Sposoby na czyszczenie płyt/pudełek z naklejek itp.?

Zaczęty przez Janusz, Maj 29, 2014, 21:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Niby woda z mydłem powinna wystarczyć, ale czasami ten klej jest na tyle oporny że trzeba by z godzinę jedno pudełko czyścić. Osobiście sprawdzałem póki co mleczko Cif, po którym klej świetnie schodzi ale niestety pudełko po takiej operacji matowieje i wygląda jakby było zamglone. Gdzieś wyczytałem, że zmywacz do paznokci jest dobry. Wczoraj kupiłem i na jednym pudełku wyszło ok. Niestety drugie też zmatowiało i nie wygląda to zbyt atrakcyjnie. Zna ktoś jakiś sprawdzony pomysł, który nie niszczy powierzchni pudełek?

ufix

Resztki kleju po naklejkach najczęściej usuwam benzyną Zippo. Zazwyczaj wszystko schodzi bez problemu, nie zauważyłem też żadnych uszkodzeń na opakowaniach.

Przy okazji w temacie naklejek na pudełkach: Czy zawsze usuwacie z opakowania nowo kupionej gry wszystko oprócz hologramu sony? Ja ostatnio miałem dylemat w przypadku kilku gier z oryginalnymi naklejkami zalecającymi użycie dualshocka. Nigdy też nie usuwam polskich cen, ani informacji o przetłumaczonej instrukcji :)

Janusz

Ja po eksperymentach ze zmywaczem bałbym się użyć benzyny. Ostatnio zmarnowałem jedno pudełko w bdb stanie, ale jak mówisz, że działa i nie szkodzi to może wypróbuję, choć wolałbym coś mniej "toksycznego". Ktoś mi ostatnio olej spożywczy polecał, ale jeszcze nie testowałem.

Co do usuwania naklejek, to ja te wszystkie z polskiej dystrybucji zostawiam. Mała pamiątka i znak rozpoznawczy tych gier. Zrywam jedynie ceny i dodatkowe naklejki, pochodzące z innych dystrybucji niż polska. Te z rekomendacją użycia Dual Shock'a bym sobie też zostawił. Pozbywam się zwykle angielskich cen i jakiś naklejek promocyjnych. 

Wawrzino

Polecam izopropanol, nie niszczy plastiku a świetnie rozpuszcza pozostałości po kleju. Można dostać bez problemu na allegro.
Usuwam nim właściwie wszystko: napisy zrobione markerem, klej po naklejkach, pastę termoprzewodzącą z procesora.

Cif-u zdecydowanie nie polecam, gdyż zawiera mikrogranulki, które działają jak papier ścierny.

P.S. na dobrą sprawę nawet denaturat powinien dać radę.

P.S.2
Pozwoliłem sobie zrobić na szybko małą demonstrację działania izopropanolu. (Wybaczcie jakość zdjęć, miałem pod ręką tylko stary telefon):

Przykładowe pudełko z grą na PSX:


Pudełko po rozmontowaniu:


Przednia klapka po tradycyjnej metodzie usunięcia naklejki wodą z mydłem (zostaje paskudny ślad po kleju):


Po polaniu izopropanolem:

Wystarczy tylko to dobrze rozetrzeć a później wytrzeć szmatką z mikrofibry, w razie upartego kleju zabieg powtórzyć ;)

Efekt końcowy:


Cała operacja zajęła mi ~10 minut włącznie ze zrobieniem i uploadowaniem zdjęć na serwer ;)

Janusz

Na pewno nic nie zmatowiało w tym miejscu? Do tej pory słyszałem o wykorzystaniu izopropanolu do czyszczenia optyki lasera, ale jak widać ma więcej zastosowań. To mnie przekonało wreszcie do zakupu z allegro. 

Wawrzino

Nic nie zmatowiało, mogę później lepszą fotkę zrobić. Obstawiam, że soczewka lasera też jest z tworzywa sztucznego, podobnie jak pudełko. Tak czy inaczej ja czasem izopropanolem czyszczę moje okulary, a soczewki mam z plastiku. Jak dotąd nic im się nie stało.


Wawrzino


Janusz

No to kupiłem. Dzięki za pomoc.

Jak dojdzie to dokładnie go przetestuję. Być może jakiś poradnik nawet na główną skrobnę.

Qdi

Ja do czyszczenia naklejek, kleju, używam... Majonezu :) Dowód macie na moim filmiku, tam pokazuję jak to robić, oraz jaki jest efekt końcowy :) :

Janusz

A widzisz, niby przeglądam Twój kanał, a nie zauważyłem tego. Jak wpadłeś na pomysł z majonezem? Aż żałuję, że nie mam w lodówce bo bym wykorzystał. Mam musztardę, ale nie wiem czy zadziała? :D Na poważnie to poczekam aż przyjdzie zamówiony przeze mnie izopropanol i przetestuję co najlepiej działa - on, majonez czy olej.

Qdi

Historię majonezu wolałem nie zdradzać, ponieważ to trochę dziwne było ;) Nie zrozumcie mnie źle, ani nie usuwajcie mnie z życia :) Poznałem to z programu "Perfekcyjna pani domu" xD Tak wiem, poczekajcie że coś jeszcze Wam oznajmię. Tak ogólnie to ja nie oglądam programów TV, tylko w niedzielę Formułę 1 i od niechcenia te mecze co lecą teraz. A na ten program natrafiłem przez osoby trzecie. Jak byłem z wizytą u rodziny, oglądali oni wtedy ten program. A może nie ten? Coś o renowacji mieszkań chyba to było. Tam babka miała oklejone stare meble przez dzieciaki, co się okazało najlepiej jest octem, ale on ma niszczycielskie właściwości, a majonez ma w swoim składzie lekki procent octu... stąd majonez :) I serio, naklejki schodziły. Sam testowałem na lodówce, grze producenci powinni spłonąć w piekle za oklejanie lodówek takimi naklejkami :( Spróbowałem majonez i zadziałało.
Gdy kupiłem paczkę gier na PSX, niektóre były tak oklejone, że myślałem że kupiłem to od gość od lodówek :P Zastosowałem sposób majonezowy i włala :)

Wawrzino

Nic dziwnego, że majonez działa ;)
Ocet to kwas organiczny, przeważnie takie kleje bazują na jakiś związkach pochodnych od organicznych. Dlatego nie rusza woda, która jest rozpuszczalnikiem polarnym, a rusza jakikolwiek alkohol, który jest rozpuszczalnikiem niepolarnym. Benzyna też go rozpuści, choć nie wiem czy nie rozpuści przy okazji plastiku. Dlatego też zawsze najbardziej polecam izopropanol, bo tani a skuteczny. Spirytusu ludziom przeważnie szkoda, choć nie mam pojęcia dlaczego ;)

Trzyzet

Tylko izopropanol - litr kosztuje 12zl a stoi u mnie w domu cala banka tego specyfiku ::) Izopropanol tylko rozpuszcza klej takze jak komus plastik zmatowieje oznacza to, ze po prostu za mocno scieral naklejke :) wystarczy zamoczyc w izopropanolu i po nasiaknieciu naklejki scieramy ja opuszkiem palca, resztki delikatnie papierem/recznikiem toaletowym.

jakubb

Podobnie jak przedmówcy używam izopropanolu. Sprawdzony i zaufany specyfik, działa i nie psuje plastiku. Tylko zapach ma zwalający z nóg.