[bms] Private Heaven evo

Zaczęty przez bms, Lipiec 12, 2016, 17:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

fixxxer1

Witaj w klubie ;)
Model chyba podobny do  mojego, przynajmniej patrząc na układ przycisków.

bms

Jeszcze nie ogarnąłem PVM'a, a dostałem na okrągłe urodziny takie cudo od całej rodziny  :o :




Jak znajdę trochę czasu to napiszę coś o obu sprzętach.

Atr3ju

Dlaczego nie ma tam Amigi ? Taki epicki sprzęt powinien mieć i swoje miejsce w takim zbiorze gracza.

McMarycha

Od dawna chce sobie zrobić taki arcade bartop, tylko jakoś czasu nie ma. Ten twój jakis system ma ?

Janusz

Cytat: bms w Styczeń 14, 2017, 14:48
Jeszcze nie ogarnąłem PVM'a, a dostałem na okrągłe urodziny takie cudo od całej rodziny  :o :




Jak znajdę trochę czasu to napiszę coś o obu sprzętach.

Ale cudeńko, koniecznie napisz o nim coś więcej. Ekran żyleta :)

nowy00


McMarycha

Widziałem te aukcję, ale chyba fajniej zrobić go samemu.

hankie

Nad 'architekturą' i pomysłem takiego automatu - żaden problem. Niestety by forma nadążała za funkcjonalnością - tutaj moim zdaniem masa roboty. Kontroler, obudowa - to byłoby dla mnie rzeźbą. Retro Pie można skonfigurować i wkleić za TV, grać na wireless padzie - ale nie będzie to taki elegancki automacik.

@bms,
ten Twój na czym jest postawiony? Dystrybucja linuxowa?

Janusz

Cytat: McMarycha w Styczeń 14, 2017, 19:47
Widziałem te aukcję, ale chyba fajniej zrobić go samemu.

Jak się potrafi, dysponuje czasem i lubi takie majsterkowanie to owszem, ale w przeciwnym razie dobrze, że jest alternatywa. Nie wiem co siedzi w środku, może @bms nas doinformuje, ale jeżeli stick jest oparty na wysokiej jakości elementach to ta cena wcale wygórowana. Pytanie tylko, czy to cudo ma gdzieś wyprowadzone wyjście żeby podpiąć drugi kontroler? Fajnie jakby się dało podpiąć pada pod USB bo bez multiplayera taka maszynka ma dla mnie dużo mniejszą wartość.

hankie

@Bodzio,
jest opcja - poza tym zapewne na czymkolwiek to zbudowane to można wyprowadzić/zdublować porty. Wiesz, na siłę to taki mikrokomputer na HDMI z Intel Atomem można by upchnąć i wrzucić (niezbyt sens ale da się), kwestia obudowy, panelu sterowania - tego całego 'rzemiosła'.

Janusz

Jak jest opcja to super. Jeszcze jakby stick był oparty na dobrym sprzęcie, a nie typowej chińszczyźnie z ali to nawet mógłbym pomyśleć kiedyś o taki cudeńko. Zawsze chciałem mieć automat, ale dla cholerstwa trzeba dużo miejsca, którego nie mam .

nowy00

@ McMarycha
Dla chcącego nic trudnego :-)

McMarycha

Ja nie mówię ze to trudne, po prostu brak czasu. Mam zalegające matryce, jakieś płyty główne, Paru czesci brak, chociaż to można zamówić. Tylko nie ma kiedy.

bms

Automat Arcade Bartop

Strona wizualna
Urządzenie jest wykonane solidnie. Nie ma się do czego przyczepić. Niektórym może nie spodobać się tylna maskownica - dykta. Jak dla mnie dodaje klimatu, bo w tamtych czasach tak wykańczało się sprzęt ;)




Ekran jest bardzo dobry. Obraz jest wyraźny i widoczny pod dużym kątem. Jednak najlepsza częścią urządzenia jest kontroler tj. gałka i przyciski. Właśnie ten element nadaje cały klimat i urok maszynie. Gałka pracuje bardzo precyzyjnie, a przyciski działają z małym oporem. Producent gałki lub jej model to "ZIPPYY".



Strona techniczna
Po odkręceniu maskownicy naszym oczom ukazuje się taki widok:



Jest to zwykły PC, sprytnie zapakowany w formę mini maszyny arcade. Na początku pomyślałem, że to trochę słabe, ale po głębszej analizie stwierdzam, że diabeł tkwi w szczegółach! Środek jest na prawdę przemyślany. Każdy element dopasany w odpowiedni sposób. Wrażliwsze elementy są dodatkowo pozabezpieczane opaskami, śrubami itd. także transport jest bezpieczniejszy. Czym dłużej prześwietlałem konstrukcję środka tym bardziej doceniałem autora i stwierdziłem, że na pewno bym nie zrobił tego sam tak porządnie.
Specyfikacja PC jest licha ale o dziwo radzi sobie ona z powierzonym zadaniem.



