Premiera Xbox Maverick w kwietniu?

Zaczęty przez Janusz, Marzec 05, 2019, 21:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Ptaszki ćwierkają, że w kwietniu powitamy nową konsolę z rodziny Xbox o kodowej nazwie "Maverick". Ma to być w skrócie zwykła S-ka tyle, że bez napędu. Jak myślicie ma to szansę na sukces? W sumie koniec generacji to nie najgorszy moment na testowanie takiego rozwiązania. Coś czuję taki papierek lakmusowy jeżeli chodzi o przyszłość kolejnej generacji i przetestowanie jak taki sprzęt zostanie przyjęty przez media. Najbardziej ciekawi mnie póki co cena nowej konsoli. Będzie można fajnie zobaczyć ile tak naprawdę da się zbić z ceny stacjonarnej konsoli przy braku napędu.

Tutaj więcej: https://www.ppe.pl/news/130508/xbox-one-bez-napedu-xbox-maverick.html?

ojciec-gracz

Przy obecnym trendzie jakim jest xbox game pass i gold. To napęd nie ma sensu. Wtedy konsola jest jak dekoder tv. Płacisz co miesiąc stałą kwotę i masz dostęp to setek gier. Grasz kiedy chcesz uruchamia się to szybko i sprawnie. Moim zdaniem gracze powinni mieć wybór pomiędzy dwiema konsolami.  Albo dekoder z abonamentem albo konsola z napędem. Taki rym.

cinek

Ms ma sporo usług - gold, game pass, ea access, więc jak najbardziej. Tylko niech zaskoczą ceną, jak będzie ok 700 to za tyle można w promo gołą S wyrwać. Jakby było z 400 to biorę dla samego passa.

alf

To coś jakby Wii Mini tylko że w wykonaniu Microsoftu  C:-) Nintendo wykastrowało konsolkę z karty sieciowej i gniazda SD, Microsoft wyrzuca napęd  :-* Mam jednak nadzieję, że brak napędu nie stanie się wkrótce standardem.

Janusz

Tutaj jednak pozbywamy się czegoś co w konsoli stacjonarnej było standardem od wieków. Z Wii Mini bym tego nie porównał, bo tutaj akurat drobne cięcia były.

W dobie usług online ma to sens, może nie jako sprzęt pierwszego wyboru, ale np. jako uzupełnienie "normalnej" konsoli. Jakby to wyszło w ciekawej cenie, to być może sam bym kupił dla kilku gierek i postawił obok PS4.

Desdinova

Skoro już rewizja tej generacji wyrzuca napęd to najprawdopodobniej dostaniemy taki sam wybór na rozpoczęciu następnej generacji.

Atr3ju

Ale spokojnie pany bo Nintendo wymyśli sobie swój model uruchamiania gier i zastosuje znów w nowej generacji jakiś wynalazkowy napęd  :D

Krzyżyk na drogę wszystkim kolekcjonerom gier 9 generacji konsol.

hankie

#7
A moim skromnym zdaniem, zupełnie poza kolekcjonerskimi pogódkami - i tak późno decydują się na taki papierek lakmusowy - jako próba gier jako usługi. Konsola jako dekoder growy - usług od groma. Naprawdę nawet dla mnie - betona i strachliwego tradycjonalistę - to i tak dziwie się, że taka wersja konsoli dopiero teraz.

Co byłoby dalej? Abonament growy a Maverick w cenie abonamentu. Tak jak komórki w abonamentach. I tak wieczornie myśląc - gameworld divided - niedługo niestety/dla niektórych stety - będziemy się dzielić na graczy abonamentowych i starych sprzętowców.

