Need For Speed Hot Pursuit 2 - Wersja PS2 vs Xbox i "reszta świata".

Zaczęty przez Quake96, Styczeń 08, 2022, 15:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Quake96

Siema!

Need For Speed Hot Pursuit 2 to gra, która w wersji na konsolę PlayStation 2 różni się znacząco od całej reszty. Tak się szczęśliwie składa, że mam zarówno wersję na PS2 jak i na Xboxa, wobec czego po dogłębniejszym zapoznaniu się z nimi, postanowiłem zrobić małe porównanie. Jeśli ktoś nie grał w którąś z tych wersji to może być to ciekawe zestawienie i powód do przemyśleń nad ewentualnym zakupem :D




Przewrotnie zacznę od wersji na pierwszego Xboxa. Dlaczego? Otóż jeśli kiedykolwiek graliście w tę odsłonę NFSa to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że to właśnie z tą wersją mieliście do czynienia.

Za Hot Pursuit 2 na Xboxa/GC/PC odpowiedzialne jest studio EA Seattle i na tych trzech platformach jest to dokładnie ta sama gra, różniąca się jedynie kosmetycznie, niemniej podkreślam że swoje porównanie opieram na wersji na konsolę Xbox, więc ewentualne drobne różnice między nią a GC/PC przemilczę.

Grę podzielono na trzy różne tryby:

1. Hot Pursuit - Tryb "główny" zawierający 33 różne "eventy" podzielone na: standardowe wyścigi (zarówno sprint jak i okrążenia), jazdę na czas, mistrzostwa oraz pracę gliniarza. W tym trybie zdobywamy medale za ukończone zadania oraz gromadzimy punkty za które możemy później odblokowywać trasy i samochody.

2. Championship - Dodatkowy tryb mistrzostw, bliźniaczo podobny do Hot Pursuit zawierający po prostu 33 inne zadania, dający takie same profity jak Hot Pursuit.

3. Single Challenge - Nic innego jak tryb dowolny, gdzie sami możemy wybrać rodzaj wyścigu i pośmigać odblokowanymi autami po dostępnych trasach.

Podczas rozgrywki będziemy rywalizować nie tylko z naszymi przeciwnikami, ale również z policją. Tutaj pościg podzielono na 5 poziomów "zainteresowania" policji naszą osobą. Warto wspomnieć, że policja od samego początku działa dość zdecydowanie i mądrze, korzystając wielokrotnie z tak zwanego manewru "PIT" polegającego na obróceniu jadącego auta o 180 stopni co w konsekwencji ma doprowadzić do łatwiejszego zatrzymania. Na nasze szczęście łatwo zgubić taki pościg, co sygnalizuje pasek ucieczki widoczny nad wskaźnikiem poziomu poszukiwań. Warto jednak mieć na uwadze, że zbyt długo nie nacieszymy się wolnością, gdyż któryś z kolejnych napotkanych patroli z pewnością ruszy za nami w pogoń. Początkowo przeciw nam zostaną wysłane tylko radiowozy, ale wraz ze wzrostem poziomu pościgu do akcji włączy się również helikopter zrzucający wybuchające beczki (tak, serio), oraz blokady policyjne stosujące nawet kolczatki uniemożliwiające nam dalszą ucieczkę.
Co ważne, jeśli zostaniemy raz złapani to automatycznie odpadamy z gry! Nie ma tutaj mowy o "drugiej szansie" i kontynuacji wyścigu. Mimo to, uważam że pościgi policyjne są tutaj dobrze wyważone i jeśli tylko nauczymy się grać i skutecznie uciekać to nie będą nam sprawiać większego kłopotu, ale będą stanowić bardzo przyjemne urozmaicenie rozgrywki podnoszące poziom wyzwania. Mi osobiście policja nie dała się za bardzo w kość, choć kilka razy skutecznie uniemożliwili mi ukończenie wyścigu.
No, ale przecież o to w tym chodzi!

Oczywiście gra daje nam również możliwość stanięcia po tej drugiej stronie konfliktu. Podczas gry trafimy na zadania polegające na łapaniu innych kierowców jako prawdziwy glina. Dostajemy do dyspozycji radiowóz (w całej grze jest ich kilka) i ruszamy w pościg za piratami drogowymi!
Naszym zadaniem jest dogonienie przestępcy i taranowanie go tak długo, aż widoczny nad nim "pasek życia" spadnie do zera. Oczywiście możemy również zablokować kierowcę, aby po chwili zatrzymać go bez konieczności dalszej walki, co jednak wymaga nieco umiejętności. Gdy już złapiemy naszego ściganego, ruszamy dalej, a po chwili na radarze pojawia się kolejny kierowca którego należy zatrzymać.
Aby ułatwić sobie pracę, możemy tutaj również korzystać ze wsparcia. Do naszej dyspozycji dostajemy: możliwość wezwania dodatkowej jednostki pościgowej, wezwanie śmigłowca (tak, z beczkami) oraz ustawienie policyjnej blokady na trasie pościgu. Oczywiście nasi przeciwnicy nie są wcale tacy głupi i będą próbować unikać naszych pułapek, niemniej nieraz pozwoli nam to o wiele szybciej złapać ściganego.