Całość stoi na Windowsie XP oraz emulatorze Mame. Windows jest podpicowany w klimacie arcade i wita nas motywem z Pac-Man'a w wersji mono (jakość dźwięku pasuje do epoki), a Mame włącza się automatycznie. Po kilkunastu sekundach od uruchomienia na ekranie mamy taki widok:



Urządzenie jest gotowe do użycia bez żadnej konfiguracji. U góry pomocna legenda. Wybieranie gry, uruchamianie, wychodzenie z niej odbywa się płynnie, sprawnie, za pomocą gałki i trzech przycisków. Do poprawki jest dysk twardy. Zastosowano klasyczny HDD Fujitsu o oszałamiającej pojemności 8GB. Jest on w zupełności wystarczający i w zasadzie w połowie pusty, ale generuje okropne dźwięki! Nie przypominam sobie żebym podczas sesji w salonie gier słyszał chrobotanie igły po dysku. Psuje to cały efekt.
Wersja Mame jest delikatnie mówiąc archaiczna. Ma to swoje wady i zalety. Domyślam się, że wybór tej wersji spowodowany jest małymi wymaganiami sprzętowymi. Zaleta to prostota i szybkość działania. Wada to brak obsługi kilku moich ulubionych gier.
Dodatkowo bez większych komplikacji, po podłączeniu myszki do portu usb z tyłu automaty, udało mi się włączyć solidny efekt scanlines:



Efekt jest naprawdę niezły.

Wrażenia z gry
Rozpakowałem urządzenie, włączyłem i już po 30s bawiłem się fenomenalnie. Całość daje "TEN" klimat. Szwagier - stały bywalca salonów gier w latach '90 - zaraz znalazł ulubiony tytuł i nie mógł się odessać. Automat daje masę radości, pomimo tego że Mame znam bardzo dobrze i nawet niedawno odkryłem je na nowo przy okazji zakupu XBox'a 1gen. Na konsoli nie jest to samo! Musi być Joy i kumpel. I w tym momencie dotarłem do największej wady urządzenia. Ma tylko 1 gałkę :( Muszą być dwie. Co prawda do zestawu dołączony jest pad a'la ori z PS1, ale to już nie "to". Dodam, że po podłączeniu pada do USB nic nie trzeba konfigurować.
Salon gier polegał właśnie na coopie. Już rozglądam się za arcade stick na USB. [Może mi ktoś coś polecić w rozsądnych pieniądzach?]

Upgrade
Jako że miałem starego PC na części, postanowiłem podrasować automat. Dołożyłem 512 mb ramu i wymieniłem dysk na większy i cichszy. Kartę graficzną także miałem zmienić, ale w środku jest za ciasno na inny model. Całość działa o wiele szybciej i co najważniejsze ciszej.
Moim zdaniem należy dodatkowo wywiercić otwory wentylacyjne w maskownicy. Bez niej nic się nie dzieje ale z nią po krótkiej grze wentylator na procesorze zaczyna głośno pracować.
Kolejnym krokiem miała być aktualizacja Mame. Niestety po godzinach poszukiwać, konfiguracji i porażek musiałem zrezygnować. Temat Mame jest ogromny. Każda kolejna wersja rządzi się swoimi prawami. Konfiguracja jest frustrująca i czesto nieskuteczna. Gdy w końcu udało mi się osiągnąć wspaniały efekt scanlies dzięki hardware'owi, okazało się że mój PC nie jest go w stanie przemielić i generuje 5 fps'ów. O wiele słabszy bebech automatu nie ma szans, tym bardziej że nie zmieszczę innej karty graficznej.

Podsumowanie
Urządzenie jest solidne i gotowe do użycia. Dosłownie plug & play. Całość generuje niesamowity klimat salonu gier. Jeśli nie masz możliwości/zdolności majsterkowania, nie przeraża cię cena i nie musisz mieć najnowszej wersji Mame to polecam w 100%. Szczególnie jeśli odwiedzają cię znajomi z podobnymi zainteresowaniami. Jedna blacha w Raiden'a, czy Punisher'a pozostawi banana na gębie do końca dnia.
Jeśli jesteś tak wymagający jak ja, to także jest niezła opcja, tylko trzeba małym kosztem ulepszyć całość. Ambitnie jest wybudować samemu podobne urządzenie. Koszta pewnie będą mniejsze, ale trzeba się liczyć z pokonaniem szeregu problemów konstrukcyjnych i co w dzisiejszym świecie równie ważne - sporo wolnego czasu...

Można tworzyć doskonałe konstrukcje i świetne programy ale skleić całość żeby efektem był "klimat", to już jest sztuka.

Plusy
-Klimat salonu gier lat '90
-Gałka !
-Plug & play

Minusy
-Brak drugiej gałki
-Niedostateczna wentylacja hardware'u
-Głośny HDD
-Stara wersja Mame


hankie

Powiem szczerze, że spodziewałem się bardziej hmm 'wymyślnego' rozwiązania, a toż to zwykły PC ;) Odpala się Winda z dźwiękiem, MAME na autostarcie, konfig, który możemy rozbudowywać. Nie to żebym miał obiekcje, bo i budowa, i modyfikacje - każdy z nas przeprowadzi z zamkniętymi oczyma, a z konfigiem RetroPie trzeba się lekko pobawić.

Fakt po otwarciu - konstrukcja też bardzo 'staroszkolna' ;) A
Cytattylna maskownica - dykta
można wykończyć folią samoprzylepną w kolorze, będzie estetycznie - ale jak wolisz dyktę (rozumiem Cię) :)

Trochę szkoda, że musiałeś władować jeszcze środki w konfig by odczucia był nieco lepsze, aaalllleeee koniec smęcenia - ostatecznie - mimo wszystko sam bym na takim ustrojstwie pogiercował!!!