W sumie idąc tym tokiem, że cartridge wyglądają tak samo i będzie działała wsteczna kompatybilność to dalej mnie ciekawi sama architektura cartridge'ów. Jak dobrze wiadomo, już za tej generacji wielu twórców obcinało zawartość dodając ją w formie update tłumacząc się, że ceny produkcji kartridżów są drogie. W związku z tym, albo będą jakieś nowe bardziej współczesne bebechy albo ceny gier znacząco pójdą w górę, bo przecież dużo mocniejsza technologia to i rozmiary gier się zwiększą, analogicznie będzie z pamięcią wbudowaną konsoli, wszak 64GB na Oledzie to i tak było mało.
Kolejnymi plotkami są ilości teraflopów, Switch 2 rzekomo ma mieć ponad 3TF w doku i połowę z tego w handheldzie, dla porównania Switch 1 miał dużo poniżej 1TF, jak to finalnie przełoży się na wydajność ? Na pewno będzie lepiej, ale jak wiadomo Nintendo nigdy nie żyło cyframi wydajności tylko grami.