jRPG na konsole Nintendo

Zaczęty przez Manifesto, Czerwiec 08, 2017, 13:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Keita

#45
No tak nawijałem wtedy o DS gdzie tylko się dało ;) 3DSa pod względem jRPGów stawiam sporo niżej. Ale to dlatego, że gry stały się bardziej cukierkowo - smartfonowe. Właściwie poza Tales of Abyss (które jest portem), Project X Zone (które jest bijatyką), Okaryną (która jest portem...) lubię tylko Fire Emblem Echoes: Shadows of Valentia (to też w sumie port...). Ta odsłona pozwala na expienie, przez co dla mnie pełnoprawnym FE nie jest, ale poza tym jest klimatyczną i ciekawą odsłoną serii. Jest tutaj kilka nowych rozwiązań, jest też kilka uproszczeń, dzięki czemu gra ma staroszkolny klimat. Polecam . Natomiast pozostałych Fire Emblemów proponuję nie dotykać. Gry poszły w złym casualowym kierunku bo seria potrzebowała pieniędzy. Są beznadziejne.

Jest też Soul Hackers. Ale nie grałem. Ponoć fajne. Radiant Historia to obowiązkowo do zagrania na DS. Reedycja na 3DSa ma bardziej słodkie rysunki postaci - totalnie to nie pasuje do tej gry. To właśnie jest to wciskanie cukierków wszędzie gdzie się da na 3DSie, nie ważne, czy to pasuje czy nie.
GB, GBC, GBA, DS, 3DS, Famicom, SNES, N64, GC, Wii, NS, PSP, PS1, PS2, PS3, SMS, SMD, Lynx, 2600, 65XE, 486, K-6, PIII

animare

Oki, wezmę pod uwagę co mi posłałeś. Z portów jeszcze muszę ograć Xenoblade, podobno nie jest jakąś rewelacyjną grą ale na Wii mi się podobał. Radiant Historię może upoluje w przyszłości w wersji na DS. W sumie na DS'a jest tyle jRPG że ciężko się w tym połapać :-)

Keita

Dlatego z DS'a warto brać to co najlepsze. Lista na szybko. Temat dotyczy jRPGów ale wypisałem też gry z nazwijmy to pogranicza ;)

jRPGi:

Radiant Historia - Za wszystko. Nowa gra zachowana w klimacie SNESa.
Solatorobo - Za niecodzienność i fajną baśniową atmosferę. Plus to jedna z najlepiej wykonanych technicznie gier na DSa.
Infinite Space - JRPG w klimacie SF i podróży. Rzadko spotykany gatunek.
Knights in The Nightmare - Innowacyjność i piękna grafika.
Dark Spire - Harcorowa nowa gra w starym stylu. Wielki plus za styl graficzny (polecam odwiedzić strony gier Atlusa)
Shin Megami Tensei: Strange Journey - spin off serii, w fajnym realistycznym klimacie.
Rhapsody - Można zrobić słodką grę nie będącą cliche. Plus fajna muzyka.
Lost in Blue - Survivalowa gra nim było to modne. Następca Survival Kids z GBC.
Super Robot Taisen: Original Saga - Te sprajty podczas bitew! <3

Taktyki:

Fire Emblem - Remake 1 części serii, klasyka taktycznej gry na wysokim poziomie
Luminous Art - Można zrobić słodką grę nie będącą cliche. Przynajmniej ja tak to odebrałem.
Advance Wars: Dark Coflict - Zmiana klimatu w serii, moim zdaniem na wielki plus.
Rondo of Swords - Taktyk z orginalnym podejściem do bitwy. Niestety nie ograłem jeszcze.
Front Mission - Bo wydano go na DS.

