Seria Forza

Zaczęty przez VectroV, Wrzesień 29, 2018, 20:45

Poprzedni wątek - Następny wątek

VectroV

Pomijając fakt, że niektórzy (w tym ja! :P) pogrywają sobie już w najnowszą część Horizona z czwórką w tytule to jaka inna część wam się najbardziej podobała?

Jeśli chodzi o Motorsporty ja dużym uczuciem darzę Motorsport 2 i 4. Dwójkę za to, ze jeszcze ma elementy starej szkoły robienia wyścigów (brak cofania czasu, kary opuszczenie toru czy kolizje),a czwórkę za to że jest. Wielka, masywna i grafika jak na 360 miażdżyła. W sumie jak już wspomniałem o grafice to mogę płynnie przejść do pierwszego Horizona.

Po nieudanym powrocie serii TDU gdzie druga część kompletnie nie sprostała oczekiwaniom (według mnie, ale z tego co widzę w społeczności nie tylko) Horizon był czymś co gracze chcieli. Otwarty świat, masa pięknych aut i co najważniejsze - typowy handling dla serii Forza. Ciężko jest mi to opisać ale ta seria ma po prostu genialny arcade'owy feeling. Gra mimo że wielkościowo nie ma rozmiaru TDU to jednak robi robotę.

Części z XO są dobre ale mówiąc szczerze - niezbyt wybitne. Według mnie jedynie część 6 daje radę i goni poprzedniczki. Za Motorsport 7 Turn10 powinno zostać spalone. Jajca z lootboxami, wałki z autami, a co gorsza z dlc i samymi autami które były w paczkach w car passie. Torówka, a prawie żadnych normalnych aut do wyścigów tylko... Honda Odyssey. Ja dosyć szybko strzeliłem focha na tą część (jakoś w grudniu) i do tej pory jej nie odpaliłem.

Ale Horizon 4? Pograłem z dwie godzinki i jestem zachwycony. Motyw z zmianą warunków pogodowych i przeniesienie całej mechaniki jak warsztat z centrum festiwali do własnych domów było strzałem w dziesiątkę. Widać na jakiej legendzie się twórcy wzorują ;)

Na ten moment mogę powiedzieć tylko tyle, że jest to kolejny, większy i jeszcze bardziej dopracowany Horizon od reszty. Graficznie na XO Fat daje radę, ale nie powiem ze mnie ssie i bym najchętniej odpalił swoją kopię na XOX.

Co do FM7 to muszę pochwalić że za to co zrobili, przygarnęli do siebie wszystkie uwagi graczy i teraz kupując wersję Ultimate dostajemy faktycznie wszystko. W przypadku FH3 i FM7 kupując pudełkową wersje Ultimate nie dostawałem preorderowych DLC których nie można było kupić, nie wspominając już o drogich płatnych dwóch expansion packach dla FH3. W przypadku FH4 dostałem oba preorderowe DLC (Paczka aut Formula Drift i auta z Bonda) oraz oba przyszłe ekspansje w tej samej cenie. Można? No pewnie że można.

A jak u Was?
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Pawel100686

#1
Seria FORZA jest ze mną od kad kupiłem X360 w tedy podchodziłem bardzo ostrożnie do tej gierki myślałem czym ta gra może być lepsza od GT ,  i różni się od GT - to jest zupełnie inne granie .Pierwszą częścią w którą pogrywałem była FORZEMOTORSPORT 2 , dla mnie do dziś  jedna z najlepszych wyścigów w jakie grałem , zresztą odpalam ją do dziś , jeśli jeszcze seria Motorsport to szóstej części poświęciłem wiele godzin grania , s co do HORIZON , grałem we dwie pierwsze części i jedynka zapadła mi w pamięci , wolne przestrzenie ,dowolność w wyborze wyścigów , klubowa muzyka no i vw scirocco stworzyły klimat który przyciągnie mnie przed tv na wiele godzin ?.

szczupi26

Pierwszy raz z serią spotkałem się dawno lat temu gdy u braciszka na X360 śmigaliśmy na split screenie w FM4.
To właśnie w tym momencie (dla mnie) umarł król (seria GT z genialną czwórką na czele). Następną częścią była (jest) FM7 którą obecnie ogrywam i spinn off z numerkiem 3 w tytule. Do numero "4" na razie się nie przymierzam więc siłą rzeczy moje personal best wygląda następująco:

1. FM7 (jako simcade) + FH3 (jako czyste bajeczne arcade)
2. ....
3. ....
4. FM4
5. Seria GT do czwórki włącznie

Atr3ju

Ledwo co wczoraj liznąłem ułamek Forzy Motorsport 1 na Xboxa Classic grają na kierownicy i mogę się tylko szczątkowo wypowiedzieć o tej grze. To nie jest żaden arcade, to taki 100 % symulator lecz nieco inny niż spotkany w Gran Turismo. Okropnie wymagająca ścigałka, nie grałem jeszcze na padzie ale na kierownicy daje popalić, powiedziałbym że jest nawet trudniejsza od Colina 03 czy 04 na PS2. Na początek mnóstwo licencjonowanych aut, ciekawe i bardzo ładne trasy tylko muzyka jakaś taka nie w moim klimacie. Jaka jest różnica pomiędzy serią Motorsport a Horizon ?


bms

Forza symulacją? Moje doświadczenie z tą grą to chyba nr 4 na x360. Na początku zauroczyła mnie możliwościami konfiguracji samochodów, odwzorowaniem detali i dźwiękiem silników. Szybko jednak dostałem kubeł zimnej wody na głowę. Auta z napędem na przód zachowują się jak z napędem na tył i zużytym zawieszeniem. W GT zrobiłem sobie samochód taki jak mam w realu i prowadzi się identycznie. W Forzie zupełnie inaczej. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach to poprawili, bo jako fan motoryzacji z chęcią bym kiedyś ograł.

