[Dmitrij] Zbiory Kałamarnicy

Zaczęty przez Dmitrij, Marzec 15, 2019, 18:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

makumator

Piona za Okuninkę, akurat byłem w zeszłym roku bardzo miło wspominam. Nights to rzeczywiście paździoch, a cała mini kolekcja na Wii jest w sumie całkiem zgrabna.

Rocho

Fajno czuję się przekonany do do zakupu Donica na Wii. Ale co do RE4 to moim zdaniem sterowanie wiilot+grucha sprawuje się wyśmienicie, dużo lepiej niż pad.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

SALADYN

No właśnie, cały czas słyszę tu ówdzie jakie to sterowanie ruchowe w RE4 na Wii jest przecudowne a tu taka odmienna opinia. Może to wina brak Motion Plus ?

Dmitrij

Cytat: makumator w Marzec 26, 2019, 22:15
Piona za Okuninkę, akurat byłem w zeszłym roku bardzo miło wspominam.
Piona, ja rok temu przewaliłem głównie hajs w Daytonie, mam nadzieje, że jeszcze w tym roku będą choć właściciel sprzedaje.

Cytat: SALADYN w Marzec 27, 2019, 10:29
No właśnie, cały czas słyszę tu ówdzie jakie to sterowanie ruchowe w RE4 na Wii jest przecudowne a tu taka odmienna opinia. Może to wina brak Motion Plus ?
Możliwe choć mnie chyba bardziej udrzuciła perspektywa grania nie mając obu dłoni na biurku. Po za tym GC pad wydaje mi się idealnie intuicyjny do interfejsu gry ale to po prostu subiektywne odczucia.
Cytat: Rocho w Marzec 27, 2019, 00:01Fajno czuję się przekonany do do zakupu Donica na Wii.
Polecam własnie Kolory, Black Kinght (lepsza wersja Secret Rings gameplayowo) jest fajne, spoko ale może być zbyt specyficzne.

Rocho

Bo w ruchowym sterowaniu w RE4 na wii dobre jest to, że jest tak mało ruchowe ;)
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

szczupi26

Gratuluję kolekcji na Saturna. Konsola mocno u nas niedoceniana i rzadko (w porównaniu do PSX-a) spotykana. Dla mnie magiczna i nieodżałowana ze względu na kilka gier w które dekady temu chciałem zagrać obejrzawszy spoty reklamowe towarzyszące premierze konsoli.... 

Dmitrij

#21
Dłużej mnie nie było niż było niestety na strefie, głównie w związku z konwentem który robię w ten weekend (oczywiście też będzie retro gameroom) ale mam nadzieje, że wróciłem na trwałe.

Do dziś moja przygoda z pierwszym PlayStation odbywała się na PS One na którym grałem sporadycznie dość ale wyłącznie w to co mi dostarczył znajomy z swojej piwnicy (zero czarnych płyt oczywiście). Dziś jednak nastąpił koniec tego stanu i tak oto mam japońskiego PSX. ^^



Tym samym mogę wreszcie poczuć się we właściwym miejscu na Strefie. I teraz tak... Na Saturna! O ile to jest lepsze! Grałem na 3 Dualschockach od PS one i jednym szarszym. Na każdym używanie d-pada wywoływało u mnie ból w palcu a guziki po prawej klikały się meh a na tym bez-gałkowym z japonii, miód malina. I wada mojego PS one, wkurzająca klapka nie tylko trzeba idealnie po prawej przyłożyć a tutaj bez problemu to jeszcze ten idealny klik który pokonuje ten od Segi Saturn. Mimo to Saturn nadal ma dużo fajniejsze menu konsoli choć i tu bardziej estetycznie od one'a. :3

Jeśli chodzi o gry, do dziś udało mi się zdobyć skromną kolekcje 4 tytułów, 2 Tales of i 2 Final Fantasy, wszystko oczywiście czyste ntsc-j. Wszystkie kupione jakoś tak okazyjnie z myślą, że kiedyś się będzie miało japońskiego PSX i ten moment nadszedł. ^^

PS. Przepraszam za zdjęcie słabej jakości ale mam teraz gorszy telefon.

hankie

I jak się człek cieszy jak na prawilnym sprzęcie zagra :D

Gratulacje zakupu nominalnego sprzętu! I tak jak widzisz - jest magia starego plastiku. Powolutku teraz wyławiać interesujące gry - a po profilu Twojego zainteresowania, widzę, że dużo ciekawych rzeczy się (także samemu) dowiemy.

Janusz

Cytat: Dmitrij w Lipiec 10, 2019, 20:23Dłużej mnie nie było niż było niestety na strefie, głównie w związku z konwentem który robię w ten weekend.

Mam nadzieję konwent się uda. ;)

Ciekawe, w sumie zaczynać na nowo przygodę z szarakiem od japońskiej wersji. Z ogrywaniem gier w tym języku nie masz problemu?



Dmitrij

CytatPowolutku teraz wyławiać interesujące gry - a po profilu Twojego zainteresowania, widzę, że dużo ciekawych rzeczy się (także samemu) dowiemy.

Aktualnie czekam już na jedną paczkę 5 japończyków, jeden na Saturna i czwórka właśnie na PlayStation. Chwalić się mam zamiar na bieżąco i jeśli się uda to fajnie będzie jakieś mini-recenzje mniej znanych tytułów czy to z tej czy innej konsoli robić. Ciekawe rzeczy będą na pewno. :3

CytatMam nadzieję konwent się uda.
Udał się. Z rzeczy jakie tutaj mogę się pochwalić to drugie miejsce w turnieju w Tekkena V i to, że sam konwent się zwrócił.

CytatCiekawe, w sumie zaczynać na nowo przygodę z szarakiem od japońskiej wersji. Z ogrywaniem gier w tym języku nie masz problemu?
Jak wiadomo różnie z tym jest ale generalnie zawsze jakoś można sobie radzić. Większość tytułów to bez problemu, zwłaszcza z czasów 3-5 generacji. RPGi to kwestia przeczytania jakiegoś krótkiego poradnika i sprawdzania w internecie fabuły i scen z dialogami. Najgorzej jest z novelkami bo to istne bawienie się w czytanie książek w alfabecie którego się nie zna. Kilka nowelek tak przeszedłem i nie żałuje poświęconego czasu ale wymaga to bardzo mocnego zagryzienia zębów i czasu. 

Wszelkie arcedówki, gry akcji, fpsy (w planach na pewno Doom na Saturna w wersji ntsc-j) to w praktyce zero problemu najczęściej.
A wydania japońskie zawsze są lepsze. Nawet jeśli nikt nie niszczył gry samej to same wydania fizyczne są bogatsze i ładniejsze nawet na takie nowsze konsole jak np. Wii.

ndl

Dmitrij, świetna kolekcja na saturniaka i super, że poszedłeś w japońskiego szaraczka. Gry są o wiele tańsze, na dodatek wydawane były z należytym pietyzmem, kolorowe okładki, mnóstwo świetnych artów w środku. Jedyne co to bariera językowa, są gry, w których sobie z tym na spokojnie radzę (sam nie dawno dorwałem swojego japońskiego szaraka), ale są też epopeje typu jrpg, gdzie o to o wiele trudniej. Uczę się nipponskiego, ale wiadomo człowiek zalatany to ciężko przysiąść i regularnie to ogarniać, brakuje chyba konsekwencji i wytrwałości :). Schodząc już na temat Saturna, sam chcę dorwać japończyka, jest tam sporo świetnych gier niewydanych w Europie/USA. Zazdroszczę i podziwiam oraz życzę jak najlepszych zakupów na przyszłość.