[JBSuper] Klitka

Zaczęty przez JBSuper, Grudzień 14, 2025, 04:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

JBSuper

Pomyślałem, że założę swój własny wątek poświęcony swojemu kącikowi do grania, żeby móc tu od czasu do czasu przedstawiać wprowadzone mniejsze, lub większe zmiany. Nazwa tematu jest zobowiązująca do aktualnych warunków w jakim na tę chwilę musimy razem z dziewczyną mieszkać, ale to już ten fakt przemilczę. Niech ta nazwa będzie swoistą wizytówką tego wątku ;)

Aktualnie sprawy mają się tak, że ten rok nie był szczególnie owocny w zbiory, jeśli chodzi o kolekcjonowanie sprzętów do grania, czy gier samych w sobie. Wszystko przez kryzys finansowy po mojej stronie z którego obecnie się podnoszę, mając jeszcze Jagódkę na karku by doprowadzić ją do ładu po zainwestowaniu worka siana w remont silnika. Aczkolwiek odkryliśmy z dziewczyną kolejne zainteresowanie do zbierania, mianowicie... kasety VHS :)

Stan stanowiska i półki na dzień 13 grudnia 2025







Link do skoroszytu z grami i konsolami:
Kliknij tutaj

Od poprzedniego roku zmienił się tylko telewizor LCD z nieco nowszego Philipsa, w którym podświetlenie zaczęło szwankować na starszą Sony Bravię z 2011 roku, która ma matrycę HD Ready. Downgrade? I tak, i nie. Owszem, przesiadka z Full HD na HD Ready w połączeniu z nieco gorszym (bardziej stłumionym) dźwiękiem jest to spory minus, aczkolwiek jakość tej matrycy w Bravii to rekompensuje. To w sumie tyle ze zmian hardware'owych. A wracając do VHS...

Pewnie znajdzie się spora rzesza osób, która by wypiętnowała wady tego nośnika i będzie przy tym miała rację, natomiast powód dla którego je zbieramy w celach użytkowych to zasada ta sama jaką mamy z grami i konsolami, czyli nostalgiczna podróż jak za małego smroda oglądało się z pomocą magnetowidu i kineskopa filmy, czy seriale w trzech stanach skupienia - oryginalne, skopiowane, bądź nagrane z kanałów telewizyjnych. Obojgu z nas nie zachowały się żadne oryginalne kasety, jak i magnetowidy z biegiem czasu zawiodły i wylądowały w hucie.

Wszystko zaczęło się od listopada zeszłego roku, kiedy nasz kolega spytał się czy nie chcemy przyjąć od niego kaset VHS, które znalazł robiąc porządki w rodzinnym mieszkaniu. Wzrok mój urzekła trylogia Powrotu do Przyszłości zachowana w idealnym stanie i z marszu powiedziałem, że zaklepuję ją. Odkąd wpadły one w nasze ręce, uruchomiła się w nas chęć zebrania filmów, które mieliśmy, bądź chcieliśmy obejrzeć właśnie na VHSie.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Kasety VHS w dużej mierze są tanie jak barszcz, choć znajdą się takie sięgające, bądź przekraczające cenę 100 zł. Póki była, i jeszcze wciąż jest okazja, to czym prędzej przyłożyliśmy się do zakupu zarówno magnetowidu, jak i kolejnych kaset. Największym dilem był zakup 45 kaset z filmami Disney'a i Dreamworksa za 200 zł, wszystko od starszej Pani, która swego czasu kupowała regularnie dla swojego syna filmy i wszystkie posiadała od nowości. Część z tych kaset niestety nie przetrwała, odtwarzając się z zakłóceniami na torze audio, często będąc pomiętolonych prawdopodobnie przez ich magnetowid. Cóż, taki urok kupowania tych kaset, jednak tyle dobrze, że cenowo się kalkulują z uwagi na ich specyfikę, więc niewielkim kosztem jest szansa na podmianę egzemplarza z taśmą w lepszym stanie. Kolekcja musiała niestety na pewien czas przyhamować ze względu na magnetowid.

