[hankie] Growe klamoty w Krzychowej pieczarze

Zaczęty przez hankie, Grudzień 27, 2016, 16:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Czarny Wilk

Nadrabiając widzę że spóźniłem się na Movowe polecanki, a to mocno moje klimaty, więc dorzucę z opóźnieniem dwie od siebie których jeszcze nikt nie wymienił:

- House of the Dead Overkill - chyba najbardziej dopakowana wersja HotD, bardzo tarantinowski klimat i dużo contentu. A jak już ktoś wyżej wspomniał, rail shootery i Move to jest najlepsza kombinacja.
- Time Crisis Razing Storm - ta konkretnie gra jest biedna, ale sprzedawali ją w pakiecie z Time Crisis 4 i FENOMENALNYM Deadstorm Pirates, więc warto sobie upolować pudełeczko

hankie

#256
@Czarny Wilk
Na treściwego posta nigdy za późno!

Co do HoD Overkill - to miałem za czasów pierwszego kontaktu z MOVE. I co dziwne - tak jak lubie ten styl, grindhouse, Tarantino etc - to w grach jakoś mnie drażni (tak jak nawet w fajnej grze Wet!)  i odpuściłem. Ale mechanika - no kurka klasyk. Co to Razing Storm - dzięki, że mówisz! Grałem na arcade tylko - może poszukam!

U mnie ten post z połączeniem rozwlekanej mojej gadki na szołcie oraz Waszych racjonalnych porad. Zdania wiadomo, były podzielone - ale to jest Forum i tak niech będzie. Jednak na pewno zgodnie z memem.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


W zasadzie - wiemy jak to z exami na Playstation obecnie jest. Wiem też, jaka jest różnica w cenie choćby używanych gier na PS5. I w sumie mam Blaszaka, który pociągnie wszystkko na moje potrzeby. Ale chyba wciąż cichy fanboizm Sony i chęć 'chcenia' trochę mnie poniosły.
Ale żeby nie było tak nie do końca nieracjonalnie (mój mózg by nie zniósł) - jak podjąłem decyzję o zamknięciu i wyprzedaży zbioru PSP to się śmiałem, że za tą pule kupię PS5. I w sumie - została mi jeszcze konsolka na sprzedaż (chociaz jest już zaklepana), ale sprzedaż samych gier zapewniła pokryła mi 69% procent PS5 xD bo znajomy jeszcze mi stówę z tej PS5 zjechał....

Teraz mam zagowzdkę czy PS4 PROsiaka mojego sprzedać. Bo ceny spadły, a no kurka ona wygląda i działa jak nówka :P Ale dobrze,  że mam takie rozkminki, a nie choroby dzieci czy coś takiego - z tego jestem turbo zadowolony :D

hankie

Tak sobie myślałem, że może spojrzę na 'tytuły startowe' mojej ulubionej po Szaraku konsoli, czyli na PS Trójkę.

Też ostatnio prawiliście o Ridge Racer, ładny temat powstał, więc przejrzałem trochę i za rozsądną cenę udało się nabyć prawie minta w nieplatynie, której już pełno:

aż mi się przypomniały czasy gdzie z serią miałem epizodyczny acz intensywny kontakt, okładka oszczędna, klimat zachowany:

(chociaż intro trochę dziwne moim zdaniem, ale powrót postaci Reiko, jeszcze z 'historią;' zawsze na plus, akurat jej na siłę zastąpienie było dla mnie jedynym minusem w Piątce).

I chyba tak jako pamiątka, będę się rozglądał za 'pierwszymi tytułami' na konsolę ery HD firmy Sony.

hankie

#258
Ponownie jakoś mnie natchnęło, po czytaniu historii PS3 (po Szaraku to moja następna top konsola) o 'tytułach startowych', najlepiej exach. I tutaj po ww Ridge Racer 7, naszło mnie na kolejne - ogólnie rzecz biorąc bardziej średnie gry, ale dla mnie mające w sobie historię tej konsoli:

F1 Championship Edition: to wciąż grywnalna Formuła. Nie jestem totalnym hobbystą F1, bo by mnie więcej rzeczy kłuło, ale tutaj liczy się wrażenie płynnej prędkości. W grze tej chyba najbliżej do stałych 60FPS, nawet w poźniejszym F1 od Codemasters było gorzej. I mimo, że widać blur podczasy jazdy, który ukrywa uproszczenia - ale jazda, komentarz i możliwość cofnięcia się w czasie to rekompensuje.

Genji: Days of the Blade - to nie tylko memiczna pocztówka z tego pamiętnego E3 z 2006, ale też w sumie ładnie stylizowania i drewniany slaszer. Jak to na początku ery PS3, trochę podobna sytuacja jak z Heavenly Sword - troche tech demo, trochę chrupie, praca kamery woła o pomstę do nieba i by mieć obraz miejsca walki trzeba najlepiej ćwiczyć skoki i uniki po to, by odjechała ona dalej - no ale takie były początki. Dzisiaj z płynnością i mechanikami lekko ciężko się w to gra - ale ukończę, nie pokona mnie chyba tak jak Lair.

