Nintendo Switch OLED

Zaczęty przez Greg_k, Lipiec 06, 2021, 15:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

Greg_k


animare

#1
Ciekawe jaka będzie cena. Prócz kosmetyczno-estetycznych zmian, portu rj-45, lepszych głośników i minimalnie większego ekranu OLED będą jakieś zmiany? Bardziej mi to podchodzi pod Switch V3, nie ma żadnych wzmianek odnośnie podzespołów. Jedynie ponoć większa pamięć (64gb).

Ps. Jeśli to wszystko co ma do zaoferowania Nintendo, to mogę spać spokojnie, mój V2 aktualnie wystarczy :-)

alf

Cytat: animare w Lipiec 06, 2021, 15:24
Jeśli to wszystko co ma do zaoferowania Nintendo, to mogę spać spokojnie, mój V2 aktualnie wystarczy :-)

Niestety nie możesz spać spokojnie.
OLED to deal breaker. Gry będą wyglądały obłędnie, zupełnie inaczej niż na tym co masz teraz. Jak spojrzysz na OLED to już nie będziesz chciał wracać do swojego biednego lcd w v2.
Mani i reszta naszego klanu visual-novel mają teraz niezłą zagwostkę, muszą zaplanować zakup tego OLEDa by czerpać jeszcze więcej z visual-noveli  O:-)

SALADYN

Czyli tak jak spekulowaliśmy, lepszy i większy ekran, trochę kosmetyki i po zawodach. Nic co mogłoby podzielić bazę dotychczasowych użytkowników i w sumie bardzo dobrze. Cenowo też nie ma tragedii, póki co mowa o 350$, u nas pewnie będzie w ojro (oby nie w funtach) więc albo nowy model zastąpi stary albo V2 doczeka się w końcu jakiejś sensownej obniżki i będzie koegzystował z OLED.

Przy jakiejś promocji nie omieszkam skorzystać z upgrade'u ale nie przeskakuje od razu, niech najpierw inni po testują.

Manifesto

Ekran OLED to spora zaleta, niektóre gry wyglądają na nim znakomicie, a visual novel to już jest bajka :) Pytanie tylko czy dla samego ekranu warto wymieniać sprzęt? To jednak dość spore pieniądze, które można przeznaczyć na przykład na PS5. Gdybym sprzedał swojego Switcha V2, to może bym kupił OLEDa na premierę, jednak cena standardowego Switcha na rynku wtórnym zapewne spadnie po premierze (albo nawet i przed) nowej wersji i już raczej nie wezmę za używkę 1000 zł. Z drugiej strony, warto mieć przecież "zapasową" konsolę, więc kto wie, może się skuszę. Poczekam do października i wtedy, na spokojnie podejmę decyzję, wszak nie pali mi się z nową konsolą i nie muszę kupować jej w tym roku. Szkoda, że nie ma Switcha Oled w wersji Lite, byłoby to dla mnie idealne rozwiązanie.

Mimo wszystko to jestem trochę zawiedziony tym, że bebechy konsoli zostają bez zmian, sama pamięć to na pewno plus, jednak czy to wystarczy aby niektóre gry multiplatformowe pojawiły się na tej konsoli (zamiast gry w chmurze)? Nie sądzę.

animare

Cytat: alf w Lipiec 06, 2021, 15:36Niestety nie możesz spać spokojnie.
OLED to deal breaker.

Fakt, jest to deal breaker, jednakże nie czynnik przez który zmieniał bym od razu konsolkę. Tak samo miałem z PS4 gdy została zapowiedziana wersja PRO. A więc jest to wersja którą przede wszystkim może rozważyć ktoś kto dopiero kupuje Switcha, inaczej nie widzę 'aż' takiego sensu. Ewentualnie sprzedać v1/v2 i dorzucić do 'v3'.

Widziałem możliwości oledów i amoledów i o ile rzeczywiście jest spora różnica, tak uważam że jednak te nowe ekrany są w stanie dużo bardziej zmęczyć wzrok niż klasyczny LCD, nie mniej tak jak Mani uważam że OLED to spora zaleta. Bardziej cieszy mnie sam fakt większego ekranu a smuci brak lepszych bebechów. Widocznie Nintendo nie ma na celu w jakimś mniejszym lub większym stopniu podziału społeczności.

alf

#6
Kolorystyka tej konsoli którą pokazali w trailerze sprawia, że mam wrażenie jakby konsola była lepiej wykonana. Może to kwestia tego koloru, świetnie to wygląda, bardziej jak nowoczesny sprzęt a nie jak zabawka (a Switch z Joy-Conami niebiesko - czerwonymi dla mnie wygląda troche zabawkowo).

Lothar

Switch sprzedaje się jak ciepłe bułki, Nintendo jedzie na hypie. I dobrze, bo sądzę że lepiej jeszcze ze 2- 3 lata wyciskać że Switcha ile się da a później wypuścić całkiem nowy, dużo mocniejszy sprzęt. Sam kupię Oleda w dniu premiery, opłacało się poczekać :)

alf

Lothar jesteśmy ostatnim bastionem bez Switcha  8) mnie się podoba ten model, ale prawdopodobnie pozostane z poprzednią generacją mimo wszystko  C:-) wciąż mam w co grać na starych konsolach.

Janusz

Czyli mamy ewolucję, a nie rewolucję :) W sumie skoro Switch się świetnie sprzedaje to Nintendo nic nie musi. Fajnie, że sprzęt doczeka się OLEDa, choć w sumie to za mało by skusić wielu do przesiadki, w tym mnie. Bebechy ponoć te same, więc ciekawe czy chociaż coś z joyconami poprawili i może stację dokującą poprawili?

Swoją drogą pomyśleć, że taka Vita OLED miała już 10 lat temu. ;)

bms

Mi tam jakoś OLED w Vicie nie przypadł do gustu. Temperatura kolorów skopana i nie dało się tego skorygować.
W ogóle ten OLED w Switchu mnie nie grzeje. W graniu mobilnym gdzie warunki oświetleniowe zmieniają się dynamicznie to zbędny bajer.

Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka


Wawrzino

Szału nie ma, liczyłem na mocniejsze bebechy. Sam OLED + więcej pamięci wewnętrznej średnio mnie grzeje. Wiem, że nie moc konsoli jest wyznacznikiem, ale skoro gry first-party dostają zadyszki na Switchu to już dla mnie źle świadczy o mocy sprzętu i podejściu Nintendo.

SALADYN

Kto kupuje sprzęt Nintendo dla tytułów first party ? Switch ma swój własny ekosystem który zarabia dla N kupę kasy i nie potrzebuje tak naprawdę żadnych blockbusterów z stacjonarek. To że duzi wydawcy multiplatformowi pokroju Ubisoftu pchają swoje gry na pstryka i średnio im to wychodzi to już inna sprawa.

alf

Cytat: SALADYN w Lipiec 07, 2021, 11:58
Kto kupuje sprzęt Nintendo dla tytułów first party ?

Wszyscy, tytuły 1st party jak Mario i Zelda sprzedają te konsolę.

Chyba Ci się pomyliło z 3rd party.

SALADYN

#14
Racja, miałem na myśli gry 3xA (wiedźminy, doom'y, assassyny) z stacjonarnych konsol bo nie pamiętam żeby jakaś gra N wydawana na switcha i pod niego optymalizowana kiepsko działała.