Skoro temat policji mamy już omówiony, należy wspomnieć jeszcze o pozostałych uczestnikach wyścigów, czy nawet o ruchu ulicznym, który także pojawia się na naszej drodze.
Podczas poszczególnych eventów możemy rywalizować z nawet pięcioma przeciwnikami, którzy również będą walczyć o zwycięstwo. Nie są oni jednak moim zdaniem wielkim utrapieniem i tak naprawdę przez większość gry, jeśli tylko odpowiednio oddalimy się od nich na starcie, mamy szansę nie spotkać się z nimi do końca wyścigu. Nie twierdzę, że przeciwnicy są tutaj kartonową ozdobą, ale nie uważam też żeby stanowili dla nas większe zagrożenie niż ścigająca nas policja. Odnoszę wrażenie, że to właśnie ci drudzy są tutaj naszym głównym przeciwnikiem.
No, ale oprócz policji i innych kierowców na drodze spotkamy także zwyczajny ruch uliczny. Nie jest on co prawda bardzo gęsty i nie powinien sprawiać nam większego kłopotu, niemniej czasem może nam się zdarzyć kolizja z przypadkowo napotkanym autem, zwłaszcza że te reagują również na działania policji i mogą stanowić dla nas dodatkowe zagrożenie podczas pościgu, gdy na przykład zatrzymają się na naszej drodze.

Generalnie wyścigi w tej grze to przede wszystkim ciągłe pościgi policyjne, odrobina rywalizacji między zawodnikami i walka o przetrwanie na trasie wyścigu. Poziom trudności nie powinien stanowić jakiegoś poważnego wyzwania, zwłaszcza jeśli nie celujemy zawsze w "złoto". Mnie w zasadzie w ciągu jednego dnia udało się ukończyć cały tryb "Hot Pursuit" ze wszystkimi złotymi medalami bez większych problemów. Było kilka pojedynczych zadań, gdzie musiałem się trochę napocić, ale nadal nie jest to nic co mogłoby zniechęcić mnie do dalszej gry.

Zanim jednak przejdę do omówienia drugiej wersji, spójrzmy na kilka aspektów technicznych gry.
Przede wszystkim gra nie daje nam opcji zmiany proporcji ekranu między 4:3 a 16:9. Niemniej, odnoszę wrażenie, że ta automatycznie dostosowuje proporcje ekranu, bo na moim szerokokątnym telewizorze wszystko wygląda naturalnie, a obraz wypełnia idealnie cały ekran.
Poza aspektami wizualnymi, do wyboru podczas gry mamy między innymi dwa rodzaje skrzyni biegów (auto i manual) oraz kilka schematów sterowania, gdzie domyślnie gaz/hamulec jest na klawiszach a nie spustach, co warto od razu zmienić.

Podsumowując - Xboxowy NFS to w mojej opinii gra znacznie prostsza, co oczywiście nie znaczy lepsza/gorsza. Po prostu dla nowego gracza, ten tytuł ma niższy próg wejścia, zwłaszcza jeśli ktoś jest już choć trochę zaznajomiony z nowszymi odsłonami serii. Znajdziemy tu sporo dobrej zabawy, intensywne pościgi, szybkie auta i malownicze trasy. Nic więcej nie trzeba!




Czas na omówienie tej drugiej wersji, którą powszechnie uważa się za tą "lepszą" i "właściwą". Dlaczego tak jest, skoro powstała ona tylko na PlayStation 2? Nie jestem pewien, ale być może związek z tym ma studio, które później również tworzyło kolejne odsłony serii NFS.

NFS Hot Pursuit 2 na PS2 stworzyło studio Black Box, które jak już wspomniałem, odpowiedzialne jest też za nowsze odsłony tej kultowej serii takie jak choćby obydwie części Underground, Most Wanted czy Carbon. Wspomniany dziś Hot Pursuit 2 to pierwsza odsłona NFS z jaką mieli do czynienia i różni się ona znacząco od tego co stworzyło EA Seattle.

