Nintendo NES / Famicom

Zaczęty przez loompy100, Czerwiec 29, 2016, 23:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

loompy100

Witajcie koledzy.
Jako, że chciałbym delikatnie poszerzyć swoje growe horyzonty, podpowiedzcie mi którą konsolę lepiej wybrać: Nesa czy Famicoma ? Chciałbym zaznaczyć, że mam Pegasusa, ale wolałbym "macierzystą" konsolę. Wiem, że Nes był w Stanach, ale też i zachodniej Europie. No i krótka piłka: Która wersja ma więcej gier, które gry łatwiej kupić, ile powinna kosztować konsola? Czy warto uganiać się za wersją z kartonem i ogólnie od czego zacząć z tą platformą ?

Janusz

Kluczem przy wyborze są gry, a właściwie ich dostępność niemniej ja bym skłaniał się bardziej ku NESowi, zwłaszcza że go nie masz i do tego zakup adaptera na karty z Famicoma, nie kosztuje to dużo, a rozwiąże Ci to dylemat przy wyborze. Co ciekawe niektóre gry na NES miały taki adapter w sobie. NES z kartonem obecnie może sporo kosztować, więc jak nie masz parcia to nie wiem czy jest sens się w to ładować. Myślę w bdb stanie za 300-400zł na allegro zejdzie. Za golasa nie dałbym więcej niż 150zł, a i to mi się wydaje dużo, ale cóż takie czasy. Pamiętaj, że po zakupie dobrze jest sobie konsolę przerobić, zwłaszcza że ma podwójną blokadę regionalną w PAL, na PAL-A i PAL-B. Sprowadza się to do przecięcia jednej nóżki w którymś z układów.

Pley

Famicom ma problem z napięciem i trzeba się bawić w transformatory by bezpiecznie odpalać konsolę. Nie mniej jednak same Cartridge z grami są o wiele mniejsze względem tych z NESa, są tańsze i często gęsto można je kupić w boxach. Jak masz zamiar prowadzić kolekcje, to imho lepiej brać Famicoma, albo chociaż zbierać oryginalne gry z niego i odpalać na pegazie- spory ich procent normalnie działa bez problemu.

NES jest większy, ma większe carty, ale też ma moim zdaniem lepszy design i nie trzeba kombinować by go podpiąć do prądu. Jedynie trzeba zwracać uwagę na to jaką wersje PAL kupujemy (o czym jak widze wspominał Bodzio).

Gracz lubi grać :)

fixxxer1

Jakie problemy z napięciem? Podłączasz zasilacz 9V 1A za 10zl z Allegro i grasz.
Do Twin Famicoma pasuje idealnie zasilacz od PSOne.

Wysłane z telefonu.


loompy100

Z tym że designowo bardzo mi się podoba Nes i te kartridge, a Famicoma średnio mi się chce kupować bo mam oryginalnego Pegaza w pudełku, także nie chce inwestować skoro mam idealnego Famiklona :P

bms

NES ma jeszcze problemy z szyną odczytującą karty. Jeśli jest możliwość to warto to sprawdzić przed zakupem.

gumislav

Cytat: loompy100 w Czerwiec 30, 2016, 22:04
Z tym że designowo bardzo mi się podoba Nes i te kartridge, a Famicoma średnio mi się chce kupować bo mam oryginalnego Pegaza w pudełku, także nie chce inwestować skoro mam idealnego Famiklona :P

Pegas w pudle to super sprawa, jeszcze jak w stanie bdb i kompletny to każdy pozazdrości... Ale kolekcjonersko nie można go porównać do Famicoma - to tak jakby kolekcjoner obrazów powiedział, że nie chciałby oryginalnego Van Gogh'a, bo mu szwagierka z ASP zrobiła super kopię Słoneczników  ;D
Ja mam kompletnego NESa w pudle i wnerwia mnie właśnie to, że poza kilkoma grami jakie mam (wszystkie w boxach i z instrukcjami), to żeby pograć w te gry, które znam i lubię z emulatora i mieć je też w pudełkach musiałbym wydać majątek. Z Famicomem byłoby pewnie lepiej (taniej), a z kolei grając w jakiś tytuł z fabułą przeciętny człowiek nic nie zrozumie, bo chyba wszystko jest po Japońsku.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

alf

Odświeżam!

Kto ma NESa niech sie tu wypowie, jak ta konsola zniosła próbę czasu i które tytuły warto ograć nawet dziś.
Podejrzewam, że jst z nią trochę gorzej niż SNES, no ale nie znam się a jestem ciekawy.

Proszę o wypowiedź kogoś kto jest fanem NESa/Famicoma i nadal na nim pogrywa lub kolekcjonuje na ten sprzęcik.

verteks

Moje spojrzenie na tą sprawę pewnie będzie nieco skrzywione, bo uwielbiam Famicoma / NES, niemniej spróbuję podejść do tematu tak, jakbym nie miał nic wspólnego z tym sprzętem.

