Blog dla fanów N64 i nie tylko

Zaczęty przez Janusz, Luty 06, 2026, 18:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Mam spory sentyment do N64 i pewnie gdyby nie to, że ograniczyłem w dużej mierze zbieractwo do PlayStation, to byłaby to pewnie pierwsza konsola N na której bym się mocniej skupił (poza Switchem).

Mimo, że na co dzień nie mam z nią styczności to lubię sobie na jej temat poczytać i podrzucam link do bardzo fajnej stronki, co najważniejsze polskiej i prowadzonej przez fana, o N64 - nintendo64.pl

Kto nie zna, to warto się zapoznać i przejrzeć. Czasem przypomina mi Strefę z dawnych lat. Właśnie autor wrzucił reckę Analogue 3D https://nintendo64.pl choć i fani prasy coś tutaj znajdą jak np. fajny tekst o NEO https://nintendo64.pl/index.php/wspomnienia-pierwsze-szesc-numerow-neo-aktualnie-pisze/

Polecam!

Morden

Te zdjęcia prasy przywołały wiele wspomnień, w tym coś na co nie raz reagowałem, a więc dużą ilość niezbyt zgrabnych zwrotów w niektórych tekstach traktujących o dość świeżych tematach. Gulash pisząc w SS o N64 użyto np. tytułu akapitu "10 gier to die for". Zawsze zastanawiałem się kto w ten sposób pisze, a pisze tak zapewne ktoś, kto chce być super cool tłumacząc relację z jakiegoś EGM czy innego amerykańskiego czasopisma. Wiadomo, relacje mają oddawać rzeczywistość rynku konsol a informacje nie biorą się z powietrza, ale jakoś nieładnie mi to pachniało, bo wystarczyło napisać "10 obowiązkowych pozycji" i bym nie marudził. No i wzmianka w tekście o tym, że Gulash otworzył konsolę. Jasne ... W '97 rozkręcił konsolę ze śrubami gamebit 4.5mm. Ludzie topili długopisy żeby bateryjki w cartach GB wymieniać, a Gulash osadzone głęboko śrubki wykręcił by napisać dwa zdania więcej w swoim tekście. Hehe.

Co do N64, tu mógłbym się rozpisać jakie wrażenie wtedy robiło choćby Shadows of the Empire. Gra dzisiaj wygląda na niesamowicie drewnianą, ale odświeżyłem ją sobie ze cztery lata temu i sam byłem zaskoczony jak dobrze bawiłem się mimo że grafika już mocno niedzisiejsza.

Bardzo lubię N64 jak i okres generacji konsol, w którym platformy naprawdę się od siebie różniły architekturą i odmiennymi założeniami przy generowaniu obrazu. Gra stworzona stricte dla N64 nie przypominała czegoś z Saturna czy PlayStation, i vice versa. Oryginalne sterowanie skrojone pod specyficznego pada też robiło swoje. Piękne czasy, piękna konsola.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

12step

Coraz bardziej myślę, że Mario 64 i jak ktoś ma cierpliwość to Zeldy to jedyne dobre gry jakie wyszły na tą konsolę ;/ Tak po czasie, bo nawet sobie ją kiedyś kupiłem, jak już przestała być wspierana a nie zaczęła być retro. No, niestety, jak się kopie w grach na PSX czy nawet Saturna, to tam można przebierać czy  w jakiś dziwactwach czy po prostu nadal dobrych grach. A z perspektywy dzisiejszej, to ta platforma się nie broni. Po prostu nie za bardzo jest na niej w co grać ;/

No ogólnie ten całe Gulash itd (ale i PSX Extreme) i pewnie pisma o PC też to BYŁA NIEZŁA KRINDŻUWA, GOŚCIU. Tylko teraz to widać.
ore ore szabadabada amore

alf

#3
Cytat: 12step w Luty 06, 2026, 19:56Coraz bardziej myślę, że Mario 64 i jak ktoś ma cierpliwość to Zeldy to jedyne dobre gry jakie wyszły na tą konsolę ;/

To chyba jakiś trolling albo żart.
Jest więcej fajnych gier, których nie ma na PSX czy Saturnie.

Pozwole sobie wymienić kilka pozycji na szybko z pamięci.