Grę podzielono tutaj na dwie, a nie trzy kategorie składające się z kilku pomniejszych trybów:

1. Hot Pursuit podzielony na: Quick Race (szybki wyścig), You're The Cop (bycie gliniarzem), Challenge (dowolny wyścig) oraz Ultimate Racer (główne zawody)

2. World Racing podzielony na: Quick Race (szybki wyścig), Challenge (dowolny wyścig) oraz Championship (główne zawody)

Jak łatwo się domyśleć, tryby Ultimate Racer i Championship to odpowiedniki Xboxowego Hot Pursuit i również Championship, wobec czego ponownie do dyspozycji mamy dwa tryby, tym razem jednak podzielone na 30 a nie 33 zadania w każdym.

Rozgrywka bez zaskoczenia znów opiera się na tym samym schemacie. My jesteśmy tymi złymi piratami drogowymi, którzy będą ścigać się nie tylko z przeciwnikami ale i z policją.
Tym razem już na samym wejściu dostajemy potężnego "plaskacza", bo tutejsza policja to nie byle pachołki i niemal od samego początku dają nam nieźle popalić. Nie ma tutaj mowy o ucieczce. Jesteśmy praktycznie skazani na ciągły pościg policyjny, gdzie w miejsce jednego zniszczonego radiowozu, niemal natychmiastowo pojawia się kolejny. Owszem, w teorii policji uciec się da, ale nie ma tutaj żadnego paska ucieczki, a gra prawie nie daje nam takiej możliwości. Podczas przechodzenia około 20 zadań, może ze dwa razy faktycznie straciłem poziom poszukiwania, gdzie w wersji Xboxowej, podczas jednego wyścigu ma to zwykle miejsce nawet po 3-4 razy.
Co gorsza dla nas, od teraz policja ma do dyspozycji "dopalacz", dzięki któremu sprawniej może nas dogonić. To wszystko powinno dać wam jasno do zrozumienia, że tutaj policja się nie patyczkuje i należy jak najszybciej nauczyć się z nimi walczyć.
Tutaj z pomocą przychodzą nam pewne nowości. Zamiast wspomnianego paska ucieczki mamy teraz pasek wykrywania policji. Im bliżej policyjnej jednostki jesteśmy, tym bardziej podświetla się pasek. To samo w sobie nie jest tak istotne, bo policji na pewno nie będzie nam brakować.
Ważniejszym akcentem dodanym w wersji PS2 jest możliwość "spojrzenia w przód" za pomocą klawisza R2. Opcja ta pozwala nam na chwilę zatrzymać czas i wysłać przed siebie "płomień" który pokaże nam co czeka na nas za zakrętem. Jest to ogromnie przydatna funkcja i radzę wam szybko nauczyć się z niej korzystać. Dzięki temu będąc tuż przed policyjną blokadą możemy spojrzeć jak wygląda jej rozkład, aby skutecznie ją ominąć, a uwierzcie mi na słowo, tutaj blokady będą rozstawiane gęściej niż na Xboxie, oj znacznie gęściej!
Oprócz wspomnianego spojrzenia, pod klawiszem L2 kryje się druga dodatkowa funkcja. Tym razem czas znów staje w miejscu, ale kamera robi obrót 360 stopni wokół naszego samochodu, co pozwala szybko rozeznać się w naszej sytuacji. Z tego bajeru raczej nie korzystam, bo równie dobrze możemy zwyczajnie spojrzeć w tył podczas jazdy, oraz używać widocznego na ekranie lusterka.
Co również jest bardzo istotne, od teraz na naszym radarze widoczne będą wszystkie policyjne blokady jakie zostaną ustawione. To zdecydowanie ułatwia planowanie naszych akcji, aby skutecznie dotrzeć do mety.
Wypada a wręcz trzeba wspomnieć też o jednej bardzo istotnej zmianie w systemie pościgów. Od teraz po złapaniu przez policję nie zostajemy z automatu aresztowani i wykluczeni z zabawy. Na każdy wyścig dostajemy aż dwie dodatkowe szanse, gdzie dopiero złapanie nas po raz trzeci skutkuje zakończeniem wyścigu. Ta pozornie niewielka zmiana zmienia bardzo wiele, zwłaszcza że w tej wersji policja naprawdę może dać się nam w kość.

Naturalnie i w tej wersji możemy stanąć po stronie stróży prawa i samemu wziąć udział w łapance. Tutaj również wszystko wygląda nieco inaczej.
Tak jak w wersji Xboxowej podążaliśmy konkretną trasą likwidując pojedynczo kolejnych piratów drogowych, tak tutaj wskakujemy w samo centrum wyścigu, gdzie naszym zadaniem jest dogonić i zatrzymać wszystkich biorących w nim udział kierowców.
Oczywiście i tutaj dostajemy do dyspozycji wsparcie, tym razem z jakiegoś powodu (zapewne sprzętowego) ograniczone tylko do policyjnych blokad i śmigłowca (tak, też zrzuca beczki).
Miłym dodatkiem jest za to wspomniany wcześniej "dopalacz" dostępny dla nas praktycznie bez limitu.
Co gorsza bądź lepsza nie ma tutaj żadnego "paska zdrowia" przeciwników, a gra wyraźnie daje nam do zrozumienia, że aby złapać przestępcę należy go po prostu zatrzymać. To w teorii wydaje się być zadaniem trudniejszym, jednakże patrząc na fakt, że zwykle do złapania mamy tylko trzech kierowców daje nam możliwość ukończenia zadania bez większych kłopotów.
Dla kontrastu, na Xboxie mieliśmy możliwość szybkiego staranowania przeciwnika, ale tam aby dostać "złoto" należało złapać takich piratów nawet ośmiu!

