Debiut Xbox One X

Zaczęty przez retron67, Czerwiec 12, 2017, 13:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

SALADYN

#30
Cytat: xzer0 w Listopad 08, 2017, 09:22
A mnie się natomiast wydaje że ten xbox x to strzał w stopę. Sony nie będzie budować nowej ps4. Ta generecja powstała w 2013. Jeszcze rok, dwa i zastaniemy nową generację. Tak myślę. Dla tego xboxa jest za późno po prostu. Półtora roku temu powinien wyjść.

Zgadzam się, microsoft to teraz szarżujący byk a sony to matador który po prostu zejdzie mu z drogi i pozwoli posiadać w ofercie "najpotężniejszą konsolę na rynku". Technologicznego potwora który skazany jest na rychły zgon, chyba że M$ zmieni politykę co do gier i zacznie wypluwać exy ale na to już za późno.

Nie wydaje mi się jednak żeby sony wyskoczyło wkrótce z nową generacją w starym tego słowa znaczeniu, czyli kompletnie nową konsolą która przeskoczy technologicznie te poprzednie. Bardziej prawdopodobne jest że Japończycy skupią się teraz na grach i będą chcieli pociągnąć obecną generacje najdłużej jak się da. W ostateczności wydadzą coś na kształt PS4 PRO 2, bardziej zaawansowanego sprzętu pod względem osiągów, wstecz kompatybilnego żeby nie startować znowu od zera, czyli paradoksalnie zrobi to samo co M$. Najbliższy rok zdecyduje czy i kiedy dostaniemy dziewiątą generacje.

SALADYN

#31


O lul, XOX jest praktycznie always online dla swoich topowych gier. Strzał w stopę zamienił się w strzał w kolano, z strzelby.

alf

Cytat: SALADYN w Listopad 10, 2017, 20:24
O lul, XOX jest praktycznie always online dla swoich topowych gier. Strzał w stopę zamienił się w strzał w kolano, z strzelby.

Mozesz rozwinac myśl ? Bo nie za bardzo rozumiem o co chodzi :/ (nie obejrzalem filmiku, nie mam chwilowo mozliwosci)

Janusz

Fragment od 7 minuty - "Bez łączności z siecią nie zagramy w ogóle. Bez łatki gra płytowa odmówi odpalenia się." Powiedzcie mi czy ja to dobrze rozumiem? Każda topowa gra na Xbox One X, bo te dostaną pewnie wsparcie 4K, nie odpali mi się na konsoli jak nie będę miał neta? Mimo, że ją mam na płycie? Toż to rozbój w biały dzień, który brzmi jak to czym Microsoft zawaliło te generację na początku. Co w przypadku gdy nie mam neta, muli, albo działa tak wolno, że te 50GB łatek będzie zasysał tygodniami? Co się stanie, jak Xbox One stanie się już retro, zakładam, że wieki te łatki w sieci nie będą. Jak zniknął, to już nie pogram?

SALADYN

#34
Tak, dokładnie. Wszystko co wspiera 4k i wymaga na chwile obecną łatki nie uruchomi się wcale bez aktualizacji. Nie ma neta, nie zagrasz. M$ drugi raz odwala taki numer w ciągu jednej generacji.

To pewne że wycofają się z tego rakiem ale możemy szykować popcorn na gównoburze do tego czasu.

Janusz

Ciekawe, że o tym fakcie jakoś nie informowano i w sumie poza recenzję Archona o tym nie słyszałem. Widziałem też dziś filmik nrgeeka i nic nie było na ten temat. Jak dla mnie to strzał nawet wyżej niż w kolano.

SALADYN

#36
Są dwie możliwości. Albo ludzie dostawali konsolę do testów razem z NCA (umowa poufności która po prostu zabroniła wspominania o tym) albo przeprowadzili testy na odwal się i nie sprawdzili czym zaowocuje brak dostępu do sieci.
Oba podejścia są karygodne.

