Nasze najnowsze zdobycze

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 29, 2014, 17:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Mnie tam obie części wciągnęły, zwłaszcza jedynka. Niełatwo dodać coś więcej to platformówki, a to się Namco udało.
Średnia ocen gry w zagranicznej prasie 7-8/10 też świadczy o tym, że był to coś więcej niż średniak, a z perspektywy DZISIEJSZEJ ;) myślę gra dodatkowo zyskuje bo jak to z platformówkami 2,5D całkiem dobrze się zestarzała. Zresztą jakby była średniakiem, to by się nie doczekała remastera czy to na Wii czy potem na PS4 i wyżej.

12step

Może ja nie umiem w to grać. Przez ten mechanizm łapania robi się z tego powolny puzzler. A na puzzlera to te wszystkie "zagadki" że musisz sobie zrobić z wroga schodek itd są po prostu banalnie proste. Możesz obczaić na N64 grę treasure Mischief Makers - tam jest mechanizm że łapiesz i trzęsiesz. Ogólnie pomysł jak w Silluette Mirage - na pewno bardzo ciekawa i nowoczesna mechanika ale nie da się w to prawie grać ;)
ore ore szabadabada amore

Kirby

Ja tam wolałem Klonoa 1 i 2 dużo bardziej od Spyro, Crasha, czy Raymana. Jedynie Mario przebijał przygody sympatycznego stworka :)

Oczywiście wszystko jest kwestią gustu. Mi wpadła w oko sama postać jak i mechanika gry.

Remaster 1-2 kupiłem zarówno na PS4, jak i na Switcha. Natomiast części na GBA to zupełnie inne gry. Jakiś czas temu przeszedłem jedynkę Klonoa Empire of Dreams. Przyjemna i wciągająca platformówka z elementami logicznymi. W wielu momentach trzeba kombinować, szukać rozwiązania, dobrać właściwą kolejność uruchamiania mechanizmów, wykorzystywać odpowiednio przeciwników i elementy otoczenia by odblokować drogę.

Rocho

Gdyby kolega @killy9999 czytał shouboxa (dla zdrowia psychicznego nie polecam) zamiast przesiadywać na forum wiedziałby, że Darkstalkers ma oddaną rzesze fanów (mnie).

@alf dobrze kombinuje bo dla mnie to Darkstalkers to był Street Fighter tylko w innym settingu. I tak to uproszczenie ale dla mnie już to, że ma ciekawie wyglądające postacie i horrorowo-bajkowy klimat wystarczyło.



Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

killy9999

Kolego @Rocho, czasami czytuję shoutboksa, ale - ze względu na ograniczone zasoby zdrowia psychicznego - niezbyt często. Ale fakt, na forum poświęconym starym konsolom odsetek osób znających serię będzie oczywiście większy, co nie zmienia faktu, że Darkstalkers jest dzisiaj trochę zapomnianą serią. Chyba jedyną formą utrzymywania jej dzisiaj przy życiu są komiksy od Udon Entertainment.

Cytat: alf w Luty 07, 2026, 23:04Darkstalkers wydaje się przyćmiony przez Street Fighter i jednocześnie jest troche jakby jego klonem.
Ja się z tym absolutnie nie zgodzę. Dzisiaj jest tak, że jedyna bijatyka Capcomu to Street Fighter, wypuszczany mniej więcej raz na generację konsol. Lata 90. i wczesne 2000. to z kolei były czasy, gdzie Capcom stworzył ileś serii bijatyk. Poza Street Fighterem i wspomnianym już Darkstalkers było Rival Schools + Project Justice, Star Gladiator + Plasma Sword, Red Earth, X-men Children of the Atom, Marvel Super Heroes, Cyberbots, cała seria Versus, Jojo's Bizarre Adventure. Owszem, cały gatunek bijatyk wywodzi się od Street Fightera, ale to nie znaczy, że kolejne gry Capcomu były jego klonami. Wręcz przeciwnie. Capcom pozwalał sobie na eksperymentowanie i różnorodność rozgrywki, czyli to co napisał wcześniej @Morden:

Cytat: Morden w Luty 08, 2026, 08:49Dashe na ziemi i w powietrzu, blokowanie w powietrzu, poczatek systemu combo, szybkość rozgrywki

Greg_k

Kurcze, dawno mnie nie było w tym wątku. Ostatni raz coś tutaj wrzucałem  w czerwcu 2023 r. Nie żebym przestał zbierać, tylko jakoś nie miałem weny do robienia zdjęć i opisywania nowych zakupów :) Ale, że ostatnio dużo tutaj tematyki arcade, a do kolekcji wpadły nowe arcade sticki, to postanowiłem się nimi pochwalić.

PIerwszy stick to Virtua Stick Pro (HSS-0130), czyli podwójny stick dedykowany do Segi Saturn, który wzrowany jest na panelu z automatu Astro City.



