Sport, siłownia i kulturystyka

Zaczęty przez Yuki, Sierpień 15, 2017, 17:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yuki

No to ja lubuje się we wszelakiego rodzaju akrobatycznych wygibasach poza kolekcjonowaniem gier (rzadziej już graniem).

Nie wiem czy można to nazwać hobby, ale moim zdaniem tak, bo jest to rodzaj zdrowego trybu życia jak i pokonywaniem swoich słabości i badaniem możliwości fizycznych/strachu.

Swego czasu zainteresowałem się "Kalisteniką" , czyli zabawą akrobatyczną na drążku, obręczach gimnastycznych i wszelakich opcjach na których mogę się podciągnąć/wspiąć. Zdarzyło się nawet nie raz, że w oczekiwaniu na pociąg, wspinałem się na drabinkę na peronie, zawieszoną dość wysoko od ziemi dla bezpieczeństwa, zeby nikt nie probowal sie wspinac :D

Aktualnie nie straszne mi już zwisy pionowo z głową w dół z nosem przy podłodze na drążku, obręczach, poręczach czy czymkolwiek w miarę pewnym że się nie zerwie, czy pompki w pozycji stania na rękach z lekkim podparciem. Podciąganie także jest już na względnym poziomie, jak i brzuszki/skłony czy ine rzeczy w zwisie do góry nogami :)


Ogólnie Kalistenika i sprawy związane z akrobatyką/wspinaniem kręcą mnie od zawsze, i gdzie bym nie spojrzał, to myślę czy dam sie rade na to wspiąc :P

makumator

Cytat: Yuki w Sierpień 15, 2017, 17:56
Swego czasu zainteresowałem się (...) zabawą na drążku(...)

Często oglądam sobie reelsy z Bar Wars (Batonikowe Wojny) i tym podobnych, nie żebym coś umiał, po prostu fajne sprawy.

Jest u mnie w mieścinie siłka z obręczami i małpim gajem, może od września/października zwiedzę to mini zoo, bo zbierałem się od dawna. Mam zbyt zważone stawy i niedorozwinięte mułki na coś poważniejszego, ale jakieś proste przytrzymania bym ogarnął.

retron67

od roku 2000 jest to siłownia,ale nie traktuje tego jako pasję,a jako styl życia ;)
z pasji to kolekcjonerstwo,jestem takim polskim Last Gamererem (a raczej staram się być ::))
zbieram wszelakiego rodzaju prasę,książki-komiksy-prospekty samochodów-mam dużą kolekcję prospektów z epoki PRL,pasją pośrednią z kolekcjonowaniem,jest HI-FI i ciągłe dążenie do wymarzonego HI-ENDU ;)
pasja kolejna to tworzenie muzyki ,wczesniejsze dzieje z Fruity Loops,Protrackerem,teraz czysty hardware,zbieram i staram się coś tworzyć syntezatory cyfra/analog hobby strasznie expensive dla portfela...niestety...od pazdziernika tamtego roku założyłem kanał na YT i wliczam go w pasję ;D cel mam ambitny,ale muszę rzeźbić ;)

Yuki

#3
Cytat: makumator w Sierpień 16, 2017, 08:54
Cytat: Yuki w Sierpień 15, 2017, 17:56
Swego czasu zainteresowałem się (...) zabawą na drążku(...)

Często oglądam sobie reelsy z Bar Wars (Batonikowe Wojny) i tym podobnych, nie żebym coś umiał, po prostu fajne sprawy.

Jest u mnie w mieścinie siłka z obręczami i małpim gajem, może od września/października zwiedzę to mini zoo, bo zbierałem się od dawna. Mam zbyt zważone stawy i niedorozwinięte mułki na coś poważniejszego, ale jakieś proste przytrzymania bym ogarnął.

Kalistenika jest o tyle fajna ze traktujesz ją jak zabawe i hobby. Nie jest nudna i monotonna jak silownia, a pozwala na kombinowanie, zabawe i ciagle pokonywanie wlasnego strachu przed wykonywaniem coraz to ciekawszych akrobacji :)

Przykladowo na silowni cisniesz ciezary po kilkanascie powtorzen tego samego w seriach. Jest to o tyle nudne, ze kazdy moze to zrobic, a ciezar zalezy tylko od stopniowego zdobywania sily.
A takie najprostsze pompki wykonywane ze stania na rekach to inna akcja. Wpierw naucz sie stac wogole na rekach (nawet pod scianą, bo nie kazdy potrafi) i wyzbadz sie strachu, ze podczas wykonywania pompeczki i zblizaniu twarzy do podloza, nie polecisz na pysk :) To wyzsza szkola jazdy. A odwazniejszym polecam stanie na rekach na uchwytach do pompek i robienie pompek ujemnych :P

Silownia jest dla kazdego...akrobatyka/kalistenika to juz dla ludzi o mocnych nerwach i silnej psychice :)

makumator

Cytat: Yuki w Sierpień 16, 2017, 13:51
A takie najprostsze pompki wykonywane ze stania na rekach to inna akcja.

