PSX 7502 - prowizorka X projekt

Zaczęty przez xzer0, Grudzień 03, 2016, 13:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

xzer0

Witam. Wala mi się trochę części po szafie, ps2 z tego nie ukręcę już, ale za to idzie ukręcić PSX. Do dyspozycji miałem zdezelowaną płytę do ps one z której wymontowałem włącznik i gniazdo zasilania, sprawną płytę 7502 i porty padów. Jak to uruchomić? Zasilacza nie mam. Wykorzystałem ten z PS One, dodając małą przetwornicę napięcia, aby wytworzyć 3,6V. Z płyty głównej usunąłem stary konektor, zastępując go gold pinami. Wiadomo jak majster robi to musi być dobrze, dlatego podłączyłem to wszystko jak każdy - byle jak. Konsola uruchomiła. Wersja konsoli była chyba kolekcjonerska (ostatni wypust 7502?), bo ma nowe menu. Jak widać udało się w znacznym stopniu odchudzić konsolę, ale i tak jest większa od ps One.








Quake96

Ktoś w tą płytę wlutował bios od PSone, bo tego nie było nawet w 9002 :P

Swoją drogą masz chłopie głowę do kombinowania. Żebym ja miał tyle chęci i talentu to może bym jakiegoś frankensteina z moich gratów ukręcił.

Jaki plan dalszy? Jaka obudowa?

xzer0

#2
Obudowy mam dwie. Od x360 fat i od ps2 fat. Chciałbym uciąć dół od tej w ps2 i posklejać to i zaszpachlować. Wkleiłbym też klapkę od discmana od góry. Myślałem że ktoś da się naciąć na prototyp, ale zapomniałem że była 9002.... Sam przelutowałem biosy. Ps one ma bios z tej konsoli, a ta konsola z ps one.

hankie

Feniks z popiołów :) Fajnie, że z pozoru elektrośmieci stworzysz coś funkcjonalnego :) Ciekawa, ale pracochłonna koncepcja obudowy.

BTW jeszcze raz gratki za tą depesze od Sony :)

gumislav

Cytat: xzer0 w Grudzień 03, 2016, 14:04
Chciałbym uciąć dół od tej w ps2 i posklejać to i zaszpachlować.

Stary, koniecznie zrób tak! Chcę to zobaczyć! Sam kiedyś kombinowałem, żeby ze śmieci PS2 które mam zrobić w ten sposób PS2 "slim" z zewnętrznym zasilaczem  :D
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

hankie

X,a nie chciałbyś zostawić tacuchy na CD? Czy raczej bardziej spektakularnie ma być? :)

xzer0

#6
Tacka na CD odpada. Nie mam zielonego pojęcia jak to by posklejać. Że laser od psx, wysuwanie z ps2/pc. Klapka najprostsza będzie. Wytnę dziurę na górze i wkleję klapkę od discmana sony i zaszpachluję. W sumie ps2 bez dolnej części tam gdzie jest zasilacz i dysk, wygląda jak ps4/xbox one. Konsola oczywiście nadal będzie w pełni funkcjonalna. Włącznik i reset będzie, port parallel. Jedynie co te serial chyba nie działa. Ta płyta była niegdyś wraz tą zdezelowaną od ps one pobojowiskiem do nauki lutowania. Ta przetrwała, ale z dużymi uszkodzeniami. Popalone bezpieczniki, zerwane ścieżki, brakujące elementy smd. Aktualnie naprawione jest niemal wszystko. Brakuje jedynie tranzystora obok portu serial.

xzer0

Mały update. Podkręciłem procesor do 66Mhz


hankie

I tak nigdy tego nie zrobię - ale z ciekawości zapytam - co trzeba zrobić do podkręcenia? W tym wypadku hardware'owa zmiana konieczna? Nie wiem czy nie dałbym radiatorka wtedy na procka.

xzer0

Podnieść nóżkę od cpu i połączyć z 66Mhz. Podniesienie nóżki jest dość ciężkie, trzeba uważać żeby nie ułamać jej. Dzięki temu gry renderowane softwarowo działają płynnie.

gumislav

Dobrodzieju, mam pytanie odnośnie tego gluta na zdjęciach. Czy tym (lub czymś podobnym) da się przytwierdzić kabelek do PCB zamiast lutować, np. jak się oderwie taki od analoga?

Czy procek nie będzie się przegrzewał?
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

McMarycha

Ten glut u niego na zdjęciu to zapewne klej na gorąco, ale on to pewnie najpierw przylutował, a glut to zabezpieczenie.
Jak chcesz podkręcić procek to wyposaż się w jakąś tanią lutownicę kolbową i nie odwalaj maniony, chyba lepiej żeby to działało niż miało się zrobić zwarcie i MB pójdzie do śmieci ?
O procek się nie bój, nie czytałem aby komuś się przegrzał.

gumislav

#12
Póki co nie chcę nic przerabiać. Pytanie o "glut" nadal pozostawiam otwarte.
Pytam, bo do naprawy tych wszystkich złomów, które nabywam z grosze nie opłaca mi się kupować lutownicy. Ja się coś zrypie to wyrzucam i kupuję inne. Stąd wolałbym jakieś lepiszcze.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

mattek

Na pewno jest to klej na gorąco. Popatrz tylko, jak wielki jest wspomniany glut, a ile jest pod nim wyprowadzeń z procka. Gdyby miał cokolwiek przewodzić, zrobiłby od razu zwarcie.

gumislav

Wiem, wierzę, rozumiem  ;D
Pytanie pozostaje otwarte w sensie, że do Xzer0 i nie w rozumieniu "czy to jest klej czy nie" tylko "czy czymś podobnym da się przytwierdzić kabelek do PCB zamiast lutować?". Pytam mistrza, bo na pewno jest obeznany w temacie.
Swoją drogą to Chińczycy "przyklejali" kiedyś różne układy scalone na płytki PCB aby tego nie lutować. O coś podobnego mi chodzi.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.