VectroV

Ja tak samo jak Bodzio nie słyszałem o ten jakże "zacnej funkcji", dopiero po obejrzeniu recki Archona. Wbijają sobie coraz to większy gwóźdź do trumny w tej generacji. Z jednej strony sprzęt nie jest zły, ale mankamenty są takie że to parodia kompletna. Jak mnie pamięć nie myli Gears of War 4 z aktualizacją do 4K waży 140GB, Quantum Break coś koło 175GB, a my nadal mamy montowane seryjnie dyski 1TB. Kogoś porąbało i to srogo. A sam jakże genialny pomysł z niemożliwością odpalenia gier, które wcześniej się dało odpalić bez neta, a teraz się nie da jest po prostu genialny jak sobie zniszczyć powoli naprawianą renomę. Z tego co sprawdzałem na moim Facie to da się grać bez internetu (co obecnie nie jest takie oczywiste), a gdy gra lub konsola krzyczy o update, a nie chcemy jej instalować to musimy odłączyć konsolę od internetu. I teraz ciekawostka - podczas grania w Forze 7 przy odłączonym internecie kiedy nie chciałem instalować updatu, stwierdziłem że podłącze kabel - jakież było moje zdziwienie jak momentalnie konsola wywaliła mnie do dashboardu z dosłownym rozkazem zainstalowania updatu...

Ehh, M$ robi 2 kroki w przód i jednym głupim rozwiązaniem masę kroków w tył. Oni nigdy się nie nauczą, a Sony się śmieje z nich...
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

loompy100

Z tego co się orientuje, a widziałem recenzję Archona i Nrgeeka, to ten pierwszy sam kupił konsolę, a drugi dostał od Microsoftu. Jaka jest różnica ? Ano taka, że Krzychu pokazywał na swoim materiale, że dostał gry razem z konsolą, jakieś pressy lub wersje promo i wcale nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że nie trzeba im instalować dodatkowych apdejtów. Wydaje mi się, że uczciwość recenzentów nie pozwoliłaby na "przypadkowe" ominięcie tak wielkiej wady, zwłaszcza w kraju gdzie nie każdy ma superszybki internet, a łatki idą w rozmiarach po kilkadziesiąt gb :/

szczupi26

Zdziwiłbyś się w jakiej rozpiętości interpretowana jest "recenzencka uczciwość" ;)

Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka


JAPONIEC

Po niemal miesiącu z XOX stwierdzam, że to świetna maszyna, ale gdybym miał patrzeć z perspektywy gracza dla którego jest to duży wydatek, nie byłbym aż tak zadowolony.

Przede wszystkim gier, które wykorzystują moc tej jak by nie patrzeć najmocniejszej konsoli jest garstka - w tych przypadkach różnica względem 'starego' klocka jest olbrzymia - Assassin's Creed Origins w 4K z lepszymi detalami, w porównaniu do wersji ze starszej konsoli zapewnia wrażenia tożsame ze skokiem między generacjami. Kultura pracy tego sprzętu jest znacznie lepsza, dashboard chodzi zdecydowanie lepiej/bez wyraźnych lagów, które na premierowym XO mnie irytowały. Wizualnie cudeńko - mała, kompaktowa konsola pozbawiona zasilacza (choć przeniesienie zasilania do środka ciut mnie martwi). Bardzo cieszy brak problemów, które doskwierały mi przy poprzedniej rewizji sprzętu, mianowicie pady lubiły gubić na sekundę synchronizację, a płyty od czasu do czasu nie lubiły 'zaskoczyć' (trzeba było chwilę przytrzymać palec w 'kółeczku', żeby konsola zassała grę z większą siłą).

Do jakości znanej z mocnego PC wciąż daleko, ale jak na pudełko za cenę niższą niż karta graficzna z dobrej półki otrzymujemy rewelacyjny współczynnik cena/jakość. Czy jest sens zakupu posiadając sporo mocniejszego PC-ta? Dla mnie tak - PC gości w gralni, zaś XOX to przyjemny dodatek do salonu i znacznie większego niż pecetowe 27 cali ekranu.

Szkoda tylko, że gier mało... :)

Pawel100686

Czytając forum , muszę podzielić zdanie większości z was, mam XO FAT 1 TB od roku przez ten czas ograłem może 7 do 9 tytułów, od HALO WARS 2 PO FORZE MOTORSPORT 6 , i nie wydano raz drugi kasy na ten sam produkt tylko dla tego żeby cieszyć się z ,,lepszej ,,grafiki , na pewno konsola jest dużo mocniejsza, może jest bardziej miodna w swoim wyglądzie , ale skoro te same gry odpale na moim klocku to nie widzę potrzeby zakupu konsoli dla polepszenia wyglądu tych samych gier , jak dla mnie batlefild 1 na moim 50 calowym tv wygląda na prawdę przyzwoicie ,a i takie produkcje jak Halo 5,  Forza Horizon 3 , wiadomo jest to forum retro , więc jako zwolennik retro mogę nie być obiektywny????