Quo Vadis Xbox One i Microsoft?

Zaczęty przez Janusz, Styczeń 24, 2017, 17:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Sporo miejsca poświęcamy naturalnie Sony oraz od czasu do czasu Nintendo, a w sumie o Xboxie nikt nic nie pisze. Pora to trochę zmienić. Ciekawi mnie jak postrzegacie Xboxa One i  w ogóle to co robi Microsoft na froncie konsolowym, bo ja za cholerę nie rozumiem co oni chcą osiągnąć w tej generacji. Na moje to się motają jak ślepy po drodze z nadzieją, że ktoś ich weźmie za rękę i pomoże. W zasadzie konsole M zawsze olewałem, ale przy takim Nintendo jakie mamy, wydaje mi się ważne jest to by Sony miało jakąś realną konkurencję i przeciwwagę, bo to tylko może wyjść na dobre fanom jednej i drugiej platformy.

Jak tak patrzę na to bliżej to Xbox One to idealny przykład tego jak można spieprzyć coś co dobrze zaczynało funkcjonować, ba nawet bardzo dobrze. Mówię o tym co wypracowali za czasów Xboxa 360. Możecie mi wierzyć lub nie, ale ostatnio ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu dla większości dzieciaków z którymi pracuje synonimem słowa konsola nie jest PlayStation, ale Xbox właśnie. Większość z nich ma Xboxy, albo 360 albo One, ba nawet mój siostrzeniec, a właściwie szwagier kupił Xboxa One. Powód? Nie zna się kompletnie na grach, a Xbox ma Kinecta. Myślę masa osób, które kompletnie się nie znają na konsolach w wyborze PS4 XOne może decydować się na to drugie, z racji sporo niższej ceny oraz właśnie Kinecta, który w Polsce cieszył się niemałą popularnością i jak widzę przedostał się do świadomości wielu ludzi, którzy nie koniecznie traktują konsole jak my. Tym bardziej szkoda, że Microsoft tego nie wykorzystał, ba z tego co widzę chyba olał Kinecta, a wydaje mi się, że zrobił to za wczas.

Zresztą to tylko jeden przykład niewykorzystanego potencjału. Pamiętacie na pewno od czego to wszystko się zaczęło, a więc tych wszystkich pomysłów z początku o przypisywaniu fizycznych gier do konsoli, itp. Start Xboxa był fatalny, ale mogli się obronić grami, a tu widzę też chyba coraz gorzej. Ewidentnie brakuje z tego co czytam większej palety tytułów ekskluzywnych. Główne marki jak Forza czy Gears of War się już trochę wyeksploatowały, do tego ten pomysł z możliwością gry w tytuły z Xboxa na PC, nie do końca go ogarniam w tej sytuacji.

Jak wiadomo Microsoft nie podaje już wyników sprzedaży konsol, ale w zeszłym tygodniu gdzieś policzono, że poszło ich 26 milionów od premiery. Wynik mizerny przy PS4, które sprzedało się już w ponad 55 milionach egzemplarzy, ale wciąż dający jakieś pole do popisu. Przed nami premiera Scorpio, a więc kolejny nie do końca zrozumiały przeze mnie pomysł. Niby odpowiednik PS4 Pro, ale po cholerę, aż tak mocny? Według świeżych informacji:

CytatW tekście Microsoft kolejny raz potwierdza moc na poziomie sześciu teraflopów – Project Scorpio będzie 4,5 razy mocniejsza od Xboksa One. Inżynierowie zaznaczyli również, że urządzenie będzie posiadać cztery razy więcej pamięci podręcznego procesora L2. Specjaliści z DF podkreślają, że w tekście pojawiaj się wzmianka o architekturze GPU, która będzie tak nowoczesna jak co najmniej Polaris od AMD.

Źródło: http://www.ppe.pl/news/48900/project-scorpio-nowe-szczegoly-specyfikacji.html

Bez gier i jakiejś wizji sama moc nic nie zmieni w odbiorze Xboxa One. Śmiem twierdzić, że gro z tych osób, które kupiły Xboxa One, zrobiły to przez wzgląd na poprzednika. Drugi raz się nie dadzą nabrać, a to źle wróży przyszłości całej branży jako tako. A może to tylko ja tak czarno odbieram to co się dzieje?

