Nasze kolekcje muzyczne

Zaczęty przez CyborgDE, Maj 20, 2018, 15:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

CyborgDE

Cytat: hankie w Styczeń 06, 2019, 00:44NIe, nie o to mi Cyborgu chodziło - to raczej ODTWARZANIE staroci na winyle - te 'reedycje', które są trzaskane z cyfry i po prostu zrzucane na winyle. Ze starym klimatem i ciepłem oryginału mają one nieco mniej wspólnego. Nie jestem betonem, tylko myślę że rzucanie się na często nietanie reedycje na czarnych płytach klasyków to raczej kwestia hmmm trendu?

Zrozumiałem o co Ci chodziło. Nie miałem zamiaru Cię w żaden sposób zaatakować, jedynie miał być to taki mały żarcik sytuacyjny. Nie jesteś pierwszą osobą od której słyszę tego typu opinię i w pełni ją rozumiem.  ;)

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

SALADYN

Cytat: hankie w Styczeń 06, 2019, 00:44a nie tylko teraz muza z komórek na głośnikach BT wśród gimnazjalistów w galeriach handlowych


CyborgDE

#32
Tyle dobra udało mi się dziś dorwać na targu rupieci w sumie za 17€.  ;D



Po pierwszych odsłuchach stwierdzam, że deal dobry. Jedynie MJ i Collins wymagają obowiązkowego mycia, bo są usyfione niesamowicie. Cała reszta gra jak nóweczka. Miód na uszy normalnie.  ;D

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Janusz

Klasyka widzę, pozazdrościć takich łowów. ;)

CyborgDE

Niestety Phila nie udało się odratować.  :'( Targ był w zamkniętej hali, gdzie ogólnie za jasno nie było i nie zauważyłem pokaźnego odprysku na jednej stronie. Płyta nadaje się jedynie jako ozdoba na ścianę. Może kiedyś uda mi się dorwać płytę w idealnym stanie z zdezelowaną okładką, bo okładka to akurat piękna. Cała reszta jak wspominałem gra jak na swój wiek wyśmienicie. Przesłuchałem od deski do deski Eltona, Prince i soundtrack z Miami Vice II i nawet trzasku nie słychać najmniejszego. MJ po wstępnym czyszczeniu na sucho mikrofibrą czasami delikatnie trzaśnie, ale wręcz niezauważalnie. Muszę się wyposażyć w jakiś płyn do czyszczenia winyli i się nim zająć.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

hankie

A chciałem powiedzieć, oo 'But seriously', ale potem dopisałeś że ozdóbka -szkoda. Osobiście raczej nie będę wracał do czarnych płyt, ale sobie chociaż Twoje pooglądam jako rozwijająca się kolekcja :)

CyborgDE

Alarm odwołany. Po dokładnych oględzinach okazało się że odpryskiem jest po prostu mocno przyklejony kawałek brudu. Pojawiło się więc światełko w tunelu. Rozpocząłem więc walkę domowymi sposobami, aby odratować krążek na tyle, aby przesłuchać go w całości przez skaczącej igły lub mocnych trzasków.
Zrobiłem więc "miksturkę" za której skład starzy wyjadacze tej branży by mnie najchętniej pewnie zabili, bo nie miałem na stanie destylki, więc wziąłem po prostu wodę mineralną i dodałem trochę izopropanolu 99,9%. Po wykonaniu próby na rancie z bijącym jak dzwon sercem naniosłem strzykawką kilka kropel na płytę, po czym kręcąc nią na gramofonie delikatnie czyściłem mięciutką gąbką. Wysuszyłem tą samą metodą szmatką do okularów i cud. Płyta gra jak marzenie. Jestem właśnie po kompletnym odsłuchu po takim zabiegu i ani jednego przeskoku, przerwywania, zauważalnych trzasków. Jestem niezwykle szczęśliwy, bo jeszcze wczoraj spisałem ją na straty, a była to tak na prawdę płyta na której najbardziej mi zależało.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Trzyzet

Dziś przybyły dwa kolejne albumy goa, zdjęcie poniżej.



Analog Visions to opóźniona premiera pewnego odzysku z taśm cyfrowych. Piękne czasy gdzie trance był grany na syntezatorach i to na żywo. Polecam jak ktoś chce poczuć ten specyficzny klimat lat '90. Świeże Gangguru też daje radę ale jest sporo spokojniejsze, bardziej do posłuchania niż tupania ;)

CyborgDE

Kolejne zdobycze, tym razem nowe. 


"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Janusz

Eh, Blondie :) Kurde winyle mają swój urok, aż żałuję że nie wziąłem od sąsiadki jak mi chciała dać taki fajny, stary gramofon. 

johny

Ale czerwony winyl wygląda świetnie :D Co do czyszczenia winyli, będąc u pewnego kolekcjonera maniaka (Chwytaka swoją drogą), to do czyszczenia ma taką szczotkę, coś takiego rodzaju:
https://allegro.pl/oferta/szczotka-do-czyszczenia-plyt-winyli-monacor-dc-100-7458151342

U mnie też cały czas do przodu ;)
PS1 SCPH-5552, PS2 fat SCPH-50004 i slim SCPH-70004, PS3 slim CECH-2104b, PSP Fat 1004

CyborgDE

Taką szczotkę też posiadam żeby zebrać kurz przed odsłuchem. Ale kupno myjki jest nieuniknione, jeśli kupuje się też płyty używane. ;)

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

johny

Aż musiałem zobaczyć jak to wygląda, bo nawet nie wiedziałem że płyty się myje. A od razu pomyślałem o tym jak papierowe etykiety na środku płyty to znoszą :p
PS1 SCPH-5552, PS2 fat SCPH-50004 i slim SCPH-70004, PS3 slim CECH-2104b, PSP Fat 1004

CyborgDE

Myjek jest od groma, ale większość mniej lub bardziej chroni label.

Ja poczyniłem jeszcze jeden mały zakup związany z kolekcją muzyczną. Przebolałem te 35€ i kupiłem porządne folie do płyt, bo serce boli jak się je wyciąga i wkłada do tych papierowych/kartonowych kopert. No i przy okazji zło w postaci kurzu który płyta zbiera z koperty za każdym razem też zażegnane.


"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

hankie

Cytat: CyborgDE w Luty 05, 2019, 22:54serce boli jak się je wyciąga i wkłada do tych papierowych/kartonowych kopert.
:D :D Miałem tak samo! Ten suchy szelest jak płyta tarła o ściankę tego kartonu brrr... Ale widzę, że w czarne płyty też się wciągasz. A problem kurzu w gramofonie Bernard załatwiała mała 'miotełka' na osobnym wysięgniku :)