jRPG na konsole Nintendo

Zaczęty przez Manifesto, Czerwiec 08, 2017, 13:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Ja również odbiłem sie od Wii, parę gier ukończyłem, jednak w ogólnym rozrachunku to konsola nie dla mnie, zresztą cała generacja PS3&Xbox 360&Wii jest moim zdaniem najsłabsza w historii jeśli chodzi o japońskie gry. The Last Story było tylko dobre, Pandora's Tower gameplayowo mocno przeciętne, a fabularnie raczej słabe, innych jRPG za bardzo na Wii nie było (nie mówie o grach z pogranicza jak Muramasa). Mam tą konsolę, jednak trzymam ją w zasadzie tylko i wyłącznie dla jednej gry - Fire Emblem: Radiant Dawn. Nie kolekcjonuję gier na Wii, mam zaledwie kilka sztuk (podobnie jak na GC) i to mi wystarczy. W tej chwili odpadł kolejny argument posiadania tej konsoli - Xenoblade Chronicles. Nie mam new 3DS tylko zwykły, ciekawi mnie jak wypada ten port na konsolę przenośną?

ndl

#61
Xenoblade to najlepszy jrpg poprzedniej generacji konsol, mimo swoich wielu wad (poboczne w postaci klasycznych fetchquestów). System który jest ciekawy, i wielu napisze Ci, że oparty na grindzie. Jest to w większym stopniu prawda, ale można rozpykać niektórych bossów polegając wyłącznie na systemie oraz ekwipunku, nie zwracając uwagi na aktualny poziom. Mimo wszystko ciężki do przetrawienia i trzeba się do niego dostosować. Samemu nigdy bym nie wpadł na kilka ciekawych rozwiązań, które po ograniu wyczytałem na okolicznych forach, a przy drugim podejściu sprawdziłem je i poważnie dają radę. Patent z monado robi niesamowitą robotę, a sama gierka w sumie to dla mnie najlepszy jrpg poprzedniej dekady. Jeżeli grałeś w dwójkę to zapewne nie skumałeś o co chodzi w końcówce, więc fabularny twist będziesz miał przy tej okazji w jedynce. Szczególnie, że odpalisz wersję na pstryka a tam dodany jest dodatkowy rozdział. Fabularnie mimo nawiązań do monad Leibniza, czysto poglądowo i bez większych "głębi" czuć rękę Takahashiego, chociaż tak zawiła jak w Xenogears na pewno nie jest. Nie ma co pytać o opinie, w to trzeba po prostu zagrać, potężne tereny (i exp za odwiedzanie co następnych części nich), wydaje mi się że nawet większe niż w przypadku dwójeczki. Dla stroniących od dzisiejszej kreski anime na pewno łatwiejsza w odbiorze od dwójeczki, gdzie już trochę popłynęli idąc za modą dzisiejszych animców, chociaż rimajster dopiero będę ogrywał, możliwe że tam też to zaimplementowano żeby załagodzić większą publikę animeloszki i waifu stajl. Twisty fabularne są, ale bez jakichś większych ekscesów, historia dwóch tytanów jest za to wciągająca i dualizm ontologiczny całego świata na pewno jest mocną wizytówką tej serii. Wielu twierdzi, że jedynka jest lepszą grą od dwójki, i wg mnie mają rację, chociaż systemowo dwójka to miazga. Jak będzie z systemem w rimajsterze nie wiem, ale chyba coś czytałem że został podkoloryzowany w stronę dwójki, co jeszcze dopełni tylko całość. Wii to świetna konsola, ale pełna szlamu, tak jak zresztą PS2. Graj, graj, graj Manifesto, ten szpilek to powiew japońskiej starej, dobrej szkoły robienia jrpgów. Port na 3ds to konieczność już dla kogoś bez możliwości odpalenia na Wii, a teraz jedynie ciekawostka przy wydaniu rimajstera na pstryku. Sam odpalę ten rimajster w dniu premiery i pewnie zniknę na kilka dni, przechodząc gierkę po raz trzeci.

@Desdinova, wybacz nie zauważyłem w ogóle, że mnie oznaczyłeś. Źle palnąłem tam przecinek (pisanie na telefonie tak się kończy), chodziło mi o to, że mam europejskiego 3dsa :P, a tam jest blokada regionalna więc za późno. Chyba, że kiedyś złamię tę konsolkę i tyle, ale pójdę raczej w wersję na DS Radiant, póki jest jeszcze dostępna na VGP, no i nie trzeba tam się przejmować blokadą regionalną.

Manifesto

Ogram na 100 %, choć nie od razu na premierę bo najpierw czeka mnie Utawarerumono: Prelude to the Fallen, które liczę, że dojdzie do czwartku (NISA już wysłała), myślę, że zabiorę się za tą grę w II tygodniu czerwca :) W dwójkę jeszcze nie grałem, lubię przechodzić gry chronologicznie i rzadko kiedy robię od tego wyjątki.

ndl

Daj znać tutaj jak ruszysz, chętnie poczytam wrażenia!

