Castlevania Anniversary Collection

Zaczęty przez Mr.Q, Listopad 24, 2022, 19:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mr.Q


Muszę spytać z ciekawości czy ktoś z was w ostatnich latach ukończył Castlevanie? Zobaczyłem zestaw gier na promocji ale nie byłem świadomy że najstarsza część sięga bodajże aż 87 roku. Obejrzałem jedną recenzję w której gość przeszedł wszystkie gry i sam od siebie je poleca. Gracze w komentarzach mówią jednak że dzisiaj to gry dla retro-masochistów i chyba byłbym skłonny znaleźć się po tej stronie. Na forum jest jednak pełno retro wyjadaczy więc może ktoś z was ukończył którąś część i może powiedzieć jak się w to dziś gra?

Megadeth

Mam to na switchu jak i kolekcje advance.

Póki co zagrałem w tą pierwszą część z NESa no i tak, jest to retro masochizm i bez udogodnień w tej kolekcji jak savy state czy przewijanie raczej było by to już niegrywalne. Fajny retro pomnik, no ale trzeba mieć świadomość, że to bardzo archaiczna gra.

mariusz391

Cytat: Mr.Q w Listopad 24, 2022, 19:12może ktoś z was ukończył którąś część i może powiedzieć jak się w to dziś gra?
W sumie zależy o jakich Castlevaniach mówimy. Bo jeśli chodzi ci o te zawarte w tej kompilacji czyli :
Castlevania
Castlevania II Simon's Quest
Castlevania III Dracula's Curse
Super Castlevania IV
Castlevania The Adventure
Castlevania II Belmont's Revenge
Castlevania Bloodlines
Kid Dracula (tytuł nigdy nie pojawił się w wersji angielskiej)
History of Castlevania - Book of the Crescent Moon
No to jak sam pewnie wiesz masz do czynienia z najstarszymi grami z tej serii które jeszcze nie były Metroidvaniami. W ciągu ostatnich lat z tego grałem w oryginalną Castlevanię, Castlevanię IV i Bloodlines. I w sumie W ŻADNĄ nie miałem cierpliwości by ją dokończyć uczciwie
Zwykłą przelazłem dzieki temu rom hackowi
https://www.romhacking.net/hacks/1726/
I od tego bym zaczął na twoim miejscu czy ci to podejdzie, bo dzięki temu gra jest bardzo przyjemna w odbiorze.
W Bloodlines grałem całkiem sporo i zaszedłem dośc daleko, ale w końcu poziom trudności mnie dopadł. A w Super Castlevanie IV bardziej odpaliłem testowo ale nie zaiskrzyło, pewnie dlatego że byłem wtedy zajęty innymi częsciami
Ja jednak jestem fanem tej serii dopiero w wersjach Metroidvaniowych, gdzie mam ukończone Symphony Of  the Night, całą trylogię na Nintnedo DS, i byłem pod koniec Circle Of The Moon, ale nie mogę się zebrać by go dokończyć

Megadeth

Dobry ten ROM hack z tego co widzę. W przypadku tej kolekcji można też mówić o hacku, bo mamy Save Staty i rewind. Bez tego na bank bym się od razu odbił od tych najstarszych części. Jeśli chodzi o same kolekcje to fajnie to zrobili na switchu i gra się fajnie. Można sobie nawet ustawić fajne krwiste banery, bo bokach, więc 4:3 aspect ratio fajnie wygląda.

Niemniej to archaiczne gry, bardzo.

retron67

To są gry dla elity,a nie "Cieńkich Bolków" jak technicznie jesteś słaby to gry nie dla Ciebie. Przeszedłem wszystkie Castelvanie jakie są. Najlepsze i tak są na Sharpa x 68000 i PC Engine CD
Na dniach wyjdzie Symfonia Demake na Sege Megadrive, po Franko 2 będę ją ogrywał.

Megadeth

Odezwał się Elytarny gracz. Nie jestem godzień.

retron67

Hahaha  ;)

Smierciu mnie się nie da obrazić.

Ale Ja Ci dam Archaiczne gry. To graj w Uncharted na easy.
To jest typowa stara szkoła. Przecież te gry to arcydzieła. Muzyka grafika ,design leveli,replayability.