Rok temu kupiliśmy magnetowid Sony SLV-E730, widoczny na PVMie. Niestety przyjechał do nas uszkodzony przez źle zabezpieczoną przesyłkę, pomimo prośby o solidne jej zabezpieczenie. Sprzedawca nie poczuł się do odpowiedzialności za to, a samo OLX (kupowane przez ich usługę Przesyłka OLX) zbagatelizowało sprawę wypłacając środki sprzedawcy uzasadniając, żebym zgłosił problem do przewoźnika. Dno i wodorosty ::)

Straty (oprócz tych finansowych, bez komentarza) to pęknięte ramię w okolicy bębna wejściowego, które powodowały niewłaściwe nawijanie taśmy i w rezultacie jej wciągnięcie. Ze sporym ryzykiem, ale mimo wszystko będąc czujnym, zaczęliśmy na nim oglądać filmy. Ze sporymi problemami. Podczas odtwarzania różnych kaset obraz potrafił znikać po paru sekundach, goszcząc nas niebieskim ekranem. Obraz wracał po włączeniu pauzy i ponownym odtworzeniu, by znów stało się to samo. Tym samym nie nabijał się timer gdy to się działo. Podczas przewijania też były cyrki. Magnetowid ten nie był w stanie niekiedy przewinąć pewnych kaset, nawet jeśli były to kasety E-95, a co dopiero kasety E-135, czy 155. W obu kierunkach magnetowid wywalał błąd 3 11 04 (Głowica, przewijanie, do przodu), oraz 4 11 05 (Napęd capstanu, przewijanie, do tyłu). Po dwóch miesiącach walki, czyli czyszczeniu głowic, czujników, kalibrowaniu rolek, stwierdziliśmy, że upolujemy coś lepszego. Nie chciałem rozbebeszać magnetowidu na tyle, żeby spróbować wymienić pasek napędowy capstanu, który w tych magnetowidach Sony rozwiązuje w większości przypadków ten problem. Pomyślałem, żeby powrócić do swoich starych czasów i nabyć magnetowid, który był w moim rodzinnym domu. Tak oto w lipcu kupiliśmy za 100 zł Philipsa VR520, który przyjechał w kawałku, ale po trzech dniach użytkowania przestał odtwarzać cokolwiek. Powodem było zatarte łożysko głowicy :o

Naprawdę nie wiem jakim cudem to się zatarło i nie chcę wiedzieć co było powodem. Dowiedziałem się, że w moim rodzinnym domu uchował się ten model z uszkodzoną zębatką od podajnika kaset. A że w tym co kupiłem zębatki ma całe i kasety wciąga i wypluwa jak najęty, to będę chciał z dwóch zrobić jeden sprawny i mieć tego Philipsa w zapasie.

Przez ten czas odpuściliśmy temat VHSów, aż do wznowienia tematu po prawie półrocznej przerwie, gdy zaczęliśmy znów szukać magnetowidu, ale na terenie Wrocławia, by móc sprzęt odebrać osobiście. Trafiliśmy na cudaka, który gości półkę na równi z Xboksem 360 i Wii z uwagi na za krótki przewód zasilający, więc nie ma opcji go postawić na PVMie na tę chwilę w obecnym cable managemencie, choć będziemy myśleć co z tym zrobić by to miało ręce i nogi pod niego. Kupiliśmy od starszego gościa, który spędził ponad 30 lat w serwisie sprzętów RTV, specjalizując się w magnetowidach, magnetowid montażowy Sony SLV-SX800D za 450 zł. Przyznam, że cena była naprawdę wygórowana, aczkolwiek ten konkretny magnetowid jest po świeżym serwisie, ma plomby tego sprzedawcy, otrzymałem 14-dniową gwarancję rozruchową i w razie problemów z nim w dalszej przyszłości jest chętny się podjąć naprawy. I w końcu był to strzał w dziesiątkę, mówiąc klasykiem: "do trzech razy sztuka". Mamy go od początku listopada i póki co działa niezawodnie, zaskakując swoimi funkcjami montażowymi, czy też OPC oraz RR, w których magnetowid adaptuje się do stanu taśmy dając możliwie jak najdokładniejszą jakość obrazu i dźwięku, oraz jak dobrze zrozumiałem w instrukcji, "naprawia" zmęczone życiem taśmy. Choć bardziej mam wrażenie, że ten magnetowid jest tak skonstruowany, żeby zachować te taśmy w jak najlepszym stanie przez długi czas ich eksploatacji, ale tę funkcję pełni TriLogic w głównej mierze. Może ktoś bardziej obeznany mnie oświeci i naprostuje :)

Zwieńczając ten temat uświadomiłem sobie, że posiadam trzy sześciogłowicowe magnetowidy z Hi-Fi Stereo, z czego jeden z nich nie ma NTSC playbacku, a jeden z nich ma funkcje montażowe.

