Seria Metroid

Zaczęty przez SALADYN, Czerwiec 16, 2021, 12:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

SALADYN

Niby mamy temat ogólny o Metroidvaniach ale moim zdaniem przyda się osobny dla serii która jest protoplastą gatunku.

Nie muszę wspominać że impulsem do założenia tematu jest zapowiedź całkowicie nowej odsłony na switcha.



Plus pokazano całkiem spory kawałek gameplayu z samego początku gry.





Nad grą pracuje Mercury Steam znane z Castlevania Lords of Shadow, dwóch głównych odsłon i jednego łącznika, Mirrors of fate. To ta ostatnia gra pewnie zwróciła uwagę nintendo na hiszpańskiego developera, a jej sukces tylko ich utwierdził w przekonaniu że warto im powierzyć rozwój dwuwymiarowej serii przygód Samus.

Dowolny Metroid miał być dla mnie system sellerem dla którego chciałem kupić switcha. Nieco się pośpieszyłem ale wyszło mi to na dobre. Pozostaje czekać do października i liczę na rychłą premierę Metroid Prime 4 poprzedzoną reedycją oryginalnej trylogii.

alf

Wygląda SALADYN, że jesteś tu jedynym fanem Metroid.
Możesz na zachętę napisać kilka słów czy warto zainteresować się tą serią i od której odsłony zacząć, bo przykładowo ja - nigdy w to nie grałem. I nie zamierzam grać, bo postrzegam to jako "jakąś tam kosmiczną strzelankę"  O0 Zupełnie tego nie znam i nie wiem czy powinienem to znać.

hankie

Ja grałem w Metroid Prime 3: Corruption. Ogólnie koncept mega, oprawa na Wii też wymiata (bardzo spójna, klimatyczna) ale po 4h trochę mnie to hmmm (zabij, ale..) znużyło. Nie wiem czy teraz byłbym w stanie np ograć NESowe cześci. Czy jest jakaś część z niższym progiem wejścia?

retron67

Nie jest jedynym fanem. Wszystkie Metroidy mam w jednym palcu. Na uwagę szczególnie zasługują wydania z GBA są genialne. W 3d trylogia też w pytę.

alf

Rozumiem, ale jak można generalnie opisać tą grę - da się ją zakwalifikować do jakiegoś gatunku, czy ona stanowi unikalne doznanie (sama w sobie jest gatunkiem)?

retron67

Metroid to metroid . Duzo glowkowania backtrakingu. I duzy stopien skomplikowania. Mechanicznie stara szkola.Nie dla kazdego.

SALADYN

#6
Cytat: alf w Czerwiec 17, 2021, 12:46
Rozumiem, ale jak można generalnie opisać tą grę - da się ją zakwalifikować do jakiegoś gatunku, czy ona stanowi unikalne doznanie (sama w sobie jest gatunkiem)?
@alf pliz, maglowaliśmy gatunek metroidvanii w osobnym temacie.

https://strefapsx.pl/forum/ogolnie-gry/ogolny-metroidvanie/

Główna cecha tego gatunku to eksploracja z masą backtrackingu, opcjonalnego backtrakingu dodam bo jednak da się przejść grę wykonując tylko absolutne minimum rozwijania postaci o nowe umiejętności. Przy czym rozwój to nie levelowanie bohatera i wybór nowych perków z drzewka a bardziej kwestia pójścia jedyną dostępną ścieżką, na końcu której znajdujesz coś co pozwoli ci otworzyć nieaktywne, wcześniej mijane drzwi albo powiedzmy przeskoczyć przepaść. Bardzo często na końcu ścieżki czeka boss od którego przejmujesz jakąś umiejętność. Z każdym kolejnym ulepszeniem gra robi się trudniejsza, pojawiają się nowi przeciwnicy/bossowie którzy wymagają innej taktyki, nowe blokady przy namnażaniu starych a po drodze są jeszcze ulepszenia zdrowia, staminy, amunicji itp. po 50% których już trzeba się nieraz wrócić całkiem spory kawałek

Poza tym gatunek jest bardzo elastyczny i miesza wiele rozwiązań z rożnych gatunków. Metroidy to miks platformówki z strzelanką gdzie na pierwszym miejscu stoi gameplay a fabuła jest opcjonalna i podawana przeważnie w formie logów. Castlevanie są bardziej slaszerami a zeldy przygodówkami tudzież dungeon crawlerami. Sporo innych gier, całkowicie odmiennych gameplayem, ma elementy metroidvanii, taka seria gier Batman od Rocksteady jest dobrym przykładem.

Cytat: hankie w Czerwiec 17, 2021, 10:44
Ja grałem w Metroid Prime 3: Corruption. Ogólnie koncept mega, oprawa na Wii też wymiata (bardzo spójna, klimatyczna) ale po 4h trochę mnie to hmmm (zabij, ale..) znużyło. Nie wiem czy teraz byłbym w stanie np ograć NESowe cześci. Czy jest jakaś część z niższym progiem wejścia?
Klasyczne odsłony niestety mocno się zestarzały, sam nie potrafiłem się nigdy za nie zabrać na poważnie. A próg wejścia jest moim zdaniem równy w całej serii, coś innego mogło nie kliknąć. Jest niby Other M który mocniej zaakcentował fabułę ze scenkami, dialogami itp ale takie podejście nie zagrało. Spróbowałbym którąkolwiek inną odsłonę, w 2d najlepiej.

