Kącik kinowy, filmowy i serialowy

Zaczęty przez Janusz, Październik 04, 2014, 18:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Nie samymi grami człowiek żyje. W tym wątku można podyskutować o filmach obecnie puszczanych w kinach lub tych które niedawno obejrzeliśmy, serialach oraz anime.

Dawno nie byłem w kinie, choć kilka razy kusiło. Czekałem na film, który w jakiś sposób mnie przyciągnie i wreszcie się doczekałem. W zeszły weekend zaliczyłem "Miasto 44" i muszę przyznać, że film ten zaskoczył mnie i to pozytywnie. Bez ogródek powiem, że to jeden z lepszych polskich filmów jakie widziałem. Po raz pierwszy chyba budżet wyłożony na film przełożył się na jego jakość. Cieszy mnie, że nie zrobiono z tego typowo dokumentalnego filmu o powstaniu, tylko wpleciono w niego jakiś wątek, w tym przypadku wątek miłosny. Szedłem na ten film z przeświadczeniem, że będzie to właśnie nie film o powstaniu, ale film z powstaniem w tle. Żeby nie było historią się interesuję od małego, ale brakuje nam kilku takich filmów z mniej patetycznym podejściem do historii. Tu zostało to według mnie fajnie wyważone, bo i tak to powstanie kieruje losem głównych bohaterów. I tu kolejny plus, reżyser pokusił się o dobór aktorów, z których wielu na oczy nie widziałem. Nareszcie film bez Szyca, Karolaka, czy Adamczyka. Być może ich gra nie jest idealna, ale przynajmniej to młodzieńcze nieposkromienie pasuje do ról jakie im przyszło odgrywać. Zdjęcia, scenografia też robią wrażenie. W zasadzie główni bohaterowie nie mówią za wiele, ale może to i lepiej. Jeżeli chodzi o minusy to jak dla mnie trochę za dużo efektów w tym filmie w stylu slow motion, ale rozumiem, że twórcy chcieli posmakować hollywoodzkiego kina więc wybaczam. Jest też kilka scen trochę przerysowanych, w tym dwie być może wręcz z dziedziny fantasy, ale to nie jest dokument. W filmie zmieniłbym jedynie zakończenie, gdyż dopiero po przyjściu do domu i zajrzeniu w sieć je ogarnąłem tak jak trzeba, a chyba tak nie powinno być. Tak czy siak filmowi bym wystawił mocne 8, a nawet 9 i nie ukrywam, że obejrzałbym go drugi raz bo coś cały czas o nim myślę.





Qdi

Dzięki za info. Zauważyłem że polski kino powoli, małymi kroczkami pnie się w górę. Po kilku latach kiczowatych "komedii" miłosnych, nudnych dokumentach o cierpieniu, zaczyna się wszystko budzić i zaczynam się polskim kinem interesować. Sęp, Drogówka, Wojna Polsko Ruska, Dom zły, Jack Strong, jeszcze kilka filmów których kurna nazw nie pamiętam :/ Co nie powinno mieć miejsca.
Teraz piszesz że warto się wybrać na Miasto 44. Kurcze, chyba się wybiorę, lub ewentualnie poczekam na wydanie krążkowe.

Wawrzino

Seriali amerykańskich nie oglądam, filmy czasem co głośniejsze tytuły (np. Guardians of the Galaxy bardzo mi się podobało). Polska kinematografia to dla mnie ziemia nieznana (zatrzymałem się na Killerze i Dniu Świra), natomiast głęboko siedzę w klimatach anime, które oglądam namiętnie już od paru lat. Kojarzy ktoś z was może Mahou Shojo Madoka Magica (lub w skrócie Madoka, bo różnie ten tytuł przekładają)? Jeśli nie to szczerze polecam! Tylko uwaga na spojlery w necie, bo lepiej ogląda się to w nieświadomości fabularnej. Ogólnie jakby ktoś z was chciał wejść w świat anime, a nie wie od czego warto zacząć, to chętnie służę radą :)

otnak

#3
Mahou Shojo Madoka Magica również polecam:-) Oglądam od kilku lat i do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu:-)



