Blog dla fanów N64 i nie tylko

Zaczęty przez Janusz, Luty 06, 2026, 18:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

killy9999

Cytat: Megadeth w Luty 10, 2026, 10:36a dzisiaj to z 4200zł, czyli realnie cena "kompa" lub PS5 Pro jakimiś grami.
Jak spojrzysz na średnie wynagrodzenie to wygląda to inaczej. W 1997 to było 1062 PLN, a w ostatnim kwartale 2025 to już 9197 PLN. I tu już wychodzi, że cena N64 dzisiaj wyniosła by 9500 PLN. Tyle co high-endowy komputer do grania.

Janusz

Ktoś tu chyba bardzo chciał mieć to N64 bo premiera konsoli w naszym kraju to 1 marca 1997, a tu data 15 marca.

Niby cena wysoka, bo realnie to powinno być mniej więcej 999 zł biorąc pod uwagę, że globalna to 199 dolarów, ale wiadomo jak jest na starcie.

Tutaj też fajnie widać, jak Sony było przygotowane na ruch Nintendo. Momentalnie obniżyli cenę PlayStation z racji premiery N64 ze 199 na 129 dolarów.

CytatRok 1997 - W tym roku konkurencja na rynku konsol dodatkowo się zaostrzyła, a wszystko za sprawą pojawienia się w Polsce trzeciego poważnego gracza w postaci Nintendo 64. Konsola zadebiutowała u nas pierwszego marca w cenie startowej wynoszącej 1099zł, a jej oficjalnym dystrybutorem została firma American Computers & Games. W kwietniu tego roku mieliśmy do czynienia z chyba największe obniżką cen konsol tamtej generacji. To właśnie  w tym czasie Sony postanowiło na świecie obniżyć cenę konsoli ze 199$ do 129$. W Polsce przełożyło się to na znaczny spadek ceny ze wspomnianych 999zł do mniej więcej kwoty 750zł. Konkurencja nie miała wyjścia i musiała zdecydować się na podobne cięcia.


W ten sposób już w połowie roku konsola spadła do ceny 749zł, także i u nas. Gość jakby poczekał miesiąc-dwa to by zaoszczędził 350zł.

W temacie gier różnica w topowych tytuł to było zwykle 100zł - PSX 199 zł vs 299 zł za nowości. Niby nie tak znowu dużo, bo były i tańsze gierki na N64, ale z czasem ta różnica się powiększała bo na N64 rzadko gry spadały poniżej 200zł, a na PSX zjazdy były wyraźne, choćby i za sprawą Platyny. W sumie tak jest do tej pory, bo gry Nintendo praktycznie trzymają zawsze stałą cenę, ewentualnie są ciut tańsze po czasie.


Morden

Cytat: Janusz w Luty 11, 2026, 09:05W sumie tak jest do tej pory, bo gry Nintendo praktycznie trzymają zawsze stałą cenę, ewentualnie są ciut tańsze po czasie.

Co gorsze, Sony po tylu latach doszło w końcu do wniosku że skoro ludzie płacą kokosy za gry first party od Nintendo, będą płacić za exy na PlayStation i taki na przykład Returnal nigdy u mnie nie spadł poniżej 399 koron (teoretycznie spadał, ale w lewych sklepach które specjalnie dają niską cenę by wyskakiwać na gorze w porównywarkach cen, ale dodają do tego koszt wysyłki rzędu 150 koron).

Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Janusz

Coś w tym jest, bo Astro Bot też trzyma cenę, a na pewno długo trzymał i u nas.

12step

Cytat: Janusz w Luty 11, 2026, 09:05W temacie gier różnica w topowych tytuł to było zwykle 100zł - PSX 199 zł vs 299 zł za nowości. Niby nie tak znowu dużo, bo były i tańsze gierki na N64, ale z czasem ta różnica się powiększała bo na N64 rzadko gry spadały poniżej 200zł, a na PSX zjazdy były wyraźne, choćby i za sprawą Platyny. W sumie tak jest do tej pory, bo gry Nintendo praktycznie trzymają zawsze stałą cenę, ewentualnie są ciut tańsze po czasie.

I tak wszyscy kupowali piraty.
ore ore szabadabada amore

Janusz

Generalizujesz, ale tak większość kupowała piraty.
W tym przypadku piractwo pomogło PlayStation się dobrze zakorzenić w Polsce i Europie Wschodniej.

Megadeth

Miałem PSX'a od 1997 roku, na którym grywaliśmy z kumplami nieprzerwanie gdzieś do 2002 roku (w między czasie w moim towarzystiwe sporo osób PSXa zaczynało mieć) i jedna jedyna osoba, która miała oryginały to znajomy, którego ojciec pracował w DE i przywoził mu niemieckie oryginalne gry. Cała reszta (a było nas może z 6 znajomych co miało konsole) jechało na piratach.