[X360] Piwniczak

Zaczęty przez alf, Marzec 20, 2026, 23:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

Tydzień temu z rodzinnego domu wygrzebałem z piwnicy x360 o taki jak na fotce poniżej:



Ostatni rok przeleżał w piwnicy, dlatego dostał ksywe 'Piwniczak'.

Kupiony przez kogoś z mojej rodziny około 8 lat temu za przysłowiową stówę tylko po to by na telewizorze który nie jest smart móc oglądać netflix i yt. Najtańszy jaki był wtedy na ogłoszeniach. Ma uszkodzony napęd - nie czyta płyt, nie robiło to nikomu. Został biedaczek rok temu zastąpiony przez jakiegoś android boxa i poszedł do piwnicy.

Moja rodzina o nim zapomniała, ja jednak nie - bo wiedziałem że jest na najlepszym możliwym modbo - Jasper.
(tak naprawde seria FAT-ów miała w 2010 roku ostatni wypust i po Jasper był jeszcze Jasper v2 - tzw. Tonasket, ale jest dość rzadko spotykany i ma niewielkie różnice, chyba głównie wiekszy NAND)

Po wygrzebaniu okazało się, że konsola żyje ale i wyje niemiłosiernie (wentylator jak odkurzacz). Po 15 minutach grania następował autoshutdown z przegrzania (prawie 100 stopni na procesorach).

Wydawało mi się że prosta sprawa - pasty do wymiany, choć dziwne że tak mocno się grzała. Kupiłem więc pasty i wziąłem sprawy w swoje ręce bo żal Jasperka.

Po rozebraniu okazalo sie ze ktos juz w niej kiedys był. Napędowi brakuje obudowy a na płycie głównej nie ma plastikowego tunelu powietrznego między radiatorami a wentylatorem.



Ale to powyższe to drobiazg w porównaniu z tym:



Powyższa fota ukazuje szmate naklejoną na wywiew wentylatora.

Po bokach konsoli mocną izolką zaklejono otwory do wentylacji:





Wygląda to tak jakby ktoś nie przepadał za marką Xbox bardziej niż ja i po prostu chciał skazać te konsolę na zgon z przegrzania.

Kurz zebrał się między szmatą a wentylatorem



Szmatę i taśmy odkleiłem



Płyta główna wyjęta



Radiatory zdjęte




Następnym etapem będzie usunięcie zaschniętej pasty, nałożenie nowej (arctic mx7), dokupienie tunelu powietrznego i złożenie wszystkiego spowrotem w jedną całość. Czy się opłaca? Finansowo oczywiście że nie. Koszt pasty, toola do otwierania obudowy, toola do zdjęcia x-clampów trzymających radiatory przerósł już pewnie wartość samej konsoli.

Co mnie więc motywuje?
1. Jasper, który przeżył nawet w bardzo trudnych warunkach. Dowodzi to, że to rzeczywiście wytrzymały motherboard.
2. Sentyment do x360. Nie lubie xboxów, ale musze wyznac ze na x360 sporo grałem w czasach jego swietnosci. Ta konsola kojarzy mi sie troche z czasami ps2. Jest dosc prosta, nieprzekombinowana - napęd, memorka, pad domyślnie bez akumulatorków na tzw. paluszki. Do tego ma kilka fajnych exów szczególnie tych z początków konsoli które były lepszymi wersjami gier z ps2, np. NFS Most Wanted, Burnout Revenge. Jest też na niej moja ulubiona wersja Deadly Premonition ktora uchodzi za najbardziej stabilną (mimo mniejszego contentu od Directors Cut znanego z ps3 i pc). Chciałbym sobie na tej konsolce jeszcze troche popykać i powspominać. Chciałbym, żeby jeszcze troche posłużyła.

hankie

Pierwszy raz widze tak przypadek Xboxa, że jest mi go żal. Alfie, ktoś chciał go zamordować przed Waszym posiadaniem? Jak ona w ogóle działała?

