Kirby And The Forgotten Land

Zaczęty przez mariusz391, Luty 13, 2025, 18:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

mariusz391

Dzisiaj własnie ukończyłem Kirby And The Forgotten Land i powiem wam że to naprawdę fajny tytuł
Moja styczność z grami z Kirbym nie jest zbyt duża. Poza moim ukochanym Kirby: Nightmare In Dreamland które jest moją ulubioną grą na GBA, i jego pierwowzorem Kirby's Adventure próbowałem paru innych gier, ale żadnej nie ukończyłem z takich czy innych powodów.
Dlatego podchodziłem dość ,,na świeżo'' do gry, trochę się bojąc przejścia serii w 3D. Pierwsze wrażenie było ... dziwne? Naprawdę pomysł by zrobić postapokaliptyczny świat w stylu The Last Of Us do gry o różowej kulce wywołał u mnie mocne WTF  ::)
Ale już gdy okaząło się że mimo przejścia w 3D gra jest dalej praktycznie korytarzowa plus wszystkie cechy z przejmowaniem mocy wrogów zostały zachowane szybko do tytułu wsiąknąłem. Tym bardziej że gra fajnie rozwinęła pomysł rozwijania bohatera z szukaniem szkiców które zanosimy do majsterkowicza w miasteczku który nam daną umiętność może ulepszyć na 3 poziomy. I te ostatnie faktycznie są mocarne i sprawiają masę satysfakcji. Oprócz tego standardowe zbieranie monetek na planszach za które kupujemy właśnie te ulepszenia lub śmieci pokroju kulek z przedmiotami kosmetycznymi. No i najważniejsze czyli szukanie klatek z uwięzionymi stworkami które musimy znaleźć. Niektóre wymagają rozwiązania jakiejś zagadki logicznej, ale też niektóre są zdobywane gdy wykonamy konkretną rzecz pokroju zabicia jakiegoś wroga konkretną bronią czy rozbicie jakiegoś przedmiotu. Tutaj niestety moim zdaniem zawodzi to że nie wiemy od początku co trzeba zrobić, co ma sztucznie wydłużyć grę bo jedna podpowiedź pojawia się po ukończeniu planszy. I to sprawiło że te wymagające zagadek logicznych i zdobyte przez przypadek zaliczyłem wszystkie, tak te pozostałe olałem bo nie chciało mi się powtarzać tych samych plansz by znaleźć jedną konkretną klatkę.
Oprócz plansz platformowych, mamy też dwa inne etapy. Jednymi są plansze bonusowe gdzie musimy konkretną bronią dostać się na koniec planszy w limicie czasowym, za którą dostajemy gwiazdkę które są niezbędne do ulepszania broni. Fajne, krótkie, jedynie kompletnie się nie opłaca robić ich w dodatkowym limicie czasowym. Nie dość że z reguły jest bardzo wymagający to nagroda jest żałosna. A drugie to walki z bossami które są po zakończeniu każdego etapu. Tutaj z jednej strony sami bossowie wyglądają fajnie, mają kilka faz i różne ataki, ale mówiąc szczerze nie wymagają żadnej większej techniki. Bierzesz mocną broń i walisz do skutku omijając ataki aż nie padnie. Nawet ostatni boss padł mi za drugim razem, co najlepiej świadczy o poziomie trudności. Zresztą cała gra widać że jest projektowana pod młodszych patrząc właśnie na poziom trudności. To nie jest Mario które pod koniec każdemu da w kość. Tutaj jak stracimy jedno życie to jest święto bo pasek życia jest wyjątkowo długi plus możemy go uzupełniać na planszach.
Warto jeszcze wspomnieć o dodatkowych rzeczach które możemy połknąć a które zapewnią nam dodatkowe chwilowe umiętności. Jak samochód dzięki któremu możemy jeździć po torach, automat z napojami strzelający puszkami czy hydranty które napełniają bohatera jak balon strzelający wodą. Dobre urozmaicenie rozgrywki, bo jest ich sporo i często się zmieniają.
Jeśli chodzi o grafikę raczej typowy standard Switchowy. Jest kolorowo, niektóre postaci mają fajne puchate futerko ale wiadomo że jednak poziom The Last Of Us to to nie jest  O0
Niemniej dalej jest to świetny tytuł dla dzieci lub po prostu na odstresowanie. Nie czujemy znużenia, bo każda plansza zapewnia coś nowego, motyw przejmowania umieętności wrogów to jeden z najlepszych patentów w grach w historii a grafika nikogo nie odstraszy od konsoli. Od siebie polecam i chętnie zagrałbym w kolejną część, choć patrząc na zakończenie nie jestem pewny czy takowego się doczekamy

Morden

Gra jest rewelacyjna i brałem na premierę. Niesamowicie zrealizowany świat 3D, świetne przemiany Kirby'ego i wiele doskonałych patentów jeśli chodzi o rozgrywkę. Do tego przepiękna muzyka. Jedyne co mogę grze zarzucić, i tyczy się to praktycznie wszystkich późniejszych pozycji 1st party na Switchu, to 30 klatek na sekundę. Niby nic, ale w połączeniu z wieloma optymalizacjami (np. cięcie ilości klatek animacji dla obiektów oddalonych od kamery) tworzy to obraz gry przerastającej ambicją możliwości starzejącej się konsoli. Mam nadzieję, że Switch 2 będzie obsługiwał jakiś boost mode. O ile gry z Wii U dało się sprzedać po raz drugi na Switch, drugi raz to nie przejdzie, szczególnie na nowej konsoli z kompatybilnością wsteczną.