Hehe, akurat z tym nie mam problemu dzięki mojemu staremu hobby. Koło 2007 byłem w stanie zrobić bardzo ubogą bieda-"plansze" (koślawa, ale jednak długo mogłem trzymać, niestety dupka w daszek i trochę krzywe, rozłożone nogi bez obciągania palców :( ). Takich pompek na rękach bez ściany to 10 bez rozgrzewki, przy ścianie 30 na luzie. Jak już się przechwalamy, to w czasach świetności podskoczyłem na samej prawej ręce w pionie 72 razy. Ostatni 'pokaz' dałem w 2009 na swoim ślubie (zrobiliśmy wioskowe surprise first dance), gdzie mi wyszło lepiej niż chciałem.

Yuki

No to baze do konkretow masz niezła, lepsza niz ja :P

makumator

Zaniedbywałem podstawy, rozwaliłem sobie wszystkie chyba stawy (debilne treningi z koleżkami 'na pałę', strzelające nadgarstki, barki), kręgosłup (m.in. dysk, odcinek lędźwiowy), ataki rwy (kulszowa, ramienna, zawsze musiałem przyjmować zastrzyki). Ogólnie uważam to za czas stracony ;) Teraz na spokojnie rozwijam zaniedbywane i 'niedorozwinięte' mięśnie i skupiam się wyłącznie na prostych podstawach. Z resztą, w wieku 35 lat to już 'wyżej d...y nie podskoczę'. Nic konkretnego już raczej nie popełnię, ale ważne żeby jako tako wyglądać, nie siedzieć cały dzień na tyłku, kisnąc we własnym wywarze.

retron67

#7
@ yuki trochę pojechałeś...wszystko jest dla każdego, nie stawiał bym tez kalistenka>siłownia
zależy z jakim skutkiem to robisz,bo możesz w dziedzinie siłowni ćwiczyć bez progresu i 20 lat "dla zdrowia" a twój wygląd się nie zmieni ni w jote,a ciało nie nabierze siły...co innego być chudym,szczupłym i wygibiać się,a co innego ważyć paczkę i mieć sprawność takiego chudzielca, (ja bez problemu robiłem human flag przy 100kg) ale żeczy typu cross fit mnie akurat nie jarają,wolę dużą zwierzęcą siłe,ukrytą pod bluzą ;) każdy robi co lubi i umie i ma predyspozycję i jak mówi makumator,ważne ruszyć dupsko z przed tv i robić coś ze sobą w kwesti"chwalenia"  ja podniosłem na klatę 120kg 17razy 150kg 6 razy
175kg mój rekord,przysiad 200kg z ass to the grass,zero dopingu przez całe życie ,to wszystko ważąc 86kg

dla maka na chwilę a potem usuwam ;)

talia na wacum pose 71cm
klatka 125cm
biceps 46cm zimny bez pompy ;)


makumator

@łapa przy trzepaku i latawiec na plecach

o coooooorva   :o

Yuki

#9
Cytat: makumator w Sierpień 16, 2017, 14:55
Zaniedbywałem podstawy, rozwaliłem sobie wszystkie chyba stawy (debilne treningi z koleżkami 'na pałę', strzelające nadgarstki, barki), kręgosłup (m.in. dysk, odcinek lędźwiowy), ataki rwy (kulszowa, ramienna, zawsze musiałem przyjmować zastrzyki). Ogólnie uważam to za czas stracony ;) Teraz na spokojnie rozwijam zaniedbywane i 'niedorozwinięte' mięśnie i skupiam się wyłącznie na prostych podstawach. Z resztą, w wieku 35 lat to już 'wyżej d...y nie podskoczę'. Nic konkretnego już raczej nie popełnię, ale ważne żeby jako tako wyglądać, nie siedzieć cały dzień na tyłku, kisnąc we własnym wywarze.

Skoczysz skoczysz :) Widzialem gosci po 50-tce , ktorzy zmieniali sie nie do poznania :)


Cytat: TheUrien84 w Sierpień 16, 2017, 15:18
talia na wacum pose 71cm
klatka 125cm
biceps 46cm zimny bez pompy ;)

Budowa typowo na ciezarach z siłowni. Wytrzymałosc i szybkość slaba, bo idziesz na ciężar, a nie wytrzymalosc i kondycje. Ogromna pompa na duze mozliwosci podnoszenia duzych ciężarów z nieduza iloscia powtorzen. Ty podniesiesz 120kg 17 razy i dyszysz, ja podniose 50kg z 50 razy na speedzie i nieduzo sie zmecze, kwestia kondycji i wagi ciala. Wytrzymalosc vs. Jednorazowa Pompa

To jest typowy gosc Kalistenika/Crossfit/Workout Frank Maderano


To co gość robi wymiata...