W sumie jak dobrze trafić to Xbox360 tańszy niż jakiś lepszy android box;))
Mam dziwny fetysz ratowania sprzętów, które już duchem na śmietniku. I fajnie, że pokazujesz że softmod jest w pełni funkcjonalny. To uratuje dużo sprzętów przed śmietnikiem, x360 już stanie się pełnoprawnym następca Pegasusa w polskich domach, grajdełkiem prawie za darmo dla każdego :))

geet

Fajna sparwa.Ktos po prostu nie owijal kloca w koc,tylko zrobil to inaczej.

mariusz391

Wspaniale czyta się wpisy człowieka który wyrzekł się religii ,,ps5 for the win'' i wrócił w szeregi konkurencji.  O0
A samego Xboxa 360 mam nadzieję że uratujesz, doprowadzisz do ładu i zaczniesz grać w porządne gierki na nim jak Ace Combat 6, Forza Motorsport/Horizon czy Dead Or Alive 4
Bo sama konsola jest fajna, tylko ja po prostu mam do niej awersję ze względu na te które kupowałem. Niech służy

Megadeth

#4
Mnie bardziej zastanawia kto zakleił wloty powietrza i całą wentylację, wygląda to na sabotaż.
Albo
1. teść alfa - konsola się zepsuje = alf nie będzie grać.
2. sam alf, aby teraz wrzucać zdjęcia z "restoration xbox" i nabić kliki i "serduszka" jak to często jest na fakeowych filmach na YT,
3. - ktoś zupełnie inny i prawda jest zupełnie inna ?

hankie

Cytat: geet w Marzec 21, 2026, 08:29Fajna sparwa.Ktos po prostu nie owijal kloca w koc,tylko zrobil to inaczej.
ale kurde rozebrał do po to by pozaklejac go w środku? Ciekawe czy działał, czy ożył po tej operacji?

alf

#6
Cytat: hankie w Marzec 21, 2026, 05:12Alfie, ktoś chciał go zamordować przed Waszym posiadaniem? Jak ona w ogóle działała?

Jak zapewne wiesz, istnieją ludzie którzy z całego serca nienawidzą xboxów i kultywują inną stajnie - np. PlayStation. Jedna z teorii może być taka, że kultyści z obozu PlayStation w imieniu 'PS for the win' składają takie xboxy w ofierze.

A tak na serio - tej konsoli przez ostatnie lata używała moja rodzina, wiem dokładnie kto, przedzwoniłem i zapytałem czy coś było w niej robione bo znalazłem w środku zatkane wyloty powietrza. Okazało się, że moja rodzina w nim grzebała. Przy oglądaniu netflixa konsola za bardzo im szumiała wprowadzając dyskomfort przy oglądaniu filmów, więc rodzinny majster wprowadził jej wygłuszającego fixa w postaci tych taśm i szmaty na wylocie wiatraka  O:-)

Podobno pomogło to na szumienie i konsola się nie wyłączała z przegrzania. No ale była używana tylko do yt i netflix, może dawała rade.

Jak ja teraz uruchomiłem na niej gierke to wystarczyło 15 minut i się wyłączała, informując że jest jej za ciepło. Całe szczęście zieloni wprowadzili monitorowanie tego i to faktycznie działa. Konsola wie że doszło do przegrzania i wyłącza się automatycznie i nagle. Włączyć pozwala się z powrotem dopiero po 2 minutach jak lekko przystygnie i wita Cię informacją byś postawił ją dalej od kaloryfera i nie zastawiał jej wylotów powietrza meblami.


Wracając do tematu, dziś rano biorąc prysznic zapewniłem też w małej wanience kąpiel xboxowi.