No dobra, ponownie temat policji mamy z głowy, ale co z resztą? Tutaj również czeka nas niemała rewolucja. Tak jak w wersji Xboxowej wyścigi skupione były na ciągłej ucieczce przed policją, tak tutaj czuć prawdziwą rywalizację nie tylko z policją, ale i naszymi oponentami.
I tutaj czeka nas naprawdę pozytywne zaskoczenie. Sztuczna inteligencja komputerowych kierowców jest naprawdę wyważona i bardzo uczciwa. Nie są to nieomylne maszyny jadące jak po sznurku do celu. Nasi przeciwnicy biorą bardzo aktywny udział w całym wyścigu i podobnie jak my potrafią mieć niemałe kłopoty ze stróżami prawa. Na własne oczy zobaczyć możemy jak są taranowani przez radiowozy i zostają złapani, co nawet można podejrzeć na liście przeciwników podczas wyścigu, gdzie nie raz przy którymś z komputerowych kierowców zobaczymy "Busted".
Naturalnie zasada "do trzech razy areszt" zdaje się mieć również zastosowanie w przypadku naszych przeciwników, więc gdy któryś z naszych oponentów zostanie złapany, nie musi to oznaczać dla nas ułatwienia całego wyścigu a jedynie dodatkową szansę na zyskanie przewagi, a przewaga w tej grze jest bardzo cenna, gdyż nasi rywale będą z nami zażarcie walczyć o zwycięstwo.
Oczywiście oprócz policji i rywali na drogach pałętać się będą auta biorące udział w zwyczajnym ruchu ulicznym. Tych o dziwo wydaje się być nieco więcej niż na Xboxie, na dodatek stanowią oni dla nas jeszcze większe zagrożenie. Od teraz nie trudno będzie o wpakowanie się w jakiegoś losowego dostawczaka czy taksówkę, co kosztować nas będzie cenne sekundy a nawet pozycję w wyścigu.

Wszystko to przekłada się zatem na wyraźnie wyższy poziom trudności gry, która choć uczciwa to karać nas będzie znacznie częściej. Zaboleć to może zwłaszcza podczas dłuższych wyścigów, gdzie sam niejednokrotnie podczas rywalizacji traciłem pozycję lidera na ostatnim okrążeniu, do tego tuż przed samą metą co zmuszało mnie do powtarzania trwających nieraz nawet osiem i więcej minut wyścigów od nowa.
Nie muszę zatem chyba mówić jak bardzo emocjonujące są to chwile? Oj tak, Hot Pursuit 2 na PlayStation 2 to nie jest gra do przejścia "między obiadkiem a kolacją". Same wyścigi potrafią trwać naprawdę długo, a gdy jeszcze musimy je wielokrotnie powtarzać chcąc osiągnąć zwycięstwo to zajmie nam to naprawdę dużo czasu.

