SNES/Super Nintendo: Ile liczy gier wasza kolekcja cartów na ten retro sprzęt ?

Zaczęty przez Yuki, Wrzesień 22, 2017, 16:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yuki

Witajcie :)

Kolekcjonujecie gry na Snes ? Ile liczy wasza kolekcja samych cartów, kompletów w boxach...a także samych boxów czekających na carta :P ?

Od siebie dokładny spis zapodam w weekend, jak skończę katalogować w excelu gry do SNES...

szczupi26

Siemka Yuki.
Tak w moim przypadku SNES jest główną platformą kolekcjonerską (do tego PSX/PS2/odrobina PS3/GC/małe Atari - tylko polskie gry na kasetach/PC/AMIGA) jak już kiedyś pisałem (RA) wszystkie moje tytule na tę konsolę to minimum boxy 3xA (z kilkoma wyjątkami za którymi przemawiała wyjątkowa okazja czyli głównie cena lub po prostu brak dostępności w cywilizowanym języku tak oto w moich zbiorach znalazły się:

Super Mario Cart CiB po dojczlandzku, była dodana do konsoli którą zakupiłem u pewnego niemiaszka

Secret of Evermore Big Box łącznie z oryginalną kolorową instrukcją w formacie A4 - hiszpańskie

Dragon Ball Z: Hyper Dimension CiB po francusku bo z dwojga złych języków (fra/hiszp) w jakich w europie ukazał się ten tytuł wolę właśnie ten pierwszy.

Obecnie po ostatnim zakupie: Legend of Zelda a Link to the Past (CiB, 3xA) moja kolekcja liczy 34 sztuki.
Obecnie w najbliższych planach mam zapolowanie na Metroida w small boxie lub Megaman-a X, czy sięuda najbliższe tygodnie pokażą.

alf

Jako, ze stalem sie posiadaczem SNESa, chcialbym dowiedziec sie wiecej na temat tego sprzetu i gier na niego.
Mój stan gier na chwile obecną: 0.

Chodzi mi miedzy innymi o to aby ktos z was kto zbiera na to gry, opowiedzial mi troche jak wyglada rynek gier na te konsole. Na co uwazac ? Czemu mamy jest tyle gier po niemiecku ?
Pierwsze spojrzenie na allegro i widze:
- mega tanie tytuly pokroju F-zero, Super Soccer, Super Tennis, etc...
- mega drogie tytuly: Castlevania, Mega Man
- tytuly srednie: platformowki 2D w stylu Super Mario, Smerfy, Mickey Mouse etc...

Mysle sobie - ogralbym Zelde A Link to The Past - z mysla o tej grze kupilem konsole.
Mysle sobie - to nie moze byc drogie, bo to popularna gra pokroju Super Mario, zatem pewnie bedzie sporo sztuk na rynku.

Patrze na alledrogo:
- Zelda A Link to The Past - wersja po NIEMIECKU - 200 PLN...

Wersji angielskiej nie widze u nas w ofercie w ogóle. Same po niemiecku i w takiej cenie.
Pytam sie: o co chodzi ??!!

Yuki

Poprosiles o wypowiedz, to sie wypowiem:

Niemcy i Polska blisko, duzo importow w latach 90-tych konsol z Niemiec do Polski, wiec i duzo sie ostalo niemieckich cartow.

Ceny sa takie, bo Niemcy niedaleko, są takze Helmuci Polsko-Niemieccy, kupuja takze na Allegro, wiec dostosowane sa pod ich srednia.

---powższe informacje mozesz znalezc latwo w internecie---


A czemu takie są ceny ? Bo tyle ludzie płacą. Co ja moge więcej powiedziec...cartow nie przybywa, a chetnych wręcz odwrotnie, co roku coraz więcej.

alf

Masakra.

Na szczescie istnieje odpowiedz na wzrastający popyt - a mianowicie zalew rynku reprodukcjami.

Co o nich sądzicie ?
Z punktu widzenia gracza, to wedlug mnie opcja na zagranie w gry ktore sa w swojej oryginalnej postaci niedostepne na rynku. Jak dla mnie super! (O ile sprzedawca informuje nas, że sprzedaje reprodukcję)

Yuki

Jak chcesz kupowac reprodukcje, to kup sobie lepiej Everdrive albo emuluj gry na kompie/xboxie/telefonie/psp czymkolwiek. To zadna roznica, czy grasz z roma na emulatorze, everdrive czy z reprodukcji.

jak chcesz kolekcjonowac, to kolekcjonuj oryginalne carty.

hankie

Odnośnie repro alfie, to podejrzewam, że to każdego sprawa osobista. Znowu rozgorzeje dyskusja, że to nie ma nic wspólnego z kolekcjonowaniem, że to podróby, chiński szajs etc. Zająłbym stanowisko - 'wiem, ale pograć w nie można przecież'. W sumie opierając się na ww 'zarzutach' użytkownicy różnych cartów w stylu Everdrive też powinni spłonąć na stosie ;)

EDIT: @Yuki napisał - w sumie Everdrive mimo swojej ceny byłby i tak bardziej opłacalny niż podróbeczki :P

Znowu może zacząć się ostra dyskusja :D

Manifesto

Cytat: alf w Listopad 17, 2017, 11:08


Mysle sobie - ogralbym Zelde A Link to The Past - z mysla o tej grze kupilem konsole.