Przygodówki:

Theresia - To akurat przygodówka. Ale klimat jest niepowtarzalny!
Hotel Dusk 1&2 - Orginalna i mega klimatyczna przygodówka. 
999 - Obowiązkowe Visual Nowel.
Laytony - Wiadomo.
GB, GBC, GBA, DS, 3DS, Famicom, SNES, N64, GC, Wii, NS, PSP, PS1, PS2, PS3, SMS, SMD, Lynx, 2600, 65XE, 486, K-6, PIII

Manifesto

Dobrze, że odświeżyliście ten wątek. Obiecałem sobie, że w przyszłym roku nadrobię zaległości na 3DS, zakupowe i growe. Zacząłem od dziś, nudząc się w robocie i oto efekt:


Lothar

#49
 :Fajne wydanie, ta gra to jakaś kontynuacja Radiata Stories z PS2?

Shin Megami Tensei: Strange Journey zazdroszczę 3DSowi, pograłbym bo fabularnie to ponoć najlepszy SMT.

Keita

#50
Co do Radiant Historia to artysta był ten sam co w Radiata Stories. Grę robił skład od SMT. Nigdy nie zapomnę premiery i tego trailera. Pierwszy nakład na DSa rozszedł się w kilka dni (ten z soundtrackiem) Nawet nie wiedziałem, że to już 10 lat minęło prawie od tych wydarzeń.

Trailer:


Ale z całym szacunkiem, art pudełka oraz grafiki postaci na 3DS kompletnie nie pasują do klimatu gry. Ta wstawka anime i trailer z 3DSa również. Są jakieś plusy tego wydania na 3DS?
GB, GBC, GBA, DS, 3DS, Famicom, SNES, N64, GC, Wii, NS, PSP, PS1, PS2, PS3, SMS, SMD, Lynx, 2600, 65XE, 486, K-6, PIII

Manifesto

#51
Wizerunki postaci w wersji na 3DS zostały zmienione, mnie to nie przeszkadza bo nie grałem w oryginał i nie zamierzam. A zaletą wydania na 3DS jest nowa oś czasu powiązana z postacią Nemesii, która zapewnia co najmniej kilka godzin gry więcej. Do tego różne usprawnienia i przede wszystkim dubbing (podobno w wersji którą zakupiłem można wybrać japoński, więc dobrze, że wziąłem NTSC-U bo europejskie mają tylko angielski), dodano poziomy trudności, beczki można przesuwać we wszystkich kierunkach, jest tego sporo. IMO te zalety są wystarczającym argumentem aby wybrać wersję na 3DS, nawet jeśli wizerunki postaci są inne.

edit - nie żebym był jakoś negatywnie nastawiony do oryginału, po prostu nie posiadam DS i nie planuję, wolę to ograć na 3DS. Ta wersja była bardzo chwalona przez recenzentów. A to wydanie zawsze mi się podobało, bo uwielbiam jRPGi w artboxach.

Lothar - fabularnie te gry nie mają ze sobą związku.

animare

Ładne to wydanie Radiant Historii, nawet nie wiedziałem że była taka elegancka edycja z artbookiem. Długo na nią polowałeś?

Manifesto

Dość długo, bo szukałem go za niższą cenę niż normalnie chodzi na rynku wtórnym (czyli minimum 250 zł, w stanie nierzadko gorszym) Udało mi się je kupić za 50 $ z wysyłką, więc cena naprawdę dobra. Ogólnie muszę zabrac się za gry na 3DS bo kolekcjonersko strasznie zaniedbałem tą konsolę na korzyść Vity, na którą obecnie już mam prawie wszystko co chciałem.

animare

W takim razie cena na prawdę zacna jak za takie wydanie, a jaki koszt wysyłki udało się zorganizować z US?

ndl

Mani w razie czego gierki z DS odpalają na 3DSie i nie ma nawet bariery regionalnej, super info z Radiant Historią na 3dsie i japońskim dubbingiem, szkoda że mam europejskiego... Sam rozglądam się za tym szpilem, piękny zakup btw!

Desdinova

@ ndl jeżeli masz PALowego Radianta to raczej jest to powód do dumy, z tego co pamiętam PALową wersję jest znacznie ciężej dostać (w wydaniu UK) niż NTSC. Niemniej jednak żal mi cztery litery ściska że PAL nie dostał tak ładnego wydania. Także @manifesto gratuluję zacnego zakupu. Sam od jakiegoś czasu przymierzam się do zakupu Rune Factory 4 w USA, wersja PAL niestety nie wyszła. Z drugiej strony będzie odnowiona wersja na NS i zastanawiam się czy nie iść w tym kierunku.

