[Rocho] Moje boje

Zaczęty przez Rocho, Grudzień 19, 2018, 18:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Cytat: makumator w Sierpień 21, 2020, 10:07Sory, że trochę offtop u Rocha (ps. super fanty), ale na tej generacji sporo się dzieje w temacie akcesoriów. Masz Split Pady, kilkanaście/dziesiąt zabawek z Labo, Ring Fit szał, bębenek też jest (Taiko no Tatsujin), obczaj kontroler do Hatsune Miku Project, MASA dodatków do joyconów (wędki, arcade standy). To są bardzo świeże pomysły, których nie było w poprzedniej generacji.

Nintendo to zupełnie inna para kaloszy, poza tym hybrydowość Switcha daje większe pole do popisu w temacie akcesoriów. Owszem tu się więcej dzieje, ale czy to znowu aż tak świeże pomysły? Dla mnie to bardziej odtworzenie przez Nintendo tego co było w przypadku Wii w dużej mierze.  Ring Fit to trochę wariacja konceptu z Wii Fit Balance, wiele tych dodatków, łącznie z Labo to trochę taki odpowiednik dodatków do wiilota co były, zresztą gdzieś Ty aż tyle tych zabawek z Labo widział? Poza tym pierwszym wypustem, który można policzyć na palcach jednej ręki, chyba nie ma tego więcej. Mimo to faktycznie na Nintendo coś się dzieje, choć ja bardziej przez pryzmat PlayStation czy Xboxa patrzę. Tu jak już coś się pojawia to w dużej mierze PRO kontrolery i tyle. Sony nawet pod VR się nie chciało dildosów od Move zmieniać. 

makumator

W samym Labo Variety masz 5 akcesoriów, a podliczając wszystko, wyjdzie ponad 20. Polecam sprawdzić samemu, żeby zobaczyć samemu na własnej skórze, jak działa taka innowacja. Drogą wariacji, to wszystkie kontrolery muzyczne to wariacja Beatmanii, a kamerki - gameboy camera, nie popadajmy w takie pociągi myśli, bo się okaże że nie ma nic nowego od 20 lat ;) przyjmuję, że odnosiłeś sie do PS4/XO, tu pelna zgoda.

Sry Rocho

Rocho

Koniec roku to można strzelić jakieś małe podsumowanko.
Także ten, nie będę się rozpisywał jak to 2020 dał mi w kość bo pewnie niejednej osobie dał bardziej.
Jeśli chodzi o zbieranie gierek to było gorzej niż planowałem na początku tego roku a lepiej niż spodziewałem się gdzieś tak w jego połowie.
Najlepiej widać to po gamecubowych zbiorach. Wpadło sporo drobnicy ale i kilka konkretów też się trafiło. Przez co jestem coraz bliżej do zebrania wszystkich exów jakie miała u siebie na pokładzie ta konsolka.
Fire Emblem, Odama w prawie idealnym stanie, obie części Donkey Konga wraz z bongosami to były tytuły które planowałem kupić i się udało. Ale i tak największym zaskoczeniem był dla mnie Knockout Kings 2003 niby tylko boks od EA a jednak ta ekskluzywna sportówka  na gacka okazała się mega przyjemną nawalanką.
Jeśli chodzi o inne platformy to może nie było tak obficie (czytaj drogo 😉) ale też nie mogę narzekać. Pojawiły się też dwie nowe konsole do grania czyli Xbox 360 i N64. O ile to gdyby ktoś mi na początku roku powiedział, że kupię Xboxa to uznałbym że nic w tym dziwnego ale w N64 bym nie uwierzył.



Teraz jakby udało się upolować Chibi robo! I poksy DX to byłbym zadowolony i to chyba taki mój plan minimum jeśli chodzi o zbieractwo w 2021.

Mam tylko nadzieję, że nowy rok będzie dla nas łaskawszy, czego wam i sobie życzę.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Janusz

Świetna kolekcja! GameCube może nie ma wielu gier, ale za to mnóstwo perełek. Niestety musiałem ograniczyć liczbę platform i sprzedać swojego Gacka, a na Wii mnie nie ciągnie go odpalać.

Rocho

Jak już pewnie niektórzy zauważyli bo się tym w zakupowym topicu pochwaliłem pod choinkę wraz z żoną sprawiliśmy sobie Evercade VS od Blaze Entertainment. Niby takich stacjonarnych retro konsolek jest ostatnio sporo na rynku, czy to w postaci wszelkich miniaturek na licencji czy też zalewającej nas chińszczyzny. Ale tym co odróżnia produkt Brytyjczyków od konkurencji to wydawane na kartridżach gry. Na licencji i w pełni legalne. Przez to jest to sprzęt idealny dla kolekcjonerów i zbieraczy takich jak ja

Osobiście zakupiłem wersję premium pack z dwoma padami oraz zestawem dwóch gier. Solidny czerwony karton w tekturowej, kolorowej obwolucie przypominającej swoim projektem pudełka do NESa czy naszego rodzimego pegasa, czuć przełom lat 80/90 pełną gębą. W środku wszystko ładnie zapakowane w plastikowe wytłoczki.

