Sposoby na czyszczenie płyt/pudełek z naklejek itp.?

Zaczęty przez Janusz, Maj 29, 2014, 21:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Desdinova

Ostatnio próbowałem ściągnąć kilka naklejek z instrukcji/okładek. Do tej pory IZO sprawdza się najlepiej. Ostatnio jednak miałem naklejkę na czarnym polu i wcieranie IZO spowodowało odbarwienie tej okolicy okładki. Byłem w sklepie i rzucił mi się w oczy preparat stosowany do odklejania etykiet: LABEL KILLER  ;D Kupiłem. Niestety odbarwia ciemną farbę na porównywalnym poziomie co IZO a przy jego zapachu IZO może uchodzić za perfumy... Nie polecam.

hankie

Cytat: Desdinova w Wrzesień 18, 2017, 18:43
Ostatnio jednak miałem naklejkę na czarnym polu i wcieranie IZO spowodowało odbarwienie tej okolicy okładki.

Czyżbyś pocierał izo okładkę z (praktycznie) 'woskowanego papieru'? Toż wtedy Panie się odbarwi  ::)

Desdinova

Cytat: hankie w Wrzesień 19, 2017, 21:10
Cytat: Desdinova w Wrzesień 18, 2017, 18:43
Ostatnio jednak miałem naklejkę na czarnym polu i wcieranie IZO spowodowało odbarwienie tej okolicy okładki.

Czyżbyś pocierał izo okładkę z (praktycznie) 'woskowanego papieru'? Toż wtedy Panie się odbarwi  ::)

Nom głupota ludzka nie zna granic  :-[

Hoipolloi

Przeglądając forum natrafiłem na ten wątek. Z racji multum opakowań po grach PS2, które mam w garażu postanowiłem przetestować na razie jeden sposób, na pozbycie się śladów po naklejkach. Sposób Qdi'ego z majonezem okazuje się na prawdę dobry! :) Niestety nie zrobiłem foty przed i po, ale efekt jest rewelacyjny. Śladu czy jakichś pozostałości nie ma nic na pudełku. Z tym, że majonez na opakowaniu pozostawiłem dłużej niż 10min bo aż na pół godziny. Po dziesięciu minutach majonez nie wchłonął się za dobrze na powierzchni i trzeba było odczekać dłużej zanim mogłem w całości usunąć pozostałości po naklejkach. Z czystym sumieniem mogę ten sposób polecić :) Teraz będę zamawiać izopropanol i też sprawdzę jak się sprawdza przy usuwaniu naklejek. Dzięki za rady!
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

verteks

Izopropanol zwiąże naklejkę w 10 sekund, a po dwóch minutach wyschnie. Na dłużej zostanie zapach. Do usuwania trudniejszych skaz na pudełkach tylko izopropanol, na szczęście nie musiałem usuwać czegokolwiek z płyt; znaczy mam kilka płyt na których pisakiem ktoś coś napisał ale nie przeszkadza mi to. Przyklejenie naklejki na krążek to dla mnie brak wyobraźni i zmiana punktu ciężkości płyty.

Quake96

Cytat: verteks w Grudzień 28, 2017, 20:10
... znaczy mam kilka płyt na których pisakiem ktoś coś napisał ale nie przeszkadza mi to. Przyklejenie naklejki na krążek to dla mnie brak wyobraźni i zmiana punktu ciężkości płyty.

Z pisakiem podobno jest dobry patent. Wystarczy nowym, bodaj zmywalnym markerem przejechać po śladzie starego i od razu wytrzeć. Jest szansa, że zejdzie zarówno nowy jak i stary marker.

A z tym punktem ciężkości to ja bym nie przesadzał... Naklejki na płytach zwykle nie są duże to raz. Dwa, że nawet jak weźmiesz płytę bez naklejki, to idąc tym tokiem rozumowania, ona też jest niewyważona, bo w niektórych punktach płyty masz więcej nadruku, w drugich mniej. Najlepszym przykładem niech będą płyty na PS2. Na dole płyty masz ten czarny pasek z napisem "PlayStation 2". Jak przejedziesz po nim palcem, to poczujesz, że jest on lekko wypukły, więc jest tam dodatkowa warstwa nadruku.

Poza tym, ile taka naklejka może ważyć? No błagam. W praktyce nie zmienia to absolutnie nic, względem odczytu płyty.

