PSX Mod by Cybuch

Zaczęty przez CyborgDE, Kwiecień 24, 2017, 23:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

CyborgDE

Uwaga! Tekst ten jest w 90% skopiowany z mojej strony i był pisany dawno temu podzielony dodatkowo na trzy częsci. Postarałem się jedynie dopasować lata, aby wszystko jako tako trzymało się kupy i miało sens. Za wszelkie błędy logiczne wynikające z kopiowania tekstu, który mógł zostać wyjęty z kontekstu przepraszam, aczkolwiek starałem się tego uniknąć.
W mojej skromnej kolekcji jako jedne z pierwszych pojawiły się PSXy, których mam to w sumie dzisiaj 5 sztuk. Dwie w stanie wręcz salonowym, pozostałe były takie sobie. Kiedy ten "projekt" rozpocząłem z wielką pompą miałem jeszcze 4 PSXy, dlatego też te w gorszym stanie wziąłem, rozebrałem, złożyłem jednego z dwóch, a z tych brzydkich, pożółkniętych części złożyłem coś na wzór samochodów importowanych z zachodu. Tu trochę szpachli, tu trochę lakieru, tam pśikniem plakiem i nówka. Postanowiłem, że konsola będzie podświetlona i pomalowana na czarno. I podświetlenie można będzie wyłączać, dlatego też postanowiłem umiejscowić włącznik w najgłupszym możliwym miejscu. No i zdążyłem już pomalować dół i porty, tyle że skończył mi się lakier i na resztę nie starczyło. Ogólnie projekt ten z początku jest jedną wielką druciarnią spowodowaną niewiedzą nastolatka, dlatego proszę o wybaczenie. Na szczęście na końcu coś z tego nawet wyszło. Może nie jest to poziom światowy, ale mi się podoba.

ak wyglądał PSX po dodaniu włącznika oświetlenia i pomalowaniu dolnej części wraz z portami padów i kart pamięci.


Jednak Cyborgowi zachciało się okna i bez większego zastanowienia wyciąłem dziurę nad zasilaczem. Okienko było nawet gitne, ale...


...ktoś zaopmniał, że klapka na powietrzu nie zawiśnie(no dobra, może na krakowskim), dlatego trzeba było przerobić mocowanie. Oczywiście totalna fuszerka.


Jak by tego było mało jeden z moich znajomych przekonał mnie do zaokrąglonego okna, tyle że zdążyłem już wyciąć kwadratowe. Tak, to jest szpachla. Tak, byłem debilem(w sumie nadal inteligencją nie grzeszę).


Takie coś powstało po szlifowaniu. I w tym momencie porzuciłem projekt. Przyczyn było wiele. Oczywiście największą było lenistwo, ale dochodziła do tego przeprowadzka, brak czasu i inne pierdoły. W takim stanie porzucony, rozebrany na części walające się po różniastych kartonach i zdekompletowany PSX przeleżał dwa lata.


Po dwóch latach postanowiłem wygrzebać z szafy wszystkie PSXy jakie mam. Oto co znalazłem. 3 kompletne i jedną wydmuszkę. I wtedy zrodził się pomysł przywrócenia go do życia. Akurat projekt z PSXem zbiegałby się z projektem przerabiania biurka własnie pod konsole, dlatego czemu by na koniec tego PSXa nie wyeksponować zamiast typowego szaraka.


Pierwsze co zrobiłem, to zająłem się wyrównywaniem krawędzi. Idealnie prosto nie będzie, ale tragedii też nie ma. Odratowałem to jak się da.


Zabezpieczyłem też wyprowadzenie zasilania dla oświetlenia gorącym glutem. Tak na wszelki wypadek.


Dorwałem kawałek przezroczystej pleksy. Jak takie okienko wykonać?
1.Odrysuj kontur okna na pleksie oklejonej taśmą malarską.
2.Dotnij z grubsza.
3.Przeszlifuj krawędzie.
4.Przyłóż obrobiony kawałek do przymiarki.
5.Zdaj sobie sprawę, że jednak nie pasuje i trzeba jeszcze przeszlifować.
Powtarzaj punkty 1-5 aż trafi Cię szlag.