Czy wśród Was ktoś się VHSami jeszcze interesuje? Dajcie znać ;)

Janusz

#1
Kolejny wątek kolekcjonerski na forum i to się chwali :)

Klitka, jakoś mi się negatywnie kojarzy, ale mimo małej przestrzeni fajnie to sobie zagospodarowaliście i super, że dziewczyna podziela Twoją pasję.

Nie wiem czy nie pisałem kiedyś, ale w temacie gierek taką kolekcję np. PS2 bym przygarnął z miłą chęcią bo jednym rzutem człowiek zyskuje same konkrety, a do tego sam lubię czasami zbierać tak seriami jak widzę u Was.

Co do VHS miałem myśl zająć się tym tematem, ale obiecałem sobie, że nie wejdę w żadne kolejne zbieractwo, które zajmuje sporo miejsca:

A) dopóki nie dorobię się swojego większego lokum
B) nie ogarnę sobie w nim tego co mam, tak jakbym chciał

Mam duży sentyment do VHS i szukałem nawet już teraz samego magnetowidu, ale jak wspominałeś, znaleźć coś w dobrej cenie i stanie z topowej półki to mega wydatek. Patrzyłem oczywiście za takimi profesjonalnymi magnetowidami Sony i ceny nieźle wybiło. Pamiętam kilka lat temu jak VHSy nie były w modzie, to można to było ogarnąć za ułamek tej ceny.

Inna kwestia, to na szczęście dla mojego portfela, nie mam aż takiego sentymentu do VHS. W sensie mam i nie mam, bo zawsze to było moim marzeniem mieć magnetowid, ale jakoś nie było w domu na niego kasy i wszystko co oglądałem to albo u kumpli, albo u siostry, a najlepiej wspominam lokalną wypożyczalnię, gdzie chodziło się jak do galerii pooglądać te wszystkie okładki ;)

W tym temacie polecam kanał Krypta VHS na YT.

psmaniac

#2
Cytat: JBSuper w Grudzień 14, 2025, 04:49Czy wśród Was ktoś się VHSami jeszcze interesuje? Dajcie znać ;)
Pewnie że tak!   O0 Ja od ponad 20 lat archiwizuje taśmy vhs wszelkiej maści. Fajnie że zainteresowałeś się tym tematem, to jest świetne hobby.

Jeżeli chodzi o sprzęt to SLV 800 jest ok, ale  OPC (Optimum Picture Control) to nie wszystko. Zainteresuj się tematem TBC a dokładnie  TBC z 3DNR. Te funkcje są  ważne nie tylko przy przegrywaniu, ale także przy odtwarzaniu mocno sponiewieranych taśm.

Mój częściowy setup, bo jest tego dużo więcej.






Jak było by więcej zainteresowanych tematem vhs to mam dużo do napisania w osobnych wątkach.
===================================================
Mister FPGA-The Best way to Enjoy Retrogames!
===================================================


JBSuper

Cytat: Janusz w Grudzień 14, 2025, 09:27Klitka, jakoś mi się negatywnie kojarzy, ale mimo małej przestrzeni fajnie to sobie zagospodarowaliście i super, że dziewczyna podziela Twoją pasję.

Nie wiem czy nie pisałem kiedyś, ale w temacie gierek taką kolekcję np. PS2 bym przygarnął z miłą chęcią bo jednym rzutem człowiek zyskuje same konkrety, a do tego sam lubię czasami zbierać tak seriami jak widzę u Was.


Sami nazywamy tak nasz pokój. Pomimo ciasnoty uważam, że miejsce jest aż nadto zagospodarowane, choć mam przeczucie, że mogłoby być tego miejsca nieco więcej, ale tak jak jest, to musi nam wystarczyć. Będziemy myśleć by zaprojektować nowe biurko razem z półką nad biurkiem, żeby też mieć miejsce na podręczne rzeczy i moje narzędzia razem ze specyfikami do mojej majsterkowej roboty ze sprzętami.

