Seria Need for Speed

Zaczęty przez Hycuś, Styczeń 05, 2016, 00:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

VectroV

Cytat: mariusz391 w Listopad 11, 2023, 20:55Dalej lepszy niż wszystko od Ghost Games

tru

Cytat: mariusz391 w Listopad 11, 2023, 20:55No chyba mi nie powiesz że to WADA tej gry? Bo inaczej będziesz musiał wymienić 1 (słownie JEDNĄ) grę wyścigową z dobrą fabułą, bo ja przez 20 lat czyli od czasu Toca Race Driver takiej nie uświadczyłem. Fabuła w grach wyścigowych jest potrzebna jak w Tetrisie by opowiedzieć ,,przygody klocka'', czyli wcale.

Nie popadajmy w skrajności. Fabuła w MW nie była wybitna to prawda, ale dawała jakiś cel tej całej przygodzie. A w MW2012? No jeżdżą sobie jakieś ziutki, weź zdobądź odpowiednią ilość notowań i będziesz mógł się z nim ścigać. Super. A wszystkie auta z czarnej listy prosto z salonu w leasingu dla księgowego bo zabrakło pieniędzy na inny lakier niż biały. Tutaj po prostu sensu i logiki brakuje. Jak zawsze EA coś zepsuło, a ludzie się kłócą XD


Cytat: mariusz391 w Listopad 11, 2023, 20:55Ale to nie moja wina że większość dzisiejszych graczy zaczynała swoją przygodę z Need For Speed od Undergrouna i to jego z pierwszym Most Wanted stawiają na ołtarzyk nostalgii, mimo że obiektywnie były to dobre, dopracowane gry, ale nigdy nie były to dzieła wybitne w tym gatunku. A właśnie Hot Pursuit 2010 był jednym z najlepiej ocenianych gier wyścigowych swego czasu za idealne połączenie zabawy, grafiki i prowadzenia aut. I nie bez powodu dostał tego remastera by kolejne pokolenia graczy mogły się o tym przekonać, szkoda tylko że podobnego remastera a najlepiej remake'u nie dostały NFS Hot Pursuit 2 i NFS III Hot Pursuit

Toteż właśnie o to mi chodzi. Że pomimo uwielbianego UG/MW między innymi poprzez tuning, HP2010 miał swoją rzeszę fanów bo to była najzwyczajniej w świecie dobrze zaprojektowana gra. Pomimo tego że wróciła do korzeni.


Cytat: mariusz391 w Listopad 11, 2023, 20:55A tu się nie zgadzam, weźmy takiego NFS Shift. Kompletnie porzucenie formuły która wtedy zaczęła zjadac własny ogon, doświadczone studio i mamy jednego z ciekawszych NFSów, popsutego trochę tymi kretyńskimi ,,misjami'' w trakcie wyścigu.  2012

Tylko że ludzie odpowiedzialni za oba Shifty to developerzy od późniejszego Project Cars, więc z tymi grami Black Box albo Criterion nie miało nic wspólnego. Mało powiedzieć że jednego roku wyszedł Shift 2 od Slighty Mad Studios i The Run od Black Box. Zresztą wydaję mi się że formułę zmienili na siłę przez słabe przyjęcie (i słusznie) tragicznego Undercovera. Wtedy ludzie psioczyli na torówkę jakim był Prostreet (który dzisiaj nadal jest dobrym NFSem), więc na szybko sklecili coś na bazie MW/Carbona ale im nie pykło przez terminy.


Cytat: mariusz391 w Listopad 11, 2023, 20:55Prosze, nie róbmy wspomnień z Wietnamu

Tak tez mi się zdawało że już kiedyś to pisałem gdzieś :D


Cały czas powtarzałem że całe Ghost Games powinno zostać zaorane przez to co zrobili z serią, ale po zamknięciu studia i zobaczeniu Unbound to już nawet nie wiem jak to skomentować XD
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Stall