Skompletowałem części walające się wszędzie, poskładałem i sprawdziłem, czy jeszcze w ogóle bangla. Na próbę wsadziłem pasek LED RGB, który świecił jak by chciał, a nie mógł. Bo nie mógł. Na taki paseczek było za mało prądu.


Tak to wygląda od środka. Włącznik podłączany jest za pomocą kostek elektrycznych. Gdyby był zlutowany na stałe mogłoby być to problemem podczas rozkręcania konsoli. Może kiedyś przerobię to na wtyczkę lub jakieś konektory.


Wygrzebałem jakieś resztki pleksi i godności w celu dorobienia tego nieszczęsnego mocowania, które uwaliłem. Trochę podkładek, śrubka, wtopiony gwint i działa.


A tak to wyglądało od środka przed malowaniem.

Po dwóch miesiącach przygotowałem swój portfel psychicznie na zakup farb i postanowiłem polakierować PSXa i poskładać go do kupy. Co prawda pomalowałem ją raczej z litości i chęci zrobienia miejsca w szafie z niedokończonymi projektami na nowe projekty.
W celu pomalowania tego przeklętego podmiotu zakupiłem dwie puszki lakieru. Dużą matowego i małą "połysku" do pomalowania przycisków.


Jak już wspominałem obudowę maznąłem na czarny mat. Kolor uniwersalny, ale sam w sobie nudny. Dlatego też co zrobił bystry inaczej Cyborg żeby dodać nieco polotu konsoli?


Pomalował przyciski na błyszczący się czarny. Klapka miała być również pierwotnie pomalowana połyskiem, ale zrezygnowałem z tego pomysłu. I całe szczęście, bo nie zdzierżył bym tego widocznego kurzu na czarnym połysku. To co jest na guzikach już mi starcza.


A tak wyglądała konsola po złożeniu. Czy byłem/jestem zadowolony z efektu?
Pierwszą rzeczą która mnie ultra drażni to wyłącznik podświetlenia, a raczej jego umiejscowienie. Kolejna rzecz, to "rana bojowa" na tyle klapki. Podczas malowania klapka postanowiła zrobić sobie spacerek po garażu pod wpływem podmuchu wiatru w skutek czego został delikatnie uszkodzony lakier. Z interwencją wełny stalowej udało się mniej więcej zamaskować tą niedoróbkę i nie jest ona zbytnio widoczna, ale kiedyś przy okazji ten element pójdzie do poprawki.

I tak konsola przeleżała grubo ponad pół roku. Aż w końcu...
God Bless China"-powiedział Cyborg zamawiając 500 sztuk LEDów z Chin za 6,50€....
W końcu po ponad 3 latach osuwania się projektu z przyczyn naturalno-balistycznych nasz szarak, a raczej już czarnu....Afroamerykanin doczekał się finalnych modyfikacji związanych z oświetleniem. Zanim przejedziemy do dalszej części chciałbym podziękować mojemu przyjacielowi Volteskiemu za dotrzymanie mi wtedy towarzystwa na TeamSpeaku i udzielenie kilku przydatnych rad w postaci przyspieszonej lekcji elektroniki.
A teraz wracając do tematu, to jeśli dobrze się przyjrzycie, to na poniższym zdjęciu zobaczycie PlayStation. Tym razem zdjęcie w nieco lepszej jakości.

