[szczupi26] szczupi's secret stash :D

Zaczęty przez szczupi26, Luty 01, 2018, 17:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

szczupi26

Witam wszystkich użytkowników

Po długim czasie postanowiłem założyć tutaj (a realnie zaktualizować jeszcze z Retroage-a) temat ze swoimi zbiorami.

Atari 800XE



Amiga 1200 + Blizzard 1230 IV/50MHz + 32 MB RAM + HDD 2,5 20GB (gry na dysku więc sam komp :)  )



PSX (konsola cib SCPH 7502)



PS2 (konsola box mocno odbarwiony, ewidentnie pudło stało na słońcu)



PS3 (konsola cib) kupione tylko dla tytułów ze zdjęcia, gry skończone konsola w szafie :)



PC i Amiga (2 tytuły z mojej młodości które musiałem posiadać fizycznie ;)  )



Gamecube (konsola cib, pudełko z zewnątrz nieco zmęczone, szczególnie na kantach jednak w środku cudo: wszystko z oryginalnymi drucikami i foliami a kable: antenowy  zasilający fabrycznie zamknięte)




SNES (gry PAL lub NTSC/US tam gdzie to możliwe język angielski, min box, rpg-i i część innych tytułów cib, każda gra w protektorze z filtrami uv)







Niestety w związku z brakiem miejsca na co dzień wszystko schowane jest w szafie ubraniowej w której, jak sama nazwa wskazuje, trzyma się zbiory retro (parafrazując powiedzenie o chlebaku wojskowym :D:D )
Fotka beznadziejna ale coś tam widać :D






makumator

Jestem pod wrażeniem. Jest konkret kompakt bez zasypywania się stosami gier, do których nic nie czujesz. Jakim cudem masz po kilka kopii tych szlagierów na Atarynkę? Kupowałeś na zapas, czy okazyjnie? Próbowałem u kolegi kiedyś z mapą z Top Secretu przejść Miecze Valdgira nie nigdy się nie udało (miałem okolice 10 lat).

Dodatkowe punkty szacunku lecą za Beneath, ile to miało dyskietek? Z 11 chyba, nie?

szczupi26

#2
Jeśli chodzi o kasety z dublami najczęściej trafiały się w paczkach lub okazyjnych cenach :)
Beneath ma bodaj 5 albo 6 dyskietek (o ile dobrze pamiętam), rekordy biły przygody Simona czarodzieja, Indiany Dżonsa :D i kilka innych które potrafiły zajmować nawet 14/15 dyskietek
Pisząc o Mieczach Valdgira zerknij na to :)

Mapa do gry narysowana (na papierze do pieczenia 8)  ) przez mojego wujka w 1993 roku, na drugim zdjęciu data ukończenia przeze mnie i mojego młodszego brata.....echhh to były czasy





Mam jeszcze rysowane mapy do komnatówek jak Gold Hunter czy Upiór, Neron. Dwie pierwsze rysowałem z bratem, Nerona ten sam wujcio co MV :)


makumator

Niezły klimat kolego. Ten papier zrobił robotę. Wujaszek ma oko do detali. Myslalem że użył papieru pod margarynę żeby skalkować z gazety, ale z żadnej nie kojarzę takich kolumn, bardziej coś takiego



Tym większy szacun, że siedział tyle z tą grą i dziergał długopisem.

O, Upiór też pamiętam. 

szczupi26

Pod wieczór wyślę fotkę mapy od Krucjaty, tam dopiero się popisał :)
Co do kalkowania, nie uznawał czegoś takiego. Tak długo siedział przy grze aż ją skończył i albo znał na pamięć albo dziergał mapkę :D

Janusz

Schludnie i konkretnie, zwłaszcza kolekcja na SNESa robi wrażenie.