Pierwsze wrażenie po otwarciu? Jakie to jest malutkie. Dużo mniejsze niż takie Wii. Solidny plastik i porządne wykonanie od razu mówi nam, że mamy do czynienia z legitną konsolą a nie bazarowym badziewiem. Do tego biały kolor z czerwonymi i szarymi detalami kojarzy mi się z japoński famicomem.

Pady to był element co do którego miałem największe obawy ale i tu się miło zaskoczyłem. Są dość duże, wielkością bliżej im do platfusów z Megadrive niż takiego SNESa/NESa. Nie jest to może mistrzostwo ergonomii ale dobrze leży w łapach i nie męczy. Wszystki przyciski i D-pad działaj jak należy. Nawet śmiesznie wąskie triggery spisują się nad wyraz dobrze. Długi kabel to kolejny plus, a dla tych co nie lubią przewodów konsola nie powinna mieć problemu z obsługą adaptera na USB i bezprzewodowego kontrolera.

Z minusów to chyba tylko brak zasilacza (wystarczy standardowy od telefonu) i kabla HDMI. Niby drobnostka ale...

Jednak to gry jakie wypuszcza Blaze są chyba największym atutem. A tu jest lepiej niż dobrze. Strasznie podoba mi się to jak są one wydane. Ładne male plastikowe pudełko,  instrukcja. No super to będzie się prezentować na półce. Same zestawy są bardzo różnorodne, masa kultowych pozycji jak i te całkiem niszowe. Oprócz pozycji retro są i te całkiem współczesne jak np Xeno Crisis. Jako że w poście  się nie zmieściło to warto jeszcze dodać, że większość gier z handhelda działa na wersji stacjonarnej. Niestety nie wszystkie z powodów licencyjnych w składanki od Namco stacjonarnie nie pogramy.

Pod względem technicznym też jest dobrze. Sprzęt  osiąga natywne 1080p. W menu możemy wybrać jeden z 3 trybów graficznych: pełny ekran, oryginalny rozmiar oraz dopasowane piksele. W tym ostatnim ramka otaczającą obraz jest największa ale gry prezentują się naprawdę ładnie. Szczególnie że możemy też wybrać odpowiedni filtr symulujący scanline do wyboru dwie grubości. CRT to nie jest ale efekt bardzo przyzwoity.

W zestawie były dwie składanki na których znalazło się 18 tytułów.

Technos Arcade 1

Battle Lane Vol. 5
Block Out
The Combatribes
Double Dragon 2: The Revenge
Double Dragon 3: The Rosetta Stone
Mania Challenge
Minky Monkey
Mysterious Stones
Data East Arcade 1

Bad Dudes vs. DragonNinja
BreakThru
Burger Time
Chain Reaction
Gate Of Doom (Dark Seal)
Darwin 4078
Lock 'n' Chase
Sly Spy
Tumblepop
Wizard Fire (Dark Seal II)

Czy warto? Jak najbardziej tak 😁

Kilka zdjęć i insta na zachętę.










Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Janusz

Poszli zupełnie inną drogą niż cała reszta tych retro sprzętów i chwyciła. Pomysł z wydawaniem kartów "jak kiedyś" w normalnej sprzedaży super, choć teraz już jest ich chyba tyle, że żeby zebrać całość to trzeba niezłą sumkę wydać. Gdyby jakiś producent ala Sony czy Nintendo zdecydował się zamiast mini konsolek, na ich repliki + wydawał jakieś numerowane gry, to też by to miało branie niezłe wśród fanów. 

Wracając do Evercade to sprzęt ma bardzo dobrą dystrybucję, skoro nawet w PL trafił do dużych marketów, zwykle tego typu sprzęty trzeba sprowadzać. Fajny prezent dla fana retro.

Rocho

@Bodzio no żeby zebrać wszystkie to faktycznie jednorazowo sporą suma by musiała pęknąć. Nie trzeba kupować na raz naszczęscie ;)
Standardowa cena za pudełko to 75 blaszek i jeśli ktoś chce grać w gry z legalnego źródła to jest to bardzo tani sposób.
Jak pisałem nie dość, że te zestawy są bardzo bogate w zawartość i obok pozycji kultowych są te bardziej niszowe to wszystko jest ładnie i estetycznie wydane że aż chce się zbierać i oglądać na półeczce.