Pomijając całkowicie fakt słabo umiejscowionego włącznika na oświetlenie, to nawet mi się kurde zaczęła ta konsolka podobać. Miałem ten włącznik przemontować gdzieś na tył konsoli, ale stwierdziłem, że zostawię go już tak z sentymentu. Mój pierwszy modding, który co prawda ciągnął się przez trzy lata i dwa kraje, ale nadal jakoś tą konsolę lubię i cieszę się, że nie wywaliłem jej szczątków, które wyglądały tak:


Ponad pół roku wcześniej ukończyłem ten projekt w 90%. Jedynym drobnym szczegółem, jakiego brakowało było znalezienie zajęcia własnie dla tego nieszczęsnego włącznika. Znaczy zajęcie miał, ale było to rozwiązanie tymczasowe na bazie prądożernego paska LED SMD 12V, podczas gdy zasilanie jakie udało mi się wyciągnąć spod kondensatora daje jedynie 7,9V. Dlatego postanowiłem, że kiedyś w miejsce tego paska wpadną klasyczne, lekko oldschoolowe już dziś LEDy. Jako, że ostatnio z kraju ryżu i tandetnego plastiku zamówiłem sobie takie coś:

Mogłem w spokoju dokończyć projekt i mieć go na dobre z głowy. Jak widać paczka przyszła ponad tydzień przed terminem przewidywanym, czyli pomiędzy 29 lutym, a 7 kwietnia. Trzeba przyznać, że nasz skośnooki przyjaciel, który zadbał o wysyłkę z Hong Kongu zasługuje na dodatkową miskę ryżu!
Jak widać(lub też nie) na zdjęciu-diody połączone są równolegle. Jak również na pewno widać klej na gorąco jest przyjacielem narodu! Do oświetlenia całości wykorzystałem 4 LEDy i dwa rezystory połączone za sobą. 220Ω i 30Ω, co daje w sumie 250Ω.

Do tego wymieniłem sobie diodę zasilacza na niebieską, bo zielona pasowała jak pięść do nosa. Niestety na zdjęciu kolor wpada w biały, ale na to już nic nie poradzę. Lumia tak ma, że zdjęcia nocą nie są jej mocną stroną. Musicie mi uwierzyć na słowo, że kolor jest niebieski.

I to by było w sumie na tyle tej historii. Projekt uważam oficjalnie za zakończony w 100%.


"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

DrVaaS

Bardzo ładny efekt, chociaż z plexy bardziej wykonałbym pokrywę napędu, ale są gusta i guściki :) Na prawdę ładny efekt kolorystyczny :D Ja jutro będę składał mojego PS2 Slim, tak więc zapraszam na premierę :)

CyborgDE

Przy tej konsoli nie chciałem już więcej grzebać. Chciałem jedynie wykonać plan, jaki postawiłem sobie te parę lat temu i mieć z nią spokój. Niedawno dostałem od znajomego jeszcze jednego PSXa, który będzie wymagał pospawania obudowy i szpachli, ale mam zamiar przywrócić go do życia, tyle że tym razem bez wodotrysków, a jedynie subtelny mod w postaci zmiany koloru i ewentualnie diody zasilania. Ale to w swoim czasie. ;) Ci co mnie znają dłużej wiedzą, że u mnie takie projekty potrafią rozciągnąć się nie na miesiąca, a nawet na lata jak to widać w przypadku PSXa. ;D

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

alf

Super efekt, bardzo podoba mi sie ten czarny psx. W pierwszej chwili myslalem ze to wersja net yaroze ^^ mógłbyś próbować go wtedy opchnąc za 10k ^^

SALADYN

Wygląda to super aczkolwiek nie rozumiem po co okno nad zasilaczem ? Był jakiś szczególny powód czy to tylko twój kaprys i kwestia stylistyki ?

VectroV

@up

Jak go znam - jedno i drugie ;D
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

