Nintendo Switch - wątek ogólny

Zaczęty przez Janusz, Styczeń 17, 2018, 23:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Nie wiem co tam biorą w Nintendo, ale jestem ciekaw co to za prochy :) Chyba pierwszy raz nawet nie wiem jak sam pomysł skomentować. Dzisiaj zapowiedziano Nintendo Labo, a co to przekonajcie się sami. Takie coś tylko Nintendo może wymyślić :)


VectroV

Heh, właśnie miałem to podsyłać. Po obejrzeniu tego jestem w głębokiej konsternacji ;D
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Mitsu

Lol. Pomysł świetny ale wykonanie dość budżetowe. To się rozleci po tygodniu użytkowania xD swoją droga kiedyś w podstawówce kolega opowiadał ze ma PlayStation z kartonu. To chyba o takie mu chodziło xD

alf

Omg przychodze zrypany z roboty i chce pograc na konsoli używając minimalnego wysiłku fizycznego, a tu ... Składanie jakiegoś kartonu i małpowanie robota przed telewizorem ?

Jak dla mnie to ma nastepujace wady:
- Nie moglbym tego uzywac w formie przenosnej switcha, no bo jak ? Siedze w pociagu, skladam pianino z kartonu i podskakuje tancze spiewam gram ? Ludzie mieliby mnie za szalenca.
- raczej skierowane dla dzieci

Ale ma tez zalete:
- pomyslowosc
- pobudza wyobraznie i kreatywnosc u dzieci


hankie

Osobiście już do żadnego pomysłu Nintendo chyba nie będę podchodził sceptycznie – po tym jak wewnętrznie wyśmiałem Wii podczas premiery. Z jednej strony dla zjadaczy dużych gier, mulitplatformowców i poważnejszy graczy retro – to po prostu pełna fantazji popierdółka ?

Alf chciałby pograć tym w pociągu ?, ktoś chciałby na tym spędzić pasjonujące wieczory pełne emocji, ktoś pomyśli by za wydane pieniądze zmaksymalizować doznania. Ale dla określonej grupy będzie to bardzo ciekawy i urozmaicony pomysł. Połączenie gry video i modelarstwa? Fajnie, jeszcze to ekologiczne i można pobawić się manualnie.

Mnie tylko trochę śmieszy, że Ninny pokazuje i sugeruje grupy odbiorców – w naszych realiach śmiesznie jest mi to sobie wyobrazić. Grupa 19latków siedzi w pierwszej pracy/uczelni – i mówi: 'chodźcie do mnie w piątek wieczór, posiedzimy, pojemy a potem będziemy grać w Mario Kart/walczyć na wirtualne miecze!'. Raczej brzmiałoby 'chodźcie do mnie w piątek wieczór, posiedzimy, pojemy, pochlejemy a potem na imprezę' ? (LOL). Po prostu widząc dorosłe osoby w takich realiach jak z reklamówek Nintendo wydaje się nam to śmieszne?

Wracając -  dla mnie ciekawe toto – dziwne, ale innowacyjne.

SALADYN

Pamiętam jak za dzieciaka robiło się różne rzeczy z pustych pudeł, np miecze którymi potem okładaliśmy się na podwórku. To może chwycić o ile trafi na podatny grunt, w najgorszym wypadku zostanie niszową ale za to ciekawą popierdółką.

alf

Jestem ciekawy tych aukcji na necie, jak janusze będą sprzedawali używane zestawy.

Już widze te opisy "stan kartonu bdb" a dostajesz śmierdzący - brudny - mokry karton powymiętalany na wszystkie strony i zapaskudzony bakteriami po niemyjących się ludziach  :o

retron67

takie origami ze switchem,to już lepsze bez niego,po za tym kartony ostre dziecko może się porozcinać,już widzę pozwy do Nintendo ::)

Janusz

Tak sobie myślę, że produkt wybitnie skrojony pod Japonię i w sumie dziwię się, że Nintendo nadało temu taki globalny charakter. Nie kosztuje to mało bo praktycznie 300zł za zestaw... Cena chora. Zamiast marnować na to papier i drzewa wolałbym, żeby do zwykłych gier wróciły normalne manuale, a tu nie dość, że ich nie ma to jeszcze okładki zadrukowują syfem od wewnątrz.

Co Nintendo Labo to można kupić i zostawić w nienaruszonym stanie. Za X lat, gdy większość zestawów wyląduje na śmietniku może to mieć sporą wartość kolekcjonerską ;)

CyborgDE

Dokładnie jak Bodzio mówi. Całość wydaje się być bardzo "japońska" i tam zapewne znajdzie to wielu nabywców. Dla nas cena 300zł za trochę kartonu jest ceną zaporową i jak dla mnie poza aspektem kolekcjonerskim dla zapalonych Nintendowców nie ma to wielkiej wartości jako pełnoprawne akcesorium do grania.
O ile te plastikowe nakładki na kontrolery od Wii miały jakiś sens i były trwałe, to temu nie wróżę wielkiego sukcesu na każdym innym rynku oprócz Japonii. Oni lubią takie dziwadła i znając życie będą w drodze do pracy w metrze grać na fortepianie z dykty.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

VectroV

Cytat: CyborgDE w Styczeń 21, 2018, 21:56
to temu nie wróżę wielkiego sukcesu na każdym innym rynku oprócz Japonii. Oni lubią takie dziwadła i znając życie będą w drodze do pracy w metrze grać na fortepianie z dykty.

Nie zapominajmy że japońce dbają o rzeczy, więc skończy się z tym pewnie tak jak z starszymi grami - będą z czasem ściągane z JP ;D
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

makumator

Cytat: CyborgDE w Styczeń 21, 2018, 21:56
nie wróżę wielkiego sukcesu na każdym innym rynku oprócz Japonii.

Zgadzam się z większością Twojego posta,  ale nie z tym . MegaHajp w USA jest na ten katron. Akcje N idą w górę preordery się sypią. Będzie hit. Pomysl spoko, ale nie na nasze zarobki. To tylko papierowe pierdołki za 30zł bym brał.

CyborgDE

A to mnie zadziwiłeś. Przyznam się, że jedynie obejrzałem film i nie sprawdzałem popularności ani nawet komentarzy pod filmem. Skoro w USA ludzie tak bardzo się jarają, to pozostaje czekać na reakcję Europejskiej części odbiorców.
Cytat: VectroV w Styczeń 21, 2018, 21:57
Nie zapominajmy że japońce dbają o rzeczy, więc skończy się z tym pewnie tak jak z starszymi grami - będą z czasem ściągane z JP ;D
Japońce dbają, ale to nadal tylko karton. Żeby tego przez kilka lat nie zniszczyć musieli by kupić i trzymać cały czas w pudełku(hmm, swoją drogą kupujesz kartonik z kartonikami ;D ). Ewentualnie raz sie tym pobawić i do kartonu.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Janusz

Myślałem, że to będzie tylko taka popierdółka, ale widać Nintendo ma z tym chyba jakieś większe plany. Ktoś chętny na kartonowe pojedynki? :)


SALADYN

#14
Wygląda super ale z osądami poczekam na opinie z recenzji, sterowanie a właściwie jego dopracowanie będzie kluczem do sukcesu tego typu gierek.