ciesze sie że C64 poszło w odstawke kosztem ps2!
Spokojnie, komoda dalej na biurku gotowa do działania 😀
Że tak powiem - filozoficznie zapytam - masz jakiś próg, przy którym powiesz - już OK, mam wszystko, dziękuję, nie kupuję?
Nie mam

No chyba że kiedyś uznam że nie mam już miejsca, ale spokojnie... przez 10 lat mi nie zabrakło i na razie się nie zapowiada

Nie jestem żadnym kolekcjonerem, nie mam z góry ustalonego celu ani żadnych wymagań. Zbieram to co po prostu chcę

co do ps2, to brales ja z allegro od retro_fanatic? bo glownie u niego od dlugiego czasu przewijaja sie rozne biale 55000GT. Powiesz co z nią bylo nie tak?
Tak, właśnie od tego gościa. Swoją drogą niby kisi te konsole już 2 lata, aż dziwne ze wszystjie nie znalazły jeszcze nabywców.
Historia wygląda mniej-wiecej tak, że wybrałem najładniejszą z tych tańszych. Bodaj na drugi dzień dostaje wiadomości ze zdjęciami pozolkietego pada i telefon od sprzedawcy, że pad niestety wygląda gorzej niż na aukcji bo to leży u niego dwa lata i teraz jak wziął się za pakowanie to wyszło że pad zzolkl. Mówię, dobra przeżyję to jakoś, ślij pan mimo wszystko. Tu zdecydowanie plus że gość sam się odezwał i zapytał czy nadal chcę to kupić.
No ale po odebraniu paczki wyszły kwiatki. Numer seryjny pudełka i konsoli rozbieżny (a w opisie jak byk że zgodny). Front konsoli lekko zaciągnięty żółcią, choć nie na tyle aby mnie to bolało, tyle że znów na aukcji wyglądał zupełnie inaczej. Z padem potrafił zadzwonić i zdjęcia wysłać a z konsolą przez telefon się zarzekał że taka jak na aukcji. No nic, przełknąłem to jakoś i tyle.
Na deser instrukcja obsługi... Wydawała mi się jakaś dziwna. Szybki rzut oka i wyszło że to kserokopia. Oczywiście o tym wzmianki brak w opisie. To dla mnie kolejny nieistotny detal, ale zarazem trzecia niezgodność z opisem.
O tym że zdjęcia moim zdaniem zrobione były tak żeby nie pokazać pewnych mankamentów jak na przykład trochę popisane pudełko na jednym boku to już nie ma co wspominać. Z jednej strony było jak byk napisane że na życzenie może zrobić więcej dokładnych zdjęć, ale z drugiej te które były wrzucone były na tyle sugestywne że nikt by nie podejrzewał że coś jest ukryte, a ja tam nie czułem potrzeby oglądać pudełka z każdej strony na fotkach jak front i cały zestaw prezentowały się świetnie.
Rzecz jasna wystąpiłem o częściowy zwrot pieniędzy. Konsoli nie chciałem oddawać bo i tak mi odpowiada, ale chciałem żeby gość odpłacił się za te niezgodności z opisem i zdjęciami. Parę złotych na tym ugrałem, sprzedawca oczywiście narzekał coś że po opuście wychodzi na zero i sprzedaje za tyle ile sam wtedy kupił.
A mógł podejść rzetelnie do sprawy. Niby zagranie z tym padem było spoko, ale z resztą się nie popisał. Oczywiście niezgodność z opisem tłumaczył tym, że to z automatu wystawiane i widocznie opis nie do końca pasował do tej konsoli. Tak jakby miało mnie to obchodzić... Facet trochę tego sprzedaje więc niech podchodzi do ogłoszeń z większą rzetelnością
No, ale finalnie jestem z zakupu zadowolony. Cena wyszła całkiem przyjemnie, sprzęt wygląda całkiem nieźle a te drobiazgi typu drukowana instrukcja to akurat dla mnie totalnie pomijalne detale. Jak wyżej pisałem nie jestem kolekcjonerem, więc nie muszę mieć wszystkiego "tip-top" i nawet taki boxowy "składaczek" jest u mnie mile widziany