Wonder_Boy

Nie interesuje mnie już w ogóle Xbox ponieważ :

- praktycznie brak japońszczyzny
- w dużej mierze jednostajny, mega komercyjny, amerykański styl produkcji od MS
- to wszystko i wiele, wiele, wiele więcej jest na PC w tym moje ulubione przygodówki, cRPG-y i różnorakie indyczki
- najsłabsze technicznie gry multiplatformowe



Dziedzina: jRPG/cRPG, platformówki, przygodówki.

VectroV

#2
Mówiąc szczerze według mnie Microsoft sam się gubi w tym co mówi. "Najlepszy lineup gier w historii" No, Scalebound skasowane, większość exów poszła na pieca, a jeszcze trochę i stwierdzą, że Crackdown 3 jest niegodny do ukończenia. XO mam już jakoś 1,5 roku i mam na niego tylko 7 gier pudełkowych z czego cztery z nich to Forza. Cyfrowych nie liczę bo na one nie kupuje nic (no chyba, że mam do tego policzyć gry z golda). Z gier które już wyszły chciałbym jeszcze ograć Gears of War 4, Quantum Break, State of Decay, Rare Replay, Halo 5, Ryż Syn Romana i Dead Rising 3 oraz 4. Z tych gier, które chce zakupić ile z nich jest exami? 2? Z nadchodzących gier, które mnie interesują po skasowaniu Scalebound to tylko Forza Motorsport 7 oraz Crackdown 3. Xboxa odpalam raz w tygodniu tylko i wyłącznie po to, żeby sobie pojeździć trochę w Forzie. Co z tego, że promocje na Xa są dobre skoro nie ma na nim w co grać? Oczywiście są gry third party, ale konsole opierają się na exach, a M$ będzie chyba do śmierci klepał Halo, Gearsów i Forze. Porównując do PS4 to to w ogóle startu nie ma.

Co do Project Scorpio jestem dosyć sceptycznie nastawiony. PS4 Pro to jak wszyscy wiemy ulepszone zwykłe PS4, ale Scorpio patrząc jak się chwalą wartościami to wyjdzie, że to mini piecyk i w końcu obiecywanie, że to będzie ta sama rodzina konsol będzie bujdą bo zwykły One nie ogarnie nowszych gier, albo deweloperzy nie będą chcieli na ta konsole robić gier. M$ coraz bardziej przestaje utożsamiać się z wyrazem 'konsola' na rzecz przypodobania się użytkownikom pieców. Tylko po co? Gry na start nie działają wcale, gdzie przykładowo sam mogę podać przykład na znajomym gdzie ja grając w Forze Horizon 3 ukończyłem grę w tydzień i wywaliło mnie do dashboardu tylko raz i to tylko pierwszego dnia to on przez dobry miesiąc jakoś 25% nie ukończył na piecu bo ciągle gra się sypała albo nie chciała uruchomić. Nie tędy droga.

Najbardziej smuci mnie to, że dzisiejsi gracze zapomnieli co to znaczy czerpać rozrywkę z gier i skupiają się tylko na technikaliach (4k, 120fps ftw!!11) albo grafice. Co z tego, że Scorpio będzie miało te całe 6 teraflopów, które dla mnie czyli byłego pctowca kompletnie nie rusza. Niech se będzie, spoko, więcej mocny zawsze mile widziane, ale co z tego jeśli na urządzenie nie będzie żadnej gry?

Osobiście myślę, że to Sony pozostanie do końca z definicją, że konsola to PlayStation. Nie chce spekulować jakiś cudów na kiju bo w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe, ale co jeśli PS5 skończy jako nie wiem... tablet jak Switch?
Zobaczymy jak to się rozwinie, ale mam nadzieję, że Microsoft się w końcu obudzi bo dobrymi usługami jak Xbox Live (nie oszukujmy się PSN jest słaby) i EA Access całej konsoli nie uratuje. Nie po to klasyczny Xbox się słabo sprzedał, a 360 psuł się na potęgę, żeby w końcu dojść do perfekcji, aby od tak zaprzepaścić całą swoją historie, która miała wzloty i upadki zresztą jak każdy.