Ciekawostka jak by mógł wyglądać remake MW 2005 na Unreal 5:
https://youtu.be/bf-x7Pxfjug?si=JYUq2eglA7CT7h-R

mariusz391

Dzisiaj wreszcie się spiąłem i dokończyłem wreszcie Need For Speed Underground, tym razem w wersji Xboxowej. Jako że lata temu skończyłem go na PC, a potem PS2 doskonale wiedziałem czego się mniej więcej spodziewać a jak się sprawdza w 2025 roku?
No mówiąc szczerze, jest nieźle ale jednak to nigdy nie był tytuł 10/10
Na pewno warto wspomnieć o grafice, kurde, gra ma na karku 22 lata a ciągle przez swoją stylistykę nocnego miasta rozświetlonego neonami i latarniami plus mokrą nawierzchnią wygląda rewelacyjnie i mega klimatycznie. Tak samo same samochody które ciągle mają jak na rok produkcji naprawdę dużo detali, widoczne zwłaszcza po montażu kolejnych elementów wieś tuningu. Tym bardziej że wersja Xboxowa serio wygląda lepiej niż pewnie niejedna osoba widziała na PC grając w dniu premiery (ja niestaty mogłem wtedy oglądać pokaz slajdów, ponieważ NFS Hot Pursuit 2 był ostatnim NFSem którego jako tako odpalał mój ówczesny PC). Dodatkowo świetne są te efekty użycia nitro gdzie wszystko się rozmywa chyba nawet bardziej niż w takim Most Wanted, albo to właśnie kwestia tej nocnej stylistyki.
Model jazdy mocno arcadowy ale na tle tych abominacji na PS4 ciągle zapewniający masę satysfakcji, i z reguły czujemy gdzie popełniamy bład i kiedy możemy jechać na pełnym gazie a kiedy trzeba już hamować. Za to to co najbardziej w tej grze wkurza są KOLIZJE. Nasze autko zachowuje się z reguły przy nich jak lekkie kartonowe pudło, latając po całej trasie i kręcąc piruety które prawie zawsze wymagają powtórzenia wyścigu. A często są praktycznie nie do uniknęcia bo ruch uliczny jest nie dość że losowy to jeszcze nieraz wyjeżdża z drogi poprzecznej na setne sekundy bez możliwości reakcji. Nieraz i po pół godziny męczyłem jeden wyścig bo na którymś okrążeniu wywalało mi coś takiego i nie było sensu kontynuować.
Pula aut dzisiaj nie zachwyca, ale z drugiej znowu idealnie pasuje do ogólnej stylistyki ,,taniego ścigania''. Na premierę strasznie mi się to nie podobało, przejście z Ferrari i Porsche na jakąś Mazdę czy Mitsubishi, ale dzisiaj doceniam spójność tej produkcji i pokazanie że faktycznie po tuningu Mazda MX-5 serio mogła mieć szansę z Nissanem Skylinem. Na pewno lepiej to wyszło niż znowu w Most Wanted gdzie próbowano tego samego, ale już pojedynek Fiata Punto z Lamborghini Gallardo jednak wyglądał niedorzenie.
Same zawody są spoko, tak samo jak pomysł że do driftu koniecznie trzeba mieć auto tylnonapędowe, bo inaczej nie mamy szans z rywalami. Jedynie drag moim zdaniem dzisiaj już bardziej wkurza niż bawi bo to bardziej gra na nauczenie się trasy i ruchu ulicznego na pamięć niż rzeczywiste umiejętności.
Niemniej dalej gra się fajnie, pewnie na PC z modami wygląda ,,współcześnie'' ale nawet wersja Xboxowa właśnie ze względu na stylistykę nie starzeje się ani trochę. A przedemną powrót do Underground 2 którego nigdy nie skończyłem przez tą wtedy znienawidzoną otwartą mapę, a dzisiaj to już niestety smutny standard  ::)

Gomlin

Ja wśród obecnie ogrywanych gier mam zacnego NFS Most Wanted (2005 oczywiście).
Kiedyś uważałem, ze seria Underground jest najlepsza (dla mnie), jednak po latach doceniam MW. Dopiero teraz widzę, że choć tuning w U/U2 był kozacki, to na dłuższą metę mnie trochę przytłaczał. Nie jestem wielkim fanem samochodów, żeby sie jarać tak szczegółowymi dopasowaniami część zawieszenia itp.
MW dla mnie sprawdza się tu o niebo lepiej. I choć zmiany samego wyglądu (wizualia) mogłoby być trochę więcej, to jednak dla mnie jest akurat. Nie przytłacza mnie setka modyfikacji ;)
Model jazdy jest chyba podobny. W obu seriach bardzo dobrze i lekko prowadzi mi się auta. Czuć pęd, gdy licznik przekracza już 120 na godzinę. Do tego świetny element pościgów policji, rozbijanie wozów, przebijanie się przez blokady. I na koniec zwolnienie czasu - bardzo fajny dodatek. Po latach stwierdzam, że to jednak MW jest dla mnie numero jeden wśród ogranych NFSów.

