Nasze najnowsze zdobycze

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 29, 2014, 17:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

CyborgDE

Po 3€ za Lefty i COD 4€, bo mi akurat znajomy wisiał, to wziąłem CODa w rozliczeniu. :D Czyli w sumie dyszka.


"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Manifesto

Po tym, jak przeszedłem Fire Emblem Awakening na 3DS nie mogłem się powstrzymać i musiałem nabyć odsłony na konsole stacjonarne. Rozbiłem bank, ale raz się żyje ;)



No i coś na PS3, kolekcjonerska edycja Tales of Xillia II z figurką Ludgera Kresnika, arboxem w twardej oprawie i kilkoma innymi bajerami. Olbrzymie pudełko. Dla porównania:






Lothar

Świetne zdobycze! Fire Emblem to jedna z najdroższych gier na GC. Zazdroszczę :)

Manifesto

Coć Ci się chyba pomyliło Loth, przeniosłem Twój post tutaj (bo domniemam, że tu chciałeś napisać) :)

alf

Manifesto szalejesz, Fire Emblem na gacka to bardzo droga i trudno dostępna gra. Widze ze seria naprawde Ci sie spodobala skoro mrugnieciem oka zaopatrzyles sie w odslone na gc oraz wii   :o

renifer Lopez


Aleś zaszalał Manifesto. Aż mi się ciepło w serduchu zrobiło.  Chciałbym mieć obydwa Fire Emblem, ale kosztują majątek, nawet nie chcę pytać ile za nie dałeś bo pewnie obydwie to razem z 8 stówek kosztowały. Sam mam tylko Awakening na 3DSa i składam kasę na kolekcjonerkę Shadow of Valentia, którą kupie w lipcu.

Tales of Xillia - świetne gry, polecam, choć jedynka nieco lepiej mi spodobała się fabularnie. Ja mam co tylko zwykłe wydanie II, ale za to jedynkę w Day One więc nie narzekam :)

Manifesto

Alf - ostatnio, po ukończeniu Awakening na 3DS ostro zainteresowałem się serią Fire Emblem. Obydwie części - ta na GC i Wii są połączone fabularnie, więc postanowiłem zakupić od razu dwie. Myślę, że na dużym ekranie w te gry będzie się grało pewnie jeszcze lepiej niż na handheldzie. Myślę, że FE stanie moją ulubioną serią od Nintendo bo uwielbiam taktyczne, turowe jRPG.

Renifer - to nie żadna tajemnica, razem kosztowały mnie 750 zł. Dużo się nie pomyliłeś :)

CyborgDE

W tym tygodniu wydałem na gry więcej, niż chciałem, a mamy dopiero czwartek. :D Nieźle się zaczyna.


"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

alf

OOoo zaopatrujesz sie w gry na pierwszego xkloca ?
I to na dodatek po niemiecku ?  ;D

CyborgDE

Jak widzę coś na Xklocka ciekawego, to biorę, bo dorwać coś na to, to czasami jakieś nieporozumienie.
No i po niemiecku, bo mi to wsio ryba, czy po niemiecku, czy po angielsku.  ;D

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

VectroV

Tak tylko ostrzegam jak znowu się wywiąże dyskusja "gry za 4€ to chyba jakieś fify" albo "niemiecki na pudełku w grach to nie gra pełnowartościowa" to obiecuje że wszystkie posty polecą do kosza.

A co do zakupów to tak jak mówiłem świetne. Zazdraszczam mocno TDU ::)

@Manifesto

Nie wiem co to za gra, ale figurka wygląda cudnie ;D
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

alf

Cytat: VectroV w Czerwiec 23, 2017, 00:55
Tak tylko ostrzegam jak znowu się wywiąże dyskusja "gry za 4€ to chyba jakieś fify" albo "niemiecki na pudełku w grach to nie gra pełnowartościowa" to obiecuje że wszystkie posty polecą do kosza.

A już mi sie cisneło na jezyk żeby pocisnąć za niemieckie wydania gier, ale wtedy sobie uswiadomilem ze Cyborg mieszkając w DE nie musi uważać gier niemieckich za mniej wartosciowe  :D

makumator

Spoko. Tylko trochę dziwię się, że CyborgDE, który w mojej pamięci zapisał się jako poszukiwacz mega okazji skupuje tuzy typu Brute Force za 3EUR, które w wersji 3xANG stoi na Allegro w mięcie za poniżej 10zł i nikt tego nie bierze od wieków. Broń Boże nie chcę wszczynać gównoburzy, tylko daję ciekawego tipsa i podpowiadam, że na Xkolcka/PS2 można jeszcze z minimum 30% taniej, bo wiem że lubisz mało płacić za gry. (nie mówię już o Project Eden, które kompletne w ANG za ~5-7zł na Allu stoi od zawsze). No więc gry super, ceny powyżej średniej, ale kto bogatemu zabroni ;)

SALADYN

#3493
Syndrom lady. Stoisz w sklepie przy ladzie i widzisz grę za 99zł, wiesz że na allegro wyrwiesz nówkę za 79 a używkę jeszcze taniej ale masz wolna stówkę w kieszeni a bilans czekania, kosztów wysyłki i ryzyka losowych zdarzeń tudzież cwaniaka z allegro wychodzi na korzyść sprzedawcy w sklepie.

makumator

Cytat: SALADYN w Czerwiec 23, 2017, 10:41
Syndrom lady. Stoisz w sklepie przy ladzie i widzisz grę za 99zł, wiesz że na allegro wyrwiesz nówkę za 79 a używkę jeszcze taniej ale masz wolna stówkę w kieszeni a bilans czekania, kosztów wysyłki i ryzyka losowych zdarzeń tudzież cwaniaka z allegro wychodzi na korzyść sprzedawcy w sklepie.
Ja nie mam problemu z wyłożeniem nieco większej kwoty w sklepie o ile różnica cenowa jest sensowna.

Jasne, sam tak często robię, a zwłaszcza w sklepach stacjonarnych, lubię dawać zarabiać na ZUS. Ale powiedzmy tak powyżej progu +50% średniej ceny bym już raczej wstrzymał 'lokowanie kapitału'. Nie powiem, bo sam z rozpędu kupiłem kilka razy jakiś zestaw lub gry na dokładke w nierozsądnej kwocie 'na gorąco' i później się smuciłem, że nie skalkulowałem w spokoju 'na chłodno'.