Banjo Kazooie
Banjo Tooie
Goldeneye
Perfect Dark
Mystical Ninja Goemon
Donkey Kong 64
Killer Instinct Gold
Turok
Turok 2
Mario Kart (choć moim zdaniem mocno się postarzał...)
2 Castlevanie (nie pamietam podtytułów, jedna z nich była średnia ale druga to bardzo dobry tytuł. To są gry w 3D, gdzie w tamtych czasach seria znana była głównie jako 2D)
Duck Dodgers Starring Duffy Duck
Kirby 64

Do tego N64 miał fajne wersje niektórych gier, np.
Mortal Kombat Trilogy
Mortal Kombat 4
Obie powyższe są wręcz pozbawione loadingów, które mocno dawały się we znaki w wersji na PSX. Szczególnie w Trilogy, były bardzo długie, czasami miałem wrażenie że załadowanie walki trwa tyle samo co sama pojedyncza runda albo i dłużej.

N64 mi się kojarzy z platformerami 3D. Mimo, że na PSX z reguły były bogatsze w content (więcej audio, soundtrack, przerywniki fmv) to na N64 gra mi się jakoś lepiej (ze względu na nieistniejące loadingi i ciekawy pad).
Przykłady tego typu gier poniżej.
Donald Duck Quack Attack
Rayman 2
Gex Enter the Gecko
Gex Deep Cover Gecko

Do tego mam słabość do Resident Evil 2 na N64.
Gra, która na PSX wyszła na dwóch płytach, tutaj wlazła na 1 kartridż 64 MB. Zmieściły się oba scenariusze (z obu płyt PSX) i nawet przerywniki filmowe (ale mocno pogorszone względem PSX). Podobają mi się w tej wersji modele postaci, wydawało mi się że wyglądają lepiej niż na PSX. Bardzo przyjemnie mi się grało, przeszedłem całą gierke na tej konsoli. W wersji na N64 nie było chyba tylko dodatkowych scenariuszy czy innych bonusów dostępnych po przejściu gry w jakimś tam czasie. Już nie pamiętam dokładnie.

12step

Cytat: 12step w Luty 06, 2026, 19:56A z perspektywy dzisiejszej, to ta platforma się nie broni.

Cytat: 12step w Luty 06, 2026, 19:56 A z perspektywy dzisiejszej,

Cytat: 12step w Luty 06, 2026, 19:56dzisiejszej

Cytat: alf w Luty 06, 2026, 20:35Goldeneye
Perfect Dark
Mystical Ninja Goemon
Donkey Kong 64
Killer Instinct Gold
Turok
Turok 2



ore ore szabadabada amore

Janusz

Nie miało być o samym N64, ale niech i tak będzie bo wezmę tę konsolę w obronę.

Różny miałem do niej stosunek przez lata, ale z DZISIEJSZEJ perspektywy zgodzę się z tym co napisał @Morden, że N64 to trochę inne uniwersum niż PSX czy Saturn. Nośnik wymógł swoje, pad też, polityka Nintendo również i wyszedł niby konkurent, a jakby platforma z zupełnie innej półki z grami których na próżno szukać u konkurencji w tym sporo perełek.

Wiele z tych gier wymienił choćby @alf, dołożyłbym tu na pewno moje ulubione Mario Tennis, super wersję Doom 64, oryginalne wyścigi Beetle Adventure Racing!, Conker's Bad Fur Day, Pilotwings 64, Wave Race 64 i Sin and Punishment. Na konsoli też można pograć w fajne odsłony Star Wars, jak choćby wspominany Shadows of the Empire czy Racer.

Tak patrząc to konsola ta stanowi idealne uzupełnienie PSXa z tamtej generacji, coś ala obecnie Switch i np. PS5.

W sumie po PSX i po PS2 to właśnie w gier z N64 mam ochotę najwięcej nadrobić.