Odnośnie gier sporo ludzi zachwala dobiór tytułów i też mówią, że to są same konkrety. Również mówiąc, że taki spis by chętnie przygarnęli gdybym chciał się jej pozbyć. Nie ukrywam, że miałem dni słabości gdy patrzyłem się na półkę  i sobie myślałem, żeby to wszystko sprzedać rzutem na taśmę by rozwiązać resztę problemów, ale wiecie jak to jest w życiu. Rozwiążesz jeden problem, pojawia się kolejny. Sama dziewczyna mówiła mi, żebym popukał się w główkę i czy faktycznie jest tego warte, zakładając hipotetycznie, dla ratowania kawałka blachy z kołami i talerzem w środku, który się kręci. Mimo tego jakoś te zbiory się zachowały, więc motywacja od drugiej połówki jest bardzo skuteczna :))

Cytat: Janusz w Grudzień 14, 2025, 09:27Mam duży sentyment do VHS i szukałem nawet już teraz samego magnetowidu, ale jak wspominałeś, znaleźć coś w dobrej cenie i stanie z topowej półki to mega wydatek. Patrzyłem oczywiście za takimi profesjonalnymi magnetowidami Sony i ceny nieźle wybiło. Pamiętam kilka lat temu jak VHSy nie były w modzie, to można to było ogarnąć za ułamek tej ceny.

Inna kwestia, to na szczęście dla mojego portfela, nie mam aż takiego sentymentu do VHS. W sensie mam i nie mam, bo zawsze to było moim marzeniem mieć magnetowid, ale jakoś nie było w domu na niego kasy i wszystko co oglądałem to albo u kumpli, albo u siostry, a najlepiej wspominam lokalną wypożyczalnię, gdzie chodziło się jak do galerii pooglądać te wszystkie okładki ;)

Właśnie problem jest z samymi magnetowidami, niżeli kasetami. To jest ciekawa rozbieżność w cenach, która w przypadku konsol i gier się nie pokrywa w taki sposób. W tamtym roku jeszcze nie było to tak widoczne jak teraz, bo ceny poszły jak konsumenckie CRTki.

A mówiąc o kineskopach, to gdy zobaczyliśmy Trinitrona KV-M2171K (model który moja dziewczyna posiada od nowości) na OLX za czterocyfrową kwotę, to zastanawiam się czy faktycznie jest tego warty. Ale mam podejrzenie, że wpływ na to mógł mieć mój film na kanale PolscyWariaci, który przedstawia ten telewizor po subtelnej korekcie geometrii obrazu z poziomu menu serwisowego, dalej mając rozjechaną konwergencję. Poczułem się jak Złomnik, czy inny MotoBieda, po których recenzjach aut zaczynają skakać ceny prezentowanych samochodów O:-)

Niemniej @Janusz życzę Ci byś któregoś pięknego dnia, gdy natrafi Ci się okazja na nabycie dobrego magnetowidu, żebyś miał łatwy start w razie gdyby sentyment zapukał do Twych drzwi ;)

Cytat: psmaniac w Grudzień 14, 2025, 10:36Jeżeli chodzi o sprzęt to SLV 800 jest ok, ale  OPC (Optimum Picture Control) to nie wszystko. Zainteresuj się tematem TBC a dokładnie  TBC z 3DNR. Te funkcje są  ważne nie tylko przy przegrywaniu, ale także przy odtwarzaniu mocno sponiewieranych taśm.

Sporo dobrego słyszałem o magnetowidach Panasonica, szczególnie seria FS, którą polecał mi kolega, jednak ze względu na ich ceny nie zdecydowałem się na zakup modelu FS88, nawet pod brandem Blaupunkta. Jedynie w Panasonicach trzeba mieć na uwadze recap, gdy nie zostało to jeszcze wykonane, aczkolwiek co się będę produkować. Kiedyś się nadarzy okazja, to będę chciał też w takiego Panasonica zainwestować, by swoją klasą sprzętu pasował do mojego PVMa, którego też chciałbym wymienić na BVMa z Multiformatem, ale to daleko przyszłościowe plany (finansowe też). Na razie ten SX800 musi wystarczyć, a tę funkcję spełnia póki co wzorowo do oglądania filmów :)

Jestem chętny na Twój wątek poświęcony VHS, mógłbym się więcej dowiedzieć niż wiem obecnie.