CyborgDE

Dokładnie, nie popadajmy w skrajności. To nie felga Bugatti, że musi byś wyważona idealnie, bo się rozleci przy większej prędkości.

Swoją drogą ja ostatnio robiłem małą inwentaryzację kolekcji, sprawdzałem które pudełka są w gorszym stanie i przywracałem te w średnim stanie do stanu zadowalającego. Na usuwanie naklejek najbardziej mi odpowiada metoda z kremem Nivea. Posmarowałem, odstawiłem na parę godzin i nie było śladu po przetarciu ręcznikiem papierowym. Jeśli się komuś nie śpieszy, to chyba najsensowniejsza metoda. Nie zostawia też przykrego zapachu. Wręcz przeciwnie. Oporniejsze naklejki posmarowałem i zostawiłem na noc, rano jeden ruch i nie było śladu. Dobra opcja dla osób mających za dużo czasu, czytaj - leniwych.  ;)

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Janusz

Sposoby są różne, grunt że działają ;) Co do naklejek to nie demonizowałbym ich wpływu na nośnik, ale tak czy inaczej ich naklejanie w tych czasach nie powinno mieć miejsca, nie jest to na pewno potrzebne.

CyborgDE

Wiadomo, jak ktoś zaklei cała płytę z każdej strony, to będzie miało to wpływ, ale jedna naklejka z logo komisu czy coś w tym stylu raczej nie powinna wyrządzić żadnych szkód.  ;)

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Janusz

No tak, tylko bardziej mi chodzi o to, że przynajmniej u mnie te naklejki to często takie bardziej plomby i nieraz ten klej ściągnąć to nawet z izopropanolem strach.

CyborgDE

Jeśli obawiasz się o uszkodzenie nadruku na płycie, to racja, sam mam podobny problem z jednym z wydań GTA III na PS2. Kupiłem dawno temu, jeszcze w jakimś polskim komisie i mistrzowie mieli takie nalepki, że zwykłym drapaniem ściągam razem z nadrukiem. Dlatego zostawiłem to tak jak jest, bo wolę mieć jakąś małą nalepkę, niż zniszczyć sobie nadruk na płycie.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

mattek

To jest, że tak powiem idiotyzm naklejać naklejki na płytę. Zniszczyłem sobie w ten sposób nośnik ze Skate 3.
Nawet wysłałem zażalenie do komisu w tej sprawie, jednak w odpowiedzi dostałem, że takie są procedury xD

SALADYN

Bo takie są procedury w sklepach z używkami, mają one zabezpieczyć przed cwaniakami którzy wymieniali sobie swoje uszkodzone płyty na sprawne kosztem sklepu. Prawo nie pozwala na odmówienie reklamacji wadliwego towaru firmie która nim handluje, stąd proste rozwiązanie w postaci plomby które pozwala uchronić się przed stratami.
Mnie też te naklejki na płytach nic a nic się podobają ale nauczyłem się z nimi żyć, usuwać w miarę możliwości a w ostateczności unikać sklepów które stosują ich bardzo oporne do usunięcia wersje.

Quake96

A ja myślę, że jeśli gra to nie jest jakiś biały kruk czy coś, to czym tu się przejmować? Jeszcze naklejki na pudełkach/okładkach rozumiem, bo to nawet mnie drażni, ale na płycie? Płyta przecież i tak zazwyczaj jest schowana w pudełku, albo w napędzie, więc nikt specjalnie na nią nie patrzy. Naklejki na płycie bywają malutkie, więc w takich przypadkach to tylko kawałek jakiegoś "papierka", który technicznie nic nie zmienia.

Ostatnio na przykład kupiłem sobie Forzę Horizon z pudełkiem z normalnego wydania, a dostałem białą płytkę z napisem "BUNDLE COPY" zamiast typowego nadruku. Chwilę pod nosem popsioczyłem, że taka a nie inna, a potem zdałem sobie sprawę, że to tylko płyta. Dla mnie przede wszystkim liczy się pudełko i okładka, czyli to na co się patrzy.

JAPONIEC

Świetny efekt. Mam kilka takich płyt, m.in. Suikodena czy Alundrę 2, ale wolałem nie ruszać w obawie, że uwalę płytkę. Po chwilowym zastanowieniu stwierdzam, że nadal nie będę ich ruszał. Fajnie jednak, że się da :).