BTW zobaczcie, co nieco wcześniej plotkowano:
https://planetagracza.pl/nowe-konsole-xbox-anaconda-xbox-anthem-xbox-lockhart-xbox-maverick-i-inne-duzy-przeciek/

Morricorne

Ja nie widzę problemu. A same plusy. Jak ms dostosuje cenę sprzętu. Da kompatybilność wsteczną.
I zrobi coś podobnego na kształt dekoderów np cyfrowego Polsatu /nc+
To sam byłbym zainteresowany.
Placiłbym raz na miesiąc. Miał nową konsolę za grosze. Tylko znając życie tak pięknie nie będzie. I będzie to całkiem inaczej wyglądać.

retron67

Nadchodzą smutne czasy, a za gry jako usługę i tak finalnie każdy kto będzie chciał z tego ustrojstwa korzystać, zapłaci więcej niż za fizyczny nośnik. Do plików jako kolekcjoner nie mam szacunku, taką mam mentalność, ale jestem spokojny bo i tak będę miał co zbierać, a i finalnie giereczki będą za złotówkę ,bo na technikę znajdzie się technika, tak jak teraz na aledrogo bez problemu moge kupić, każdą grę jaką chce na takiego ONE za śrubki,tyle że nawet te śrubki to dla mnie za dużo jak na coś czego nie mam.

szczupi26

Ja mówię pas z dwóch szalenie ważnych powodów:

Pierwsze primo: szybkość łącza internetowego (kerwa, 30km od centrum Wrocławia a net przedpotopowy po kablu miedzianym do 20Mb, realnie 13-14Mb za prawie 8 dych do tego regularnie kilka razy dziennie zrywający połączenie bo infrastruktura telefoniczna na mojej wsi późnego Gierka pamięta)

Drugie primo: brak fizycznych kopii gier

hankie

Cytat: szczupi26 w Marzec 06, 2019, 08:06szybkość łącza internetowego
I to jest to... Dużo u nas starych budynków, w których człowiek w ogóle cieszy się że jest jakaś infrastruktura :P Przykład - jeszcze jestem w mieszkanku w kamienicy, gdzie jest miedź. Orange (bo to ich) proponowało mi ekstra net DO MAX 80MB. A już chłopak z Netii uczciwie mi powiedział, że z tego co widzi w systemie to ew do 25MB ten kabel zapewni. Uczciwość i informacja... I zostałem z internetem mobilnym 20MB (który praktycznie chodzi 23-26MB), ale do czytania i Netflixa/YT styknie.

Wracając - niestety to, że jesteśmy przed Murzynkami z internetem w połowie kraju - to niestety nie odwróci mocno ewolucji. I mnie - mimo mojego wcześniejszego posta - to też się nie podoba ;P

Stall

Takie urządzenie jest po prostu wycelowane w ludzi, którzy jednak jakiegoś "w miarę" neta w domu posiadają. Mi osobiście na tą chwilę szybciej jest grę sciągnąć z neta, niż instalować z płyty ( "tylko" 150 Mb here).

szczupi26

Tjaaa Stall, kop leżącego :D :D u mnie waśnie net wrócił po godzinnej przerwie :D
Wracając do tematu, zakładam, ba, jestem nawet pewien że nasz kraj nawet nie był brany pod uwagę podczas kalkulacji opłacalności wprowadzenia takiego urządzenia.

hankie

Cytat: Stall w Marzec 06, 2019, 10:59na tą chwilę szybciej jest grę sciągnąć z neta, niż instalować z płyty ( "tylko" 150 Mb here).
Ooo i to jest to. Masz stabilnego neta, nie męczysz się z instalowaniem, nie rżniesz napędu. Jeśli nie zależy na postaci fizycznej gry - to czemu nie mieć tego wygodniej, szybciej i niezawodnie - o ile net stabilny będzie. W nowym mieszkaniu celują w światłowód, bo infrastrukturę położyli - kwestia tego kiedy pociągną po blokach. Ale ja i tak mam jeszcze rok z moim netem mobilnym ;)

I tutaj właśnie wyłażą dwie kwestie - hate or love - granie czy granie z silnym czynnikiem kolekcjonowania? Kto komu co trzeba.