Manifesto

W przypadku 3DS to norma, że niektóre amerykańskie wydania wyglądają ładniej, wystarczy spojrzeć choćby na The Legend of Legacy czy Persona Q2, kóre podobnie jak powyższa gra zostały wydane w "kartonikach". Zresztą to nie dotyczy tylko 3DS, zobaczcie jak wydaje swoje gry Limited Run Games, niektóre ich kolekcjonerki to małe dzieła sztuki. Amerykańskie wydania gier są ładniejsze już od czasów PSX.

Manifesto

Czy ogrywał ktoś oryginalne Xenoblade Chronicles na Wii/New 3DS? Udało mi się zakupić kolekcjonerkę remastera na Switcha, od dawna chciałem ograć ten tytuł jednak ciągle znajdowałem pretekst (w postaci innych gier), aby tego nie robić. Na Wii nie grałem już wieki i nie mam serca do tej konsoli, poza tym nie za bardzo wyobrażam sobie spędzanie 150 czy więcej godzin latem przy telewizorze crt w małym 15 metrowym pokoju (do LCD w salonie nie podłączę, bo nie mam gdzie postawić konsoli, wszystkie półki są zajęte, a nie chce mi się robić misz-maszu. Dodatkowo obraz z WII na LCD nie wygląda za ciekawie, przynajmniej dla mnie). Remaster dla Switcha to dla mnie wielkie wydarzenie, mam zamiar grać głownie mobilnie, bo taras i piwko w ręku jest świetną perspektywą na lato :)

Ogrom tej gry obił mi się o uszy, ciekawi mnie to, ile zajmuje jej przejście na 100 %? Czy gra stanowi jakieś wyzwanie? Ma jakiś bardzo trudnych, dodatkowych przeciwników? Co z fabułą? Wielu ludzi uważa, że Xenoblade 1 jest lepszą fabularnie grą niż dwójka. Ciekawi mnie opinia osoby, która zjadła zęby na tym tytule. Z grą startuję latem, prawdopodobnie w II połowie czerwca :)

animare

Hej, nie ograłem nigdy całej gry. Ba, nie ograłem nawet połowy. Grałem za czasów kiedy nie miałem dostępu do normalnego sprzętu z kineskopem tylko LCD, czyli gdzieś w 2013. Chyba głównie z tego powodu się odbiłem. Potem Wii oddałem z powrotem znajomemu i tak skończyła się moja przygoda czego żałuję ale na pewno kiedyś wrócę. Gra to co najmniej 80h, robiąc w niej wszystko łącznie z sidequestami trzeba uwzględnić drugie tyle czasu. Faktem jest, że gra jest przeogromna i lokacje są mega wielkie, oczywiście nie można fabule nic zarzucić, wszak jest to jeden z najlepszych tytułów na Wii chociaż nie było ich aż tak dużo. Nie słyszałem nic na temat negatywnego porównania fabuły między 1 a 2 częścią. Jedyne co wiem to że w 2 części tłumaczenie na angielski jest bardzo skopane, dużo nazw z japońskiego na angielski jest źle tłumaczonych głównie w tematyce religijnej. Mam nadzieję że w tym remasterze (a może już remake'u) nie będzie podobnych zabiegów z tłumaczeniem chociaż Switcha nie mam i nie prędko się przekonam jak to będzie wyglądać. Co do trudności to gra ani nie jest łatwa ani trudna, gdy poziom zaczyna nas przerastać to zbieramy zadania poboczne i szybko nadrabiamy lv względem mobków. Dodatkowo jest nowa gra+ jak dobrze pamiętam. Graficznie gra prezentuje się na prawdę bardzo ładnie, w porównaniu do wersji z Wii/3DS to jak porównać trochę Shadow od the Colossus z PS2 do PS4. W przyszłości planuje jednak zaopatrzyć się w wersję na 3DS chociaż wygląda najsłabiej z tych trzech (Wii/3DS/NS) i nie posiada japońskiego dubbingu nad czym bardzo ubolewam.