Na koniec podobnie jak przy pierwszej wersji, omówię tutaj pokrótce kilka aspektów technicznych. Wersja na PS2 również nie daje nam opcji wyboru w kwestii proporcji wyświetlanego obrazu, a na dodatek gra pracuje chyba w ciągłym 4:3, które rozciąga się do proporcji naszego telewizora zostawiając wyraźną, czarną ramkę dookoła. Nie jest to coś co bardzo bym przeżywał, ale wiem że niektórzy ludzie mają straszne uczulenie na takie niuanse, więc myślę że warto o tym uprzedzić.
Zamiast możliwości zmiany proporcji ekranu dostajemy za to możliwość wyboru dwóch trybów prowadzenia pojazdów: Classic i Extreme.
Ten pierwszy to standardowy tryb jazdy, który cechuje się tym, że pojazdy prowadzą się dość ciężko i nie raz ani nie dwa odbijemy się od bandy na zakręcie jeśli nie dostosujemy odpowiednio prędkości.
Tryb ekstremalny zdaje się zmieniać sytuację o 180 stopni. Tym razem auta są o wiele bardziej responsywne, ale prowadzą się przy tym trochę jak mokry karton na lodzie. Jazda bokiem na zakrętach staje się czymś powszechnym, a nawet niewielkie ruchy pojazdem potrafią wprawić go w poślizg. Oczywiście nie jest tak, że ten tryb jest zupełnie niegrywalny, ale po prostu stajemy przed wyborem sterowania cegłą, albo kostką mydła.
Mnie osobiście ten "ceglany" tryb bardziej przypasował i to w nim opanowałem tajemną sztukę kierowania pojazdem.
Jako ciekawostkę na koniec, dodam też, że gra posiada trzy tryby skrzyni biegów, gdzie oprócz auto i manuala dostajemy też semi-auto. Może to się spodobać komuś kto lubi eksperymentować i/lub grać na manualu/półautomacie, ale ja osobiście jestem zwolennikiem skrzyni automatycznej i przy tym zostaję.
Z totalnie nieistotnych, ale miłych akcentów, zwłaszcza z uwagi na możliwości techniczne PS2 na tle konkurencji warto jeszcze powiedzieć o takich drobnych smaczkach, jak kierowca odwracający głowę do tyłu gdy używamy widoku w tył, oraz automatycznie włączające się wycieraczki przedniej szyby po wjeździe do wody. Niby to nic wielkiego, ale przyznam że uniosłem brew, że komuś się chciało. Nic w tym dziwnego, wszak to gra z początków ery tej konsoli i twórcy chcieli wtedy pokazać na co stać tę konsolę, nawet za pomocą takich niewielkich detali.

Podsumowując - NFS Hot Pursuit 2 na PlayStation 2 to gra trudniejsza, od której bardzo łatwo się "odbić" jeśli nie poświęci się jej na początku czasu aby nauczyć się w nią grać. Niemniej, przechodzenie tej gry może być satysfakcjonujące, zwłaszcza jeżeli uda nam się ukończyć jakiś trudny dla nas wyścig. Jeśli ktoś nie miał z nią styczności, to dla samego porównania warto włączyć, pograć z godzinkę czy dwie i samemu ocenić czy się podoba.


Jeśli komuś z jakiegoś powodu nie chciało się czytać powyższej ściany tekstu, bądź przyszedł po surowe informacje, poniżej postaram się umieścić małą listę co istotniejszych różnic między tymi dwiema wersjami:

Xbox/GC/PC:

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


PS2:

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.



Mam nadzieję, że moje, zdaje się kilkugodzinne pisanie nie poszło na marne i ktoś chętnie zapoznał się z tym porównaniem :)

Tymczasem, zapraszam oczywiście do dyskusji - Która wersja gry lepsza? Co wam się w danej wersji podobało a co nie? Piszcie, komentujcie, dyskutujcie! 8)

Atr3ju

Ja tam wole wyższy poziom trudności (np. mój hiper mega ultra NFS: Underground 1 na hardzie) dlatego bardziej skłaniam się do wersji PS2, w którą grałem kilkanaście godzin i dobrze ją wspominam. Natomiast nie wiem czy grałem w wersje na klocka a jeśli już grałem to nic nie kojarze z różnic.

Jak to czytam to znów wracam wspomnieniami jak to ogrywałem te 4 lata temu przez tydzień dzień w dzień grając na kierownicy.



Piekielnie dobrze sie bawiłem w ten tytuł zwłaszcza na kierownicy. Nigdy nie korzystałem z tego zwolnienia czasu, dla mnie to dupiate bajery, ma być czysty fun z prędkości + przystępny model jazdy.

Zastanawiam się czy muzyka jest identyczna w oby dwóch wersjach bo nic tutaj o tym nie napisałeś. Z tego też powodu ta gra ma dobry klimat bo rockowe brzmienia są dobrze wpasowane, nie za mocne i nie za szybkie.

Jak jutro złapie zajawke to wyciągam kierownice i jazda  8) Oczywiście i tutaj zawsze gram na hardzie bo to daje więcej adrenaliny i zabawy z jazdy.

alf

Niezła ściana tekstu Quake. Przewinąłem na sam koniec i poczytałem o różnicach które ładnie wypunktowałeś. Która odsłona subiektywnie Tobie podoba się bardziej ? A może jest remis ?

Quake96

Cytat: Atr3ju w Styczeń 08, 2022, 22:55Zastanawiam się czy muzyka jest identyczna w oby dwóch wersjach bo nic tutaj o tym nie napisałeś. Z tego też powodu ta gra ma dobry klimat bo rockowe brzmienia są dobrze wpasowane, nie za mocne i nie za szybkie.

Na pudełku reklamują się te same zepsoły i w zasadzie jak mnie ucho nie myli to soundtrack jest ten sam, z tym że na PS2 chyba nie ma wszystkich utworów z wersji Xboxowej.

Cytat: Atr3ju w Styczeń 08, 2022, 22:55Jak jutro złapie zajawke to wyciągam kierownice i jazda   Oczywiście i tutaj zawsze gram na hardzie bo to daje więcej adrenaliny i zabawy z jazdy.