Manifesto

Spędziłem już kilka godzin z nowym Bravely Default i jestem dobrej myśli jeśli chodzi o ten tytuł. Feeling jak w starych grach z PSXa, brak random encounters (co uważam za ogromną zaletę), magiczna muzyka, i co najważniejsze - wymagające walki z bossami. Jest w tej grze coś takiego, co trochę mi brakowało, nostalgia za dawnymi tytułami Square wylewa się tutaj z ekranu, a całość mocno przypomina mi czasy Szaraka, kiedy to Square tworzyło niezapomniane tytuły. Poprzedni ex na Switcha - Octopath Traveler nie za bardzo mi podszedł, grind mnie wynudził i odstawiłem grę, ostatecznie jej nie kończąc. Czuję, że z Bravely Default będzie inaczej.

alf

Czy nie lepiej byłoby wcielić wątek do naszego jRPG w dziale PS4 ? Albo to jakoś ujednolicić w innym dziale niezależnym od platformy. Ostatnio się właśnie zastanawiałem, gdzie teraz będę wbijał swoje boje skoro przesiadłem się chwilowo na konsole Nintendo.  O:-) @renifer z kolei podbija Switcha, niedługo będzie więcej wypocin. Troche bałagan robić wątek per gra, może lepiej zrobić jRPG / visual novel w dziale Nintendo ?

Wagabunga

#66
Jest temat "jRPG na Konsole Nintendo" przecież, do "jRPG na PS4" to nie pasuje, bo tej gry nie ma na PS4 :P Proponuję scalić wątki i tyle.

Dobra, scalam więc z tematem o jRPG - Manifesto
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

alf

Mani i jak tam to Bravely Default II ?
Na ppe czytalem dzis kilka słów kogoś kto ograł:
https://www.ppe.pl/blog/18898/16842/random-encounter-7-bravely-default-ii.html

Ukonczyl gre w 48 godzin i twierdzil, ze to i tak dlugo bo robil cos pobocznego / grindował. Cos dziwnie malo to się wydaje, zwłaszcza że jedynka podobno była długa (może więcej grindu ? bo z tego co zrozumialem to w dwójce widać przeciwników więc można unikąc starć (?)).

Manifesto

#68
Mam w grze jakieś 20 godzin. Niestety, życie przerwało mi tą przyjemność, bo na początku marca straciliśmy z małżonką bliską osobę i na jakiś czas odłożyłem granie. Wróciłem do giercowania dopiero tydzień temu, jednak jak dotychczas nie odpaliłem gry, bo raz, że wciągnęło mnie Return of the Obra Dinn, a poza tym obiecałem chłopakom na forum, że ogramy wspólnie Root Film, więc nie chciałem ponownie "grać na raty". Mam zamiar wrócić do BD II na dniach, może nawet jeszcze w tym tygodniu, po ukończeniu RF.

Co do samej gry - podoba mi się. Przez te 20 godzin fabuła nie była jakoś specjalnie wyszukana i powiedziałbym, że raczej na średnim poziomie, jednak system cieszy i walki nie nudzą. Dzięki punktom brabe można nabić ataki i w ciągu jednej tury zmieść przeciwników. Walki z bossami to prawdziwy majstersztyk, trzeba kombinować i uważnie wybierać nasze ruchy. Klasy postaci to fajna sprawa i ogólnie system gry jest bardzo na plus. Szkoda tylko, że styl graficzny jest mocno dziwaczny, lecz po jakimś czasie przestało mi to przeszkadzać. jedyne co mi się nie podoba to sidequesty, są dość nużące. Na pewno nie jest to ścisła człówka gier jRPG ostatnich lat, lecz z pewmością tytuł bardzo dobry. Załuję, że nie grałem w część pierwszą którą muszę nadrobić. Jak ukończe grę na pewno napiszę w tym wątku jakieś podsumowanie.

alf

Cytat: Manifesto w Marzec 25, 2021, 15:52
Szkoda tylko, że styl graficzny jest mocno dziwaczny, lecz po jakimś czasie przestało mi to przeszkadzać.

Chibi - specyficzny rodzaj karykatury. Mnóstwo rpg na 3ds tak ma, włącznie z pierwszym Bravely. Na 3DS wynika to podejrzewam z ograniczen konsoli, więc może w ten sposób upraszczają modele postaci. Też wydaje mi się to dziwaczne, ale SG które teraz ogrywam też tak ma i przyzwyczailem sie.

Cytat: Manifesto w Marzec 25, 2021, 15:52
Na pewno nie jest to ścisła człówka gier jRPG ostatnich lat, lecz z pewmością tytuł bardzo dobry.

Czyli tak jak się spodziewałem. Solidny tytuł, choć nic specjalnie odkrywczego. Mimo wszystko ciężko przejść obojętnie, nalezy wpisac na listę obowiązkowych tytułów do ogrania  :D

alf

I jak tam Mani, masz już podsumowanie tego Bravely Default II ?   O:-)

Manifesto

Wybacz, lecz nie napiszę nic, bo jeszcze nie wróciłem do grania w BD. Od początku kwietnia mam growy marazm i przerzuciłem się na czytanie książek i filmy. W robocie, w wolnych chwilach (których nie ma za dużo)  czytam trochę Code Realize na Vicie. Czasem tak jest w życiu, że plany muszą ulec zmianie. Jak mi wróci ochota do grania to na pewno wrócę do tego tytułu.

Dajz


Manifesto

Wow, byłoby świetnie gdyby powstały remastery tych gier. Choć domniemuję, że jeśli tak się stanie, to gry wyjdą na kilka platform, Bandai Namco nie wydaje obecnie gier tylko na jeden sprzęt.

Wagabunga

Również bym się ucieszył, zawsze chciałem w to zagrać. Chyba tylko remaster Fire Emblem z GC ucieszyłby mnie bardziej. Ciekawi mnie ten system kart w BK.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD