The Legend of Zelda - wątek ogólny o serii

Zaczęty przez alf, Czerwiec 08, 2021, 22:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf


Rocho

Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Manifesto

Nie jestem za bardzo obeznany z serią, wszystko przede mną. Póki co ograłem:

Link to the Past - na Snesie Mini - klasyk, co tu dużo mówić. Dobrze się w to gra nawet dzisiaj, choć trzeba przyzwyczaić się do archaizmów, które fanom retro są nie straszne.

A Link Between Worlds - moja ulubiona odsłona (z tych co ograłem). Fantastyczny patent w postaci przeobrażenia Linka w wizerunek 2D (jak z obrazu), który trzeba umiejętnie wykorzystywać aby pokonywać kolejne etapy. Wszystko w tej grze jest na wysokim poziomie, choć fabularnie jest jedynie poprawnie (jak w większości gier z cyklu). Pożyczanie przedmiotów to bardzo ciekawy pomysł. No i świetne walki z bossami, każdy przeciwnik jest unikalny i wymaga odmiennego podejścia. Gra mnie mocno wciągnęła i przeszedłem ją "jednym tchem". Jedna z najlepszych gier na 3DS.

Wind Waker - ukończyłem oryginał na GC, dla mnie bardzo dobry tytuł, choć w pewnym momencie zaczął mnie nużyć. Pływanie łódką jest dość monotonne i za długie. Twórcy niepotrzebnie przedłużyli rozgrywkę na siłę, nie pamiętam już dokładnie, lecz jeden z ostatnich questów był straszliwie długi i monotonny. Uwielbiam styl graficzny tej gry, jednak sama rogrywka nie powaliła mnie na kolana, choć grało mi się dobrze. Momentami gra jest prześwietna, ma kilka znakomtych rozwiązań, lecz o wiele bardziej wciągnęły mnie dwie powyższe odsłony.

Lada dzień mam zamiar ograć Link's Awakening, choć niewykluczone, że wcześniej jednak odpalę Skyward Sword na Switchu, którą biorę na premierę. Bardzo bym chciał remaster Twilight Princess.

SALADYN

Cytat: alf w Czerwiec 09, 2021, 20:53@SALADYN: premiera tego Skyward Sword na Switcha już niedługo (właściwie za miesiąc), preorder masz już złożony?
Nope, na spokojnie kupię gdy będę już chciał ograć albo jak będzie jakaś fajna promocja jak z Link's Awakening które kupiłem za 169zł. Gry na switcha są już w Polsce łatwo dostępne, o ile nie wyskoczą z ograniczeniem nakładu jak z Hadesem czy Mario All Stars to nie mam się co spieszyć.

Manifesto

#19
Przy zamówieniach premierowych Skyward Sword można zgarnąć świetnego steelbooka.

Ja biorę na premierę, bo moja przygoda z Wii nie była za bardzo udana i po ograniu kilku gier porzuciłem ten sprzęt i przestałem zbierać na niego gry. The Last Story było OK, natomiast Pandora's Tower, Little King's Story (zapowiadała się ciekawie, ale po kilku H miałem dość), Madworld, Silent Hill Shaterred Memories nie chwyciły i po tych nieudanych próbach zrobiłem sobie przerwę od tej konsoli, która trwa do dnia dzisiejszego. Nie kolekcjonuję również gier na ten sprzęt i trzymałem go głownie dla Xenoblade Chroncicles, którego miałem kiedyś ograć. Skoro jednak gra jest na Switchu (w ulepszonej wersji) to na 100 % ogram ją na Pstryku. W tej chwili Wii trzymam tylko dla Fire Emblem: Radiant Down i możliwości odpalania gier z GC.

Keita

Dla mnie Zeldy to spoko gierki, ale nie uznaję ich za swój "main dish". Głównie dlatego, że wolę tytułu bardziej fabularne :P Ograłem:

Phantom Hourglass - Grałem w to w czasach świetności DSa. Podobało mi się wtedy sterowanie stylusem, w tym rysowanie ścieżek dla myszo-bomby, boomeranga oraz wiele innych patentów. Fajna była walka na dwóch ekranach z bossami. Nie bolał mnie tam nawet backtracking w grze. Ogólnie miło wspominam i może nawet kiedyś do tego wrócę.

Spirit Tracks - Gra podobna do poprzednika, ale pływanie statkami jakoś bardziej mi się podobało.