8 bit i związane z tym pikselki trzeba lubić, grafika w grach jest bardziej blokowa i mniej kolorowa niż na takim SNES. Tytuły które się bronią to na pewno platformówki, można by rzec "NES / Famicom grami platformowymi stoi" - w tym czasach wyszło tego multum, z tych znanych i szanowanych to tak:
- Super Mario Brothers (3 części)
- Castlevania (3 części)
- Ninja Gaiden (3 części)
- Rockman / Megaman (6 części!)
- Contra / Super Contra / Contra Force
- Adventure Island (3 części)
- The Flintstones (2 części)
- Tiny Toon Adventures (2 części)
- Duck Tales (2 części)
- Chip & Dale (2 części)
- Batman / Batman Return of The Joker
- Kirby's Adventure
Inne gatunki też mają swoich klasycznych przedstawicieli, jednak z racji ograniczeń konsoli gry z danego gatunku mogą być specyficzne, na przykład jak wyścigi to widok z góry albo udawane 3D z widokiem zza samochodu. Mógłbym tak długo wymieniać dobre gry, trudno ocenić na ile bronią się dziś bo to subiektywna ocena. Nawet te polecane platformówki, które są wymienione wyżej, są na tyle różne że trudno aby wszystkie się spodobały. Konsola ma też dużo "hidden gem" (jaki to ma odpowiednik w języku polskim?!). Podaj jakiego gatunku gry szukasz, to na pewno dostaniesz kilka solidnych tytułów w odpowiedzi.

alf

Rozgladam się za grami kooperacyjnymi dla dwóch osób.
Coś w stylu chodzonych bijatyk albo strzelanek.

Pamietam z dawnych czasów Żółwie Ninja no i oczywiscie Contre.
Contra mnie az tak nie rajcowała, ale Żółwie zrobily na mnie piorunujące wrażenie. Razem z kuzynem ograliśmy całą grę właśnie w trybie co op.

Quake96

Cytat: alf w Listopad 22, 2017, 11:22
Rozgladam się za grami kooperacyjnymi dla dwóch osób.
Coś w stylu chodzonych bijatyk albo strzelanek.

Wszystkie "Double Dragon" :)

Janusz

Jak kooperacja to mi się przede wszystkim kojarzy Battletoads oraz Chip and Dale. Pamiętam ile zabawy było przy tych grach, zwłaszcza w Chip and Dale jak cię kumpel przypadkiem rzucił w przepaść to się działo. Obie gry zacne i warte ogrania.

verteks

#12
Zółwi Ninja w stylu beat 'em up są dwie części - druga i trzecia. Panowie wyżej podali już kilka świetnych gier kooperacyjnych, ja dodam kilka gier z serii Nekketsu - Nekketsu Kakutou Densetsu, Nekketsu Koukou Dodgeball Bu: Soccer Hen, Kunio Kun no Nekketsu Soccer League, Downtown Nekketsu Monogatari czyli River City Ransom. Spoza mordobić to klasykiem jest Battle City - w trybie 2 player zawsze jest dużo zabawy z ochroną "orzełka" i kto gdzie ma się ustawić na planszy.

alf

#13
Cytat: verteks w Listopad 23, 2017, 08:09
Zółwi Ninja w stylu beat 'em up są dwie części - druga i trzecia.

A co z pierwszą ... ?

Btw. jak bardzo awaryjną konsolą jest NES ?
Z tego co czytam to ludzie narzekają na slot kartridży, który dość prędko przestawał dobrze łapać karty.
Jego przeczyszczenie nie jest tak proste jak w pegazie czy famicomie, gdyż wymaga to rozkręcenia konsoli.

Lekarstwem na ten problem było wypuszczenie drugiej rewizji NESa (NES-101):
https://en.wikipedia.org/wiki/Nintendo_Entertainment_System_(Model_NES-101)

Z tego co widze na wiki, to ta wersja konsoli nie ukazała się w Europie i generalnie wyszła bardzo późno - bo w 1993 roku.
SNES miał już wtedy zawojowany rynek a tu proszę, Nintendo wypuszcza jeszcze nowego NESa. Konsola naprawde musiała być udana :)

verteks

Pierwsza część to gra platformowa. Jest jeszcze Tournament Fighters, czyli bijatyka 1 vs 1.

NES był szczególnie udany w USA, stąd Nintendo wypuściło nowszą wersję. Ten NES-101 ma tylko wejście RF z tego co pamiętam co jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe, gdyż japoński odpowiednik Famicom AV (oznaczenie HVC-101) też wydany w 1993 roku ma ten sam kabel AV co SNES / N64 / GameCube.

Nie miałem specjalnych problemów z wersją pierwszą NES, przewinęło mi się przez ręce 3 sztuki i każda łapie gry za pierwszym, drugim razem. Jedna z konsol po zakupie czytała kartridże trochę gorzej, najlepsze okazało się to że remedium na ten problem okazało się poluzowanie górnej części obudowy z jeden - dwa milimetry i poprawienie mocowania reszty elementów w środku + obowiązkowe czyszczenie gniazda na kartridże izopropanolem. Uroki starych sprzętów.