Podpiąłem go do MISTera przez dwie przejściówki - działa bez problemu. Przeszedł pierwszą próbę - ograłem z córką The King of Dragons na 2 playerów ;) Joysticki to Seimitsu LS-32, natomiast przyciski są generyczne i do tego o niestandardowym rozmiarze. Podmiana na Sanwe 30mm wymaga zatem nie tylko lutowania, ale też zabawy pilnikiem i powiększenia otworów w panelu. Ewentualnie można zamówić zamiennik tego panelu już z otworami odpowiedniej wielkości, ale póki co jestem na etapie nawiązywania kontaktu z Tajwańczykiem, który takie panele wykonuje - ponoć robi lepsze niż oryginał ;) W ten czy inny sposób, będę chciał wymienić te przyciski, bo stick jest zacny.

Drugi i trzeci stick to Hori Fighting Stick do Segi Saturn i do Playstation. Hori z tej serii zrobiło sticki do kilku różnych konsol. Na pewno są jeszcze wersje do SNESa, NEO GEO i PC Engine. Te egzemplarze to bardziej do kolekcji niż do grania, choć z pewnością okazyjnie będę je podłączał... oczywiście do MISTera :>







Przymierzam się też pomału do odpalenia swojego wątku, gdzie będę mógł pochwalić się moją małą pustelnią, bo w końcu po latach wykończyłen pokój, który pierwotnie miał robić za biuro do pracy w domu, ale ostatecznie powierzchni biurowej niewiele się tam ostało ;) Póki co panuje tam mały chaos, ale pomału wszystko nabiera kształtu.



Janusz

Cieszę się że dajesz znać co tam u Ciebie bo już się martwiłem że Cię wcięło 😉

Ten pierwszy stick robi wrażenie, choć bardziej zawsze byłem ciekaw tego drugiego Hori do PlayStation bo mimo że to wydana w JP to dość często to lata i u nas. Da się na tym grać dobrze? Mam np. sticki ASCII do PSX i one niestety szału nie robią.

A pustelnie z miłą checia zwiedze jak dodasz więcej zdjęć.

Greg_k

Cytat: Janusz w Luty 08, 2026, 19:10Ten pierwszy stick robi wrażenie, choć bardziej zawsze byłem ciekaw tego drugiego Hori do PlayStation bo mimo że to wydana w JP to dość często to lata i u nas. Da się na tym grać dobrze? Mam np. sticki ASCII do PSX i one niestety szału nie robią.

Wszystko będzie lepsze niż te plastikowe sticki do ASCII ;) Jednego takiego mam (SLEH-00009) i nawet trochę go używałem - no starszny plastik, ale jakimś cudem dostał oficjalną licencję Sony.

Natomiast ta seria sticków od Hori, to już druga generacja "Fighting Sticków". Można na nich pograć bez obaw, że przy mocniejszym szarpnięciu wyrwiemy joystick ;) W środku nadal jednak mamy generyczne podzespoły. Na pewno da się je zmodować, tutaj przykład na wersji do Neo Geo

Janusz

Szkoda, że w PAL to nie wyszło bo bym łyknął na pewno do kolekcji.
W NTSC-J nie chce mi się za bardzo bawić w akcesoria bo nigdy nie będę miał tyle środków by ten temat należycie ogarnąć.

A co do ASCII to w sumie ciekawe, że tak się wkupili w łaski Sony w tamtym czasie bo większość tych ich kontrolerów na licencji to dość słabe produkty lub przekombinowane.

Kirby

Tłusty czwartek okazał się w moim wykonaniu skromny - ledwie 4 zjedzone pączki (daleko mi do formy z roku 2013 kiedy to ustanowiłem swój rekord pożartych 20 pączków w ciągu dnia).

Za to złowiłem super grę w atrakcyjnej cenie na GameBoya - połączenie gry logicznej Puzzle league z Pokemonami




hankie

Standardowo to w clearcase pakowali? Były może inne kolory, bo chyba bootlega kiedyś miałem w łapach - czy właśnie ori w róznych kolorach było?

Kirby

Cytat: hankie w Luty 13, 2026, 20:02Standardowo to w clearcase pakowali? Były może inne kolory, bo chyba bootlega kiedyś miałem w łapach - czy właśnie ori w róznych kolorach było?

Gra została wydana wyłącznie w przezroczystym kartridżu. Takie kartridże były przeznaczone tylko dla GameBoy Color i nie działają na zwykłym Game Boy.

Najprawdopodobniej miałeś wersję z czarną opaską na oku :P

Rynceusz

Pierwotnie chciałem tylko kabel do Wii ale okazał się zbyt tani do Allegro Smart więc wziąłem i kartę pamięci do PS1
Jesteśmy tak blisko, a jednak daleko
Piszemy do siebie, a w lodówce jest mleko

Janusz

Przynajmniej kolorystycznie dobrane :)

hankie

Cytat: Janusz w Luty 17, 2026, 20:02Przynajmniej kolorystycznie dobrane :)
Wiesz Nintendo czasem zatęskniło za romansem z Sony:)) Dają ciche znaki.