Warhawk - to wgl potężny eksperyment, który dzisiaj nie byłby niczym kosmicznym, ot KOLEJNĄ grą usługą o bitce wielowymiarowej. Nie ma kampanii single, ew gra z botami, bo z założenia to rozgrywka multiplayer. To połączenie Battlefield + Crimson Skies i hmmm  strzelanki futurstycznej FPS (Unreal Tournament 2003? Quake 4?) Oczywiście oficjalny mulitk to juz suchy trup, ale są jakieś customowe roziwązania i nawet  w to ludzie grają (trochę pewnie masochiści). Ale by nie było, to element historii PS3 i kiedyś nawet zobaczę :) Bo są ludzie, którzy online ciorąją na PS3.
Jeszcze mamy inne startowe tytuły na PS3, lub z ery poczatkowej tej konsoli, np. taki Folklore. Ale kurka trochę za drogi dla mnie, by tylko go poznać, albo tylko 'eee mieć'.  Może wersja JAP? Ale nie wiem, czy wersaj europejska w celach poznawczych jest warta 3 stówek+. Wspomniane gry i tak w celach bardziej poznawczych nabyłem, ale łącznie z RR7 wcześniej - to koszta max 33 ziko, więc mogłem się szarpnąć, tym bardziej, że wszystkie prawie w mint stanie. A takie 3 stówki to trochę więcej, niż zakładam 'by se zobaczyć' ;)

I tak chyba powoli zbliżam się do końca zbieerana określonych' tytułów na PS3. Nie powiem, że taki Move trochę to spowolnił, ale już przestaję - multiplatformy na PS3 mniej mnie interesują już (bo mam sprzęty gdzie mogę je ograć i tak ciut lepiej), może jak znowu mnie magia PS Move porwie - to jakieś pojedyncze tytuły, ew coś by Ratchety uzupełnić, ale po fenomenalnej Crack in Time to już z górki poszło, odcinanie kuponów.

hankie

#259
Pierwsza część z puli voucherowych prezentów z okacji rocznicy urodzenia:

Po jak kupiłem PS4 to powiedziałem sobie, że do niej i każdej kolejnej konsoli Sony (hehehe, ciekawe ile ich będę miał) będę kupował ładowarki padów (żeby nie kombinować jak z PS3). No i jest. Fakt, że nieSony licencjonowane są tańsze - ale się połakomiłem na firmową.
Padzik elegancko ląduje na stykach i jest zawsze gotowy.

A tutaj jak na mnie 'całkiem droga' rzecz - od zawsze chciałem pograć w stare Ratchety, które keidyś miałem, ale potem zaczałem myśleć o tej kolekcji na PS3 - i też wpadło. Wiem, że to raczej zręcznościówka, wręcz strzelanka, a nie platformówka - ale każdy Ratchet dawał mi dużo radości (no OK, w Gladiator to troche z racji sympatii do marki grałem).
Czekam jeszcze na 2 gry na PS3 - tak jak wspomniałem, jeszcze te tytuły i mam ogólem to, co na PS3 chciałem... Trzeba będzie potem jakąś aktualizację zrobić w temacie.

mariusz391

Cytat: hankie w Sierpień 21, 2026, 14:08Wiem, że to raczej zręcznościówka, wręcz strzelanka, a nie platformówka - ale każdy Ratchet dawał mi dużo radości
Akurat Ratchet 1 jak najbardziej można nazwać platformówką, bo skakania po platformach było tam naprawdę dużo. Dopiero wraz z kolejnymi częściami platformowania było coraz mniej, a strzelania coraz więcej

hankie

I doszło coś z Ratchetów - ostatnie części, które chciałem już na PS3. Myślę, że Q-Force nie będę zawracal sobie głowy, troche chyba zbyt odległy dla mnie spin-off, wygląda jak Tower Defense.

Tak w sumie fabularnie kończy historię chyba Nexus z linii PS3 - resztę, którą chciałem już mam. Popatrzę za 2-3 grami, lekko specyficznymi na PS3 i kończę już mniej więcej skupione zbieractwo na PS3 - nie liczę ew wymian graciarskich ew kupna siatek ze stuffem. Ale powoli przestanie to być możliwe, bo np te Ratchety powoli jakieś dziwne ceny łapią...

mariusz391

Nexus zawsze był cholernie drogi i nigdy nie staniał, dlatego to jedyna część głownej serii której mi brakuje

hankie

#263
Fakt, że już nie widzę ofert za taką cenę jak moja:P Ale też długo nie dałem tyle za żadną grę w używce  (170) xD Tylko to jest to - poza PS3 nie ograsz. Chyba że romik z neta i emu, ale - tak brzydko O:-)
@mariusz391 - a masz Qforce? Czy to zupełnie inny rodzaj gry?

mariusz391

Cytat: hankie w Sierpień 22, 2026, 13:23a masz Qforce? Czy to zupełnie inny rodzaj gry?
Ani Q-Force, ani 4 za Jednego, nawet Gladiatora, choć jego mieć chciałem. Te spin-offy z PS3 miały tak słabe oceny że nie chciałem ich kupować

Janusz

Jakoś nigdy do Ratcheta się przekonać nie mogłem - za dużo i za szybko chyba jak dla mnie. Może temu się odbiłem bo liczyłem na coś ala Jak and Daxter, a tu bardziej zręcznościowa rozpierdziucha.


alf

Cytat: Janusz w Sierpień 23, 2026, 08:48Jakoś nigdy do Ratcheta się przekonać nie mogłem - za dużo i za szybko chyba jak dla mnie. Może temu się odbiłem bo liczyłem na coś ala Jak and Daxter, a tu bardziej zręcznościowa rozpierdziucha.

Mam tak samo. Nie rozumiem fenomenu a probowalem i gralem w pierwszego Ratcheta. Nie przemawia do mnie klimat kosmosu przede wszystkim. Ale tez jako platformer nie zrobil na mnie wrazenia.