Gdy skończę MW, wezmę się (z czystej ciekawości) za The Run. Czytałem różne opinie, ale sam nigdy nie grałem. A wiadomo, najlepiej się osobiście przekonać. Chociaż to wyścigi, to właśnie najbardziej ciekawi mnie ta fabuła podłączana z QTE. Ale do tego jeszcze czas. Póki co gnoje lamusów z czarnej listy ;)
Red.nacz. Cross-Play

www.cross-play.pl

Gramy Między generacyjnie!🔥

hankie

#64
Ja po dłuuuugich latach chciałem pograć w 'nowszego' Need for Speeda. Ostatnio sporadycznie rozgrywałem sobie kilka wyścigów w (serio) Need for Speed III: Hot Pursuit. Dosłownie na domowym lapku na kolanach. Ale mimo, że raczej nostalgia to napędzała - to praktycznie gwarant radości z gry, przerażające tym bardziej co do części o której napiszę.

Z racji na brak czasu na dłuższe sesje póki co, tuż przed snem chciałem się odmóżdżyć, na szybko i odpaliłem zainstalowane na PS4 od czasu kupna w promce: Need for Speed (2015). Tak myślę, zobaczę po latach - jak te 'nowsze' NFS się prezentują. Odpalam.

Biorę poprawkę, na to że byłem ciut zmęczony. Że długo nie grałem w NFSy i ileśtam innych wymówkach. Ale kurka od początku totalnie wszystko wydawało mi się skrajnie generyczne. Totalnie tak płaskie, tak głębokie jak ulotka z marketu. Fabuła - no kurka, nie liczę na niewiadomo co, bo to ścigałka - ale wraz z przrywnikami 'filmowymi' dostawałem po ryju krindżem i beznamiętnością. I to mówię ja, który lubi czasem udmóżczyć się w kinie akcji, pościgówkach czy grindhouse. No kuźwa nie mogłem zdzierżyć... Ale ok - daje szansę pogram, pościgam. Tora tora!

Pierwsza pogoń. No niby miasto się przesuwa, ryk silników słychać, jakieś kretyńskie narracje w tle. No kuźwa - totalnie beznamiętnie. Auto prowadzi się jak niezbyt szybka motorówka. Ale nic, gram dalej, jakieś punkty wpadają. Wjeżdzam do garażu, krinżdżowe przywitanie laski w warsztacie. Tuninguje auto. W realu prawie 60KM oraz urwane 2 sek do setki no byłoby czuć.... A tutaj, gdybym nie spojrzał na cyfry na blacie to bym się nie domyślał. OK - układ wydechowy ciut głośniejszy. Kolejne wyścigi. Beznamiętnie. Ciemne miasto. Oponenci też jeżdzą bez stylu. WIEM!
Pogodnię się z policjantami! W końcu to NFS! Pościg trwał 7 minut. Jedne z nudniejszych 7 minut growych. Co rozepchnę interceptory to potem nagle mnie doganiają i widzą mnie przez ściany. Gonią mnie, widzę i słyszę. Odchodzę dalej, ciągle mnie widzą. Stukają mnie, robię nawrót, stukam ich. Jadę dalej... No kuźwa.

Nie no - żeby ni e było, to nie opis, recka - to kurka opis wrażenia. Albo raczej czasu które niezbyt było go pełne. Wyłączyłem konsolę.
Czy do jasnej cholery - jaki NFS da mi uczucie prędkości, jakiejś jazdy bez trzymanki albo nawet po prostu spektakularnej zręcznościowej ścigałki, która nie będzie podobna do Burnout???

PS Chciałem sobie googlnąć datę wydań edycji tego tytułu i na dole AI wypluło zaagregowane dane:
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Czyli serio - najlepsze tylko stare części????;/

Stall

Nie grałem dłużej jeszcze w tę część, ale szczerze to pamiętam ją jako kaszanę z dobrą grafą z wszelkich recenzji i gejmplejów.
Z drugiej strony, ja ostatnio w hejtowanym Undercoverze na kompie bawiłem się nieźle.

alf

@hankie odkurz dziadka ps3 i wloz do niego nfs hot pursuit (data premiery: 2010). Mozliwe, ze milo sie zaskoczysz. Dobra opinia jest nie tylko moja ale i naczelnego scigalkowca @mariusz391

hankie

Dzięki za typy.

Ogólnie w Hot Pursuit jedynie i dwójkę grałem i było sporo funu. Tej z 2010 nie ruszałem.