Tak tylko dodam, że nawiązując do fragmentu Bodzia o znajomych i kinectem to w moim środowisku jest tak samo. Na pytanie czemu nie PS3 to najczęściej odpowiedzą było Kinect albo 'co to jest ps3?". Większość znajomych, którzy są z konsolami od dziecka zaczynając na PS1/PS2 sami przeszli na 360 na długie lata. Dopiero od kilku lat (3-4) większość z nich przeszła na PS3 i PS4 zapominając kompletnie o Xboxie.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Janusz

Właśnie tego nie ogarniam w przypadku Scorpio i obawiam się, że może skończyć się tak, że faktycznie zaczną się na to pojawiać gry na wyłączność i niekompatybilne ze zwykłym One czy One S. W ten sposób Microsoft będzie chciało pokazać, że góruje nad Sony, ale nie tędy droga bo już w ogóle zrazi do siebie swoich najwierniejszych fanów. Jeżeli wykorzystają to tylko do 4K to jeszcze ujdzie, choć bez gier i tak nic nie zmienią.

A widzisz, czyli moje obserwacje odnośnie Kinecta nie wynikają jedynie ze specyfiki mojego lokalnego środowiska. Jak tak sobie o tym myślę to zarówno Sony, jak i przede wszystkim Microsoft za wczas porzuciły promocję i ukierunkowanie na gry ruchowe. Zwłaszcza Microsoft mógł to lepiej rozegrać bo Move nigdy nie przeszło do masowej świadomości jako najlepsze rozwiązanie ruchowe, a tak się stało z Kinectem. U nas nawet w bibliotece miejskiej zakupili, ba nawet mój szef coś wspomniał, że do szkoły by się przydało, a on na elektronice się nie zna w ogóle. To mi dało do myślenia, że na samym tym można było lepiej wypromować Xboxa One. Sony poszło na całego w VR, ale według mnie za wczas to się stało. Microsoft mógł zostać bardziej przy tym co zrobił dobrze. Przy odpowiedniej promocji, np. w takiej Polsce i przy 500+ Xbox One mógłby być hitem sprzedażowym nawet i bez wielu gier, a w oparciu o Kinecta. Przy okazji przejmując choćby graczy od Nintendo, którzy mieli długo Wii. Ale tak jak wspominałem, to jeden z pasma wielu błędów, które popełniono.

Mimo to te 26 milionów konsol to jakaś baza, żeby odbić się z dołu. Zwłaszcza, że ta generacja najlepsze ma jeszcze przed sobą. Z tym wynikiem konsola sprzedała się lepiej na ten moment niż GC i Xbox, ale czy to powód do radości? Raczej nie, przy tym trendzie, jak przebije N64 (32 miliony) to będzie sukces. Przydałby się jakiś nowy start ze Scorpio, ale mam nadzieję nie będzie to zalążek zupełnie nowej generacji, czy tam pół generacji.

hankie

Też dam głos - odnośnie VII generacji - masa osób po PS2 przeszła na x360, ponieważ wydawał się bardziej przystępny. No i do Kinecta nie trzeba było żadnych 'różdżek' czy innych 'wibratorów'. Jednak przy obecnej generacji stali na rozstaju i wybierając XOne - dużo twierdziło, że kupiło po prostu nieco słabszego PCta, że raczej pociąg w tym wypadku do serii z Playstation z powrotem czują. Ale więcej nie piszę - nie mam żadnej bieżącej konsoli, więc się nie mądruję ;)

VectroV

Cytat: hankie w Styczeń 25, 2017, 00:11
Jednak przy obecnej generacji stali na rozstaju i wybierając XOne - dużo twierdziło, że kupiło po prostu nieco słabszego PCta, że raczej pociąg w tym wypadku do serii z Playstation z powrotem czują. Ale więcej nie piszę - nie mam żadnej bieżącej konsoli, więc się nie mądruję ;)

Ja osobiście tak miałem ;)
Zaczynając przygodę na PS2 oraz PSP i po kilku latach kupnie X360 nie widziałem nic poza tą konsolą. Gdy kupiłem One brakowało mi takiego uczucia bycia 'jak w domu'. Kupiłem PS3 i miałem rację. Plej jest dla mnie domem dla gracza :D
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

makumator

Zamknięcie Lionhead, czy ostatnio cancel Scaleboud praktycznie zabił dla mnie X1 i utwierdziło mnie w przekonaniu, że MS nie dba totalnie o rzeczy takie, jak nowe ciekawe IP, czy opinie graczy. Jak kiedyś kupię, to dla wygody grania w Rare Replay i (może) Halo Guardians.