Tam wybór poziomu trudności to jest chyba tylko przy ręcznie kreowanych wyścigach, bo nie kojarzę żebym w tym głównym trybie miał gdzieś opcję zmiany.

Cytat: alf w Styczeń 08, 2022, 23:03Która odsłona subiektywnie Tobie podoba się bardziej ? A może jest remis ?

Ja jak to ja. Nie umiem mieć swojego faworyta, ale fakt że z wersją na Xboxa spędziłem cały dzień aby ją ukończyć sprawia, że chyba działa to trochę na jej korzyść. No i sentyment do wersji PC, która jest identyczna z Xboxową. Niemniej, wersja PS2 jest równie dobra, ale cholernie trudna i czasem po kilku wyścigach mam ochotę wywalić pada za okno :D

Co ciekawe, przyciągnąłem dzisiaj kobitę przed ekran i wspólnie pograliśmy w obydwie gry, aby dać jej jakieś porównanie i poznać jej zdanie. O ironio wybrała wersję PS2, bo jej zdaniem lepiej się tam kieruje samochodami. No ja tam uważam zupełnie odwrotnie i to prowadzenie w wersji na Xboxa jest moim zdaniem "lepsze", no ale skoro ona tak twierdzi to widać coś może jest w tej powszechnej opinii o wersji PS2.

repip

Ostatni klasyczny NFS z kapitalnym OST.

Po szybkiej lekturze nie żałuję już że nie miałem na PS2, przechodziłem na premierę na PC i po latach na GC. Ta druga w późniejszych wyścigach potrafiła chrupnąć, ale w sumie fajnie się grało. Dzięki za info o wersji PS2

Quake96

Oj tak, OST może nie jest jakiś przebogaty, ale faktycznie trudno odmówić mu tego, że jest po prostu świetny. W ogóle w historii NFSów z tamtego okresu zawsze znajdzie się jakiś wyróżniający utwór albo nawet, jak w tym przypadku ścieżka dźwiękowa. W końcu kto z nas nie czuje tego "czegoś" gdy odpalamy Undergrounda i słychać "Get Low". Kawałek tak mocno skojarzony z tym tytułem że nie da się tego już "odkleić".

Powiedz mi jak się grało na gacku? Biorąc pod uwagę specyfikę jego pada, ciekaw jestem czy granie na nim w ten tytuł było wygodne.

alf

Cytat: repip w Styczeń 08, 2022, 23:24
przechodziłem na premierę na PC i po latach na GC

A właśnie! Przecież jest jeszcze wersja na GameCube -  to to samo co na Xbox czy bardziej przypomina wersje z PS2 ? Quake a może teraz ograsz wersję na GameCube i uzupełnisz ten wątek ?  O0

Quake96

Jak pisałem, tylko wersja PS2 odstaje od reszty. To co wyszło na GC to to samo co na PC i Xboxie.

Choć zakup wersji GC ma jakiś sens... Zawsze to jakaś gra do biblioteki tej konsoli i powód żeby ją w końcu odkurzyć. Na dodatek jest równie tania co wersja na Xboxa. Wstyd przyznać, ale odkąd kupiłem GameCube'a to w sumie nie kupiłem na niego żadnych gier. Do samej konsoli dokupiłem jedną czy dwie gry, potem ktoś z forum opchnął mi chyba 6 gier w pakiecie za jakieś grosze i tyle. 8 pudełek w komplecie :P

Atr3ju

No ja za chwilke właśnie odpalam Hot Pursuit 2 na Gamecube i sprawdze co tam słychać ciekawego.

Przypomniało mi się też jaki kiedyś myk zrobiłem w wersji na PC ale teraz nie moge tego potwierdzić. Otóż wchodziło się w opcje i tam wyszukałem opcje Speech Volume czy coś w ten deseń więc to wyciszyłem. Teraz można słuchać prawdopodobnie muzyki bez wokalu co niektórym może się spodobać.

Moje 3 ulubione kawałki które mam na kompie od 2004 roku, świetnie się przy nich śmiga.





Przepraszam ale uruchomiłem tą gre i to na Wii bo sie nie kapnąłem  :P Swoją drogą to istny szajs i lepiej w to niegrać, wystarczyło mi 5 minut grania w to.



Quake96

Mnie w Hot Pursuit 2 pasują właśnie bardziej te "techniawkowe" kawałki :D




No i właśnie nie kojarzę żeby choćby ten kawałek wyżej znalazł się na PlayStation 2... Choć mogę się mylić.

Cytat: Atr3ju w Styczeń 09, 2022, 10:37Otóż wchodziło się w opcje i tam wyszukałem opcje Speech Volume czy coś w ten deseń więc to wyciszyłem. Teraz można słuchać prawdopodobnie muzyki bez wokalu co niektórym może się spodobać.