Medpharm książki dla farmaceutów | http://recyklus.com/variant/ekologiczne-zaproszenia

Manifesto

Właśnie obejrzałem 8 odcinek nowego serialu braci Coen - Fargo emitowanego na kanale Ale Kino+. Nawiązuje on do słynnego filmu tych twórców z 1996 roku. Jest to dramat kryminalny, który oparty jest ponoć o prawdziwe wydarzenia. Akcja serialu rozgrywa się w śnieżnej Minesocie, w małym miasteczku, w którym "każdy zna każdego". Główną zaletą serialu jest fabuła, postacie (ich naturalność), dialogi i główny czarny charakter będący jednym z najbardziej zagadkowych, inteligentnych i tajemniczych postaci w historii kinematografii. Oczywiście nie mogło zabraknąć łebskiej policjantki (ten kto oglądał oryginalne Fargo wie jaką ważną i charakterystyczną postacią była w pierwowzorze), która dzięki swoim śledczym talentom próbuje rozwiązać zagadkę kilku morderstw, które w ciągu krótkiego okresu zdarzyły się w miasteczku. Moim zdaniem serial jest co najmniej bardzo dobry - pierwszy sezon właśnie się zakończył, do obejrzenia zostały mi jeszcze dwa odcinki. Nie mam zazwyczaj czasu aby oglądać filmy gdy lecą w TV, więc nagrywam je (opłaciło się wziąć Media Boxa w NC+) i odtwarzam w wolnym czasie. Wracam do oglądania :)

Janusz

Brzmi trochę jak opis Miasteczka Twin Peaks :) Z tych "nowych" seriali to w sumie mało co oglądałem, nie lubię jak jest dużo szumu wokół czegoś więc zwykle takie rzeczy (jak już) to ogarniam po czasie. Obejrzałem "Dynastię Tudorów", która mi się bardzo podobała ale to może z racji zainteresowań. Obejrzałem House'a, choć to nowe nie jest :) I w wakacje mnie znajomi zachęcili do obejrzenia "Gry o Tron". Poza "Przyjaciółmi" to tyle jeśli chodzi o moje serialowe wojaże :) Ostatnio mnie coś wzięło na "Allo Allo" i chyba sobie odświeżę ten klasyk ;)

Trzyzet


Manifesto

Są tu jacyś fani Pieśni Lodu i Ognia w wersji filmowej? Mnie ciekawi jak zaprezentuje się 5 sezon "Gry o Tron". Uczta dla wron nie jest moim ulubionym tomem sagi, nie czyta się ją tak dobrze jak "Nawałnice Mieczy", jednak i tak trzyma niezły poziom. Ciekawi mnie jednak jak twórcy serialu potraktują dość ważki wątek Żelaznych Wysp i wydarzeń, które tam nastąpiły - zapowiada się, że w serialu ujrzymy sporo nowych aktorów. No i szykuje się sezon bez Tyriona (przynajmniej jeśli najnowszy będzie oparty tylko na "Uczcie...").

Janusz

Książek nie czytałem, faktycznie takie dobre jak powiadają? Serial tak jak wspominałem obejrzałem w wakacje bo mnie znajomi zachęcili i się nie zawiodłem. Dobrze się to ogląda. Wciągnęło mnie zwłaszcza to, że ciężko na początku przewidzieć co się stanie w kolejnym odcinku. Dopiero po którymś zajarzyłem jak jest skonstruowana fabuła i że tu każdy umiera ;) Niemniej z ciekawością czekam na kolejny sezon.

Manifesto

Właśnie skończyłem oglądać film Babadook i jestem pod ogromnym wrażeniem. Dawno już nie widziałem tak inteligentnego horroru, wymagającego mocnego zaangażowania widza i pozostawiającego spore możliwości interpretacji. Polecam.