VectroV

https://www.ppe.pl/news/126052/forza-motorsport-7-zostanie-znaczaco-poprawiona-turn-10-zapowiada-zmiany.html

CytatEsaki zdradził, że zmiany te są możliwe dzięki temu, że studio nie musi pracować nad Forzą Motorsport 8 i ma rok odpoczynku.

Cytatstudio nie musi pracować nad Forzą Motorsport 8 i ma rok odpoczynku.

CytatForzą Motorsport 8 i ma rok odpoczynku.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

alf

A co tam jest do poprawiania w FM7 ?

VectroV

Względem FM6 w sumie to wszystko :))
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

CB3PL

ALE PROMOCJA FORZA HORIZON 3 ZA 39ZŁ  :o :o :o
https://www.mediaexpert.pl/gaming/gry-xbox-one/gry-xbox-one/gra-xbox-one-forza-horizon-3
(ktoś pomylił chyba z 139 zł na 39 zł)

Damian

To już w tamtym roku było. Wyprzedają wszystko.

mariusz391



Dostaliśmy oficjalny trailer Forza Horizon 6
I co moge powiedzieć? W sumie nie wiem
Umieszczenie gry w Japonii to świetny motyw, bo kocham japońską motoryzację, i sam klimat tego kraju. Tylko co z tego jak to dalej na 90% bedzie po prostu Forza Horizon
Czyli fabula tak cringowa że zęby beda bolały. Czyli dalej całą grę będzie można skonczyć dwoma samochodami. Czyli co 5 minut będziemy dostawać nowe autko za nic przez co nie będziemy czuli żadnego progresu z przechodzenia gry.
Naprawdę chciałbym się mylić i żeby gra wrociła do klimatu i gameplayu z częsci pierwszej na X360, ale niestety zbyt wysokie oceny częsci 4 i 5 nie pozwalają mi na to liczyć.
Niemniej temat na pewno będę sledzić, tak samo jak wymagania sprzetowe na PC, bo przy dzisiejszych problemach z pamięcią, może się okazać że otymalizację zrobią taką że nie będą wyższe od części piątej

Czarny Wilk

Trochę rozbawiło mnie jak pokazali ładne, zielone pole i się chwalili że w ramach rozgrywki będziemy mogli je całe zabetonować, jakby to było coś fajnego :D

Niby coś tam przebąkiwali że będzie progresja, w dodatku Hot Wheels do FH5 nawet z nią eksperymentowali więc mają jakieś podwaliny do tego, ale no zobaczymy na ile się odważą pójść w tym kierunku. Bardzo bym chciał, ale raczej się nie nastawiam.

A tak poza tym no to zapowiada się po prostu kolejna Forza. Japonia to o wiele ciekawszy wybór niż Meksyk więc pod tym względem fajnie, przynajmniej pory roku znowu będą miały sens. Poza tym spodziewam się tego co zwykle, przerostu ilości nad jakością, dialogów od których zgrzytają zęby, przyjemnego modelu jazdy i niewymagającej rozgrywki która sprawdza się super na odstresowanie, ale większych emocji nie wzbudza. Dopóki game pass opłacony to sobie będę okazyjnie jeździł ;)

hankie

Kurka, od kilku lat mam wrażenie, że gameplay Forz, tzn Horizonów przypomina kibelkowe klepacze na telefon. Tapniesz 3 razy - jeb, wygrana, rozbłyski, bonusy. Potem 2 raz tapniesz - znowu jeeeeb, mistrz, cos unikalnego poł kolekcji w kieszeni.

Czy to naprawdę zbudowane na ludzi, uzależnionych od szybkich strzałów dopaminy koniecznie w otoczce festynu? :P Dlaczego nie mogli się zatrzymać wpół tej drogi?

Megadeth

Cytat: hankie w Styczeń 23, 2026, 09:39Kurka, od kilku lat mam wrażenie, że gameplay Forz, tzn Horizonów przypomina kibelkowe klepacze na telefon. Tapniesz 3 razy - jeb, wygrana, rozbłyski, bonusy. Potem 2 raz tapniesz - znowu jeeeeb, mistrz, cos unikalnego poł kolekcji w kieszeni.

Tak to właśnie wygląda. Jak kolega Czarny Wilk pisze - do odstresowania się 30 minut w ciągu dnia (zamiast tapania w telefon) nadaje się, ale większej głębi w tym nie ma. Najgorszy jest w tym wszystkim cringe w dialogach i pseudo fabule. Mam cień nadziei, że poziom żenady będzie mniejszy niż w mexykańskim festiwalu.