Część utworów miała też swoje wersje instrumentalne które odpalają się podczas wyścigu, gdy te z wokalem włączają się w menu :)

Cytat: Atr3ju w Styczeń 09, 2022, 10:37Przepraszam ale uruchomiłem tą gre i to na Wii bo sie nie kapnąłem   Swoją drogą to istny szajs i lepiej w to niegrać, wystarczyło mi 5 minut grania w to.

To nie jest bodaj "port" tego nowszego Hot Pursuit z PS3/X360? :D

mariusz391

Dobra, specjalnie dzisiaj jeszcze raz odpaliłem Hot Pursuit 2 w wersji na PS2 by zweryfikować wszystko co tu przeczytałem, plus to co ja uważam
I tak, zaczynamy od początku:
Grafika: Tutaj nie będzie żadnej wątpliwości że wersja na Xboxa/PC ma sporo ładniejszą grafikę, tak jeśli chodzi o modele samochodów, jak i trasy. Niemniej trzeba wspomnieć dość ciekawą rzecz, że model zniszczeń samochodów jest lepszy na PS2. Dodano tam tłukące się szyby i to nie tylko w samochodach gracza, ale też policji czego w innych wersjach nie ma. Dodatkowo wersja na PS2 ma w niektórych trasach ciekawie zrealizowany dym/kurz których też nigdzie indziej nie uświadczymy. Niemniej to dalej za mało by mieć szanse z Xboxem w tej dziedzinie

Model jazdy: Dwie całkowicie odmienne propozycje, i największa moim zdaniem różnica. Na Xboxie sterowanie jest proste, responsywne, bardzo mocno arcadowe, niektórzy mogą wręcz zarzucić że kartonowe. Na PS2 natomiast sterowanie jest strasznie ,,śliskie'', a jednocześnie samochody skręcają z dość dużym oporem. Jest to tym bardziej widoczne ze względu na trasy które mają więcej ostrych zakrętów niż w wersji Xbox/PC. Trzeba dużo bardziej skupiać się na jeździe, planować te ostre zakręty z wyprzedzeniem i dosyć lekkie uderzenie przez radiowóz może nas bardzo łatwo obrócić. Ja osobiście wolę to z Xboxa, ale jestem w stanie przyjąć że ktoś może woleć sterowanie z PS2

Gameplay: Tutaj nie mam wiele do dodania na tle autora tematu. Wersja na PS2 jest zdecydowanie trudniejsza, dobrym pomysłem było na pewno danie nam trzech ,,żyć'' jak w NFS III i PCtowym NFS High Stakes, jednak nie zmienia to faktu że nie jest to na tyle ułatwienie by zmieniało całą grę. Tym bardziej że w wersji na Xbox mamy medale o trzech skalach, więc jeśli ktoś nie potrzebuje złota, ma jeszcze prostsze zadanie. Na PS2 albo zaliczysz dany wyścig/wyzwanie, albo nie, a z tego co zauważyłem i tak jedno złapanie z reguły przekreśla szanse na zaliczenie. Znowu, kwestia czego oczekujemy od gry, mnie wersja na Xboxa po prostu bawi, na PS2 dużo częściej irytuje, ale zdanie każdy powinien wyrobić sobie sam

Dodatkowo małe ale, o którym nikt nie wspomniał, bo może się z tym nie spotkał. W mojej pirackiej wersji NTSC na PS2 mam dośc upierdliwego buga z patrzeniem do tyłu. Naciskasz klawisz L1 i na początku wyścigu wszystko jest cacy. Ale w trakcie wyścigu kamera zaczyna głupieć i albo pokazuje ci przednią szybę, albo dach, albo kompletnie nie odwraca widoku. Możliwe że wersja PAL nie ma tego problemu, niemniej warto o tym wspomnieć. Tak samo jak nie rozumiem w wersji na PS2 do czego ma służyć guzik L2 który po prostu zatrzymuje czas i obraca kamerę wokół samochodu o 360 stopni. Twórcy myśleli że tak piękną grafikę zrobili że gracze będą chcieli w ten sposób samochody podziwiać? Zagadka

A jak to podsumuję? Jak ktoś ma możliwości (a biorąc pod uwagę że wersja na PC pójdzie na klamce od Zaporożca powinien mieć każdy) polecam zagrać w obie wersje. Są na tyle różne by po przejściu jednej nie czuć znużenia u drugiej, a z drugiej strony obie są na tyle mocnymi tytułami wyścigowymi że warto spróbować dwóch. Jednak dla mnie dalej wersja na Xboxa to solidne 9/10 i jeden z moich ulubionych NFSów, natomiast wersja na PS2 to solidne 7/10 ze względu na nie do końca pasujący mi model jazdy

repip

Cytat: Quake96 w Styczeń 08, 2022, 23:30Powiedz mi jak się grało na gacku? Biorąc pod uwagę specyfikę jego pada, ciekaw jestem czy granie na nim w ten tytuł było wygodne.