12step

#6
Mario Tennis - zgoda! Sin i Punishment - zgoda (ale to no serio, jest dziwactwo i gra tylko na japoński rynek, jakiś totalnie deep cut). Conker's Bad Fur Day - grałem na Nintendo 64, bo mam flash carta i kupiłem sobie tego nowoczesnego pada - nie da się w to grać za bardzo - stoi głownie kontrowersjami, gra do gablotki. Te FPP które wymienił ALF - bardzo ważne i przełomowe wtedy, kiedy wyszły - dziś się w nie na da grać w ogóle. Killer Instinct od zawsze był beznadziejny i na SNESie i na N64. Wave Racer pewnie jak wyszedł był fajny, mnie wyścigi po wodzie tak średnio kręcą. Uwierz mi, że jak w to wejdziesz, to nie ma co nadrabiać. Te gry od RARE są moim zdaniem mega przeceniane - jak ktoś grał wtedy to na pewno ma sentyment. Dziś gra się w to jak w pierwsze Yooka Layle w 3D. Możesz sobie pograć w jakiś Blast Corps czy Hybrid Heaven czy nawet to od Treasure, ale to są uczciwie gry 6/10 i jak wychodziły to nie były przeboje. W dodatku dochodzi to,że w Polsce nikt nie ma wspomnień z tą konsolą z dzieciństwa chyba ze nie wiem, syn Kulczyka.
ore ore szabadabada amore

Janusz

Mario 64, Banjo czy Donkey Kong to też bardzo dobre gry.
Wielkim fanem nie jestem, ale pewnie nie przez przypadek też Zeldy z N64 znajdują się zwykle w topkach najlepszych gier ever.
W ogóle kiedyś o tym wspominałem i czasem mam wrażenie, że w tych zestawieniach pozycji z N64 jest często więcej i wyżej niż z PSX, ale o tym już było.


Największym problemem N64 było to, że sprzęt nie zdążył się rozkręcić i nie zobaczyliśmy jak w przypadku PSXa kolejnych generacji danych tytułów. To jest ciekawy przypadek, w którym już na starcie wyszło sporo gier pokazujących potencjał konsoli i wysoki poziom, a potem z miesiąca na miesiąc jakby ktoś paliwo odciął.

12step

No ciężko żeby dwie firmy (Rare i Nintendo) zrobili całą bibliotekę tytułów;)

No na PSX nie było gier lepszych albo równych Mario 64 i Zeld i od Goldeneye czy Perfect Darka też pewnie nie, to może dlatego ;)
ore ore szabadabada amore

killy9999

Z wszystkich konsol Nintendo, N64 jest dla mnie najsłabszą - nie przychodzi mi do głowy żadna gra z tego systemu, która chociaż odrobinę by mnie interesowała. Nie wiem w jaki sposób N64 było sukcesem, a GameCube porażką. To znaczy wiem - GameCube musiał konkurować z PS2 i wyglądał jak zabawka - ale chodzi o to, że N64 to dla mnie największy niewypał Nintendo.

12step

Chyba miał takie właściwości switcha bez switcha - wyszedł po konsoli, które była sukcesem i miał pakiet gier "rodzinnych" Mario Karty, Party itd.
ore ore szabadabada amore

LittleSerpent

Moja ulubiona konsola Nintendo. Dwa faktyczne mankamenty (w tym jeden, który w sumie mi zwisa), to defaultowo brak sygnału RGB i piętnaście sposobów na zapisanie stanu gry, mimo, że istnieje memorka do konsoli ale i tak jest super.

Morden

#12
Cytat: killy9999 w Luty 06, 2026, 23:17Z wszystkich konsol Nintendo, N64 jest dla mnie najsłabszą - nie przychodzi mi do głowy żadna gra z tego systemu, która chociaż odrobinę by mnie interesowała. Nie wiem w jaki sposób N64 było sukcesem, a GameCube porażką. To znaczy wiem - GameCube musiał konkurować z PS2 i wyglądał jak zabawka - ale chodzi o to, że N64 to dla mnie największy niewypał Nintendo.

O gustach się nie dyskutuje i na pewno nie chcę tu nikogo do N64 przekonywać jeśli biblioteka sama się nie broni, ale dla polskiego gracza ta konsola praktycznie nie istniała. Jakieś recenzje z garstką screenów na stronach czasopism to jedno, ale grać w te gry w chwili premiery to już coś zupełnie innego.