Megadeth

Ale ja Cie nie chciałem obrazić Urien  :) Niech każdy gra we wszystko tak jak lubi.

retron67

#8
Ja Ciebie też Megasmierciu za Chiny ludowe nie chciałem. Ale Castelvania nie jest dla lamusów ,tym bardziej dla ludzi nerwowych. Cała Era 8-16 bit nie jest dla tych osób. Dlaczego Amiga jest tak mało popularna? Bo nie ma save/state i rewind nawet na PC. Bo ludzie to lamusy bez skilla,chcieli by przejść,ale nie czerpią frajdy z grania z nauki,poznawania,zaraz irytacja i wyzywanie gry,za to ,że się samemu w nią jest lamusem ;) :D

Tak jak nie każdy może być kierowcą F1,to zwykła fizyka.
Te gry były robione w taki sposób,aby stanowiły wyzwanie. Dzisiejsze gry dla mainstreamu to nie gry. Wciskasz X i kółko,można ogladac na YT,nic się nie traci.

Megadeth

Owszem tak były projektowane. Były też tak projektowane, byś się zaciął i w latach 80/90 dzwonił na infolinię wydawcy, płacił dolary za połączenie i uzyskiwał pomoc co dalej w grze zrobić, bo sam byś na to nie wpadł.

Wyznaję zasadę, że gry to ma być przyjemność. Kumam o co chodzi w 8 i 16 bitowych grach. Jestem rocznik 85 i się na tym wychowałem. Lubię do tych gier wracać, ale nie lubię frustracji wynikającej z celowego projektu niektórych tychże gier. Lubie uczyć się skilla. Obecnie gram w Metroida z NESa i tam trzeba uczyć się każdej planszy na pamięć. Nie mam z tym problemu, ale faktem jest, że często nie da się uniknąć randomowego wroga, który respanuje się co chwila i celowo Cię atakuje. Nie mam wtedy problemu, że zacznę planszę trochę wcześniej, bo zrobiłem save. Wiesz picie wtedy do "cieńskich bolków" z tego powodu? E  ;)

Lubie trudne gry, gdy te są fer. Cała masa 8 i 16 bitowcyh nie zawsze taka była, więc dodatkowe ficzery w postaci rewindu czy SS przyjmuję z otwartymi rękami. A ty jako ELITA graj sobie na kierownicy w Mega Mana ;)

Niech każdy gra tak jak chce Urienu  :)

makumator

Ja tak samo jak Urien, tylko przeszedłem te wszystkie Castlevanie lepiej bo na ori sprzętach, ale tyłem do ekranu z opaską uciskową na jajkach, żeby mieć mniej testosteronu bo mnie telepało. nie było łatwo , zwłaszcza ostatni boss w Quest Szymona.

retron67

Sry ale tylko lamusy z USA się zacinali. Nie moja wina ,że to są głąby ;) Ja jako dziecko nie zaciąłem się w niczym,a grałem w gry po japońsku i to rpg. Słaba wola - słabi ludzie ;)

Też nie mam problemu ,że grasz z save/state ,ja w ogóle nie mam z niczym problemu ;)

Gniew na grę ,za to ,że się jest słabym rozumiem. Przecież z tą elitą to taki nie winny żarcik Śmierciu no co Ty. Niech słoneczko Ci zaświeci i EASY w Uncharted podświetli.

JAPONIEC

Ja skonczylem wszystkie i nie było warto. Kiedyś się grało bo nie było niczego lepszego. Dziś wole nowe Watch Dogs, God of War czy Uncharted trylogia. Ładne gry, a nie mielenie tego samego przez 20 lat. Według mnie retro nie ma już sensu.

Megadeth

Ale boli Cię ten Uncharted na Easy. Stary.... powtarzasz to już drugi raz w tym wątku, a niby nie masz z niczym problemu  ;) 

mariusz391

No ale jednak fakt jest faktem że gry 8 i 16 bit nie zawsze są trudne z woli producenta tylko z jego nieudolności. Tak jak mówił kiedyś TheMexicanRunner, a kto jak kto ale rekordzista świata w wielu grach na NESa ma jakiś autorytet że są gry które są trudne bo mają niedopracowane mechaniki i wtedy jakim byś koziakiem nie był i tak będziesz miał problem z ich ukończeniem. Czy taka Castlevania się do nich zalicza? Teoretycznie nie, bo całą grę jak pokazał Archon da się przejść w jeden dzień nie grając w nią nigdy dłużej



Ale też pokazuje tu wyraźnie miejsca, jak te w kanałach czy na ostatnim bossie gdzie gra jest sztucznie utrudniana tylko po to by musieć grać w nią dłużej. Wydaje mi się że dopiero w erze 16-bit mechaniki Castlevanii zostały rzeczywiście dopracowane i dlatego dla wielu własnie te części były najlepsze