[Rocho] Moje boje

Zaczęty przez Rocho, Grudzień 19, 2018, 18:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

JAPONIEC

Krzysiokart jest sztosem. Po co komu Krikkz nie wysyłający do Polski jak mamy swoje rozwiązanie.
Weź tam sobie Recca daj, Kabuki Quantum Fighter, no i może jakiegoś Ultimate Stuntmana dla kurażu.

Rocho

O Recca i Ultimate Stuntman słyszałem wiele dobrego, więc na pewno będzie grane.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

JAPONIEC

Tylko słyszałeś? O Panie, zazdroszczę - będzie czego doświadczać. Recca pod względem shmupów miażdży system, kolesie z naxat, doświadczeni ogarniacze PC Engine, zrobili PC Engine na Famicomie. Ultimate Stuntman to z kolei popis znakomitej brytyjskiej formy wczesnych lat 90. Do nadrobienia.

Rocho

Tylko słyszałem. Za bajtla na bazarku takich gier nie miałem ;)

A potem już do czasów pegasa nie wracałem za często i raczej najpopularniejsze hity.

Będzie grane to pewne.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf

Cytat: Rocho w Czerwiec 20, 2023, 16:30
Jeszcze raz dzięki @alf dawno kawałek elektroniki nie sprawił mi tyle radości. Jak mówiłem stawiam dobrą flaszkę przy najbliższej okazji.

Bardzo się cieszę, że prezent udany i że konsola dostała drugie życie. Dla takich chwil warto żyć. Super, że jesteś szczęśliwy kumplu!  :)

Skoro już polecamy sobie tytuły na start, to z gier które niedawno ograłem (grywam na NES Mini) jest Duck Tales. Bardzo polecam jeżeli szukasz kolorowego, nie-za-trudnego platformera. Do tej gry z przyjemnością jestem w stanie wrócić w każdej chwili. A co najfajniejsze - przede mną druga część! Tutaj masz moje wrażenia: https://strefapsx.pl/forum/gbds/game-boy-classic-color-advance-watek-ogolny/msg101739/#msg101739

Rocho

@alf Duck Tales oczywiście znam i grało się za dzieciaka. Świetna gra jak i animacja. Na pewno będę próbował to przejść.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

xzer0

No, nes zawsze sztos. Moze zrobimy osobny temat z tego? Jako iż odgruzowałem swojego famicoma też chciałbym w coś pograć. Pamiętam jedynie pegazowowe szlagiery na proste mappery. Ale coś wyjątkowego to muszę konsole od nowa odkrywać

Rocho



Ostatnio trafiło mi się TaleSpin na Megadrive. Niby nic niezwykłego ale kurcze jaki to potężny ładunek nostalgii mi załadowało. W grę kiedyś dawno temu grałem na emulatorze za to, za bajtla zagrywałem się w TaleSpin na Pegasusie. I obie bardzo miło wspominam. Zresztą gry z bohaterami Disneya  czy na NESa czy Megadrive to w większości przypadków były konkretne sztosy.

No i sama kreskówka dla mnie to była mega produkcja. Jedna z wielkiej czwórki moich ulubionych seriali Disneya z początku lat 90tych. Obok Kaczych Opowieści, Gumisiów i Brygady RR.
Szkoda, że bohaterowie Gumisiów nie doczekali się żadnej growej adaptacji poza planszówką. Bo ten setting idealnie by się sprawdził w typowym platformerze jak i taktycznym jRPG. Cóż pomarzyć można. 
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf

OoO! Bardzo fajna produkcja 16-bit. Podobają mi się platformery z tamtego okresu. Co ciekawe SNES nie dostał swojej wersji Talespina, więc to gra eksluzywna na SMD. Wersja na NES to całkiem inna gra, przypomina bardziej horizontal shooter aniżeli platformówkę a tutaj po gameplayu widze że to bardziej platformer jest.

mariusz391

Cytat: Rocho w Lipiec 13, 2023, 18:53Zresztą gry z bohaterami Disneya  czy na NESa czy Megadrive to w większości przypadków były konkretne sztosy.
No tu się nie zgadzam. O ile w wersję na Segę nie grałem, i Pegasusowa też mnie ominęła tak ograłem ją w Disney Afternoon Collection na PS4. I gra poza grafiką i muzyką które były świetne jak w każdej produkcji Capcomu zawodzi przede wszystkim gameplayem. Sterowanie jest niepotrzebnie utrudnione, pociski są wolne a przeciwników masa więc późniejsze etapy to zwyczajny bullet hell bez krzty zabawy poza fanami tego rodzaju rozgrywki. Jedyne trofeum jakiego mi tam brakuje to właśnie z TaleSpina z przejściem gry na 3-ech życiach bez używania funcji cofania czasu i przewijania. Dla mnie absolutnie niewykonalne

Rocho

@mariusz391 możesz mieć rację bo swoją opinię wyraziłem na podstawie wspomnień z dzieciństwa i bez bicia przyznam że tej wersji która była na pegasusie/NES czyli pewnie to samo co na Afternoon Collection.