Nie bez powodu wymienia się ciągle te same gry. Banjo Kazooie było wręcz objawieniem. Platformer w pełnym 3D z tak doskonałą jakością animacji, projektem plansz i nierealnie rozbudowaną mechaniką był czymś zjawiskowym. Ale jeśli dla kogoś platformery zaczynają się i kończą na Crashu, to żaden Banjo ani Mario nigdy nie będzie się podobał. O Conkerze nawet nie wspominam, bo ta gra to czysty majstersztyk i kompletna szajba.

Mało kto dziś pamięta o takich grach jak Rocket: Robot on Wheels, a to kolejna super przyjemna platformówka, tym razem od Sucker Punch. Dzisiaj studio utożsamiane z pewną jakością, ale już wtedy wiedzieli co robią.

Nie ma sensu wymieniać tu tytułów i zalet, bo to tak jakby komuś na siłę wciskać death metal czy muzykę klasyczną podczas gdy dana osoba zupełnie tych gatunków nie czuje.

Światowy sukces N64 na pewno odpalony został na pych sukcesem SNESa, a że tego w Polsce również nie było, nikt nie interesował się następcą. Podczas gdy bogaty zachód grał w najlepsze, Polska czekała cierpliwie na wejście nagrywarek CD do powszechnego użytku, a potem wszyscy palili płyty aż furczało. Konsolę kupowało się przerobioną, albo nową ze sklepu oddawało się do przeróbki.

*** Napisałem o wiele więcej, ale nagle, z niewyjaśnionych przyczyn, połowę całego wpisu mi wcięło i zostało to, co widać wyżej. Nie chce mi się pisać drugi raz. Idę spać. Dobranoc. Haha.

Cytat: LittleSerpent w Luty 06, 2026, 23:42piętnaście sposobów na zapisanie stanu gry, mimo, że istnieje memorka do konsoli

FlashRAM, EEPROM czy SRAM nie robi różnicy, bo gra najczęściej sama wszystko zapisuje. Rodzaj pamięci w carcie nie robi użytkownikowi różnicy, a i memorki nie musi zapełniać, więc to akurat jest na plus. Jeśli na coś miałbym ponarzekać w kwestii zapisów, to na brak jakiegokolwiek menu i managera plików na Controller Paku.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

LittleSerpent

#13
Cytat: LittleSerpent w Luty 06, 2026, 23:42piętnaście sposobów na zapisanie stanu gry, mimo, że istnieje memorka do konsoli

Cytat: Morden w Luty 06, 2026, 23:56FlashRAM, EEPROM czy SRAM nie robi różnicy, bo gra najczęściej sama wszystko zapisuje. Rodzaj pamięci w carcie nie robi użytkownikowi różnicy, a i memorki nie musi zapełniać, więc to akurat jest na plus. Jeśli na coś miałbym ponarzekać w kwestii zapisów, to na brak jakiegokolwiek menu i managera plików na Controller Paku.

Koneserom kolekcjonowania sejwów jak najbardziej robi. Ewentualnie osobom, które nie lubią tej niepewności, że kiedyś tam padnie bateryjka w karcie albo odpali grę tysiąc pierwszy raz i zapis zniknie. Znam osoby, które przez takie akcje przerzuciły się np z kartów do SNESa na Everdrive'a.

12step

Cytat: Morden w Luty 06, 2026, 23:56*** Napisałem o wiele więcej, ale nagle, z niewyjaśnionych przyczyn, połowę całego wpisu mi wcięło i zostało to, co widać wyżej. Nie chce mi się pisać drugi raz. Idę spać. Dobranoc. Haha.

Pisałem o tym na forum: :/ Jak edytujesz post, to są 3 przyciski tylko jakoś poumieszczane inaczej niż wszędzie. Chcesz kliknąć zapisz, a wciskasz kasowanie. Milion razy to miałem i nawet w tym temacie: ///


Cytat: Morden w Luty 06, 2026, 23:56O Conkerze nawet nie wspominam, bo ta gra to czysty majstersztyk i kompletna szajba.

Grałeś w to na N64? Pewnie, że to rewolucja, fajnie się o tym gada, ale granie w to to mordęga (elementy zręcznościowe).

Crasha to nie ma co do Maria porównywać jak Crash to gra o biegnięciu w tunelu do przodu a Mario cały świat i levele w pełnym 3D rozbudowane horyzontalnie i wertykalnie.
ore ore szabadabada amore