Z tym, ze ogólnie - nie ma gier, nie ma wizji - zgadzam się adminie.

hankie

Wracając - miałem przebłysk na current gena, ale tuż przed wyjściem PS4 Slim. Pieniążki w śwince skarbonce już drżały, bo czuły że są wstępnie zaalokowane na bieżącą konsolę.
Powiem szczerze, że byłem nawet raczej przekonany do XOne (oż ja niewierny i nielojalny LOL) - nie wiem - może przez huczenie internetu, może przez zniechęcenie remasterami, chwilowy brak exów? Ale poszedłem do kumpla poobcowałem z XOne około 3 godzinki (musiałem też zagrać w FIFę) i mnie lekko załamało - taki mniejszy PC...

Przez kilka dni myślałem, że może nawet ominę tą generację? Albo najwyżej kupię konsolę pod jej koniec? Bo na PS4 jakaś niechęć mnie naszła, XOne - trochę mnie zwątpiło - nawet myślałem by nieco dołożyć i już PCta zbudować a do niego i DualShocka i Pada Xone podłączyć i będę rad.

Ale chyba mi przeszło, kolega na XOne gra w zasadzie tylko w FIFy, NBA i sporty walki (pffff) a ja raczej w stronę PS4 PROsiona pójdę, aaaale jesienią.

Janusz

Cytat: makumator w Styczeń 25, 2017, 08:16
Zamknięcie Lionhead, czy ostatnio cancel Scaleboud praktycznie zabił dla mnie X1 i utwierdziło mnie w przekonaniu, że MS nie dba totalnie o rzeczy takie, jak nowe ciekawe IP, czy opinie graczy. Jak kiedyś kupię, to dla wygody grania w Rare Replay i (może) Halo Guardians.

Z tym, ze ogólnie - nie ma gier, nie ma wizji - zgadzam się adminie.

Rare Replay to w zasadzie jedyny tytuł na Xboxa dla którego bym chciał mieć tę konsolę. Nie wiem czy to nie najlepsza tego typu retro kompilacja w ogóle jaka powstała na konsole. Nie mam wglądu jak to technicznie rozwiązano, ale tytuły na liście robią wrażenie i to duże. Szkoda, że nie pojawiła się również u konkurencji i przykre, że retro kompilacja to w zasadzie jedyny tytuł, który wywołuje moje jakieś zainteresowanie tym sprzętem.

@hankie co do Fify, to też pokazuje jak ubogo musi być z grami na ten system. Mój szwagier jak kupował to jedyne co słyszał ze świata konsol to słowo Kinect, więc pewnie w sklepie mu z radością wcisnęli zestaw Xbox One + Kinect za chyba 1900zł, więc jak mniemam to nawet nie S'ka bo chyba nie ma ich w zestawie z Kinectem. Jak mniemam w sklepie mu też mogli Xboxa doradzić widząc, że się nie zna za bardzo. Kupił oczywiście też Fifę bo teraz moda u dzieciaków na nią. Ale tak sobie myślę, że na takim Xboxie poza grami sportowymi i kilkoma eksluzywnymi tytułami dla dojrzalszego gracza, dla np.  dzieciaków zbyt wiele gier nie ma do ogrania na poziomie. Połączę jedno z drugim i coś czuję, że za niedługo mój siostrzeniec dostanie Rare Replay, a wujek na tym pogra :D