Natomiast Ty idziesz na bodybuildera, czyli cos w tym stylu:



Jak to zawsze sie mowilo, ty mnie zabijesz strzalem, tyle ze wpierw musisz mnie trafic :P

retron67

#10
made my day ;D a ja podniose 70kg 60 razy na full spedzie bez zmęczenia i podciągne się 30 razy na drążku w szerokim chwycie bez wyrzutu nóg,w wojsku w 2005 roku na zawodach, zrobiłem 100 dipów na poręczach  i podniosłem 50kg 85 razy na klatkę,za co dostałem w nagrode 3dniową PJ-kę
wytzymałość i siła bardzo duża,koledzy na sokach mi nie dorównują,nie pokazuj mi jakiś wieszczy na ssa i nie oceniaj,jak nie znasz mnie  ;D a to zdjęcie Phill'a po co mi? nie ide jego drogą,nie używam SSA i insuliny ;D takie treningi uważam za zabawę jak cross fit...trenerzy typu 2 i 3 obiecywali mi,przyjdz zobaczysz i co zobaczyłem? nic...poza zabawnymi skokami na kozła,które wykonywałem z zamkniętymi oczami,szarpaniu liną ,bo ciężary były dla mnie śmieszne jak wyrzut na barki gryfem,czy machanie keltbellem,90% ludzi tam to amatorzy totalni,w szczególności kobiety,w obcisłych getrach,dla których trening to 60 min bieżni...jak ja napierdzielałęm z pająkami w piwnicy w 2000 roku mając 16 lat,to oni oglądali świnkę Peppę...i swojej sylwetki nie zamienił bym na nic innego :P przy wzroście 186 cm czuję się jak młody bóg i wyglądam na góra 22 lata,a mam prawiie 34 pozdro :P  ps jarasz się typem dociętym na clenbuterolu,ja jestem zwykłym człowiekiem amatrorem na scene nie wychodzę nie mam diet redukcyjnych ani masowych a i tak nie mialem tluszczu wiecej jak 20% na tych zdjeciach miałem 15% a ten typ to na oko 6-7% na 100% idzie igła,diuretyki to też środki i też "zakazane"

zresztą bez sensu się przypinasz,napisałem dla każdego co kto lubi,ty wyskakujesz z filmikami tributowymi w zwolnionym tempie i pompatyczną muzyką,na przeciętnym człowieku będzie WOW! a dla mnie to pokaz chudego wieszcza bez sylwetki królewskiej w litere V ;D a tak serio,
to ja ci pokaże człowieka nie przeciętnego jak tak bardzo chcesz co robi to co ja tzn ogromna siła i to co ty-ogromna sprawność


Yuki

Gosc naprawde spoko i widac duzo osiagnal w ciezarach i glownie w to poszedl, mimo iz na poczatku pokazali troche capoeiry i podciagania. Mnie jednak ciezary wogole nie interesuja. Ide bardziej w ogolny rozwoj sprawnosci fizycznej z forma akrobatyki (nie zawodowej, bo na to potrzeba czasu).

A co do Frank Maderano, to duzo o nim czytalem i czlowiek ten wogole nie jest na zadnych wspomagaczach. Prowadzi zdrowy tryb zycia, jest weganem i dziala tylko na rozwoju naturalnym...w sumie on chyba zyje na tym drazku i porusza sie tylko na rekach :P

Ale jesli juz kwestia takich normalnych gosci trenujacych na poddaszu...to Dominik Sky:
https://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_1519173115&feature=iv&src_vid=_Qwqqyj4jkk&v=qHvMDlQ8Zyk

Ten typ jest nieugięty i potrafi zmobilizowac zwyklego szarego czlowieka :)


Yuki

Jedna z ciekawszych kompilacji z Dominikiem :)



naprawde gosc jest niesamowity!

przemorg

Cytat: Yuki w Sierpień 16, 2017, 21:40
A co do Frank Maderano, to duzo o nim czytalem i czlowiek ten wogole nie jest na zadnych wspomagaczach. Prowadzi zdrowy tryb zycia, jest weganem i dziala tylko na rozwoju naturalnym...w sumie on chyba zyje na tym drazku i porusza sie tylko na rekach :P
czekalem tylko, az ktos wyleci z taką głupotą :D.
Jezeli sądzisz, ze on leci na sucho, to jeszcze Yuki się musisz dużo douczyć w tej kwestii ;).

Yuki

Wiadomo ze opieram sie na tym co pisze o sobie i od czego stroni. W jego domu z kamera nie siedze, wiec nikt nie moze nic potwierdzic na 100%.