Skyward Sword - grałem z 6h na premierze i jakoś nie chwyciło. Nie chciało mi się jakoś grać tym Wiilotem. Nie bylo to zbyt wygodne. Grę sprzedałem.

The Link Between Worlds - Kolejne nowe patenty jak chodzenie po ścianach, świetny trójwymiar na 3DSie. Ogólnie fajny klimat i nie wygórowany poziom trudności powodowały, że jest to bardzo przyjemna gra na 3DSie. Więcej napisałem o niej w wątku o 3DSie.

Na liście do ogrania czeka jeszcze Ocarina of Time oraz Oracle of Ages i Seasons. A czekają już sporo lat ::)

Mani >> szkoda, że nie spodobało Ci się Wii. Warto tam pyknąć we Fragile Dreams, Kororinpa, Endless Ocean, Another Code: R czy też Okami.
GB, GBC, GBA, DS, 3DS, Famicom, SNES, N64, GC, Wii, NS, PSP, PS1, PS2, PS3, SMS, SMD, Lynx, 2600, 65XE, 486, K-6, PIII

SALADYN

Cytat: Keita w Czerwiec 10, 2021, 12:41...czy też Okami.

Swoją droga moja ulubiona "Zelda" ale jednak to nie jest argument przemawiający za Wii kiedy do wyboru ma się tyle lepszych wydań z PS4 i Switchem na czele. Tylko radzę nawet nie próbować posysającego na maksa sterowania ruchowego, bleee aż mną wzdrygnęło na samo wspomnienie.

alf

#22
@Mani: a nie zapomniałeś czasem o Okarynie? Przysiągłbym, że coś mi kiedyś mówiłeś że to ograłeś, choć pamięć może mnie mylić.
Skyward Sword fajny, teraz będziesz musiał zdecydować się w co zagrać najpierw - Breath of the Wild czy Skyward Sword. Możliwe, że jak zobaczysz rozmach Breath to do Skyward będzie Ci potem ciężko się przestawić (jest liniowy - choć można w jakimś momencie gry chyba wybrac do którego dungeona się skierować najpierw - nie wiem czy gra nawet nie miała jakiegoś buga który nie pozwalał jej ukończyć gdy zrobiłeś coś nie w tej kolejności co trzeba). Sidequesty wprowadzają powiew wolności, są całkiem fajne i ciekawe.

Ze Skywardem mam taki problem, że troche mnie zmęczyły dungeony. Generalnie w grze można wyróżnić 3 główne lokacje: wulkan, las i pustynia. Właściwie cała gra polega na tym, że zwiedzamy bodajże 3 razy każdą z tych krain, za każdym razem jednak w innym celu, z nowymi możliwościami i z nowymi obszarami do zwiedzenia. Las był dla mnie najbardziej przyjemny, wulkan i lawa trochę męczące ale pustynia to męczarnia. Motyw na pustyni był taki, że zamieszkiwała ją jakaś pradawna super rozwinięta pod względem technologicznym cywilizacja robotów. Zagadki polegały więc w dużej mierze na doprowadzaniu zasilania do ich ustrojstw, uruchamiania jakiejś maszynerii czy mechanizmów oraz na przesuwaniu się w czasie. Tj. daną lokację można było widzieć w czasie teraźniejszym (opuszczona, zakurzona, z zasypanymi przejściami i mechanizmami) oraz w czasie przeszłym po stuknięciu w jakiś kryształ mocy (w czasie przeszłym lokacja była pełna życia, zawierała przeciwników oraz aktywne były przełączniki i pułapki). Fajny patent, ale głowa bolała przy rozwiązywaniu tych puzzli. Mnie odrzucają klimaty zaawansowania technologicznego na dłuższą metę, dlatego nie podobał mi się ten rodzaj dungeonów. Pod względem zagadek była to jednak pierwsza klasa.
Wydaje mi się, że to jedna z dłuższych Zeld, jak chcesz zrobić w niej wszystko to możesz spędzić nawet i 50 godzin. Nie wiem czy ja nie nabiłem więcej, bo lizałem ściany, zrobiłem niemal każdy sidequest, zbierałem tam wszystko  O0

Manifesto

#23
Cytat: alf w Czerwiec 10, 2021, 14:58@Mani: a nie zapomniałeś czasem o Okarynie? Przysiągłbym, że coś mi kiedyś mówiłeś że to ograłeś, choć pamięć może mnie mylić.