Teraz się suszy




Efekt nie jest jakis spektakularny bo widać lekkie zażółkłnięcie a niektóre pomniejsze plamki w trudnych miejscach trzeba byłoby potraktować czymś mocniejszym, może jakimś wybielaczem, ale odpuszczam. Wystarczy mi że umyłem to wodą z mydłem i konsola będzie teraz czysta/hignieniczna a otwory wentylacyjne odetkane.

Morden

Cytat: alf w Marzec 20, 2026, 23:15Po rozebraniu okazalo sie ze ktos juz w niej kiedys był.

Znam to doskonale. Doświadczyłem tego w wielu związkach. A tak na poważnie, bardzo miło się ogląda i czyta taką foto relację. Nie ma to jak obdarzyć starą konsolę odrobiną miłości. Widząc ten wewnętrzny "tuning" wentylacji w pierwszej chwili pomyślałem że mógł to być jakiś domowy reballing, bo kaskaderzy zawijali konsolę w koc czy kołdrę, celowo przegrzewali i liczyli na to, że reflow GPU sam się zrobi, naprawiając RRoD. No ale tu jest Jasper, a nie Xenon, Zephyr czy Falcon. Potem doczytałem, że winna jest rodzina. Widać że konsola pragnie żyć, bo to cud że nie zdechła, nawet jeśli odpalano tylko aplikacje do streamowania.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

hankie

Cytat: Morden w Marzec 21, 2026, 22:30Potem doczytałem, że winna jest rodzina. Widać że konsola pragnie żyć, bo to cud że nie zdechła, nawet jeśli odpalano tylko aplikacje do streamowania.
Haha faktycznie, Xbox mógł mieć farta, do Netflixa czy YT nie grzał się mocno. Drugi fart, że właśnie do @alf  trafił.

Daj Alf znać czy dobrze Ci się mx6 aplikowało ;) I mimo, że w życiu rodzinnym czas najcenniejszy > to fajnie że ocaliłeś sprzęt przed kiblem!

12step

ore ore szabadabada amore

alf

#10
Kupiłem trochę śmieci - odpadki z innej konsoli w formie mieszanki różności:




Zakupiłem pastę Arctic MX-7. Produkt z wysokiej półki polecany przez @hankie . MX-7 to nowy model past, który prawdopodobnie zastąpi MX-6. Dla przypomnienia najbardziej popularna pasta Arctic to od wielu lat MX-4. Wyższe numerki charakteryzują się większą gęstością/lepkością.



Najsampierw oczyściłem układ CPU i GPU ze starej pasty. To była dość mozolna robota która zajęła przynajmniej 20 minut zabawy. Stara pasta była mocno zaschnięta i nie chciała zejść od razu, sporo poszło izopropanolu by jej pomóc, szczególnie ostatniej najcieńszej warstwie która była niemal nie do zdrapania, a sprawiała że układy nie były błyszczące.




Zdrapywanie należy też zrobić na radiatorach. Generalnie posiłkowałem się plastikowym toolem do otwierania obudów np. od telefonów.



Pierwsze smarowanie - jest gęsto. Magicy w necie nie rozmarowują tych gęstych past tylko walą gluty, ale ja poszedłem za radą @hankie i postanowiłem machnąć szpachlą by rozprowadzić to równomiernie.



Pierwszy x-clamp założony.




Pierwszy radiator stoi, kolejny układ przesmarowany




Oba x-clamp założone.




Oba radiatory na swoich miejscach.




Umieszczenie modbo w metalowej obudowie. Obudowe wziąłem ze śmieci które kupiłem bo wydawała się w ciut lepszym stanie niż moja.




Następnie należy dokręcić solidnie od spodu śruby które dociskają radiatory do układów cpu i gpu. Mowa o tych małych czarnych wokół X-ów.




Łopatki wentylatora były usmarowane lepkim kurzem.



Więc został oczyszczony przy pomocy nawilżanej chusteczki dla bobasów, po czym zamontowany.




Potem wleciał tunel powietrza którego tak bardzo tu brakowało i dla którego tak naprawde kupiłem te śmieci z innego xboxa. To ten biały element.




