Dłużej mnie nie było niż było niestety na strefie, głównie w związku z konwentem który robię w ten weekend (oczywiście też będzie retro gameroom) ale mam nadzieje, że wróciłem na trwałe.
Do dziś moja przygoda z pierwszym PlayStation odbywała się na PS One na którym grałem sporadycznie dość ale wyłącznie w to co mi dostarczył znajomy z swojej piwnicy (zero czarnych płyt oczywiście). Dziś jednak nastąpił koniec tego stanu i tak oto mam japońskiego PSX. ^^

Tym samym mogę wreszcie poczuć się we właściwym miejscu na Strefie. I teraz tak... Na Saturna! O ile to jest lepsze! Grałem na 3 Dualschockach od PS one i jednym szarszym. Na każdym używanie d-pada wywoływało u mnie ból w palcu a guziki po prawej klikały się meh a na tym bez-gałkowym z japonii, miód malina. I wada mojego PS one, wkurzająca klapka nie tylko trzeba idealnie po prawej przyłożyć a tutaj bez problemu to jeszcze ten idealny klik który pokonuje ten od Segi Saturn. Mimo to Saturn nadal ma dużo fajniejsze menu konsoli choć i tu bardziej estetycznie od one'a. :3
Jeśli chodzi o gry, do dziś udało mi się zdobyć skromną kolekcje 4 tytułów, 2 Tales of i 2 Final Fantasy, wszystko oczywiście czyste ntsc-j. Wszystkie kupione jakoś tak okazyjnie z myślą, że kiedyś się będzie miało japońskiego PSX i ten moment nadszedł. ^^
PS. Przepraszam za zdjęcie słabej jakości ale mam teraz gorszy telefon.