Tak, grałem w Okarynę, jednak trudno mi to nazwać "ograniem" bo było to dawno temu, w czasie gdy siedziałem na wakacjach u kuzyna. Graliśmy w różne gry (królowały Wormsy), w tym Okarynę właśnie. Akurat kuzyn przy tej grze częściej trzymał pada ode mnie. Poza tym raczej wtedy nie trzeźwieliśmy za często, więc naprawdę niewiele pamiętam z tej gry :P Dlatego o niej nie wspominam, nie uważam bowiem, abym ją "ograł" ;)

Edit - naprawdę Ci o tym opowiadałem? :))

alf

Cytat: Manifesto w Czerwiec 10, 2021, 15:41
raczej wtedy nie trzeźwieliśmy za często, więc naprawdę niewiele pamiętam z tej gry :P
Edit - naprawdę Ci o tym opowiadałem? :))

O epizodach z kuzynem nie, ale wspominałeś że grałeś w Okaryne. Swego czasu gadaliśmy gdzieś troche o Zeldzie, bodajże przy okazji gdy zastanawiałem się czy pójść w Switcha  O:-) ostatecznie, jak pewnie pamiętasz, do rezygnacji z zakupu Switcha zmotywowała mnie chęć powrócenia do Okaryny.

alf

Czy ktoś z Was wie jak to jest z tą Ocariną of Time - ona nadal jest grą numer jeden, Bogiem wszystkich innych gier na świecie?
Tutaj ranking na którym widnieje, że tak (Ocarina na 1-szym miejscu):
https://www.metacritic.com/browse/games/score/metascore/all/all/filtered

Jednakże wydawało mi się że jakoś 10 lat temu Super Mario Galaxy ją przebił. Zmienili wyniki i jednak Galaxy wylądował niżej? O co tu chodzi?

retron67

Akurat jestem w temacie,bo chcę przejsc na kanał wszystkie Zeldy i Mario .Męczę się z Super Mario Sunshine i Zelda TP HD na WII U. Mario to męka, natomiast ZELDA to dark okaryna na koksie,mega zajob. Zeld mam do przejscia 19 części minimum 500h gry...

alf

Jest nowy trailer nadchodzacego Skyward Sword:


Nic nowego moim zdaniem, gra wygląda na to samo dokładnie co było na Wii.

W trailerze pokazali jak będzie wyglądało sterowanie.
Będzie można operować wyjętymi joy-conami - lewy będzie odpowiadał za ruch tarczą a prawy za miecz (możliwe, że dadzą możliwość zmiany rąk w ustawieniach, dla leworęcznych - wydaje mi się że na Wii takie cos było ale już nie pamiętam, korzystałem z domyślnego settingu)

Ludzie nie lubiący ruchowego sterowania, oraz użytkownicy Switch Lite, będą oczywiście mogli zagrać klasycznie kontrolerem. Choć moim zdaniem ta gra dużo zyskuje ruchowym sterowaniem, na Wii działało to wszystko świetnie.

Manifesto

#28
Ja złożyłem pre-order i ogrywam na premierę. Steelbook z wyglądu jest super. Switch może być pierwszą konsola, na której będzie można ograc wszystkie dotychczas wydane Zeldy w 3D. Mam nadzieje na remaster Twilight Princess, który mnie bardzo intryguje.

Obecnie mam dłuższą przerwę od grania i nie wiem czy coś ruszę do premiery Skyward Swords (upały mnie do tego nie zachecają), chybam że w końcu zabiorę się za remake Niera, ale to dopiero w przyszłym tygodniu.

animare

No i mam swoją kopię Skyward Sword, jednakże nie chciałem dopłacać np z Perfect blue żeby mieć steelbooka. Za 219zł dostałem dodatkowo koszulkę z logo tej części w sklepie MM. Znajomy za 229zł dostał w lokalnym growym steelbooka i plakat. Nic, będę polował na te steelbooki gdyż pewnie niebawem pojawi się rzut w jakiejś groszowej cenie zanim zdrożeją.

Co do samej gry na razie się nie wypowiem gdyż pograłem kilka minut, największy na razie minus do którego trzeba się przyzwyczaić to sterowanie kamerą, żeby to zrobić trzeba trzymać "L" i dopiero wtedy prawa gałka reaguje na ruch kamerą.