Napęd w tej konsoli był bez obudowy z jakiegoś powodu (to ten po lewej), wiec ze śmieci przydał się inny napęd (ten po prawej) jako dawca obudowy.



A więc zamiana miejsc obudowy - teraz mój napęd przejął obudowe a ten ze śmieci został bez niej.



Te napedy to różne marki. Mój to Liteon a ze śmieci był Benq (starszy model). Mimo tego, że wyglądają bardzo podobnie i wydawało się że obudowa bedzie pasowałą od kopa, to tak nie było. Producent w samym trzonie napędu zrobił wypustki a w obudowie otwory które muszą się sparować aby obudowa weszła. Wystarczyło spiłować wypustki i dało się przełożyć.

Montaż napędu i przedniej pcb z włącznikiem i LEDami.




Patrząc na śmieci okazało się że mój biały element obudowy nie ma blachy która jest metalowym ekranem przykrywającym całość. Po lewej - moj kawałek obudowy, po prawej taki sam kawałek ze śmieci.




A więc do złożenia wykorzystałem ten kawałek ze śmieci bo uznałem że ta blacha jest ważna.
Po nałożeniu tej białej części obudowy od razu zrobiłem pierwsze uruchomienie aby upewnić się czy wszystko okey, zanim przykręcę reszte badziewia.




15 minut szybkiego grania i zweryfikowanie temperatur. Cpu na poziomie 59 stopni, gpu 62 stopnie. Myślę sobie - w normie. Wiatraczek wciąż na pierwszym biegu. W poprzednim stanie konsoli po 15 minutach było już game over ze względu na overheat (temperatury prawie 100 stopni).




Przykręcenie drugiej części obudowy i zagwostka który front wybrać - tak to jest jak masz 3 do wyboru. Okazało się, że mój jest najlepszy, mimo że nie ma klapki przykrywającej przednie usb. Ogólnie ciężko coś przełożyć między tymi plastikowymi elementami bo te ruchome elementy trzymają się na sprężynkach + są przytrzymywane na spawanym plastiku - przekładka wiążę się z rozcinaniem i kombinowaniem jak to wkleić w nowe, więc sobie darowałem z przekładaniem tej klapki bo szkoda mi było czasu.




Ostatecznie po zamontowaniu frontów i plastikowych szarych elementów na górze i dole zaczeło to znowu wyglądać jak konsola do gier.




Kupiłem też większy dysk twardy - przesiadka z 60GB na 120GB (bodajże maximum jakie fabryka dawała do FATów, do Slimów wlatywały 250GB)




Finalny efekt jest taki:




Front troche odstaje przy usb, ale to wina tego że obudowy w tych konsolach trzymają się na słowo honoru - tj. na plastikowych zaczepach, które chętnie pękają przy demontażu. W moich były już popękane tu i ówdzie ze względu na to że przede mną grzebały tu conajmniej 2 różne osoby. Ale to tylko drobna kosmetyka, która tym przypadku jest drugorzędna. Liczy się by dało się na tym normalnie pograć.

Na końcu oczywiście wieczorek spędzony z giereczkami.






I tak oto kończy się ta historia xboxa piwniczaka, który przemienił się w czystą konsolę którą wciąż można z powodzeniem używać by dobrze się bawić  O:-)

mariusz391

Piękne świadectwo, przypominają się czasy gdy xzer0 czy psmaniac podobne tworzyli. Ważne że sprzęt działa i cieszy właściciela, plus sprawia że pan @alf coraz bardziej wylecza się z ps5 for the win, i wraca na grono multiplatformowców.

Rocho

Elegancka robota. No to teraz na handel by była za co gierki na ps5 kupować.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

hankie

#13
Zawsze propsuje pasty Arctica, bo ciągle albo poprawiają swoje produkty albo dostosowują je do obecnych realiów czy chyba nawet recenzji ludzi (mx7 parametrami prawie bez zmian do mx6, ale konsystencja przyjaźniejsza niż klej do glauzury).

