Oficjalnie: to już koniec SingStara

Zaczęty przez mattek, Listopad 01, 2019, 11:37

Poprzedni wątek - Następny wątek

mattek

Cóż, nie ukrywam, że ze smutkiem przeczytałem wczoraj poniższą wiadomość na mojej skrzynce pocztowej:

Cytat1 lutego 2020 r. o 00:59 czasu polskiego serwery SingStore zostaną wyłączone. Wszystkie funkcje sieciowe i utwory cyfrowe do pobrania zostaną trwale usunięte. Wciąż będzie można grać w trybie offline.

Następujące funkcje pozostaną dostępne w trybie offline:

• Odtwarzanie utworów z płyt
• Odtwarzanie utworów, które zostały wcześniej zakupione i pobrane na dysk twardy
• Wyłącznie użytkownicy PS4 będą mogli ponownie pobrać wcześniej pobrane i usunięte utwory. Nie będzie to możliwe dla użytkowników PS3/PS2. W ich przypadku ponowne pobranie usuniętej piosenki będzie niedostępne
• Granie w trybie imprezy
• Śledzenie i zapisywanie wyników offline
• Zapisywanie nagranych filmów i zrzutów ekranów na dysku twardym PlayStation
• Tworzenie list odtwarzania

Od 1 lutego 2020 r. wprowadzone zostaną następujące zmiany do funkcji sieciowych:

• Kupowanie i pobieranie nowych utworów nie będzie możliwe
• Nie będzie można wyświetlać, przesyłać ani wchodzić w interakcje z materiałami stworzonymi przez użytkowników online
• Nie będzie możliwe udostępnianie nagranych materiałów na koniec występu na żadnej z dostępnych platform (np. Facebook, Twitter, PSN lub społeczność SingStar)
• Nie będzie można śledzić i zapisywać wyników online
• Nie będzie można wykonywać wyzwań online
• Nie będzie można odblokować następujących trofeów:
 o Surfing po kanałach
 o Debiut koncertowy
 o Gwiazdy w moich oczach

Choć od kilku już lat wsparcie gry było zerowe, cały czas miałem ułamek nadziei, że pewnego pięknego dnia nastąpi całkowite odrodzenie tej serii. Przecież sam fanpage SingStara (który chwilę później bez słowa został skasowany) zapewniał, że właśnie zajmują się odnawianiem licencji z wytwórniami i wkrótce gracze zostaną zalani nowymi utworami w sklepie SingStore. Niestety, nie doczekaliśmy się tego momentu, a samo Sony postanowiło całkowicie zabić rozśpiewaną serię. W samym Internecie niełatwo było wczoraj znaleźć informacje czy dyskusje na temat niniejszego oświadczenia, tak więc masa osób z całego świata zdążyła już zapomnieć o tym tytule. Nie ma co się dziwić, wszak moda na gry muzyczne trochę minęła, aczkolwiek moim zdaniem największy wpływ na taki stan rzeczy miała decyzja Sony o porzuceniu marki - karaoke lubi każdy, nie ukrywajmy ;)

Tak czy siak, wielka szkoda, że kolejny wyjątkowy tytuł Sony odchodzi w zapomnienie - Buzz!, o Tobie mówię!
Osobiście z SingStarem styczność miałem wraz z zakupem PS2 w bundle. Śpiewać lubiłem od zawsze, czy to pod prysznicem, przed lustrem czy do telewizora, tak więc z każdym posiedzeniem bawiłem się wybornie. Dlatego też, serię na zawsze pozytywnie zapamiętam jako jedną z tych ulubionych.

pawloosw

Podpisuje sie pod tym obiema ręcmi. Gdyby tylko społeczność singstara zebrała się z jakąś petycją do sony, kto wie...
Wiadomo, ps2 juz w zapomnienie poszlo ale ps3 mogli spokojnie jeszcze podtrzymać. Pytanie czy całkowicie porzucą tą serię, jeśli tak to będzie niezły policzek od srony w kierunku wielbicieli karaoke. Zaczyna mnie denerwowac ostatnio polityka sony, na ktorym sie mozna powoedziec wychowałem. Takie troche jakby ea sie z nich robi, tylko maxymalizacja zysków, reszta to drugi plan.

LittleSerpent

Na Singstarze było śpiewane praktycznie od premierowej, wydanej w 2005 części serii jeszcze w czasach PS2. Potem kolejne verbatimy zasilały kolekcję i wesoło się to wszystko kręciło. Na PS3 też kupowałem trochę stuffu online i śpiewało się ale tak jakby mniej. Poza tym zestaw utworów dostępnych online pozostawiał sporo do życzenia. Ale generalnie co wyśpiewałem solo/zeznajomymi/rodzinką to moje.

Generalnie bardzo lubię politykę Sony ale przypadek partygames to zdecydowanie wyjątek. Wyłączone serwery w buzzach to kpina, podobnie zabicie idei gierek pod EyeToya w kolejnych generacjach sprzętu. Porzucenie pomysłowego Wonderbooka to też przykład grubszego syfu. Ale jak widać zyski z innych źródeł są wystarczające, więc już nie trzeba wspierać tego segmentu gamingu.