A z minusów to oprócz tego braku HDMI i ładowarki to konsola ma polskie menu niestety niektóre polskie znaki nie wyświetlają się prawidłowo.

Z drugiej strony to miła sprawa, że jest po polsku soft jak i papierowa instrukcja. Nie to żeby potrzeba było bo to taki skomplikowany sprzęt ale fajnie że jest.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Rocho

Post pod postem ale koniec roku to tradycyjne mini podsumowanie okraszone zdjęciem gamecubowych zbiorów. Czemu gacek zapytacie? Bo cholernie lubię gry na tę konsolę i każda kupiona sztuka niesamowicie mnie cieszy. No i widać jakiś tam progres w tym zbieraniu elektrośmieci :D



Nie będę owijał w bawełnę, nie był to dla mnie łatwy i przyjemny rok. Choć jeśli chodzi o całe to moje zbieractwo to może szału nie było ale kilka fajnych tematów jednak wpadło. Choć growych planów na 2021 rok nie udało się spełnić bo poksów jak nie było tak nie ma. Cóż może w tym się uda.

Najwięcej dobra trafiło na gamecuba może bez rzadkich i drogich tytułów ale coraz bliżej ostatecznego celu jaki sobie założyłem kupując konsolę. W sumie to na każdą platformę jaką mam doszła jakaś dobra gra. Najbardziej cieszy Alundra i Gunners Heaven na poczciwego szaraka bo obie to ścisły top swoich gatunków jak dla mnie.

Na koniec roku zawitało Evercade, które jak dla mnie było strzałem w dziesiątkę. Nie dość, że konsola to solidny kawałek plastiku z naprawdę bogatą i różnorodną biblioteką to jeszcze wszystko wydane w tak ładnej formie, że aż prosi się o zbieranie. Ale o tym pisałem już post wyżej.

Jak na siebie to też dużo grałem i sporo gier ukończyłem. Co prawda większość to krótkie tytuły ale biorąc pod uwagę wszystkie życiowe zawirowania to i tak dobrze.

Wypada tylko życzyć sobie i wam by ten nadchodzący rok był lepszy.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Janusz

Kurde tyle dobra na jednym zdjęciu :) GaCek ma świetną bibliotekę gier i szkoda, że się mu lepiej nie wiodło za żywota bo pewnie byłoby tego jeszcze więcej.

Rocho

No niestety nintendo nie zawsze wychodzi. Napewno mocno pogrążył go nietypowy nośnik. Zresztą podobną opinię mam o n64.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

uMMo001

Mój boże! Jakże cudnie to wygląda! Pamiętam jak "niedawno" kupowałeś odemnie smash bros, to wtedy miałeś, jak dobrze kojarze, ledwie kilka tytułów, a teraz? No szok. Masz czas żeby to wszystko ogrywać?  ;D Jak najbardziej gratuluje! :)

Rocho

No z graniem to jest tak że więcej tytułów przybywa do ogrania niż ubywa ;)

Jeśli chodzi o gamecube to w  smasha, soulcalibur czy bloody roar to może nie często ale lubię sobie z moją pograć.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Rocho




Tyle się uzbierało na gacka w ostatnie pół roku.

Planowałem tempo  jedna gra na miesiąc jest dziesięć więc nie wyszło  ;)

Za to udało się ustrzelić kilka fajnych tytułów. Cieszy najbardziej Mario MIX w kartonie który okazał się naprawdę przyjemną grą taneczną. A ja nie szczególnie przepadam za baletami na macie.
Jungle Beat grałem na Wii ale na bongosach to super sprawa.

Uzupełniłem też braki w tytułach "must have" na gc o Super Mario Sunshine i drugiego Metroida.

Fajnym, pozytywnym zaskoczeniem jest Beach Spikers. Dobra arcadowa sportówka prosto z automatów.

No i poksy z plakatem... długo polowałem w końcu się złamałem i przygarnąłem wersję NTSCu.

Więcej giereczkowych tematów u mnie na instagramowym profilu. https://www.instagram.com/m.aszta/

Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Don

Bardzo fajne, gackowe zbiory! Jak dociagne swoją bibliotekę na gacka do poziomu 30% twych zbiorów będę mega zadowolony

BTW - mam problem i taptalku nie wyświetlają mi się twoje zdjęcia z notki o Evercade, a także ta z ostatniego postu. Co ciekawe pod przeglądarką działa wszystko

Rocho

Z gackiem jest tak: drogo ale treściwie ;)

Jeśli skupić się tylko na eksach to naprawdę ilość crapów jest znikoma bo multiplatformy to wiadomo są lepsze konsole z tego okresu. Od dłuższego czasu jedna z moich ulubionych konsol jeśli chodzi o zbieranie gier.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/