Dobra robota. Z bliskiego zamęczeniem zrobiłeś ładnego Xboxa! Bliski śmietnika ma z powrotem czas prime 'u. No i pokazałeś przydatność softmoda, jak widać do bezstresowego grania w zupełności spełnia zadanie. No i nie było drutowania, raczej lekkie modyfikacje w uzupełnianiu braków konsolki:)

BTW czy on już był deliddowany? Czy ta rewizja nie miała IHSów na prockach? Bo temperaturki naprawdę spoko. I w sumie - drapałeś gołe rdzenie ;)

alf

#14
Cytat: mariusz391 w Kwiecień 07, 2026, 16:49Piękne świadectwo, przypominają się czasy gdy xzer0 czy psmaniac podobne tworzyli. Ważne że sprzęt działa i cieszy właściciela, plus sprawia że pan @alf coraz bardziej wylecza się z ps5 for the win, i wraca na grono multiplatformowców.

Tak, PS5 dawno już nie ruszałem. Ostatni raz chyba w listopadzie, może w grudniu. Z jakiegoś powodu wolę odpalić starocie niż nowości. Jakoś tak te starsze gierki wciąż bardziej mnie interesują.


Cytat: Rocho w Kwiecień 07, 2026, 17:07Elegancka robota. No to teraz na handel by była za co gierki na ps5 kupować.

Ten x360 raczej nie idzie na sprzedaż, bo:
  • nabrał wartości sentymentalnej ze względu na fakt, że go doprowadziłem osobiście do stanu sprawności, no i stał się dość pewną technicznie maszyną
  • mimo tego, że go doinwestowałem, nie nabrał większej wartości. Dla nabywcy to wciąż zwykła 360-tka jakich pełno na ogłoszeniach, w dodatku ta ma smutną przeszłość i jest tzw. 'składakiem' z wielu różnych elementów
  • napęd w tej sztuce, mimo że założyłem mu obudowę, nie działa. Nie chce mi się już drążyć dlaczego, bo szkoda czasu i nie jest mi potrzebny. Ale dla potencjalnego nabywcy może to być poważna wada
  • mam generalnie całkiem miłe wspomnienia z 360-tką bo sporo grywałem w czasach jej prime, nabrałem ochoty coś na niej ograć w najbliższej przyszłości. Widziałem @Rocho że ostatnio ogrywałeś Gearsy - polecasz? Kiedyś próbowałem ale szybko odpuściłem bo wydało mi się że gra jest nudna - typowo robiona pod hamburgerów - czyli idź i szczelaj, troche się chowaj za osłonami i tak do końca gry
  • nie wiem jakie gierki miałbym kupować na ps5 skoro żadnych ciekawych nie ma ;) tak serio - ostatnio ps5 stoi odłogiem, wstrzymałem inwestowanie w ten system bo za mało na nim gram

Cytat: hankie w Kwiecień 08, 2026, 03:07No i nie było drutowania, raczej lekkie modyfikacje w uzupełnianiu braków konsolki:)

BTW czy on już był deliddowany? Czy ta rewizja nie miała IHSów na prockach? Bo temperaturki naprawdę spoko. I w sumie - drapałeś gołe rdzenie ;)

Nie było drutowania, bo założeniem było szybkie doprowadzenie do sprawności, minimalną ilością czasu. Wiesz jak jest gdy ma się rodzinę - czasu na swoje rzeczy jest malutko.

Na tych xboxach procki nie mają IHSów, pod radiatorem czeka na Ciebie od razu goły rdzeń. To w sumie ich zaleta. Ciekawe czy kolejne rewizje tych kloców też tak mają (mam na myśli Slim i E). FATy na pewno są gołe pod tym względem bo to już drugi taki który re-pastowałem w swojej karierze majsterkowicza.