Manifesto

Ja podobnie jak Hankie nie chcę się mędrkować gdyż ostatnie lata spędziłem przy grach retro, średnio interesując się current genami. Ale pomysł z wydawaniem tych samych gier jednocześnie na Xboxa i PC to imho strzał w stopę Microsoftu. Ciekawi mnie ilu ludzi zrezygnuje z zakupu konsoli właśnie przez taką politykę MS? Sam mam znajomego, kiedyś wiernego fana konsoli 360, który chciał pół roku temu kupić Xboxa One, ale zrezygnował z tego pomysłu i postanowił kupić po prostu lepszą kartę graficzną do PC, argumentując to tym, że i tak w większość Xboxowych exów zagra na PC. Słabość Xboxa na rynku japońskim=brak typowo japońskich gier, w związku z tym konsola jest poza moim zainteresowaniem i prawdopodobnie nigdy jej nie kupię. W przeciwieństwie do Xboxa 360, którego być może kiedyś przygarnę dla kilku jRPG (Lost Odyssey, Blue Dragon, Tales of Vesperia).

hankie

Cytatcoś czuję, że za niedługo mój siostrzeniec dostanie Rare Replay, a wujek na tym pogra :D

I za jakiś czas wujo odkupi minta w dobrej cenie, bo młodemu konsolka nie przypadnie do gustu :) BTW czy dla typowo młodszych są tam jakieś tytuły??

SALADYN

#11
Kinect rzeczywiście jest czynnikiem przez który sporo ludzi zainwestowało w Xone, szybko jednak każdy jeden leczy się z takiego podejścia gdy widzi ile wyszło na to gier.
Naprawdę bardzo mi szkoda tej konsoli. X360 zamieszał na rynku do tego stopnia że to sony z PS3 musiało się ratować w ostatniej generacji a tu się okazuje że M$ na początku obecnej narobił w własne gniazdo kontrowersyjną polityką i jak dotąd nie posprzątał.
Scorpio to jedna wielka niewiadoma i jak dla mnie ślepa uliczka która może tylko pogorszyć sytuacje. Gry, gry, gry i jeszcze raz gry, to się liczy w konsoli.

Edit
No i najważniejsze. Swego czasu przed startem Xone, M$ zapowiadał że ich nowa konsola nie musi być mocniejsza bo oni uderzają w streaming i przyszłość widzieli tak że każda sztuka Xone mogła korzystać z mocy użyczonej przez serwery firmy. Miało to sprawić że PS4 i PC pójdą w odstawkę. Gdzie podziała się ta koncepcja ? Dlaczego zamiast jej rozwojem poszli w przerzucanie się teraflopami z konkurencją ?

VectroV

#12
@up

Jeśli chodzi o streaming gier to na tej zasadzie ma ponoć działać własnie Crackdown 3. Nie zdziwię się jak przez ten pomysł projekt anulują, a powiedzą że winą na pewno nie jest to, że taki typ rozgrywki jest niestabilny :P
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Janusz

Informacje o Project Scorpio podobno już trafiają do deweloperów. Według jednego z nich:

Cytat,,Microsoft będzie musiał wykonać trochę pracy, by pokazać wszystkim, że Project Scorpio nie jest pół-produktem (którym trochę jest PlayStation 4 Pro), ale pełnowartościową maszyną nowej generacji z kompatybilnością wsteczną."

Trochę zabrzmiało jakby Scorpio miało wprowadzać nową generację konsol, a co za tym idzie gry niekoniecznie odpalałyby się na Xbox One, jednocześnie zachowują kompatybilność z Xbox One. Niby nawet Microsoft nie jest tak głupi, żeby zrazić do siebie resztkę swoich fanów, ale przypominając sobie ich pomysły sprzed premiery konsoli, to kto im tam wie co wymyślę. Bardziej prawdopodobne, że skończy się na obsłudze 4K, ale co graczom z tego jak nie będzie gier dla których to 4K warto będzie sprawdzić.

meres

Mam Xbox One ograłem kilka tytułów np. Quantum Break czy Sunset Overdrive i jeżeli porównam to z tytułami z ps4 to wypada słabo. Problem z grami na Xa jest taki że są "tylko" dobre, żaden z bohaterów nie zapada w pamięć, gry po skończeniu zapominasz na następny dzień. To nie są gry pokroju TLOU czy Uncharted które można ukończyć kilka razy. Nie mówię że to złom, ale jeśli musiałbym wybierać mieć tylko jedna konsolę wybór jest oczywisty. Mam jeszcze kilka tytułów do ogrania na Xboxie może któraś mnie w końcu zaskoczy.