Forgotten Land przeszedłem z córką w lewo i w prawo. Dużo czasu spędziliśmy szukając fragmentów duszy Leona, łowiąc ryby, serwując jedzenie Waddle Dee, walcząc w koloseum, zbierając figurki i rozwijając każdą moc. To gra do której długo można wracać nawet po ukończeniu wątku fabularnego.



Zabawna rzecz, ale w Forgotten Land grałem po Crashu 4 i obydwie gry zaczynamy na bliźniaczo podobnych plażach.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

makumator

Cytat: Morden w Luty 20, 2025, 20:42
Zabawna rzecz, ale w Forgotten Land grałem po Crashu 4 i obydwie gry zaczynamy na bliźniaczo podobnych plażach.

Racja, jak to przeczytałem, zacząłem niekontrolowanie rechotać. Nawet teraz, jak już się uspokoiłem końską dawką relanium, to na samo wspomnienie tych początków z podobnymi plażami - mimowolnie się uśmiecham.

A już naprawdę na poważnie, miałem tak samo, jak grałem back to back na PS2 w Shinobi i DMC 2, te same miejscówki motywy, wrogowie. Ciekawe ile w takim zjawisku przypadku, ze akurat grasz w trochę podobne gry zaraz obok siebie, a ile prawdziwych "inspiracji" samych twórców.

Stall

Cytat: Morden w Luty 20, 2025, 20:42Jedyne co mogę grze zarzucić, i tyczy się to praktycznie wszystkich późniejszych pozycji 1st party na Switchu, to 30 klatek na sekundę. Niby nic, ale w połączeniu z wieloma optymalizacjami (np. cięcie ilości klatek animacji dla obiektów oddalonych od kamery) tworzy to obraz gry przerastającej ambicją możliwości starzejącej się konsoli. Mam nadzieję, że Switch 2 będzie obsługiwał jakiś boost mode.
Jeśli chcesz w to zagrać w lepszej płynności i jakości, to polecam emulator Ryujinx, jeśli masz na czym odpalić. Na moim drugim kompie z i5 12600K i RTX 3070 uruchamiałem na TV i działa w 4K i 60 FPS.

Megadeth

Darujmy sobie już te emulacje. Ileż można.  C:-)

Dzięki @mariusz391 i @Morden za wpisy. Tym bardziej biorę do ogrania z synkiem, ale chyba po wersji tej 2D na Switcha, bo @makumator mówił, by od tego zacząć.

Z tym początkiem ala crash już też się gdzieś w innym tytule spotkałem, ale tu to wygląda wręcz identycznie.

Stall

A tam, lepiej zobacz jak to chodzi, wrzuciłem krótki klip w 4K.  O0




Megadeth

Dzięki, ale nie widzę różnicy za bardzo.  C:-)

Stall


Megadeth


Morden

#9
Cytat: Stall w Luty 21, 2025, 08:06Jeśli chcesz w to zagrać w lepszej płynności i jakości, to polecam emulator Ryujinx, jeśli masz na czym odpalić. Na moim drugim kompie z i5 12600K i RTX 3070 uruchamiałem na TV i działa w 4K i 60 FPS.

Komputera używam do mniej intensywnych zadań, więc jest zbyt słaby na granie w nowe tytuły PC i emulację Switcha w 60 fps. Wygląda to bardzo płynnie, chociaż wysoka rozdzielczność obnaża prostą geometrię i niską jakość tekstur. Mam mimo wszystko nadzieję, że Switch 2 będzie oferował jakieś przyspieszenie, bo aktualna konsola ledwo sobie radziła z np. Peach Showtime.

Cytat: Megadeth w Luty 21, 2025, 08:24Tym bardziej biorę do ogrania z synkiem, ale chyba po wersji tej 2D na Switcha, bo makumator mówił, by od tego zacząć.



Córka zaczynała od Kirby na Famicoma. Gra wygląda bardzo dobrze nawet dziś i ma doskonałe sterowanie, więc jest świetnym kandydatem na jednego z pierwszych platformerów. Na zdjęciu córka ma rok i dziewięć miesięcy. Oczywiście była to raczej zabawa w kontrolowanie czegoś na ekranie niż przechodzenie czegokolwiek, ale bawiła się świetnie. Dzisiaj tata pomaga już tylko z trudnymi poziomami i bossami. Mam nadzieję że syn się wciągnie. Miłej zabawy!
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu