Granie na nośnikach z kolekcji czy ich kopiach?

Zaczęty przez pawloosw, Luty 26, 2019, 22:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

pawloosw

Sc zostaje w folii. Jak bede chcial pograc to backuba sciagne. Wogole zastanawiam sie czy wszystkich ulubionych gier ktorych oryg posiadam backupow nie posciagac i na nich grac zeby nie niszczyc oryginalnych cd.

Quake96

Po pierwsze po co ściągać backupy, skoro można zrzucić zawartość płyt?

Po drugie, granie na kopiach to nie jest dobry pomysł. Po co narażać laser na zajechanie?

Damian

A po co narażać płyty na zajechanie? Można se je pozgrywać na dysk konsoli i grać.

JAPONIEC

Cytat: Quake96 w Luty 26, 2019, 22:29
Po pierwsze po co ściągać backupy, skoro można zrzucić zawartość płyt?

Po drugie, granie na kopiach to nie jest dobry pomysł. Po co narażać laser na zajechanie?

Hmm, wypowiem się, bo często wolę ściągnąć niż samodzielnie zrzucać - mam łącze 1gbit więc zaciągnięcie kilkudziesięciu gigabajtów danych to dla mnie moment. Dumpowanie każdej płyty z osobna to już robota na dłużej.

Zajechanie lasera też mi nie straszne, bo sprawnych PS1 jak i dwójek mam już po kilkanaście sztuk (ale koniec końców i tak gram z dysku w przypadku PS2, zaś PS1 puszczam z mojego RPI).

Quake96

Cytat: Damian w Luty 26, 2019, 22:33
A po co narażać płyty na zajechanie? Można se je pozgrywać na dysk konsoli i grać.

Nie wiem jak trzeba nieostrożnym być by "zajechać" płyty przy normalnym używaniu :D


Cytat: JAPONIEC w Luty 26, 2019, 22:34Hmm, wypowiem się, bo często wolę ściągnąć niż samodzielnie zrzucać - mam łącze 1gbit więc zaciągnięcie kilkudziesięciu gigabajtów danych to dla mnie moment. Dumpowanie każdej płyty z osobna to już robota na dłużej.

Z tym, że nie zawsze ma się pewność, że upload jest dobry. Może ktoś zdumpował płytkę z błędami i gdzieś w trakcie gry będzie zwiecha. No i niestety, nie każdy ma łącze o takiej prędkości, więc osobiście wolałbym mimo to dumpować swoje płyty, choć twoje stanowisko też rozumiem.

Damian

To się wchodzi na redump i weryfikuje czy obraz jest dobry. Z resztą, jeżeli wypakował się bez błędów (WinRAR) to można śmiało założyć że jest ok.

ojciec-gracz

Jak jest gra w folii to jak ma zrzucić zawartość płyty :). Poza tym taka gra w folii trzymana w domowych warunkach przetrwa 200 lat. To jest bzdura co piszą, że z tych płyt znikną dane po 30 latach :D

Quake96

Cytat: ojciec-gracz w Luty 26, 2019, 22:57Jak jest gra w folii to jak ma zrzucić zawartość płyty

Cytat: pawloosw w Luty 26, 2019, 22:12Wogole zastanawiam sie czy wszystkich ulubionych gier ktorych oryg posiadam backupow nie posciagac i na nich grac zeby nie niszczyc oryginalnych cd.

Chodziło mi o to...

Poza tym to chyba już nie wątek na takie dyskusje. Mógłby to w sumie ktoś wydzielić i wrzucić do jakiegoś odpowiedniego działu :D

hankie

Powiem szczerze, że takie zagadnienie chodziło mi po głowie od dłuższego czasu i akurat dobrze się zdarzyło, by taki wątek powstał. Mówicie, macie ;) Właśnie - czy mając 20letni nośnik w mint stanie bez skrupułów będziemy go używać do codziennej growej powinności? Czy naprawdę bez strachu będziemy przerzucać go z konsoli w salonie do drugiej na komodzie w sypialni?

Ogólnie w głowie miałem już projekt (po przeprowadzce i remanencie) by gry które są mi bliskie, będę odpalał częściej lub z racji wygody - chciałbym możliwie używać w formie cyfrowej. Co prawda to nieco utrudnione zadanie bo gry z PSXa i PS2 mogę trzymać na HDD w PS2 fat. Gry z Xboxa mogę zdumpować też na HDD. Wii - także. PSP - yep. Co prawda PS3 nie ma żadnej 'przeróbki' (użyję tego oldskulowego słowa), a na N64 nie mam Everdrive...

I tutaj pytanie - czy przypadkiem - w praktycznym wymiarze i mając ori nośnik (no ba!), nie będzie mi wygodniej użyć obrazu z sieci na jakimś 'zastępczym' urządzeniu (np Malinka, czy klony)? Hmm sumienie czyste, bo gra na półce wysiaduje i jest moją własnością. A ori nośnik bezpieczny - nie porysuję go, nie upadnie mi, nie wleci w michę z bigosem.

