Szukam gry (run n' gun, podobna do Contry), NES (Pegazus)

Zaczęty przez 12step, Wrzesień 28, 2023, 20:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Poszukuję tytułu gry, w którą grałem kiedyś na Pegazusie na pożyczonym carcie. Gra podobna do Contry, idzie komandos i strzela, coś kojarzę, że w późniejszych etapach były jak w Contrze motywy z alienami. Koleżka był żołnierzem w zielonym ubranku. Gra była łatwa, albo miała kontynuacje, bo chyba ją przeszedłem. Coś mi się kojarzy, że cart nazywał się Green Beret, nie jest to Rush n' Destroy. Nie jest to też Get out, którego również grałem na Pegazie ani żadna z Contr. W ogóle przejrzałem przebrany romset, i nie trafiłem na tę grę.
ore ore szabadabada amore

mariusz391

Skoro komandos w zielonym ubranku to może po prostu Bionic Commando?


12step

Nie, nie miała ta gra żadnych jakiś wynalazków ani usprawnień w temacie rozgrywki, bo bym pamiętał. Czyste bieganie i strzelanie widziane z boku, jak Contra. Możliwe, że na początku nie było broni, tylko piącha i trzeba ją było dopiero zebrać. Ale możliwe, że to akurat nałożyło mi się z Get Out. Szukałem w necie "nes games like contra" ale nic nie udało mi się znaleść.
ore ore szabadabada amore

Mcin

Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

12step

Kurcze, nie wiem. Jak patrze na playthrough, to ta Super Contra 7 wydaje mi się znajoma miejscami, ale zapamiętałem tą grę, której szukam, że ludek był w mundurze, a nie z gołą klatą. I chyba zapamiętałbym, jakby był komandosem z Contry? W sumie teraz już nie wiem, bo pamięć mnie zwodzi. Ostatnie levele wydają mi się znajome i ostatnia walka, ale przecież ta gra to chyba większy hardkor od Contry, a  tą przechodziłem tylko na 99 życiach z carta 168 in 1.
ore ore szabadabada amore

Mcin

Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

12step

Piszą pod longplayem z tej Super Contry 7, że jak się nacisnęło a menu A i potem start, to dostawało się 50 żyć. Więc to może być wyjaśnienie jak mogłem dotrzeć do dalszych etapów. Może to był jakiś dziwny hack, jakich wtedy było pełno, bo był dziki zachód. Pamiętam pożyczony cart The Flintstones, gdzie Fred miał głowę kiepsko narysowanego Mario. A może już nie pamiętam, że kierowało się komandosem z Contry.

Na razie ta Super Contra 7 wydaje mi się najbardziej prawdopodobna, bo wryły mi się w głowę te alienowo - kosmiczne klimaty.
ore ore szabadabada amore