Prawdopodobnie najtańszym legalnym sposobem pogrania w tą grę jest kupno Mini Snesa (mam na myśli cenę pierwotną, nie te zawyżone). Wychodzi to cenowo całkiem nieźle, zważywszy na to, że dostajesz 20 legalnych gier. Reprodukcje? Prędzej by mi ręka uschła niż (w dzisiejszych czasach) dałbym zarobić komuś, kto sprzedaje fizyczne podróby gier. To już lepiej ściągnąć grę w postaci romu, za darmo. Nie widzę sensu w kolekcjonowaniu piratów.

alf

Cytat: Yuki w Listopad 17, 2017, 13:35
1. To zadna roznica, czy grasz z roma na emulatorze, everdrive czy z reprodukcji.
2. Jak chcesz kolekcjonowac, to kolekcjonuj oryginalne carty.

Ad. 1. Jest roznica miedzy emulatorem a everdrive & reprodukcja.
Everdrive & reprodukcje pozwalaja zagrac nam na naszym rzeczywistym sprzęcie (konsoli), czyli na SNESie.
Dla mnie to bardzo wazny czynnik, gdyz lubie grac w gry na konsolach na ktore byly one przeznaczone. Siadam na kanapie, wyjmuje konsole na ktorej chce zagrac, wkladam do niej grę która jest na nią wlasnie przeznaczona i gram. To dodaje uroku, takie moje osobiste odczucie, wiadomo ze innym moze to nie robic roznicy, no ale dla mnie to wiele zmienia :)

Ad. 2. Kolekcjonowanie - niet, gameplay - tak.
Obecne wysokie ceny lepszych cartów na SNESa i duzy popyt na te gry tworzą rynek trudnym, zatem komuś kto chce tylko pograć, ale nie kolekcjonowac, jest ciezko sie odnaleźć (patrz: mi). Trzeba wykładać hajsu tyle, ile żąda sprzedający. Czasami są to bardzo wysokie ceny.
Dlatego tez, jezeli mozna dostac gdzies reprodukcje w fajnej cenie, i chce sie tylko i wylacznie miec fajna gre w formie fizycznego kartridża, w którą chce się pograć/ograć, to mysle ze repro nie jest wcale takie straszne.


Cytat: hankie w Listopad 17, 2017, 13:37
1. Znowu może zacząć się ostra dyskusja, że to nie ma nic wspólnego z kolekcjonowaniem, że to podróby, chiński szajs etc.
2. Zająłbym stanowisko - 'wiem, ale pograć w nie można przecież'.

Ad. 1. Tak!!! O to chodzi aby podyskutowac na ten temat! Chce poznac kazdą Waszą opinię :) Nie bójmy się ze sobą nie zgadzać - to napędza dyskusję - każdy ma inne zdanie. Nie chcę się kłócić, chcę po prostu znać spojrzenie na temat z wielu punktów widzenia.

Ad. 2. +1 dla Ciebie bracie, bo ja zajmuje podobne stanowisko w tej sprawie.


Cytat: Manifesto w Listopad 17, 2017, 13:48
Prędzej by mi ręka uschła niż (w dzisiejszych czasach) dałbym zarobić komuś, kto sprzedaje fizyczne podróby gier. To już lepiej ściągnąć grę w postaci romu, za darmo. Nie widzę sensu w kolekcjonowaniu piratów.

Mani, powiedz mi a co gdyby:
1. Ten ktos w opisie przedstawil by Tobie 100% prawdy - ze to co sprzedaje to nie jest oryginalny cart wyprodukowany przez Nintendo ale przez np. jego samego lub skośnookich.
2. Ten ktos zaoferowal by Ci normalna ludzką cenę zawierajacą: koszt części użytych do zbudowania reprodukcji + czas pracy jaki poswiecono na zlozenie repro carta.
I załóżmy że wyszlo by Cię to dużo taniej i łatwiej aniżeli sprowadzanie oryginalnego carta który ktoś oferuje np. w Wielkiej Brytanii i zyczy sobie za niego 1000 PLN ?

Poczyń założenie: chcesz fizyczny nośnik który wykorzystasz aby sobie pograć, a nie kolekcjonować.

