[NS] Resident Evil Revelations

Zaczęty przez alf, Listopad 15, 2025, 22:02

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

Resident Evil Revelations

przygoda / akcja / horror / szczelanka

Platformy: 3DS, ps3, x360, ps4, xone, Switch, ...



Gra wyszła początkowo na Nintendo 3DS, jednakże szybko została przeportowana na konsole stacjonarne (ps3, x360) po czym zremasterowano
ją na ps4/xone oraz wypuszczono również na Nintendo Switch. A więc finalnie jest dostępna na niemal wszystkie współczesne platformy.

Pierwotnie grałem w nią jakoś ponad 10 lat temu na ps3 i zapamiętałem jako coś co było grą akcji jednocześnie klimatem nawiązując
do klasycznej formuły residenta. Wydawało mi się świetne, ale ostatecznie w natłoku wielu innych gier ją wtedy odpuściłem...

... by teraz do niej wrócić i ją ukończyć.



Sposób w jaki gra opowiada swoją historie jest fenomenalny! Akcja rozgrywa się w wielu różnych miejscach,
przejmujemy kontrole nad kilkoma zróżnicowanymi bohaterami, poznajemy bieg wydarzeń w różnych punktach czasu.
Całość przypomina dobrze wyreżyserowany film i wciąga.

Audio - wizualia są na poziomie późnej ery ps3 / x360, a więc postarzały się bardzo dobrze i całość
wciąż wygląda i brzmi ładnie.



Najważniejsze miejsce akcji to skąpany w deszczu, opuszczony okręt Queen Zenobia, który dryfuje nocą po wezbranym morzu.
Całość pomalowano typowo old - schoolową residentową otoczką, czyli zaserwowano nam ciasne korytarze oraz piękny, artystyczny styl wnętrz przypominający posiadłość z re1 i komisariat z re2.

Jak na residenta przystało, początkowo większość drzwi jest zakluczona, a naszym zadaniem jest przemierzać statek w poszukiwaniu
kolejnych kluczy i notatek, które rozwieją tajemnicę tego miejsca. Międzyczasie będziemy walczyć o życie z zainfekowanymi, zmutowanymi
przeciwnikami którzy nawiedzają korytarze i nie pozwolą nam tak łatwo się przez nie przeciskać. Nie za brakło też walk z obrzydliwymi bossami!



Stonowany, horrorowy klimat na statku przeplatany jest rozdziałami które rozgrywają się w innych miejscach świata i dopowiadają
nam szczegóły całej historii. Kiedy gra wychodzi z opowieścią poza statek to zmienia się w gre akcji będącą shooterem trzeciosobowym.
Wtedy nacisk jest kładziony na naszą zręczność, umiejętność szybkiego reagowania i celowania.
Zostajemy też obdarowani fajnymi spluwami i sporą dawką amunicji by poczuć się kimś kto tu rządzi i walczy z mutantami.
Jest to fantastyczna odskocznia od przygody na statku, gdzie zgodnie z typową dla residenta formułą, musimy umiejętnie zarządzać
ilością amunicji oraz ekwipunkiem.



Ponieważ gra została pomyślana pierwotnie jako tytuł na handheld, posiada pewne elementy które sprawiają że przyjemnie gra się
w nią w formie przenośnej. Jest podzielona na krótkie, często kilkunastominutowe rozdziały po których automatycznie zapisuje się stan gry.
Do tego przy każdym uruchomieniu gry wyświetla się 'Previously on RE Revelations...' - czyli krótki film podsumowujący ostatnie wydarzenia.

Jest kilka poziomów trudności. Grałem na normalnym i generalnie było łatwo z wyjątkiem pierwszego bossa do którego podchodziłem kilkanaście razy.
Czytając poradniki w sieci można dojść do informacji, że ten element gry jest generalnie jakby słabiej zbalansowany pod względem trudności
bo chwilowo jest ona windowana mocno w górę i można pomyśleć że coś się robi źle. Boss jest bardzo wytrzymały i szybki, trzeba w niego wpakować
masę amunicji dodatkowo ciągle omijając wiecznie respawnujących się innych przeciwników.



Historia to klasyczna opowieść o złej korporacji, biologicznych zagrożeniach, szemranych organizacjach i dzielnych agentach próujących zapobiec katastrofie.

Podsumowując - warto zagrać w wolnej chwili.
Nie jest to coś rewelacyjnego, coś co wprowadziło jakiś powiew świeżości do świata gier.
To po prostu bardzo dobry tytuł w który gra się przyjemnie i szybko się go przechodzi (pęka jakoś w ~10 godzin).
Odpowiednia gra na szybkie krótkie sesje przed spaniem i łatwo do niej wrócić jeżeli zrobi się sobie od niej chwilę przerwy.

Polecam!

(ciekawostka: to moja pierwsza w pełni ukończona gra na Switchu  O:-) - dzięki niej polubiłem tą konsolę i nabrałem do niej szacunku - dała mi poczucie jakbym moc generacji ps3/x360 trzymał w swoich dłoniach)

Megadeth

Gratuluje @alf kolejnego Residenta. Mam bardzo podobną opinię o Revelations. Fajna odsłona, klimatyczna, trochę nawiązująca do pierwszego Residenta. No i ten pierwszy boss, którego opisujesz. Pełna zgoda, bo wydaje się faktycznie źle zbalansowany pod względem trudności do całej gry. Generalnie solidny tytuł.

Idąc za ciosem to teraz Revelations 2?  Mimo, że ciut gorsze to też można polecić.

alf

Cytat: Megadeth w Listopad 17, 2025, 10:06
Idąc za ciosem to teraz Revelations 2?  Mimo, że ciut gorsze to też można polecić.

W którejś recenzji wyczytałem że Revelations 2 jest nawet lepsze niż jedynka. Pobrałem sobie wersje demo i mogę powiedzieć wstępnie że spodobało mi się. Na pewno dam szansę dwójce, ale jeszcze nie teraz, muszę chwilę odpocząć żeby się tym nie przeżreć. Dzięki za odzew braciszku!

Megadeth

Zrozumiane. Sam bym nie dał rady od razu kolejnej części tej samej gry. O Revelations 2 różnie mówią, ale mi też się podobało. Zapisz sobie na listę  :)

Stall


Megadeth