Osobiście - nie mam nic przeciwko.  O:-)

adikropkaer

Cytat: Quake96 w Luty 26, 2019, 22:45Nie wiem jak trzeba nieostrożnym być by "zajechać" płyty przy normalnym używaniu :D

Laserowi w ps2 coś odwaliło i w parę sekund, zanim zdążyłem do konsoli podejść zrobił mi piękny krąg na nowo zakupionym Crocu :< Tak więc nigdy nie wiadomo co się wydarzy przy normalnym użytkowaniu.

TheUrien84

#10
Tasiemka panie.

@ Japoniec,z czego masz neta 1gb? Wiem,że był jakiś testowy kiedyś w akademiku we Wrocławiu. Ja miałem najszybszy z UPC 600mb/s i nie powiem,najlepszy do tej pory. Co do backupów ,to gram na oryginalnych nośnikach,lubię pomacać płytę pooglądać okładkę, powspominać. A ultimate PSX mam na CFW PS3 CEH 2004B prosty programik do konwertowania w PKG i po sprawie ;).
TheUrien84
Retrogaming History Channel
https://www.youtube.com/c/ByUrien84
Instagram
https://www.instagram.com/theurien84_collector/
Twitter
https://twitter.com/the_urien84
Hardware:SEGA Master Board Blast City,Obsidian 2 Gravity,Otto,Madcatz TE 1&2 and + ,Taito Premium VLX,Qanba Dragon,Obsidian,Hori Fighting Edge 1&2,Etokii Omni ,Razer Atrox 1&2 and +50 stick more...

pawloosw

Ale się temat rozwinął. Już dawno miałem Was wyjadaczy retro zapytać o tą kwestię. Czyli jednak chyba najlepsza opcja z kopiami do użytku ,,na codzień". Mam nadzieję w ten weekend bede miec kilka godzin żeby w końcu zapoznać się z tematem hdd w ps2 na network adapterze ktorego mam juz chyba od miesiaca. I z tego ustrojstwa korzystac przy ogrywaniu gierek z ps1 i 2.
Sprawa z xboxem mi sie troche komplikuje, bo zeby backupa wlaczyc musialbym plombe zrywac i go otwierac celem podmiany napedu/ montazu chipa?

szczupi26

#12
Tylko kopie, ewentualnie drugi oryginalny egzemplarz do giercowania jeśli hardware nie przerobiony (ten system stosowałem przy PSX-ie choć i tutaj, wiadomo, chcąc pośmigać w gry NTSC/U trzeba było konsolę przerobić bo zakup wersji "hamburgerowej" nie wchodził w rachubę)
Nie czarujmy się, gry z kolekcji w najczęstszych przypadkach to egzemplarze wychuchane i wypieszczone więc nie wyobrażam sobie żeby ostro młócić w jakiś szpil na takich nośnikach tym bardziej że nawet jeśli zachowujemy najdalej posuniętą ostrożność przy operowaniu takim nośnikiem zawsze może wystąpić (a wg. prawa Murphy-ego wystąpi na pewno :D  ) czynnik losowy który narobi konkretnych szkód (do tej pory włos na grzbiecie mi się jeży gdy przypomnę sobie przygodę z pierwszą płytą FFIX na PS2 slimce)

edit: literówki

hankie

Cytat: szczupi26 w Luty 27, 2019, 09:56awet jeśli zachowujemy najdalej posuniętą ostrożność przy operowaniu takim nośnikiem zawsze może wystąpić (a wg. prawa Murphy-ego wystąpi na pewno   ) czynnik losowy który narobi konkretnych szkód (do tej pory włos na grzbiecie mi się jeży gdy przypomnę sobie przygodę z pierwszą płytą FFIX na PS2 slimce
Po Waszych tasiemkowych przygodach, każde PS2 będzie u mnie podklejone dodatkowo. Właśnie - o to chodzi - nikt z nikt nie będzie grał unikatem w hokeja, ale czasem głupi przypadek... Kiedyś kumpel jechał rowerem z pożyczonym od kuzyna Colinem na Szaraka. Co prawda żaden rare - ale ownięty w bluzę nie wytrzymał przewrotki plecakiem na grzbiet. Może uratował mu życie, ale stał się konfetti. I właśnie o takie przypadki chodzi ;)

SALADYN

U mnie jest na pół na pół. Mam kupiony Air Combat i chciałem go sobie przejść a na chwilę obecną nie mam innej alternatywy dla oryginalnego nośnika więc najzwyczajniej w świecie gram sobie na PS3. Gry kupuje przeca po to żeby w nie grać. Jednak gdybym miał pod ręką coś na czym mógłbym odpalić cyfrową kopię to raczej bym nie tykał nośnika. Po skończeniu gra wyląduje w protektorze i raczej bez specjalnej okazji nie będę jej wyjmował.
Planowałem też podobnie jak hankie zorganizować sobie coś do ogrywania posiadanych staroci w jak najbardziej wierny sposób ale plotki o wstecznej kompatybilność PS5 skutecznie studzą moje zapędy. Jeśli nowa konsola sony uruchomi mi wszystkie tytuły z poprzednich playstation to raczej nie mam zamiaru się patyczkować i będę w pełni korzystał z swoich zbiorów, z wyjątkami oczywiście bo odfoliowanie ultra duper rzadkiej gry wartej grube tysiące to fanaberia bogacza albo zwykła glupota.