TheUrien84

#10
z seriali zaliczonych polecam koniecznie:
-Breaking Bad-mistrzostwo jak dla mnie Heisenberg"mega postać"
-Walking Dead-wiadomo przygody Ricka też wciągają,choć zmieniona fabuła w stosunku do pierwowzoru z komiksu
-Battle Star Galactica-lepszego sci-fi dla mnie na razie nie ma,i chyba nie będzie...
-The Fringe... bo Willam Bell:) i nie zburzone 2 wierze WTC...
-Supernatural o dwóch braciach z"mocami"
-No i mus Gra o Tron^^ bo jest smok;)

z Animacji jako fanatyk cyberpunku i sci-fi ale takze klimatów fantasy polecam:
-Berserk-oryginalna seria (remake w postaci 3 czesci się umywa...)
-Legend of Galactic Heroes-lepszej space opery nie ma i nie będzie...(dużo polityki i skomplikowana głeboka fabuła)
-Cowboy bebop
-Aeon Flux jak ktoś lubi psychodeliczną kreskę w klimacie cyberpunk ;)
TheUrien84
Retrogaming History Channel
https://www.youtube.com/c/ByUrien84
Instagram
https://www.instagram.com/theurien84_collector/
Twitter
https://twitter.com/the_urien84
Hardware:SEGA Master Board Blast City,Obsidian 2 Gravity,Otto,Madcatz TE 1&2 and + ,Taito Premium VLX,Qanba Dragon,Obsidian,Hori Fighting Edge 1&2,Etokii Omni ,Razer Atrox 1&2 and +50 stick more...

Mareczek720

Mnie osobiście interesuję komedia polska:
"Vabank","Vabank 2 czyli riposta"
"Kiler","Kilerów 2-óch"
I ogólnie większość komedii z Cezarym Pazurą :D.

Angrama

Przez ostatnie 2-3 lata filmy oglądam sporadycznie, nie mam energii aby przeprowadzić selekcję. Komentarze i oceny w internecie przestały mieć jakąkolwiek wagę. Nawet na filmwebie udzielają się niemal wyłącznie krzykacze, podbijają kontrowersyjne tematy, zakładają nowe próbując przekonać świat aby filmu nie oglądać bo im się nie spodobał (niezrozumieli go?). Jak mówiłem to bardzo męczące przefiltrować te wszystkie niepotrzebne informacje.

Inaczej jest z serialami. Jeśli ktoś nie jest na bierząco (oglądał seriale 10-15 lat temu) to się zdziwi, wszystko tutaj wywóciło się do góry nogami. Seriale mają bardzo wysokie budżety w porównaniu do tego co było kiedyś, już nikogo nie dziwi kiedy gwiazdy takie jak Kevin Spacey przyjmują serialowe role. Jest bardzo wysoki poziom absolutnie porównywalny z tym jaki prezentują filmy.

Oglądam: Banshee, Helix, 12 Monkeys, The Walking Dead. A już w tym miesiącu ma wyjść najnowszy House of Cards z Kevinem Spacey.

Wawrzino

Od czasu Lost z serialami produkcji amerykańskiej nie miałem kontaktu. Teraz nadgoniłem wszystkie sezony Gry o Tron (po przeczytaniu książek ;) ) i niestety ten serial za bardzo podniósł poprzeczkę jeśli chodzi o jakość wykonania, przez co na jakikolwiek nie spojrzę to widzę mniejszy budżet (nic dziwnego). Przełamałem się i oglądam Agent Carter od Marvela, muszę przyznać, że całkiem niezły.

Manifesto

Ostatnio obejrzałem kilka ciekawych filmów. Największe wrażenie zrobił na mnie "Wolny strzelec" (Nightcrawler). W skrócie - drobny złodziejaszek, budzący raczej politowanie, szukając sposobu na życie postanawia nocą śledzić miejsca wypadków/zbrodni ect, nagrywać te zdarzenia i sprzedawać materiały filmowe telewizji zarabiając w ten sposób na życie. Znakomita Jake'a Gyllenhaal'a, mroczna fabuła, totalnie pokręcony (anty)bohater, świetne dialogi, napięcie, film o którym się szybko nie zapomina, wyjątkowy, fenomenalny. Polecam, dla mnie to najlepszy film ubiegłego roku.