Hoipolloi

Cytat: pawloosw w Listopad 01, 2019, 13:18Takie troche jakby ea sie z nich robi, tylko maxymalizacja zysków, reszta to drugi plan.
Witamy w świecie korpo. Takie rzeczy niestety będą na porządku dziennym, z resztą już są (przykład EA choćby o którym wspomniałeś). Szkoda, że w takim to kierunku zmierza, dla nas użytkowników/potencjalnych klientów to taki pstryczek w nos. Rozumiem - maksymalizacja zysków. Ale bez przesady, takie firmy zarabiają miliony jak nie miliardy $. Wkurza ta ich pazerność, ciągle mało, a takimi zagrywkami tylko tracą w naszych oczach. Z resztą te mikrotransakcje/DLC to dla mnie totalna porażka. Sam kiedyś kupowałem parę rzeczy jak grałem w DOTE i dobrze że w porę się obudziłem z tym. Co do SingStara, sam nigdy nie korzystałem bo nie moje klimaty ze śpiewaniem, ale znam sporą rzesze ludzi, którzy korzystali sobie z tego w weekendy, do drineczka, pośpiewać, home karaoke jak znalazł.
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

pawloosw

Nie jestem prawnikiem, ale takie praktyki to wydaje mi sie kwalifikuja sie pod pozew zbiorowy. Biora nie małe hajsy w łapy za te wirtualne cyfrowe g...o jakim nas karmią w zamian za... no wlasnie za co? Za kilkuletni dostep? Kupujesz, przenosza na ciebie prawo wlasnosci a nie jakis czasowy dostep. Nie uwazam sie za jakiegos mega inteligenta, ale jak tak patrze na to wszystko co sie wyrabia w branzy ostatnio odnosze wrazenie ze w wiekszosci gracze to takie bezmyslne lemingi godzące sie na wszystkie zagrywki korpo byleby pograc... przyklad z niedawna fallout 76 i jego abonament za 500 zl. A wkrotce po tym masa skarg ze itemy gina. Czyli jednak jakies bezmuzgi wspieraja tych zlodziei bo inaczej ich nazwac nie mozna patrzac na to badziewie jakie sprzedaja beszczeszczac marke fallout.
Rece opadaja normalnie.

Rocho

Z tym pozwem to raczej nie. Wszystko zależy od umowy jaką obowiązuje przy kupowaniu tych gier np na takim steam gry nie są twoje.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Mcin

Cytat: Hoipolloi w Listopad 01, 2019, 14:45Wkurza ta ich pazerność, ciągle mało, a takimi zagrywkami tylko tracą w naszych oczach.

Aha, tylko jak się rozejrzysz, to konkurencja albo taka sama, albo z łapami związanymi patentami, licencjami, prawami autorskimi, albo o niej wie garstka zapaleńców...
Gwiezdne wojny wciąż jadą dobrze na renomie oryginalnej trylogii, więc i SONY szybkiego upadku nie wróżę.

Cytat: pawloosw w Listopad 01, 2019, 13:18Zaczyna mnie denerwowac ostatnio polityka sony, na ktorym sie mozna powoedziec wychowałem. Takie troche jakby ea sie z nich robi, tylko maxymalizacja zysków, reszta to drugi plan.

Stawiam dolary przeciw orzechom, że zaraz wyskoczą z nową marką, oferującą podobną rozgrywkę, pod nową konsolę. Płacenie od nowa za to samo to dobry motyw na zysk.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

pawloosw

,,Stawiam dolary przeciw orzechom, że zaraz wyskoczą z nową marką, oferującą podobną rozgrywkę, pod nową konsolę. Płacenie od nowa za to samo to dobry motyw na zysk."

O tym samym pomyslalem jak tylko przeczytalem artykuł o koncu singstara, zapewne tak wlasnie bedzie.

SALADYN

Dziwna sytuacja, Singstar już od dawna był usługą a nie grą. Mogli to przecież ciągnąć latami i trzepać hajs niskim kosztem martwiąc się tylko o odnawianie licencji i dokładanie nowych utworów. O ile wonderbook czy nawet buzz miał prawo się ludziom znudzić tak karaoke jest niezmiennie popularną rozrywką.

Cytat: Mcin w Listopad 01, 2019, 21:54Stawiam dolary przeciw orzechom, że zaraz wyskoczą z nową marką, oferującą podobną rozgrywkę, pod nową konsolę. Płacenie od nowa za to samo to dobry motyw na zysk.
Coś czuje że będzie to miało sporo wspólnego z PS VR, tylko że w takim wypadku mocno ograniczyliby bazę potencjalnych klientów gdyby nowa marka go wymagała.

Janusz

Szkoda SingStara, zwłaszcza że jak wspomniał @Saladyn to od jakiegoś czasu była bardziej usługa niż typowa gra. Nawet jeśli planują coś nowego, to nie rozumiem po cholerę "zabijać" markę, która od trzech generacji towarzyszyła konsolom Sony.

hankie

Pewnie zastąpią śpiewanie jakąś usługą śpiewno/taneczną, może w VR? Tak nagle tej formy rozrywki IMO nie zabiją. Chociaż sentyment po SingStarze na PS2, motyw z oszukiwaniem zamiast śpiewania powoduje uśmiech na mojej twarzy ;)

Janusz

Wątek odtworzony z 17-18.08.2020. Dyskusję można kontynuować. ;)