Yuki

No to najlepiej Everdrive/SD2Snes/Ufo czy inne Flashcard :)

Zalety:

- Posiadasz fizyczny cart
- Posiadasz w fizycznym carcie kazda (z kilkoma wyjatkami) interesującą Cie gre w formie "Multicard"
- Nie wydajesz astronomicznej kwoty na pojedyncze gry (nawet pojedyncze reprodukcje)
- Grasz na dedykowanym sprzecie
- Mozesz wrzucic sobie na karte Homebrawe i spolszczone/zangielszczone fanowsko gry

Duzo zalet :)

alf

Ciekawi mnie zatem - skoro SD2SNES i inne flash carty mają tyle zalet, to czemu ludzie produkują reprodukcję ?

Czy chodzi tylko o pieniądze ? Tylko o to aby wcisnąć komuś repro i nachapać się hajsu ? W szczególności dotyczy to kupujących którzy są nieświadomi tego że kupują reprodukcję, bo sprzedawca celowo wprowadził ich w błąd, np. nie udostepniając dokładnych fotografii i zawyżając cenę.

Jednakze moim zdaniem istnieje tez drugie dno reprodukcji - czyli chęć posiadania gry na fizycznym, osobnym kartridżu.

Spójrzmy przykładowo na grę: Earthbound - której cena reprodukcji to około 150 PLN.
https://www.ebay.pl/itm/Earthbound-for-Super-Nintendo-SNES-PAL-English/263078658197?hash=item3d40b5c095:g:9F0AAOSwf~9ZYU9e

Ta gra nigdy nie została wydana w PALu.

Repro zatem daje ludziom z Europy możliwość wzbogacenia swojej biblioteki gier o produkcje które nigdy tutaj nie wyszły, w które oficjalnie nie mogli zagrać na swojej konsoli. Które oficjalnie nie uruchomiłyby się na PALowskim SNESie (nie licząć jakichś tam dziwacznych przejściówek jezeli istnieją).

Mysle, ze repro mają zastosowanie i wzięcie wsród szczególnej puli odbiorców.
Spójrzcie na podany przeze mnie link do tej oferty Earthbound - sprzedano w ostatnim czasie az 21 sztuk!

Yuki

Chęć namacalnego kontaktu z fizycznym cartem z naklejka Earthbound, gdzie w srodku jest jakas chinszczyzna albo przeprogramowany PCB z innej gry :)

Ja nie rozumiem tego, podobnie w strefie neo Geo AES, gdzie ludzie placa po 2-3k za reprodukcje Metal Slugów czy innych gier...

szczupi26

Wniosek nasuwa się jeden, obecnie oryginalny SNES nie nadaje się do grania stricte. Zaporowe, dla większości graczy, ceny gier w które warto zagrać to raz.
Dwa, regiony, niestety ale sporo świetnych gier nigdy nie wyszło poza granice Japonii/USA (w drugą stronę tzn Europa, reszta nie o wiele mniej) więc wskazane byłoby posiadać egzemplarz NTSC/US i NTSC/J
Jak jeszcze wersja USA jest do ogarnięcia tak japońców z racji ich krzaczkowej natury raczej się nie łykniesz.

alf

Cytat: Yuki w Listopad 17, 2017, 14:59
1. Chęć namacalnego kontaktu z fizycznym cartem z naklejka Earthbound, gdzie w srodku jest jakas chinszczyzna albo przeprogramowany PCB z innej gry :)
2. Ja nie rozumiem tego, podobnie w strefie neo Geo AES, gdzie ludzie placa po 2-3k za reprodukcje Metal Slugów czy innych gier...

Ad. 1.
Jezeli chinskie kiepskiej jakosci PCB - rzeczywiscie, mozna sie bac. Zalozmy ze jest kiepsko wykonane i podatne na losowe uszkodzenia / wady w działaniu. Rzeczywiscie moze byc lipa.
A co jezeli repro byłoby wykonane w bardzo przyzwoitej jakości, z wykorzystaniem nowoczesnych układów pamięci (wiadomo, ze te z lat 90tych już moga być nieprodukowane) ? Takie repro moze nam gwarantować bardzo długą żywotność - ba! nawet dłuższą niż oryginalny cart, biorąc pod uwagę fakt że zostalo wyprodukowane niedawno.

Ad.2
Ja to rozumiem - chce się mieć grę, ale oryginalnych gier nie ma, albo jak są to w cenach w których ludzie nie mogą sobie na nie pozwolic. Wtedy jedyny ratunek to sięgnąć po repro.

szczupi26

Jeśli już szukać repro to są sklepy w GB/Dojczlandii produkujące pierwszej jakości carty z boxami, inner trayami, instrukcjami itd. Owszem ceny zaczynają sięod kilkudziesięciu ojro ale zagrać w takie PAL-owskie 3xA Tales OF Phantasia ....... bezcenne :)