Czyszczenie płyt

Zaczęty przez bober, Grudzień 23, 2018, 16:27

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Osobiście lekko zabrudzone czyszczę płynem do szyb. Jeśli obróbka silna nie jest konieczna - to wacikami do demakijażu załatwię temat. Albo bawełnianym ściereczkami (czyściwem) z rolki. Rzadko kiedy muszę używać izopropanolu, ale jeśli płyta jest tak zagrzybiała - to wtedy on rozpuści brud, ale potem smugi tak doczyszczam ww. płynem do szyb.

Aha, izopropanolem nie ruszał kolorowego nadruku na płycie - mi nigdy to się nie stało, ale nie wiem czy przy użyciu siły i podlewania izo - nie jest możliwe zniszczenie, a wtedy wiadomo - jak masz 'prześwit' na płycie - śmietnik.

Trzyzet

Hej, kiedyś w jakimś wątku nawet o tym pisałem - Swoje płyty myję po prostu wodą z mydłem jak ręcę i dobrze płuczę.

Koles1337

Dziękuję za odpowiedzi
No właśnie używam tych ściereczek bawełnianych z rollki ale gdy właśnie próbuję wytrzeć to z plyty bez rys, właśnie robią się drobne ryski. Używam ich również do gier ps3 i ps4 i tutaj właśnie działają fantastycznie, a z płytami psx dzieją się takie cuda.

SALADYN

Cytat: hankie w Sierpień 19, 2022, 00:10Aha, izopropanolem nie ruszał kolorowego nadruku na płycie - mi nigdy to się nie stało, ale nie wiem czy przy użyciu siły i podlewania izo - nie jest możliwe zniszczenie, a wtedy wiadomo - jak masz 'prześwit' na płycie - śmietnik.

Niestety ale jest to możliwe. Testowałem czy izo poradzi sobie jakoś lepiej i bezinwazyjne z plombą z skupu. Plomba nawet nie drgnęła ale nadruk zszedł po lekkim drapnięciu, izo go ewidentnie osłabiło bo zazwyczaj drapie te plomby i schodzą bez uszczerbku dla nadruku.

Do czyszczenia z odcisków palców innych lekkich zabrudzeń używam płatka do demakijażu wcześniej na płytę chuchając. Płatek jest jednorazowy więc nie miałem jak dotąd sytuacji żeby jakiś zaschnięty paproch z wcześniejszego czyszczenia coś porysował. Chuchnięcie to odrobina wilgoci, w sam raz na większość zabrudzeń, dopiero gdy to zawodzi to w ruch pójdzie płyn do mycia szyb i izo w ostateczności.
Jakieś rysy niestety zawsze mogą powstać, taka już natura płyt CD i DVD że się łatwo rysuje nawet przy ostrożnym użytkowaniu.

cinek

Cytat: Trzyzet w Sierpień 19, 2022, 00:55
Hej, kiedyś w jakimś wątku nawet o tym pisałem - Swoje płyty myję po prostu wodą z mydłem jak ręcę i dobrze płuczę.
Odkopie, bo sam tak robiłem lata temu z płytami do ps3 i nie zauważyłem niczego złego.
Wczoraj umyłem jedna płytę od x360 i jedna od Xboxa classic i zauważyłem, że woda z pianą dostała się od środkowej strony krążka pod plastik. Byłem przekonany, że wszystko jest zgrzane i nie ma opcji, żeby coś tam wpłynęło, jak się okazuje, to w tamtym miejscu są dwie oddzielne warstwy, które po mocniejszym podważeniu palcem, próbują się rozwarstwiać.
Być może to ze starości i po czasie płyty już nie są tak szczelne jak nowe. Z jednej płyty jakby wszystko odparowało, a na drugiej widać delikatne zacieki takie jak nieraz mają stare wypalone płyty, gdzie się jakby zaczyna degradować ścieżka. Na szczęście to jest w miejscu, gdzie nie ma żadnych danych, tylko jakiś hologram, więc mam nadzieję, że to też jakoś odparuje i nie wejdzie dalej.
Póki co chyba zrezygnuje z tej metody po wczorajszej akcji.

JBSuper

To i ja się dołączę i podzielę się swoim doświadczeniem.

Swego czasu robiłem różne eksperymenty na płytach z grami, muzyką i filmami. Niektóre zniszczyłem trwale, niektóre zarysowałem, że wymagały regeneracji, a w większości z nich usunąłem osady i inne zabrudzenia, dzięki czemu płyta lśniła, choćby wyglądała jak rozjeżdżone lodowisko przy Netto Arena w Szczecinie. Stosowałem różne metody, nawet legendarny sposób z pastą do zębów i od momentu, kiedy zniszczyłem sobie w ten sposób GTA San Andreas na PS2 lata temu przestałem z niej korzystać na dobre i mogę przytoczyć, że pastą do zębów, jakąkolwiek, nawet taką bez drobinek, można co najwyżej zęby umyć, a nie płyty - ot moja przestroga.

Stosowałem też mycie pod bieżącą wodą i tego też bym unikał z racji, że płyty już mają swoje lata i w jakimś miejscu na łączeniu zewnętrznym może być nieszczelność, a stąd to blisko do uszkodzenia sektorów nośnika, wilgoci i rozwojowi dalszej korozji.