Aż będę musiał sobie odświeżyć. Za to wczoraj pograłem na Megadrive i tu jest dla mnie dobrze.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Rocho



Czas na małe podsumowanie 2023 roku i od razu muszę napisać, że  pod względem zbieractwa to był mega dobry rok.

Na Gamecube który jest moją ulubioną konsolą jeśli chodzi o zbieranie fizycznych nośników, niby przybyło tylko 12 gier ale w tym kilka tytułów na które od dłuższego czasu się czaiłem.

Mega cieszy NES od @alf. Cudowny powrót do ery 8bitów i Pegasusa. Mogę powiedzieć konsolka się nie kurzy. W pełni ograłem tylko pierwsze Duck Tales ale sporo było pocinane w Contra, Dr Mario i kilka innych klasyków z dzieciństwa. Choć muszę przyznać, że ktzysiocart i możliwości które daje trochę przeszkadza w skupieniu się na jednym tytule gdy na karcie SD siedzi ich setka :D

Ogólnie jeśli o granie to było całkiem dobrze. Z nowszych to może tylko indyki a z starszych glównie arcade i FPSy no ale jak na moje możliwości przerobowe było tego naprawdę dobrze. Czego nie spodziewałem się mocno grane było Wii na którym pękło aż 6 pozycji. I ogromny wyczyn skończyłem tanecznego Mario na Gamecube. To dopiero było przeżycie.

Był bolesny powrót do Fallout 3 gdzie muszę stwierdzić bawiłem się lepiej niż lata temu na premierę. O czym świadczy to że skończyłem i podstawkę i wszystkie dodatki. Podobnie miałem z Rage które jak wyszło porzuciłem bo na moim ówczesnym lapku nie chodziło za dobrze mimo że powinno chodzić jak złoto. Dla mnie teraz jedna z fajniejszych strzelanek tamtych lat.

No i prawdziwe doświadczenie sadomaso czyli Völgarr the Viking. Hardcorowe doświadczenie ale jestem z siebie dumny.

A co tam u was?
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf

@Rocho jest mi niezmiernie miło że NES znalazł u Ciebie przytulny dom :) u mnie również był to rok NESa bo sporo grywałem na tym sprzęcie, ale jak już wiesz ja pozostałem z mini emulatorkiem a real hardware pozostawiłem Tobie  O:-)

W tym roku chciałbym pozostać przy 8 bitach i może zahaczyć nieco o 16-bit. Na pegasusie / nesie mam ogromny backlog więc jest w co grać. Mam nadzieję, że spotkamy się w wątku o pegasusie ;)

Rocho

#103
Chyba kurde mam kryzys jeśli chodzi o zbieranie. Może nie taki by to rzucić w pizdu no ale taki trochę zastój.


Kiedyś sobie postanowiłem zebrać wszystkie eksy na Gamecube i od lat to była taka platforma której zbieranie sprawiało mi ogromną przyjemność. Taka terra incognita gdzie co chwilę odkrywałem coś nowego i to często coś co niesamowicie mnie urzekało. Ba nawet niektóre crapy czy średniaki były na swój sposób ciekawe.




No i tak sobie patrzę, że już niewiele mi zostało by ten cel osiągnąć bo eksów raptem kilkanaście plus kilka gier które na gc miały w jakiś sposób wyjątkowa wersję. Ale jakoś zapał mi spadł bo zostały mi albo tytuły trudno dostępne albo drogie a czasem i jedno i drugie.

Rzadko kupowałem coś w cenie stojaków z allegro raczej wytrawnie polowałem co też mi sprawiało mega frajdę takie znajdowanie okazji.

Nie pierwszy to taki kryzys ale jakoś mi zapał przynajmniej jeśli chodzi o gacka siadł bardzo.


Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/