CyborgDE

Cytat: SALADYN w Kwiecień 25, 2017, 11:13
Wygląda to super aczkolwiek nie rozumiem po co okno nad zasilaczem ? Był jakiś szczególny powód czy to tylko twój kaprys i kwestia stylistyki ?
Bardziej kaprys. Miało  być podświetlone i dawać fajny efekt. Dziś to tego podchodzę już z sentymentem i nie wyobrażam sobie tej konsolki bez okna, bo jak by nie patrzeć były to moje pierwsze poważne przygody z moddingiem, ale dziś gdybym miał robić jeszcze jedną konsolę, to już bym się na takie coś nie porwał.
Błędy młodości jak to mówią. ;)
Cytat: alf w Kwiecień 25, 2017, 09:14
Super efekt, bardzo podoba mi sie ten czarny psx. W pierwszej chwili myslalem ze to wersja net yaroze ^^ mógłbyś próbować go wtedy opchnąc za 10k ^^
Haha. :D Aż tak dobrze to nie ma. Ale najważniejsze, że pasuje mi teraz kolorem do innych konsol nad TV i taki był też zamysł, żeby go nieco unowocześnić. Dlatego też guziki poszły w połysk. Miało to nadać stylistyki nowych konsol, gdzie matowa obudowa przeplata się z połyskującymi elementami.
Cytat: VectroV w Kwiecień 25, 2017, 11:23
@up

Jak go znam - jedno i drugie ;D
A Ty tam cicho siedź bo Ci Taurusa odholuje.  ;D

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

xzer0

Źle nie jest. Ważne że w miarę skończone. My się przypadkiem nie znamy z swiatpsx?

Janusz

Nie wiem jak wam ale mi się cholernie podobają takie przeróbki, w których widać wnętrzności sprzętu. Zresztą lubię transparentne obudowy konsol. Swego czasu, jak rozpoczynałem przygodę z kolekcjonowaniem to miałem krótką zajawkę na transparentne Game Boye, miałem kilka sztuk i szczególnie Pocket świetnie wyglądał. W przypadku PSXa za wiele nie idzie pokazać, ale akurat miejsce na otwór wybrałeś chyba najlepsze.

CyborgDE

#9
Cytat: xzer0 w Kwiecień 25, 2017, 17:20
Źle nie jest. Ważne że w miarę skończone. My się przypadkiem nie znamy z swiatpsx?
Znamy, znamy. Widzę, że jeszcze McMarycha i Quake tutaj również urzędują od czasu do czasu. Miło spotkać po latach.

Zrobiłem jeszcze dwie lepsze fotki, bo na tamtych prawie nic nie widać. Jest już trochę przykurzona, ale przetarłem na szybko ręką.  ;D


"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

hankie

Ładnie pomalowana obudowa - jak macik Ci ładnie wyszedł. Faktura fabryczna farby czy coś obrabiałeś?

Chociaż do takiego czarnego wybrałbym LEDy w czerwieni terminatorzej :) aaale to kwestia chwilowego gustu. Z porcikami na tyle się nie mordowałeś z czernią? Byłoby z 3 wiadra frustracji w wykończeniem ;)

CyborgDE

Całkowita fabryka. Nawet specjalnie nie szlifowałem tego dokładnie, tylko prysłem czarnym matem. ;)
Z portów padów nie jestem zadowolony. Ogólnie z perspektywy czasu nie jestem tej konsoli zadowolony i zastanawiam się, aby jej kiedyś nie rozebrać i nie poprawić. Trzeba polakierować na nowo klapkę i właśnie porty padów, bo wtedy ich nie rozbierałem, przez co klapki od memorek cały czas się zacinają. No ale to była pierwsza modowana konsola. Ogólnie szczerze mówiąc, to wyszła ona według mnie tragicznie w porównaniu do PSX Blau Metallic.
Zapewne kiedyś wezmę ten cały kram rozbiorę, wyszlifuję, polakieruję jeszcze raz i poprawię wszystkie niedoróbki. Wtedy raczej z pewnością przeniosę włącznik od LEDów w inne, mniej rzucające się w oczy miejsce, zmienię mocowanie klapki, które z czasem się wyrobiło i klapka układa się krzywo podczas otwierania, w paru miejscach wymaga szpachlowania, bo jest parę ubytków na 0,5-1mm, które czarny lakier uwydatnia. No ogólnie dziś nie jestem z niej zadowolony, ale kiedyś byłem. Od czegoś trzeba było zacząć. ;)

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

klaude

Efekt super, dobrze się też czytało sprawozdanie z placu boju.