Wpadłem na pomysł, żeby użyć zwykłego w świecie kremu Nivea. Stosowałem różne metody jej aplikacji. Grubszą warstwą, cienką warstwą, rozprowadzając ręcznikiem papierowym, papierem toaletowym, chusteczką higieniczną, wacikiem kosmetycznym, ściereczką do okularów z mikrofibry, nawet miękkim kocem. Choć koc sprawdzał się rewelacyjnie (przez co koniec końców temat podłapała mama i w końcu mi się oberwało za to :P), tak tutaj najlepszym wyborem będzie wacik kosmetyczny. Dlaczego?

Wacik kosmetyczny jest zrobiony tak, żeby nie podrażniał skóry, zarówno na sucho, jak i z użyciem kosmetyków, więc z założenia można wyjść, że nie powinien rysować płyt, jak i plastikowych, czy poliwęglanowych powierzchni. I tak właśnie jest, ale zdarzy się jakaś mikroryska - nic nie jest idealne :)

Po nałożeniu niewielkiej ilości kremu na płytę (byle by była równomierna, cienka warstwa) rozprowadzić wacikiem robiąc koliste ruchy w miejscu odczytu danych, unikając środka płyty, żeby krem nie dostał się między jego warstwy. I tak rozprowadzać, aż krem zniknie. Pod koniec i tak będzie zasmużona płyta od kremu, więc warto wziąć nowy czysty wacik i dotrzeć resztki ruchem pionowym ze środka do jej brzegu, a potem płynem do szyb usunąć to, co ewentualnie zostało.

Przeważnie robię ten patent na płytach, które są zasmużone, lub totalnie zabrudzone, że utrudnia to odczyt danych. Po tym zabiegu nawet nośniki z licznymi rysami potrafią działać znacznie lepiej.

Janusz

Z tym rozwarstwieniem to pewnie kwestia starości po prostu. Gdzieś mi mignął artykuł z pół godziny temu, że to może być w przyszłości coraz większym problem. Ciekawe ile te nasze płyty wytrzymają. Jak myślicie? Najgorzej by było, jak przyjdzie emerytura, człowiek zasiądzie w fotelu, żeby to ograć, a tu 90% nie uruchomi się...

Co do czyszczenia, to ostatnio mam takie podejście, że czasem to może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Balia z wodą i z mydłem, krem Nivea i inne tego typu sposoby zapewne są efektywne, ale czy aby na pewno współmierne do zabrudzeń? Musiałbym nie wiem jaką mieć płytę, żeby na ostro ją czyścić.

Tak szczerze, to jak kupuję grę to rzadko robię SPA płytom. Jak są w dobrym stanie to nie ruszam, jak widzę sporo zabrudzeń i smug, to zwykle dmuchnę i suchą szmatką przetrę. Jak zabrudzeń jest więcej to podobnie tylko nawilżam szmatkę izopropanolem, ale to nośnik musi być naprawdę jak z ziemi wykopany prawie ;)

cinek

Ostatnio jak kupiłem, to był taki syf na płycie, jakby ktoś tego używał jako talerza. :D Ja już rezygnuje z wody, widocznie stare płyty zaczyna powoli dopadać degradacja.

hankie

Rozwastwianie jak rozwarstwianie i inne mechaniczne rzeczy. Mi nie daje spać bit-rot :O

12step

Tłuszcz z kremu zostający w rysach płyty, no nie wiem
ore ore szabadabada amore

mariusz391

Cytat: cinek w Luty 08, 2023, 06:30Byłem przekonany, że wszystko jest zgrzane i nie ma opcji, żeby coś tam wpłynęło, jak się okazuje, to w tamtym miejscu są dwie oddzielne warstwy, które po mocniejszym podważeniu palcem, próbują się rozwarstwiać.
One nie są zgrzewane tylko po prostu KLEJONE. Warstwa kleju jest nakładana między plastikowe krążki i umieszczone w wirówce by się ładnie rozprowadził. A klej jak to klej, po latach wiadomo że może wysychac i ostatecznie przestać trzymać rozwarstwiając płytę. Dlatego ja osobiście nie radziłbym myć ich pod bieżącą wodą, by właśnie nie przyspieszać tego procesu rozwarstwiania spowodowanego dostaniem się wody w części klejone. Dużo bezpieczniej będzie jednak czyścić docelową część płyty

SCPH-1002

Często czyszczę płyty ze śladów małych paluszków i zaschniętych resztek jedzenia  :)
Używam płynu APLI psikanego na ściereczki z mikrofibry.
Super czyści i na długo starcza.

SCPH-1002

Cytat: SALADYN w Styczeń 29, 2019, 20:47Znacie może dobry i bezpieczny sposób na pozbycie się tuszu z markera z wierzchniej strony płyt ?

Napis wykonany markerem permanentnym bardzo ładnie schodzi jeśli poprawisz go markerem do tablic suchościeralnych (tzw. białych) i za chwilę zetrzesz ściereczką. W razie konieczności czynność powtórzyć. 

JBSuper

Cytat: 12step w Luty 08, 2023, 16:27
Tłuszcz z kremu zostający w rysach płyty, no nie wiem

Tak czy siak wacik to zgarnie. Nie wiem jakiej grubości musisz mieć rysy, by ślady kremu tam zostały. Prędzej by musiała mieć dziurę na wylot.