Atr3ju

Moge tylko potwierdzic to ze Metroid nie jest dla kazdego i mnie tez niezachwycila a gralem tylko w Metroida 1 i troszke w 3 czesc czyli Prime. Jedynie trafia do mnie troszke klimat tego sci-fi, jest interesujaca a backtracking nie jest az taki zly. Potrafi znuzyc przez brak akcji w elementach platformowych.

SALADYN

Seria Prime jest poboczną odsłoną/trylogią. Fabularnie jest kanoniczna ale to nadal tylko spinoff. Metroid Dread jest piąta pełnoprawną kontynuacją.

Mnie tam nigdy żadna odsłona nie znużyła, pewnie mam inną tolerancję na powtarzalność w gameplayu o czym może świadczyć fakt że połowę czasu poświęconego na wiedźmina 3 spędziłem na graniu w gwinta.

animare

Hej, kolejny zwiastun udostępniony przez N. W dalszym ciągu nie ograłem nic z serii prócz platformy GBA jednakże nadal Metroid Dread prezentuje się świetnie i na pewno warto będzie zagrać.

https://youtu.be/V_XnbTayTH4

SALADYN

Wracają starzy znajomi i pierwszy raz widzę jakaś większa rola przypada rasie Chozo, ciekawe czemu negatywna.

Preordery pokładane, łykam w dzień premiery limitowane wydanie.

SALADYN


SALADYN

#12
Metroid Dread skończony, wpadło piękne 100% na normalu, zajęło mi to 15h ale realny czas grania to 25h bo gra liczy czas ukończenia od sejwa do sejwa ale po napisach podsumowuje całkowity czas spędzony z grą. Nie było łatwo, bossowie jak to w tej serii zawsze na początku dają w kość, trzeba ich rozpracować, nauczyć się schematu ataków a potem wykorzystać wszystkie umiejętności Samus do ubicia gada. Poza nimi są jeszcze E.M.M.I. niezniszczalne w normalny sposób roboty przed którymi trzeba uciekać. Każda sztuka okupuje wyznaczony obszar lokacji przez który trzeba kilkukrotnie przejść, podczas tych przepraw nieraz udzielała mi się panika gdy słyszałem charakterystyczny dźwięk jaki wydają emmi, łatwo o błąd w takim wypadku i niejednokrotnie robot mnie doganiał i zabijał na miejscu. Porównałbym bym to do mechaniki Mr.X z rimejku RE2, tam też działało to w podobny sposób ale jednak w Metroid Dread jest więcej szans do oddechu a wraz z rozwojem postaci wydaje nam się że jest łatwiej. Wydaje się bo każda emmi jest inna i również dochodzą im unikalne umiejętności które potem sami po nich dziedziczymy, konfrontacja jest więc nieunikniona.
Poza walką z przeszkajdzajkami i bossami seria stoi też eksploracją. Podobnie jak w poprzednich odsłonach upgrade'y zdrowia i amunicji pełnią również funkcje znajdziek. Niektóre z nich są sprytnie ukryte ale większość znaleźć łatwo, zdobyć już nie bardzo bo wymagają specyficznej umiejętności albo nawet zastosowania kilku naraz w jednym, wymagającym małpiej zręczności ciągu. Najwięcej krwi napsuły mi te ukryte za blokami przez które trzeba się przebić będąc rozpędzonym. Nie byłoby tak źle gdyby gra wyjaśniała dokładniej jak korzystać z tej umiejętności Samus. Tymczasem poza ogólnym opisem gra nie informuje że pęd można dłużej utrzymywać, że shinespark można wykonać w postaci kuli albo w powietrzu i jeszcze do tego na skos a w pewnych warunkach, przy kilku zagadkach, można go użyć nawet kilka razy. Przy paru upgrade'ach po prostu się poddałem i zniechęcony ciągłymi porażkami zerknąłem na youtube, jeden filmik i nagle wszystko stawało się jasne.
Podsumowując jestem z gry bardzo zadowolony i szczerze ją polecam każdemu posiadaczowi pstryka, klasyczny gameplay, świetny klimat i masa satysfakcji z ukończenia na 100% było warte tych 400zł za edycje specjalną. Tylko czekać na Prime 4, najlepiej w towarzystwie wcześniejszych odsłon.

Megadeth

Uhu, no ja skończyłem grę chyba w grudniu zeszłego roku, kupiłem na premierę. Gdzieś już tu pisałem, ale powtórzę się. Gra roku 21 dla mnie. Też zrobiłem na 100%
Wątek główny bez opisu i solucji. Jedynie zaglądałem parę razy do ukrytych miejsc, bo nie wiedziałem "jak się odbić" Gra cudowna. 10/10

SALADYN

Cytat: Megadeth w Sierpień 01, 2022, 16:33Jedynie zaglądałem parę razy do ukrytych miejsc, bo nie wiedziałem "jak się odbić"
Pewnie gdzieś na świecie istnieje jakiś cyborg który wszystko sam wykminił i ogarnął, mnie po prostu szkoda było czasu na to poświęcać. Nawet jak wyczaiłem że tu powinienem zrobić to i tamto to i tak zawsze jakaś mała i oczywista pierdoła stawała mi na drodze. Nie mniej uwielbiam grę, nawet nabrałem smaka na brakujące w moim portfolio części.