Grało się wygodnie, kwestia przyzwyczajenia do pada, ja lubię tego z GC. Jedynie wyraźne dropy animacji pod koniec na kilku odcinkach gdy jeździsz najszybszymi furami denerwują, nie wiem czy na PS2/Xbox one występują, to właściwie pod koniec gry już występuje i mnie irytowało.

Quake96

Cytat: mariusz391 w Styczeń 09, 2022, 11:50Tym bardziej że w wersji na Xbox mamy medale o trzech skalach, więc jeśli ktoś nie potrzebuje złota, ma jeszcze prostsze zadanie. Na PS2 albo zaliczysz dany wyścig/wyzwanie, albo nie, a z tego co zauważyłem i tak jedno złapanie z reguły przekreśla szanse na zaliczenie.

No z tym to nie do końca tak jest. Nie pamiętam teraz czy na Xboxie faktycznie można olać złoto, ale na pewno na PS2 w niektórych eventach trzeba mieć pierwsze miejsce aby odblokować wszystkie zadania. Masz np. jakiś event który może odblokować dwa kolejne, ale tylko pod warunkiem zdobycia najlepszej pozycji. Inaczej odblokujesz tylko jeden z dwóch. Co do przekreślenia szans to nie byłbym taki pewien :P Ja tam pamiętam, że zdarzyło się podczas jakiegoś wyścigu być złapanym a i tak dało się potem nadrobić stratę, bo jak pisałem, oponenci też lekko nie mają :D

Cytat: mariusz391 w Styczeń 09, 2022, 11:50Dodatkowo małe ale, o którym nikt nie wspomniał, bo może się z tym nie spotkał. W mojej pirackiej wersji NTSC na PS2 mam dośc upierdliwego buga z patrzeniem do tyłu. Naciskasz klawisz L1 i na początku wyścigu wszystko jest cacy. Ale w trakcie wyścigu kamera zaczyna głupieć i albo pokazuje ci przednią szybę, albo dach, albo kompletnie nie odwraca widoku. Możliwe że wersja PAL nie ma tego problemu, niemniej warto o tym wspomnieć.

Fakt, nie wspomniałem o tym ale w mojej PALowskiej wersji też się czasem tak zdarza. Z tym, że nie ma na to chyba reguły, bo czasem się zbuguje, ale jak dobrze kojarzę to potrafi się niedługo potem naprawić. Dziwna sprawa, ale jakoś bardzo to nie przeszkadza.

No i jest też jeszcze jeden mały błąd. Jakoś na początku grania zauważyłem, że jak złapała mnie policja podczas wyścigu to znikał mi cały HUD z ekranu i musiałem go z powrotem włączać w opcjach. To też nie dzieje się za każdym razem, więc nie wiem od czego to zależy.

Cytat: mariusz391 w Styczeń 09, 2022, 11:50Tak samo jak nie rozumiem w wersji na PS2 do czego ma służyć guzik L2 który po prostu zatrzymuje czas i obraca kamerę wokół samochodu o 360 stopni. Twórcy myśleli że tak piękną grafikę zrobili że gracze będą chcieli w ten sposób samochody podziwiać? Zagadka

Podejrzewam, że miało być to ułatwienie podobne do tego "spojrzenia w przód", tyle że tutaj mieliśmy mieć możliwość rozejrzenia się dookoła auta żeby uniknąć taranującej nas policji. Niemniej faktycznie jest to raczej mało użyteczne, w przeciwieństwie do tej drugiej opcji, która przydaje się przy unikaniu blokad.

alf

Quake, a próbowałeś kiedyś grać w serie Test Drive na PSX ? Jest pod względem gameplayu podobna do tych klasycznych NFS, może troszkę bardziej szalona, ma świetny soundtrack. Polecam Test Drive 6, to moja ulubiona odsłona, spróbuj. Istnieje szansa, że jak zrobiłeś Hot Pursuit 2 to i staniesz się fanem Test Drive.

Quake96

Cytat: alf w Styczeń 10, 2022, 13:02Quake, a próbowałeś kiedyś grać w serie Test Drive na PSX ?

Nie wiem, może jeszcze za "pirata" coś tam włączyłem ale nawet jeśli to raczej nie na długo. Na PC miałem gdzieś Test Drive 6 chyba i kiedyś w coś jeszcze możliwe że grałem. Ogólnie seria mi poniekąd znana, ale bardziej z "daleka". Muszę sprawdzić i moze faktycznie polubię :)