Sugestia techniczna na przyszłość, fotki lepiej wrzucać na imgur, bo wtedy można je powiększać bezpośrednio na forum bez przekierowywania. ;)

szczupi26

Dzięki, co do serwera hostującego zdjęcia, postaram się.

szczupi26

#7
Dla zainteresowanych, postanowiłem sprawdzić pcb swoich najważniejszych kartów i zweryfikować ich oryginalność.
Przy chwili wolnego wylądują kolejne tytuły.

Na start:

Chrono Trigger



Final Fantasy III



Final Fantasy II



Secret of Mana



Dragon Ball Z Hyper Dimension



Na środku chip SA1 (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Super_NES_enhancement_chips#SA1)



Legend of Zelda A Link to the Past



Megaman X




hankie

Uff - dobrze, że nie gluty ;) Z drugiej strony - wydaje mi się, że niebezpieczeństwo podróby jest dzisiaj większe. Większa dostępność, ilość, 'globalność' transakcji.
BTW zawsze ciekawiła mnie trwałość baterii na cartach - niektórzy już na N64 wymieniają, a u mnie jeszcze spoko śmigają. Jak to ma się w Twoim SNESie?

szczupi26

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, gry (oprócz Zeldy) kupione były lata temu (Chrono Trigger to prezent rocznicowy od mojej żonki :)  ) i wtedy sejwy trzymały bo dostałem fotki na priva odpalonych tytułów przy SP.
Od tamtego czasu znajdują się w kolekcji na półeczce i za szybką.

alf

Bateryjka CR2032 w wersji do lutowania na alledrogo to kwestia 5 PLN. Wymieniałem w kartach do N64 i śmigają super. Mam jakąś tam gwarancję, ze kolejne 10 - 20 lat wytrzymają.

szczupi26

Dla mnie najważniejsze jest że tego typu baterie, dzięki swojej konstrukcji, nie wylewają. Nawet totalnie padnięte nie stanowią żadnego zagrożenia dla ścieżek, pcb i lutowanych na nich układów.

szczupi26

Miesięczny update, jak widać tylko gry na małe Atari jednak są to tytuły których próżno szukać na allegro czy innych Olx-ach.

Inny Świat to jedna z najmłodszych gier (a przy tym jeden z bardzo niewielu rpg-ów) wydana w 1995 roku (również jako jedna z ostatnich pozycji firmy Mirage Software)





Zestawik (cib, 3xA) od najmłodszego braciszka, jest ze mną już pół roku ale przyznam że po prostu zapomniałem ostatnim razem go obcykać :D






hankie

Szczupi,
mnie zawsze nurtuje jedno jak patrzę na nośnik jakim są kasety. W 2011 pozbyłem się kaset muzycznych, zazwyczaj z polskiej dystrybucji - w ilości ok 50 sztuk > bo już nie dało się ich słuchać na sprzęcie z czystą głowicą i ustawionym. Po  prostu szlag je trafiał...

Czy gry na kasetach dają się bezproblemowo odczytywać po takim czasie, czy to raczej egzemplarze do gablotek? Kiedyś problemem było że kasety muzyczne stawiało się w pobliżu dużych CRTków...

szczupi26

Jeśli kasety są odpowiednio przechowywane od nowości czyli: sucho, w miarę chłodno, ciemno a przede wszystkim z dala od wszelkiego rodzaju pół magnetycznych, są naprawdę żywotne (mimo że nośnik magnetyczny jest naprawdę delikatny)
Tytuły które kupuję od pewnego kolekcjonera redukującego swój zbiór są przed wysyłką wgrywane na dwóch magnetofonach i działają bez problemu.
Pozostałe które które zdobyłem były sprawdzane jakiś czas temu i różnie z tym bywało. Generalnie nie przejmuję się jeśli jakaś gra się nie wczytuje od tego mam emulatory, SiO2SD, SiO2PC i sporo innego rodzaju wynalazków które pozwalają mi wrócić do szczenięcych lat :)
Co do muzyki, kilka tygodni temu słuchałem oryginalnej kasety Spice Girls "Spice" z 97 roku i do tej pory jakość dźwięku była naprawdę zachwycająca :)