
Czas na małe podsumowanie 2023 roku i od razu muszę napisać, że pod względem zbieractwa to był mega dobry rok.
Na Gamecube który jest moją ulubioną konsolą jeśli chodzi o zbieranie fizycznych nośników, niby przybyło tylko 12 gier ale w tym kilka tytułów na które od dłuższego czasu się czaiłem.
Mega cieszy NES od
@alf. Cudowny powrót do ery 8bitów i Pegasusa. Mogę powiedzieć konsolka się nie kurzy. W pełni ograłem tylko pierwsze Duck Tales ale sporo było pocinane w Contra, Dr Mario i kilka innych klasyków z dzieciństwa. Choć muszę przyznać, że ktzysiocart i możliwości które daje trochę przeszkadza w skupieniu się na jednym tytule gdy na karcie SD siedzi ich setka

Ogólnie jeśli o granie to było całkiem dobrze. Z nowszych to może tylko indyki a z starszych glównie arcade i FPSy no ale jak na moje możliwości przerobowe było tego naprawdę dobrze. Czego nie spodziewałem się mocno grane było Wii na którym pękło aż 6 pozycji. I ogromny wyczyn skończyłem tanecznego Mario na Gamecube. To dopiero było przeżycie.
Był bolesny powrót do Fallout 3 gdzie muszę stwierdzić bawiłem się lepiej niż lata temu na premierę. O czym świadczy to że skończyłem i podstawkę i wszystkie dodatki. Podobnie miałem z Rage które jak wyszło porzuciłem bo na moim ówczesnym lapku nie chodziło za dobrze mimo że powinno chodzić jak złoto. Dla mnie teraz jedna z fajniejszych strzelanek tamtych lat.
No i prawdziwe doświadczenie sadomaso czyli Völgarr the Viking. Hardcorowe doświadczenie ale jestem z siebie dumny.
A co tam u was?