Co do Undercover to słyszałem chyba ostatnie dobre zdanie. Ostatnia era tuningu i czarnej listy. Słuchajcie na się spoko bawilem nawet ProStreetem. Niby taki eksperyment jazdy torowej co nie przekonywało ludzi. Ale przynajmniej ten cringe nie dawał tak po mordzie. Takie Rivals mnie rozczarowało i potem w nic nie grałem.

A Unbound? Wydaje mi się że to był powrót do street racingu? Często słyszałam zarzuty w zależności od obozu albo model jazdy był do dupy albo gra była dziwnie trudna?

Mcin

Grałem chwilę w tego z 2015. Nie pamiętam wiele. poza wrażeniem...
Jezu, jaki paździerz!  O0
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

alf

@hankie nie rozumiem po co te rozterki skoro odpowiedz jest prosta a jest nia Hot Pursuit z 2010 roku :)

hankie

#70
Cytat: alf w Maj 28, 2026, 06:30@hankie nie rozumiem po co te rozterki skoro odpowiedz jest prosta a jest nia Hot Pursuit z 2010 roku :)
W sumie widzę, że może być to czego szukam. Grałem w NFS 3:HP, w HP2 i w sumie, może po prostu HP 2010 'trójka' będzie tym czego szukam - i następnie może HEAT. Poszukam zapewne za najtańszymi opcjami hehe. Ale naprawdę szkoda, że widać że potem seria stała się miałka.

ERRATA: Eeee, HEAT chyba nie dla mnie xD

Czarny Wilk

Ja z nowszych NFSów próbowałem grać w Heat i też się odbiłem - generyczne miasto z bezsensownie zaimplementowanym open worldem (Forza Horizon, przy wszystkich swoich wadach, robi to o wiele lepiej), bardzo słaba muzyka i fabuła, do tego durny system dnia i nocy. Sama jazda była poprawna, ale co z tego skoro cała otoczka leżała. No nie było to przyjemne doświadczenie i od tego czasu NFSów nowożytnych nie ruszam. Za to bardzo dobrze wspominam NFSy od Criterionu - wspomniany wyżej Hot Pursuit w ich wykonaniu był dla mnie lepszym Burnoutem niż Burnout Paradise, gdzie też nie do końca udało im się sensownie pożenić otwarty świat z absurdalnie szybką dynamiką. Hot Pursuit otwartego swiata nie miał, więc mógł skupić się na czystej akcji i robił to świetnie.

abimimibia

@hankie jak masz PS4 lub PS5 to możesz kupić obecnie na miesiąc subskrypcję EA Play za 4,01 zł i tam jest NfS Hot Pursuit 2010 Remastered. Jak grasz na PS5 lub PS4 Pro to ustaw grafikę w tryb max. Gra jest bardzo dobra. Reszta NfS też tam jest dostępna więc IMO za mniej niż piątaka warto spróbować.

hankie

Cytat: abimimibia w Maj 29, 2026, 16:15@hankie jak masz PS4 lub PS5 to możesz kupić obecnie na miesiąc subskrypcję EA Play za 4,01 zł i tam jest NfS Hot Pursuit 2010 Remastered. Jak grasz na PS5 lub PS4 Pro to ustaw grafikę w tryb max. Gra jest bardzo dobra. Reszta NfS też tam jest dostępna więc IMO za mniej niż piątaka warto spróbować.
O! To też jest dobra opcja jak alternatywa sprawdzenia;) zobaczę czy za dużo z tym eaplay nie trzeba się wiązać.

mariusz391

Cytat: alf w Maj 27, 2026, 15:50@hankie odkurz dziadka ps3 i wloz do niego nfs hot pursuit (data premiery: 2010). Mozliwe, ze milo sie zaskoczysz. Dobra opinia jest nie tylko moja ale i naczelnego scigalkowca @mariusz391
Pan @alf oczywiście ma rację, OSTATNI dobry NFS to na upartego był Rivals z 2013, a tak serio to albo Hot pursuit 2010 albo Most Wanted 2012. Potem serię przejęło Ghost Games i zaczął się festiwal totalnie niegrywalnego modelu jazdy, fabuły od której bolą zeby i jakby tego było mało próby zrobienia z tej serii pay2win, czyli Payback. Dodajmy do tego fatalną ścieżkę dźwiękową ostatnich częsci z jakimś meksykańskim disco polo i mamy przepis na katastrofę. Chyba nawet samo EA już się poddało, bo na PS5 tylko jedna część wyszła i kolejnej nawet nie zapowiadają