Janusz

Cytat: JBSuper w Grudzień 14, 2025, 14:38Poczułem się jak Złomnik, czy inny MotoBieda, po których recenzjach aut zaczynają skakać ceny prezentowanych samochodów O:-)

Dlatego najpierw zakup, a potem recenzja materiał :)

Nieraz tak ze Strefą miałem, że jak coś wynalazłem ciekawego i opisałem to ja najpierw wolałem to fizycznie mieć - raz dla rzetelności, dwa do kolekcji, bo wiedziałem, że po materiale będzie ciężko to dostać.

hankie

Cóż @JBSuper , po poznaniu auta i perypetii moto miło zobaczyć zbiór. Różne kategorię + jeszcze temat który chciałem zagłębiać - VHS. Niestety po 2 urządzeniach, ich śmierci - odpuściłem. Może to nie dla mnie, chociaż jak tylko ktoś wspomni to lubię posłuchać/pooglądać.  Z tego co pamiętam i wyszukałem > naszym pierwszym Mangetowidem był JVC HR-D540EE, rocznik bodajże 90 (ojciec kupił go jak miałem rok). Fajna maszyna działał do 2017 roku, naprawa była teoretycznie możliwa, ale u 2 szpeców sprawdziłem, iż na pewno nieopłacalna.

Potem od jednej z babć dostałem kombo - ale takie nowsze - Funai, DVD + Magnetowid, gdzie padło DVD ;) a VHS śmigał. Po dumpie 3 kaset, pogoniłem.

Ale ten JVC to masa wspomnień, miał możliwość programowania kilku nagrywań, także na wiecznie nadpisywanej 3h kasecie wpadało dużo kreskówek.


Janusz

Swoją drogą jak myślicie, czy aby wchodzenie w VHS z kolekcjonerskiego punktu widzenia nie jest dość niebezpieczne? W dłuższej perspektywie ten nośnik wydaje się bądź co bądź najmniej trwały chyba.

Wawrzino

Można mieć kolekcję VHS dla samej kolekcji VHS, a filmy odtwarzać z plików. Nie problem nawet ogarnąć filtry video, które "postarzą" cyfrową wersję do jakości kaset video.

hankie

Cytat: Wawrzino w Grudzień 15, 2025, 20:16Można mieć kolekcję VHS dla samej kolekcji VHS, a filmy odtwarzać z plików. Nie problem nawet ogarnąć filtry video, które "postarzą" cyfrową wersję do jakości kaset video.
Albo oglądać filmy na ... VCD xD Odczucia prawie te same. Albo czasem patrząc na profilu VHS sprzęty, nieco gorsze heheh

JBSuper

Właśnie to o czym wspominałem w kontekście wad tego nośnika. Jest bardzo narażony na czynniki atmosferyczne, mechaniczne i eksploatacyjne. Jednakże zawartość kaset, często z bajkami, z uwagi do mojego jakże patriotyzmu, co rzecz jasna widać po mojej chęci zbierania gier z polskiej dystrybucji, widok spolszczonej nazwy danego filmu w trakcie seansu, czy też różne szczegóły w języku polskim sprawiły, że bardziej preferuję ten format. Niuans wizualny, który oprócz emisji w poszczególnych stacjach telewizyjnych w dawnych czasach jest aktualnie jedynym dostępnym od ręki, ponieważ format DVD, a co dopiero Blu-ray, polskie smaczki widziały, brzydko mówiąc, jak świnia niebo. No chyba, że ktoś dysponuje master tape'ami bezpośrednio od polskich dystrybutorów, żeby takie źródło obrazu zdigitalizować, jak na przykładzie pierwszych odcinków Sąsiadów na szpulach TDK, które posłużyły do dystrybucji tego serialu na rynku japońskim.

Mimo, że VCD za młodu wachlowałem jak głupi, to jednak mam najmniejszy sentyment do tego formatu.