąg, gdzie była naklejka, ale to nie wina czyszczenia. Jak się patrzy bezpośrednio to w zasadzie ciężko coś zauważyć.


hankie

Good job:)

Też ćwiczyłem z okładkami - jeśli są 'woskowane' albo papier błyszczczący laserowy - to da radę bez strat.
Tylko jak Bodzio piszesz - powolutku i delikatnie ;)

Stall

Oo widzę, że w końcu masz i swój egzemplarz. Mi się udało to kupić parę lat wstecz za 10 zł - nówkę w pudełku. Co ciekawe, sklep z grami w którym kupiłem tego linka już nie istnieje.